ewatr Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 :thumbs: :thumbs: za Wiktorie bo to chyba najbardziej biedna dziewczyna na dogo :-( Quote
malawaszka Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 :kciuki: Wikuniu kochana bądź dzielna :loveu: Quote
Barbi Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 :thumbs: :thumbs: Trochę późno ale trzymałam calutki dzionek tylko w pracy miałam urwanie głowy i nie mogłam na dgm wejść nijak Ciekawe jak tam nasze dziewczyny podróż przeżyły i jak Wiktorka. Czekamy na info Quote
Kar0la Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 saskia napisał(a):A czy ona potem wraca do schronu?:-( Tak, no chyba, że zdarzy się cud.:-( Quote
malawaszka Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 saskia napisał(a):A czy ona potem wraca do schronu?:-( z tego co wiem to niestety nie znalazł sięnikt chętny Wikunią zaopiekować :-( Quote
Barbi Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Pozostaje tylko mieć nadzieję, że pani Hania terapii może jakimś cudem dopilnuje. :placz: . Quote
Barbi Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Co tutaj taka cisza czy nikt już o Witkorii nie pamięta?? Do góry słonko Quote
Kar0la Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Pamięta, ale jeszcze nie mamy żadnych wieści.... Quote
Moriaaa Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Uffffff...wróciłyśmy:) Więc tak..wiadomości super...Wikunia ma duże szanse na to,że będzie widzieć:)Stwierdzono u niej "zespół suchego oka",produkcja łez wynosi niecałe 20% i całe problemy ze wzroiem ma właśnie przez to.Dostałyśmy kropelki z antybiotykiem ,które mają pobudzić działanie gruczołów łzowych. Powstał jednak spory problem i dlatego pilnie Wikusi trzeba znaleźć domek tymczasowy,aby leczenie przyniosło oczekiwane rezultaty.Kropeli muszą być wkraplane dwa razy dziennie(co w sumie nie wydaje się sporym problemem)ale poza nimi 4 razy dziennie musi mieć zaraplane tzw.sztuczne łzy,co już stwarza spory problem ponieważ Hania nie może siedzieć w schronie cały dzień..a tam jak wiadomo weci nie będą tego pilnować:( WIEC PILNIE DOMEK TYMCZASOWY NA JUZ POTRZEBNY ABY WIKI MOGLA WIDZIEC!!!! [SIZE=3]A tak z ciekawostek...WIKI ma okolo 3 lat:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
Kar0la Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Cioteczko super wieści :multi::multi::multi: i te kropelki wystarczą?? A jak ona się zachowywała w podróży? Quote
malawaszka Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 boszz jakie cudowne wieści!!!!! domku znajdź się :modla: będziemy płacić za leczenie!!!!! tylko niech ktoś się zaopiekuje malutką i młodziutką sunieczką!!!!!!!! Quote
Barbi Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Dziewczyny jesteście kochane za to co dla Wiktorki robicie. Cudnie, że ze wzrokiem nie jest najgorzej. Tak finansowo wsparcie murowane tylko ten domek. Będziemy szukać Quote
Moriaaa Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Karola podróż rewelacja...Wikiunia baaardzo grzeczna..cały czas leżała na kolankach Hani:) Kropelki na razie mają wystarczyć...za około półtora miesiąca mamy zjawić się na kolejną wizytę...teraz koniecznie domek trza znależć....tymczasowy...ona musi być leczona,musi dostawać dobre jedzonko..wet.powiedział,że to wszystko prawdopodobnie przez stan psa...pomóżmy Wiki zobaczyć świat:)` Niestey u mnie właśnie tymczas zajęty przez szczeniaka ze złamaną łapką,który nie mógł zostać w schronie ze względu na brak opieki..pies zdjął sobie gips..na co wetka"hmmm...no jakoś chodzi więc go tak zostawimy..." Musiałam go zabrać:roll: Quote
Barbi Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Jesuu pozornie tak mało a tak wiele dla naszej Wiktorki tylko dobre serce i chęć i wierny, oddany i kochany pies na pewno odwdzięczy się całym swym malutkim serduszkiem. Potrzebuje tylko trochę spokoju i miłości i paru zakrapiań oczek dziennie.:-( Ja prosiłam właśnie jeszcze ale jak głazy ta moja rodzina nie potrafi zrozumieć, że to tylko tymczasowo bo już pierwszą sunię tak przemyciłam i na stałe została:angryy: Quote
oktawia6 Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 oktawia6 napisał(a):tyle się działo-a ja w tyle przez tę awarię dogo:-( dr Garncarz już się nią odpowiednio zajmie-fakt faktem-podawanie 3 razy dziennie kropel i iinych specyfików najlepiej w domu-by tam w schronie o tym pamiętali-może Barbi jeszcze się namyśli? Napewno Viktoria dostanie 3 rodzaje kropli-to nie jest tak hop siup pierwsze podanie jednego rodzaju prawe lewe-potem 10 minut przerwy i kolejne kropelki i potem na przykład maść do stosowania do wewnątrz powieki-do każdego użycia kropelek ręce muszą być wymyte-ach Viktoria-ona ma faktycznie wstrętnie w tym schronie-a gdzie taka mordownia??? Może jeszcze dostać serię zastrzyków do kompletu-ale to już dr Garncarz wszystkie ustawi jak należy No to wykrakałam jednak-sztuczne łzy to Tears NAturale na pewno dostała też Tobrex albo Tobradex lub NAclof lub jeszcze jakieś inne-4 razy dziennie z kombinacją kilku rodzaji kropli-dr Garncarz zapisał rozkład na pewno na swoich żółtych kartkach z datą następnej wizyty;) on jest najlepszy, tylko faktycznie szkoda, że tymczasu nie ma najlepiej to działa w domu:roll: czy ona jest po sterylizacji? Jakiej jest dokładnie wielkości?:cool1: Quote
Moriaaa Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Suczka nie jest po sterylizacji..jest za to mała sięga mi tak pod kolano a ja mierzę całe 160 cm.:) Tobradex'u nie dostała,za to jakiś specyfik,który kosztował 60 zł.(za wizytę nic nie policzył:) ) i jeszcze coś na recepcie która wykupi jutro Hania ...coś na "M" :) Quote
malawaszka Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Moriaa - jak z pieniążkami? starczyło narazie? Wiktoria jest wg mnie sznaucerką mini - nie mixikiem, ale sznaucereczką :loveu: ale to okaże się dopiero jak obrośnie :cool1: Quote
Moriaaa Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Malawaszka..kaski starczyło :) Wielkie dzięki dziewczynki:loveu::loveu::loveu: Quote
malawaszka Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 ale będą kolejne wizyty więc trzeba zbierać dalej!!! jezu jak ja BARDZO CHCĘ ŻEBY ZNALAZŁ SIĘ DOMEK CHOĆ TYMCZASOWY :modla: :placz: Quote
oktawia6 Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 czyli jest mała w sumie-taka większa minitauturowa Sznaucerka? Jak reaguje na pieski? Pomyślałam, o sobie to jest tymczas u mnie-dziewczęta mi odmówiły z innego wątku-pies mały bez oka-tymczas potrzebny i wątek ucichł-dla tamtego za daleko na podróż do WArszawy. Tylko u mnie są 2 małe piesie-chłopaki-jedzenie to Viktoria w posagu musiałaby zabrać-krople ze sobą, co o mojej koncepcji sądzicie? Wówczas ruszyłoby się z dynamiczną reklamą Viktorii-Alllegro, i inne możliwe portale. Ważne pytanie czy jest odrobaczona i zaszczepiona? Quote
malawaszka Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 boszzz Oktawia!!!! z nieba spadasz - normalnie po stopach Cię będę całować jak dasz Wikuni tymczasik :loveu: :loveu: :loveu: :modla: :modla: :modla: tym bardziej, że masz doświadczenie w leczeniu oczek i wogóle :calus: aaaaaaaaaaaa nie wiem czy nie cieszę się przedwcześnie, ale ahhhhh :loveu: oczywiście zobowiązuję się dopóki będzie potrzeba wspierać leczenie i utrzymanie Wiktorii tak bardzo jak tylko będę mogła :cool1: no i myślę, że ona nawet nie większa miniaturka tylko najnormalniejsza :-) Quote
oktawia6 Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Co do siebie to jestem pewna - TZ podejdę w inny sposób-Viktorię w wersji dla niego byłaby domowym psem przywiezionym na czas pobytu jej "włąścicielki", która jedzie pilnie za granicę-do Chin najlepiej:diabloti: i każdy debil wie co tam z psami się dzieje-na miesięczną placówkę:razz: podstęp okrutny-TZ jes wrażliwy na to by małe moje się niczym nie zaraziły:roll: stale chorują a jeden ma małą odpornośc-więc podstęp jest konieczny-jeśłi Viktoria jest odrobaczona, zaszczepiona Front-Line na kark by jej zakroplić przed opuszczeniem schroniska-tam pchły to nic dziwnego-to spoko.Aha i jeszcze jedno Viktorię ta "właścicielka" miałaby rzekomo po zmarłej matce-nie może jej byle gdzie oddać-to już każdy by wymiękł-taką mam wersję przygotowaną-to jak pieśń żałobna-tymbardziej, że opowiadałam mu jak ponad 50.000 psów w Chinach wymordowali i rzeź trwa nadal nawet na ulicach wyrywają właścicicelom-garstce miłośników piesków-stąd pomysł z Chinami. Jeśli Moriaa lub inna kobieta chciałąby do mnie w tej sprawie zkontaktować się ze mną to podaję swój nr 0602-178-666, najlepiej ok.13-tej wzwyż można dzwonić. Quote
malawaszka Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 łomatko ale kombinacje - trzymam :kciuki: żeby to się wszystko udało - no i czy mamy pieniążki jeszcze na odrobaczenie i zaszczepienie Wikuni??? jak nie ma to prześlę żeby tylko się udało ją zabrać do domku tymczasowego :modla: Quote
oktawia6 Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 malawaszka napisał(a):łomatko ale kombinacje - trzymam :kciuki: żeby to się wszystko udało - no i czy mamy pieniążki jeszcze na odrobaczenie i zaszczepienie Wikuni??? jak nie ma to prześlę żeby tylko się udało ją zabrać do domku tymczasowego :modla: tak to ważne:roll: o nią nikt nie dbał całe jej życie więc wszystko jest możliwe-trzeba szczepić i odrobaczyć Viktorię-tak Malawszka-ta teoria dla TZ jest w rzeczy samej rozbrajająca:evil_lol: nikt by się nie oparł:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.