Abrakadabra Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Miesiu już pewnie adoruje swoje nowe 2 koleżanki w całkiem nowym DS. Ciekawe jak sunie reagują na jego amory :cool3:? Ola, wiesz coś? Quote
sleepingbyday Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 nie wiem. poprosiłam, zeby pani dała znać pod koniec weekendu. miesio przeporwadzil sie dzis poznym popoludniem :-) Quote
Abrakadabra Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 POMOCYYYY!!!! Mieszko nawiał dzisiaj rano z nawego DS!!!! Założyłam wątek na zaginionych , ale nie umiem wkleić zdjęcia. DIF jest na zakupach w Sulejówku i pojeździ po okolicy, dzwoniłam też do Astaroth. Quote
brzośka Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 O matko!!! A to łobuz!!! dawaj ten wątek i zdjęcie jakie chcesz wkleić, coś wymyślimy Quote
Abrakadabra Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/198042-Mieszko-nawiał-z-DS!!!-Halinów-Sulejówek-Rembertów-Marysin-Mińsk-i-okolice-!!! Qrcze, nie miał adresówki.... :( Quote
donica Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Czy on podejdzie do psów, czy raczej ucieka? W którym miejscu w Halinowie zginął? Jak to się stało? Jest szansa, że sam wróci? Mieszkam w Sulejówku, to może na niego trafię. Trzeba go koniecznie ogłosić w gazecie "Lokalnej" moja koleżanka tak kota znalazła. http://www.lokalna.pl/ Quote
beataczl Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 ma sklonnosci ucieczkowe, ale moze sam wroci... tak sobie chlopak zawsze radzil kurcze,zeby sie szybko odnalazl... Quote
sleepingbyday Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 mieszko jest łagodny, nie obawiajcie się go łapać! on niekoniecznie jest w sulejówku. osttanio jak nawiał, znalazł się w marysinie. wszystkie gminy okoliczne - pomózcie nam szukać mieszka. Quote
anetta Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 :o MIeszko, coś ty narobił...:shake: Żadnych wieści do tej pory? Quote
sleepingbyday Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 złapany! znów drań lazł środkiem jezdni, jakis facet ponoć próbował go przejechać! nie chciał się dać złapać, więc abrakadabra toczyła sie przy nim, podszedł dopeiro do p.ewy. jutro do mieszka jedziemy. mamy nadzieję, ze nowa właścicielka wystarczająco sie przestraszyła i uwierzy nam, że wiemy, co mówimy.... ech... Quote
Abrakadabra Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Znalazł się... A dokładnie napatoczyliśmy się na siebie w Halinowie, niedaleko miejsca, skąd dał nogę. Zakrawa to niemalże na cud, bo zjeździłam spory teren. Mru i Paweł :) dziękujemy za pomoc. jak zwykle jesteście niezastąpieni... Łapanka odbyła się z pewnymi przeszkodami i przygodami, ale summa sumarum Miesio wylądował z powrotem w DS. Jutro robimy chipowanie... Po tym co dzisiaj zaobserwowałam, jestem niemal pewna, że gdyby nasz uciekinier się uparł - w ciągu kilku dni byłby w stanie dotrzeć do wschodniej granicy. Haszczak z niego pełnym pyskiem :) Tylko nóżki ma trochę krótsze, co nie znaczy, że gorsze od rasowego syberiana :) Edit: OOOOoooo Olcia - pisałysmy w tym samym czasie :) Quote
Abrakadabra Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 [quote name='sleepingbyday']złapany! znów drań lazł środkiem jezdni, jakis facet ponoć próbował go przejechać! nie chciał się dać złapać, więc abrakadabra toczyła sie przy nim, podszedł dopeiro do p.ewy. jutro do mieszka jedziemy. mamy nadzieję, ze nowa właścicielka wystarczająco sie przestraszyła i uwierzy nam, że wiemy, co mówimy.... ech...[/QUOTE] Podszedł do mnie na dzień dobry, ale zwęszył chyba moje zamiary, i chęć zapakowania go do samochodu, więc uznał za stosowne obrać azymut na wschód. I tak sobie towarzyszyliśmy przez kilka ładnych kilometrów: ja na awaryjnych 3km/h po prawej stronie jezdni, a Miesio po lewej..., chociaż głównie środkiem. 2 razy jacyś debile specjalnie zjeżdżali na niego, żeby go celowo potrącić. Dobrze, że ślizgawka na jezdni nam sprzyjała, bo w normalnych warunkach nie wiem jak by się to skończyło... Dopiero zawezwana p.Ewa natychmiast się znim uporała. Mało nie zeszłam na zawał.... Quote
mysza 1 Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Aha, czyli tytuł nieaktualny, ufff ;) Quote
brzośka Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Widzę, że mu się często "szwędacz" włącza :shake: Ufff... dobrze że już po wszystkim... A jak on w ogóle zwiał?? Quote
Monday Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Co on sobie wyobraża?? Że niby nie macie co robić, tylko ganiać za nim??????? Quote
EVA2406 Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Tak jak myślałam, on za długo był na wolności i szwędacz będzie mu się włączał chyba dość często. Już to przerabiałam i niestety źle się skończyło :( Oby historia Mieszka zakończyła się inaczej niż mareckiego Dueciku sprzed kilku lat. Quote
mru Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 [quote name='Abrakadabra'] Mru i Paweł :) dziękujemy za pomoc. jak zwykle jesteście niezastąpieni... hehe spoko, nic nie zrobiliśmy :) ale dobrze było usłyszeć, że Mieszko się odnalazł... Quote
Makrela Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Łoj, ale się wystraszyłam czytając tytuł... dobrze, że już zbieg odnaleziony :) Quote
sleepingbyday Posted December 13, 2010 Author Posted December 13, 2010 Miesio w nowym domu i z koleżankami - gryzeldą i niewyraźną figą: Quote
EVA2406 Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 POMOCY !!!! Dostałam taką wiadomość: W Woli Rasztowskiej na osiedlu koło garaży mieszka 5 małych psów ( 4 suki i 1 pies). dwie z tych suczek przed tygodniem się oszczeniły na śniegu. 4 z tych szczeniaczków już nie żyje. Reszta pewnie zakończy życie dzisiejszej nocy :placz::placz::placz: . Nikt z mieszkańców bloków nie zareagował oprócz starszego małżeństwa, które dokarmia te psy. Nic więcej zrobić nie mogą. Ja też jestem bezsilna......................... :-(.Proszę może ktoś ma jakiś pomysł. Quote
Abrakadabra Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Nie mogę się napatrzeć na Miecha, nnnnnooooooo Cudny brzydal! Quote
sleepingbyday Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/198519-Mała-suńka-przywiązana-na-mrozie-czas-do-niedzieli! zadzwoniła do mnie znajoma, kociara. jej znajoma znalazła sunię przywiązaną na mrozie i wzięła ją do domu, zeby sunia nie zamarzła. ale jej małe dziecko ma zaawansowaną astmę i zwyczajnie nie moga trzymac zwierząt. wyprosiłam o czas do niedzieli. sunia jest w warszawie. ratunku! moja znajoma nie może suni przejąć. ma kilkadziesiąt kotów pod opieką, większość w domu i 3 psy, jest bardzo schorowana i mieszka sama. pomóżcie! nei mam zdjęć suni,ale ponoć jest wielkości jamnika, mała. może jutro uda mi się zodbyć fotkę. Quote
mru Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 a do Miesia dołączyła dziś Sawa :) http://www.dogomania.pl/threads/196065-kochana-Sawa-wspania%C5%82a-delikatna-du%C5%BCa-sunia...-nijaka-nie-ma-czasu-%28-POMOCY.../page4 sbd, dzięki - o Sawę nikt poza panią Beatą i panią Izą nawet nie pytał... Quote
sleepingbyday Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 sawe podrzuciłam p. beacie, a p. beata pani izabeli. ciekawa jestem, jak sawa i miesio z gryzelka i figą. to dwa światy :-). o lisia tez nikt nie pyta i też adopcja będzie baardzo cieżka, rozumiem zgryzotę. sawa chyba szybko podbija serca, więc pani powinna ja szybko polubić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.