Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Co do szczepienia i odrobaczenia nie jestem pewna...ale jeśli nie ma to oczywiście zrobimy.Oktawia byłoby super"pani wyjeżdża do Chin,a Wiki ląduje u Ciebie";)Myślę,że mogliby zaszczepić i odrobaczyć ją w schronie..zaraz dzwonię do Hani,żeby ich poprosiła.
Koło 13 zadzwonię do Ciebie i wszystko obgadamy:)

Ale bomba:) :) :)

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oktawia :oops:

ja to nawet nie wiem co powiedzieć :shake:

myslałam że Wktoria jeszcze długo będzie musiała prosić
a tu taka " meska " decyzja a historia dla męża bomba :evil_lol:

oczywiscie w miare skromnych mozliwosci można liczyć na moją finansowa pomoc bo tylko tyle moge zrobić

Wikunia zdrowiej nam szybko ty taka młoda sunia jestes musi ci sie udać

wspaniałe jestescie dziewczyny :calus:

Posted

Oktawia ale cudnie. Historia bombowa jak z serialu sensacyjnego (ale sama na siebie byłam zła że prawdę powiedziałam i wątek przeczytali bo kto wie gdybym była bardziej pomysłowa tak jak TY to ho ho). JESTEŚ WIELKA:multi:. Domek tymczasowy :multi: i leczenie :multi: i doświadczona osoba:multi: i inne pieski :multi: to najcudniejsze miejsce dla Wiktorii. I wszystko w
Warszawie :multi: . Cudnie :multi: . Aż skakać z radości mi się chce. Wiktorka będzie przy Tobie zdrowa, a jak już będzie zdrowa i piękna to i domek stały bez problemów znajdzie, może nawet ktoś w Twojej okolicy ją weźmie jak dojdzie do siebie. To, że 2 pieski (samce) u Ciebie to tylko na plus dlatego, że będzie obserwować ich przyjazny stosunek do Ciebie i sama się przekona, że człowiek nie jest taki zły jak jej się wydaje. O pieniążki na leczenie się nie martw bo na pewno nie zapomnimy o Wiktorce.

Posted


Dzisiaj poproszę Lothie - jest też z Warszawy z sąsiedztwa o wsparcie jakby co-to jeszcze się obgada-oby Viktoria była szczepiona i odrobaczona-no i swoje też muszę odrobaczyć w tym czasie co i ona-tak to działa. Chcę by się udało z tym moim TZ-może źle że wyskoczyłam z tą propozycją zanim z nim porozmawiałam-ale liczę na jego zgodę i już-w końcu to moje mieszkanie:evil_lol: czy ona dałaby radę wchodzić jakby co na 3 piętro? bez windy? Podaję ponownie swoją komórkę na wszelki wypadek: 0602-178-666

Posted

Wiktorko do góry

a my czekamy na wieści.

Czy wolontariuszki przekażą potrzebne info Oktawii??

A jeśli chodzi o szczepienia i ewentualną sterylizację to schronisko powinno zapewnić ale jeśli nie zapewni to dogomaniacy na pewno pomogą w zbiórce kaski. Myślę, że pani Hania jednak nie prędko zapomni Wiktorię i pomoże nam również przy załątwieniu np. sterylki.

OKTAWIO TRYMAMY KCIUKI

Posted

Oktawia, dobra kobieto :buzi:
Nooo, u cioci Oktawii to Wikusia będzie miała jak w uchu, co do tego nie mam cienia wątpliwości. Po miesiącu jej nie poznamy . Będzie miała dwóch przystojnych chłopaków do towarzystwa. A TŻżowi dobrze z oczu patrzy, nawet jak nie uwierzy to będzie udawał :evil_lol:

Posted

Barbi napisał(a):
Wiktorko do góry

a my czekamy na wieści.

Czy wolontariuszki przekażą potrzebne info Oktawii??

A jeśli chodzi o szczepienia i ewentualną sterylizację to schronisko powinno zapewnić ale jeśli nie zapewni to dogomaniacy na pewno pomogą w zbiórce kaski. Myślę, że pani Hania jednak nie prędko zapomni Wiktorię i pomoże nam również przy załątwieniu np. sterylki.

OKTAWIO TRYMAMY KCIUKI


podobno Viktoria jest po sterylce-tak przynajmniej zrozumiałam:oops: szczepienie, odrobaczenie i potem front-linem na pchły i kleszcze na łopatki-w ciągu 2 dni pchły zginą:diabloti: o rety niczego się tak nie boję jak powiedzieć o tym TZ-ale Lothia może jakoś wpomoże:cool3: już coś wymyślę

Posted

Kar0la napisał(a):
Oktawio z tego co wiem to Wiki sterylki nie miała. :roll:


:-o :-o :-o mój Gryfik mimo że mały dostaje chcicy na suczki-nieważne że jest bez cieczkowa w danej chwili:shake: ma takie parcie:oops: że ech szkoda gadać-będzie kastrowany dopiero we wrześniu-cholercia-co teraz?

Posted

:hmmmm: trzeba jeszcze zapytać dla pewności w schronie, ale wydaje mi się, że Moriaa także pisała, że nie była sterylizowana.

No właśnie.

Moriaaa napisał(a):
Suczka nie jest po sterylizacji..jest za to mała sięga mi tak pod kolano a ja mierzę całe 160 cm.:)

Tobradex'u nie dostała,za to jakiś specyfik,który kosztował 60 zł.(za wizytę nic nie policzył:) ) i jeszcze coś na recepcie która wykupi jutro Hania ...coś na "M" :)


Niedobrze...

Posted

u nas i Browar i Demon więc odpada ale ktoś szukał suczki do dobrego domku, zaraz poszukam wątku,muszę zobaczyć czy nie mam front line,albo może zakupić taką obróżkę p/kleszczowo-pchelną [na Demonie się sprawdza,był jeden zdechły kleszcz na sierści]
ale to k....two tak dorobić psa, że też nie ma kary dla takich:angryy:

Posted

Ja używam firmy beaphar (taka z beaglem na pudełku) to koszt ok 7 zł a skuteczna jest. Sprawdzona. Od lat używam i polecam

Lothia najważniejsze teraz jest znalezienie domku tymczasowego na czas opieki, rekonwalescencji i leczenia oczu, adopcja zwłaszcza przez osobę, która nie ma doświadzenia z psami i chciałaby psa do towarzystwa na razie chyba jeszcze byłaby za wcześnie no chyba, żeby osoba ta miałą baaardzoooo duże serce dla naszej Wiktorki.

Posted

mi się wydaje że ten pierwszy domek byłby dobry ale oczywiście trzebaby to sprawdzić, z tymczasami jest taki problem, że te psiaki potem zostaja na bardzo długo a przecież nie odda się takiego wychowanka spowrotem do schronu[już słysze gadanie mojego taty że jesteśmy nienormalne,przynosimy kolejną bidę a potem , że takiego chorego psa nie mozna nigdzie oddawać, w ten sposób mamy ślepego kota, kotkę która miała byc uspiona,boksera po przejsciach i była jeszcze sunia mini onek której znalazłam domek ale tata stwierdził że nie można tak zwierzat oddawać sunia się przezwyczaiła i juz, dodam że mój tata nigdy nie lubił kotów , a ślepego nie chciał mi oddać, razem spią i nawet mamie każe się przesunąć bo przeszkadza Tyfkowi]
niestety mamy dwóch jurnych panów i chorą dobcię

Posted

No ja niestety także nie mogę jej wziąźć. Mam już dwie zazdrosne suki, zresztą z tego samego schroniska :roll:, z czego jedna dzisiaj miała sterylkę i dwoje malutkich dzieci z czego jedno jeszcze muszę znosić po schodach. Nie da rady.:shake:

Jedna z tych suczek była u mnie na tymczasie i została, bo ciężko nam było ją oddać:evil_lol:

Posted

u mnie to już o zazdrość nie chodzi-żeby ją Gryfik nie pokrył:crazyeye: :shake: na wysteryliowaną to sobie mógłby;)widziałam jak ten mały gnojek do Goldenki się nastawiał:crazyeye: nawet gdy usiadła to w powietrze:oops: i brałam go na ręce bo był cały w amoku a on jest wielkości mini Pudelka-każda suczka, która "grzecznie" stoji jest już dla niego "atrakcyjna" nawet gdy nie ma cieczki:roll: a gdyby ją tam wysterylizować i przywieźć ją "sterylną"-nie wiem czy nie kombinuję jak koń pod górkę-czy to możliwe-

Posted

Wiktorio do góry.

Ech oby to wszystko się udało :roll: . Jestem z Wami i wydaje mi się, że schronisko nie będzie robić problemów i wysterylizuje Wiktorię, a może drodzy dogomaniacy jak się schronisko nie zgodzi to my zrzutkę na sterylkę zrobimy. Przecież Wiktoria musi być tak czy owak wysterylizowana aby dalej (jak już uda nam się ją doprowadzić do porządku) do jakiegoś pseudo rozmnażacza nie trafiła. Więc co Wy na to.

Poczekamy jak schronisko zdecyduje, a jeśli nie to może zbiórka?

Ale ja widziałąm stronę schroniska i tam deklarują pomoc wet. jeszcze tydzień po zabraniu psiaków i deklarują idee sterylizacji to chyba problemów nie będą dużych robić?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...