mru Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 tak chyba tak :) bo Sawa na żywo od razu podbija, znaczy np. mi podbiła... szczególnie, że wiedziałam, że w przytulisku była od lipca. no i że jest po tym zabiegu, taka gruba średnioduża nijaka bida. ale faktycznie, Miesio to kombinator, ale stoik przynajmniej pozornie. Sawa to taka, że wszystko ją cieszy a dwie sunie same nie wiedzą na co i po co szczekają, ale zawsze lepiej szczekać na wszelki (na zimne)... dwa światy co najmniej. wieści od pani Izy :) [FONT=Arial Narrow]Sawa jest kochana. Tylko by się przytulała i całowała. Poczciwe psisko. Noc minęła spokojnie. Zaprowadziłam ją na górę na jej nowe posłanie, tam gdzie śpią wszystkie psy. Miesio czuje się już jak rezydent. Leży w moim gabinecie rozwalony na dry badzie i robi za panisko. Sawunia niestety nie została jeszcze do tego towarzystwa dopuszczona. Leży bidulka sama w przedpokoju. A jak chce wejść to Gryzelka szczeka w niebogłosy. Wszystkie cztery dostają jeść w tej samej chwili w kuchni. I jest OK. Na dworze Sawa sobie biega a Figa z Gryzelką za nią, szczekając przy tym przeraźliwie. Mieszko chodzi na smyczy. Okrążą dom dwa razy i już chcą wracać do domu. Dzisiaj po drugim spacerze Sawa trochę kulała. Nie wiem czy z zimna, czy sobie nadwerężyła łapę. Dzisiaj wyszłam z domu na ok. 4 godz. Jak wróciłam to wszystko było w porządku.[/FONT] [FONT=Arial Narrow]Trochę mnie tylko martwi, że Mieszko i Sawa trochę mi gonią koty. Ale mam nadzieję, że i to im minie. [/FONT] Quote
brzośka Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Cioteczki, skoro nasz Mieszko ma już fajny nowy domek, to zajrzyjcie proszę do Bruna - strasznej bidy :( http://www.dogomania.pl/threads/198505-Stary-chory-i-w-schronisku.-Tylko-dobi%C4%87 Quote
Abrakadabra Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Fajnie, że Sawa dołączyła do gromadki. Ale, że Mieszko goni koty? A co mu się stało? Quote
Abrakadabra Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 mru napisał(a):może od Sawy się uczy :P Bosheee ... Miesio, przyjaciel wszystkich żyjątek i stworzeń na ziemi, matkujący kotkowi w pani w Marysinie, ignorujący 7 mruczków Pani Izy dał się namówić do bezeceństw? Pies, który muszki, robaczka by nie skrzywdził... O matko... Wystarczyło pojawienie się "kobiety z jajami" i facet przestał się hamować? Mru? Czy Sawa ma jeszcze jakieś hmmmm.... pomysły, które mogą wpłynąć na Miesia? Quote
mru Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 chyba nie :) z resztą te koty to chyba tak niegroźnie gania... ;) Quote
Atomowka Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Dziewczyny sorry za off ale może macie jakiś pomysł? Pies o 16-stej jedzie do schronu http://www.dogomania.pl/threads/198782-Znalaz%C5%82am-czarnego-podpalanego-kundla-B%C5%81AGAM-O-POMOC-nie-chc%C4%99-oddawa%C4%87-psa-na-PALUCH Quote
mru Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Sawa terapeutka :) Mieszka ja kocha! a i sam już nie ucieka :) cytuję panią Izę. [FONT=Arial]Zgodnie z wymogami umowy przekazuję informacje o Mieszku i Sawie. To, że wzięłam oba te psiaki było najlepszym posunięciem, jakiem zrobiłam. Mieszko ogromnie się przywiązał do Sawy. Bawi się z nią, naśladuje ją. Wygląda to prześmiesznie. Sawa kopie. Mieszko się przygląda i za chwilę on też kopie w śniegu. Sawa biegnie do domu, Mieszko za nią. Ale gdyby nie Sawa to Mieszko byłby osamotniony, bo Figa i Gryzelka są z sobą już od dawna. A tak on też ma bliską psinę. Oboje są kochani. Parę dni temu zrobiłam kolejny krok i zgodnie z sugestia pana Pawła zawiązałam na smyczy węzły a smycz puszczam luzem. I co się okazało? Mieszko wcale nie szaleje więcej niż wówczas, gdy ja za nim biegałam ze smyczą. Wręcz przeciwnie, co jakiś czas ogląda się czy jestem. Gdy to wołam to przybiega i podstawia łepetynę do głaskania. Ostatni przeżyłam stres. Otóż ktoś jeszcze wpadł na pomysł strzelania „noworocznego”. Miesio, gdy usłyszał strzały – w nogi, a ja za nim. Ale byłam przerażona, bo bałam się, żeby nie przelazł przez płot. Ale węzeł był. A Mieszko pognał do domu i zatrzymał się pod drzwiami. Tam, gdzie czuje się bezpieczny. Rozczulił mnie. Gdy pracuję leży w gabinecie razem z innymi psami i nawet, gdy one już pójdą spać na górę on jest ze mną. A Sawunia to kochana psina. Straszliwie całuśna. Grzeczna. Gdy miałam w Święta gości wszyscy się dziwili dlaczego nikt nie chciał jej wziąć. Ale pewnie dlatego, że ona czekała na mnie. Sawunia i Mieszko już nie ganiają kotów. I tak sobie spokojnie wszyscy żyjemy. Teraz jest wieczór, psy najedzone śpią, koty też. Czasem Burasek pogoni Kicię i wtedy słychać jej dziki wrzask. Myślę, że Mieszko już nie będzie uciekał. Przekonało mnie to jak pędził przed siebie po tych wystrzałach i pognał prostu do domu. Zdjęci przyślę, ale muszę kupić film, potem wywołać i nagrać na dvd. Troche to potrwa. Ale pani Dorota była na inspekcji i pewnie potwierdziła, że wszystko jest OK.[/FONT] Quote
brzośka Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 To wspaniałe uczucie przeczytać przed snem takie wiadomości :loveu: Quote
Hotel KADIF Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Pamiętajcie, że jestem na miejscu! ;) W każdej chwili mogę podjechać i obfocić Miesia. Quote
mru Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 oo możesz? bo dla pani Izy to faktycznie dużo roboty, podskocz DIF :D Quote
Hotel KADIF Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 mru napisał(a):oo możesz? bo dla pani Izy to faktycznie dużo roboty, podskocz DIF :D Dawaj na pw namiary telefoniczne i lecę!:loveu: Quote
sleepingbyday Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 napisałam do p. izy, że skoro jesteśmy dość często u p. ewy, to kiedys przy okazji wdepniemy obfocic. więc dif, nie jest to najpilniejsza rzecz pod słońcem. jeś,li oczywiście masz wolną chwilę, to nie bedzie my stawiać tamy ludzkiej życzliwości :-). aaa, dif, miałabyś miejsce dla suni na dt? rozchodzi sie o to, ze mamy u ani w brodnicy boguszycką kropkę/ciaputkę i rozmyślamy od jakiegoś czasu, czy by jej nie zmienić środowiska, żeby się więcej nauczyła. u ani ma super, podniosła się z naleciałości, ale ma też trochę felerów jeszcze i doszliśmy z anią do wniosku, z ebyć może zmiana by jej dobrze zrobiła? Quote
Hotel KADIF Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 sleepingbyday napisał(a):napisałam do p. izy, że skoro jesteśmy dość często u p. ewy, to kiedys przy okazji wdepniemy obfocic. więc dif, nie jest to najpilniejsza rzecz pod słońcem. jeś,li oczywiście masz wolną chwilę, to nie bedzie my stawiać tamy ludzkiej życzliwości . aaa, dif, miałabyś miejsce dla suni na dt? rozchodzi sie o to, ze mamy u ani w brodnicy boguszycką kropkę/ciaputkę i rozmyślamy od jakiegoś czasu, czy by jej nie zmienić środowiska, żeby się więcej nauczyła. u ani ma super, podniosła się z naleciałości, ale ma też trochę felerów jeszcze i doszliśmy z anią do wniosku, z ebyć może zmiana by jej dobrze zrobiła? Zmiany prawie zawsze dobrze robią psiakom! :lol: A co to za sunia? Ma wątek? Quote
sleepingbyday Posted January 12, 2011 Author Posted January 12, 2011 o, tu: http://www.dogomania.pl/threads/139990-Ciaputka-Metamorfoza-z-jaskini-strachu-do-doliny-odwagi.-Szuka-DS.-A-my-deklaracji!?p=16079394#post16079394 Quote
Abrakadabra Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 [quote name='mru']Sawa terapeutka :) Mieszka ja kocha! a i sam już nie ucieka :) cytuję panią Izę. [FONT=Arial]Zgodnie z wymogami umowy przekazuję informacje o Mieszku i Sawie. To, że wzięłam oba te psiaki było najlepszym posunięciem, jakiem zrobiłam. Mieszko ogromnie się przywiązał do Sawy. Bawi się z nią, naśladuje ją. Wygląda to prześmiesznie. Sawa kopie. Mieszko się przygląda i za chwilę on też kopie w śniegu. Sawa biegnie do domu, Mieszko za nią. Ale gdyby nie Sawa to Mieszko byłby osamotniony, bo Figa i Gryzelka są z sobą już od dawna. A tak on też ma bliską psinę. Oboje są kochani. Parę dni temu zrobiłam kolejny krok i zgodnie z sugestia pana Pawła zawiązałam na smyczy węzły a smycz puszczam luzem. I co się okazało? Mieszko wcale nie szaleje więcej niż wówczas, gdy ja za nim biegałam ze smyczą. Wręcz przeciwnie, co jakiś czas ogląda się czy jestem. Gdy to wołam to przybiega i podstawia łepetynę do głaskania. Ostatni przeżyłam stres. Otóż ktoś jeszcze wpadł na pomysł strzelania „noworocznego”. Miesio, gdy usłyszał strzały – w nogi, a ja za nim. Ale byłam przerażona, bo bałam się, żeby nie przelazł przez płot. Ale węzeł był. A Mieszko pognał do domu i zatrzymał się pod drzwiami. Tam, gdzie czuje się bezpieczny. Rozczulił mnie. Gdy pracuję leży w gabinecie razem z innymi psami i nawet, gdy one już pójdą spać na górę on jest ze mną.[/FONT] [FONT=Arial]A Sawunia to kochana psina. Straszliwie całuśna. Grzeczna. Gdy miałam w Święta gości wszyscy się dziwili dlaczego nikt nie chciał jej wziąć. Ale pewnie dlatego, że ona czekała na mnie. Sawunia i Mieszko już nie ganiają kotów. I tak sobie spokojnie wszyscy żyjemy. Teraz jest wieczór, psy najedzone śpią, koty też. Czasem Burasek pogoni Kicię i wtedy słychać jej dziki wrzask. Myślę, że Mieszko już nie będzie uciekał. Przekonało mnie to jak pędził przed siebie po tych wystrzałach i pognał prostu do domu.[/FONT] [FONT=Arial]Zdjęci przyślę, ale muszę kupić film, potem wywołać i nagrać na dvd. Troche to potrwa. Ale pani Dorota była na inspekcji i pewnie potwierdziła, że wszystko jest OK.[/FONT] Byłam, byłam... :) i potwierdzam, że jest OK ::) Stadko jest kochane przez Panią Izę, ma sporo swobody, a z drugiej strony nic nie umknie czujnemu oko Pani Dom u:) Mieszko, tak jak pisze Pani Iza wpatrzony jest w Sawcię (a to bardzo dobrze rokuje w kwestii niwelowania jego uciekinierczych zapędów). Figa i Gryzelcia nie oponują, przyzwyczaiły sie do nowego towarzystwa :), kotki odetchnęły,,,, bo przestały być ganiane - pewnie na skutek swojego stanowczego NIE :) Jak myślicie? Pani Iza powinna być już pewna Miesia jako rezydenta? Mam wrażenie, że wszystko cudownie się ułożyło i mamy wspaniałą zgraną kocio-psią gromadę:) z superprzywódczynią stada, Panią Izą :) Quote
sleepingbyday Posted January 20, 2011 Author Posted January 20, 2011 ja mysle, ze to super dom i tyle. abra, a popatrz: Quote
yoko100 Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 http://wiadomosci.onet.pl/kraj/500-psow-ze-schroniska-zostanie-uspionych,1,4119015,wiadomosc.html Quote
Abrakadabra Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 [quote name='sleepingbyday']ja mysle, ze to super dom i tyle. abra, a popatrz: :) :) :) :) :) Łał, dzięki :) Quote
Abrakadabra Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Paulina, wysłałam Ci link na maila. Qrde, Mieszko nas dzisiaj "rozwalił".... Łypał na mnmie jakbym mu jakąś krzywdę wyrządziła :) Quote
P78 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Ahahaha :) Widziałam ten zawód na Twym licu :) Natomiast on miał tą samą minę co zawsze :) Starszego znudzonego pana :) Jest super :):):)! Już wklejam zdjęcia :) Quote
sleepingbyday Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 dorota jest w depresji, bo miesio wybitnie nas olał :angryy: Quote
P78 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Wiem, po nocach nie sypia, płacze :) Świat Abry nie jest już taki sam :D:D:D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.