Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiem, że lepiej teraz niż potem ale wkurzają mnie tacy co to na pewno przemyślaną decyzję podjęli a myślą, że pies nie wiąże się z wydatkami. Dobra, ulzyłam sobie;)

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ludwa napisał(a):
Kciuków już trzymać nie trzeba. Miałam dzisiaj jechać na wizytę w sprawie mamuski. Zadzwoniła wczoraj kobieta. Grochów dwa dziecia, mąż. I jaka ona cudna, decyzja przemyślana i w ogóle. Powiedziałam że w trakcie leczenia i wysterylizować trzeba, bo na razie trzeba z tym poczekać chwilę. No dobra, ok. A dzisiaj z pół godz. przed umówionym spotkaniem tel, że może po tejsterylizacji już...Tia..........bo pies nie kosztuje pewnie, zje ochłapy a jak zachoruje, to ulica go wyleczy. Jak mnie coponiektórzy ludzie wku...............................................................................!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Jak widać wariatów nie brakuje :roll:

Podnosimy na dobranockę :p

Posted

Ja też nie miałam ani jednego telefonu w sprawie Moltonka póki co. Nic to, zrobimy lepsze fotki i ruszymy z ogłaszaniem:)

A chłopak mi zrobił dzisiaj pobudkę o 4.00, uznał ze dosyć spania i już;)

Posted

Ty się lepiej przyznaj, że te wszystkie ogłoszenia cichaczem... kasujesz, ,żeby nikt nie dzwonił, boś w Moltonie zakichana po same uszy! :) 4 rano - cud godzina, by sobotę rozpocząć!...:razz:

Posted

pilnie TYMCZAS POTRZEBNY!

MALUCH Z BUDY Z BROKU MUSI ZNIKNĄĆ.
Wczoraj była u mojej mamy ta Pani od niego z informacją, że jej pies gryzie malucha i nie pozwala mu wchodzić do budy.
maluch śpi w ogrodzie, jest sam jak palec :(

HEEEEEEEELP!

Posted

idusiek napisał(a):
pilnie TYMCZAS POTRZEBNY!

MALUCH Z BUDY Z BROKU MUSI ZNIKNĄĆ.
Wczoraj była u mojej mamy ta Pani od niego z informacją, że jej pies gryzie malucha i nie pozwala mu wchodzić do budy.
maluch śpi w ogrodzie, jest sam jak palec :(

HEEEEEEEELP!

A Twoja Mama? Wspominałaś, że awaryjnie może go przetrzymać. To już chyba awaria :(

Posted

mysza 1 napisał(a):
A Twoja Mama? Wspominałaś, że awaryjnie może go przetrzymać. To już chyba awaria :(


awaryjnie - do poniedziałku, ja go muszę potem zabrać. moja Tina to psio i kotożerca :(

Posted

[quote name='JOHANNALIND']czy potrzebne są jeszcze jakieś pieniążki i ile?

3 rzeczy są potrebne na tą chwilę :(

- za tydzien DT dla mamy Kai- bo ma go na 2 tygodnie
- tymczas dla malucha, któy jest b udzie z psem na łancuchu :(
- pieniadze na zaplacenie lecznicy na kosiarzy, w której była Kaja (200zł).

ja sie pochlastam niedługo .....

Posted

Własnie go przyniosłam... Wczoraj nie dostalam sie do Pani (zamyka się na 4 spusty).

Słooodziak:D fajny i w ogole.
Odrobaczyć trzeba , zabezpieczyć przed kleszczami - znalazłam na nim juz 1 łażacego.

zdjecia sie ściągają w aparatu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...