Jump to content
Dogomania

Wierna *ŻABKA* od kwietnia mieszka pod balkonem przy Fr.Nullo-MA DOM!!!Pozostał DŁUG!


Recommended Posts

Posted

A no nadzieje mam, ż e w ciąży nie jest ... a ja tam wolę słyszeć, że jest wykonywana zwykła sterylka niżeli aborcyjna tak mi jakoś lepiej na duchu ;) A, że sterylka to obowiązek to ja wiem ;)
I żeby nie było : Wiem, że trzeba zapobiegać póki jest na to czas narodzinom kolejnych bezdomniaków ... no ale mi tak na sercu lżej jak wiem, że to tylko zwykła sterylka :evil_lol: Wiem wiem dziwna jestem :cool3:

  • Replies 793
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kopciuszek napisał(a):
A no nadzieje mam, ż e w ciąży nie jest ... a ja tam wolę słyszeć, że jest wykonywana zwykła sterylka niżeli aborcyjna tak mi jakoś lepiej na duchu ;) A, że sterylka to obowiązek to ja wiem ;)
I żeby nie było : Wiem, że trzeba zapobiegać póki jest na to czas narodzinom kolejnych bezdomniaków ... no ale mi tak na sercu lżej jak wiem, że to tylko zwykła sterylka :evil_lol: Wiem wiem dziwna jestem :cool3:

A tam dziwna;)To zrozumiale,niestety przez glupote ludzka my musimy brac na siebie wiele ciezarow,by tym bidom zylo sie lepiej;)

Posted

mam w domu taka siatkę na ptaki. Ona jest dość mocna , wymiarami na duże okno w pokoju, gdyby dorobić obciązniki na końcach to może zdałaby egzamin. Ewentualnie połączyć 2 takie siatki jeśli byłaby za mała. Kosztuje 12 zł w sklepie na ul. Pędzichów. Bo ja mam tylko jedną. Zastanówcie się

Posted

Właśnie siatka też mi chodzi po głowie, tylko martwię się tym, jak Żabke potem spod niej wyjąć, żeby nie zwiała, nie pogryzła i jakos w miarę szybko, żeby to się odbyło

Posted

Ja nie wiem czy siatka to dobry pomysł... Dużo stresu, będzie się szarpać i ktoś bez doświadczenia (jak na przykład ja) może zostać pogryziony, a pies może zwiać i całkowicie się zniechęcić do ludzi czy do tego miejsca... Na prawdę uważam, że najlepszy jest pomysł z transporterkiem. Pytam znajomych, ale niestety nikt nie ma, jedna znajoma ma na kota, ale raczej będzie za mały. Jestem przekonana, że nawet jak nie od razu to po kilku dniach sunia tam wejdzie. Potem tylko zajść ją po cichu (wieczorkiem, jak już sobie śpi) i szybko zamknąć drzwiczki.

Tylko tak w ogóle to pomyślałam sobie... Jak już ją złapiemy, to ile potem będzie z nią pracy... Odczulić na ludzi, nauczyć smyczy i obroży czy szelek. Bo jak miałaby iść prosto do nowego domu, to sądzę, że to musiałby być na prawdę BARDZO odpowiedzialny domek. Żeby za chwilę znowu nie zwiała, nie pogryzła kogoś itd.

Posted

[quote name='karusiap']Pani Magda poddala mi tez pomysl o takiej harcerskiej siatce...one chyba duze sa...ale ja nie wiem wogole co tu robic....[/QUOTE]

siatka harcerska jest wielgachna i dosc mocna , ale oczka ma wielkie rowniez, sunia moze kogos pogryzc, nie wyobrazam sobie jak ja chcecie owinac, bo bedzie napewno ,,szalec"
i dziobac na prawo i lewo
transporterek jest bezpieczniejszy dla ludzi i suni

Posted

A wiecie może w jaki sposób takie transporterki większe się zamykają? czy wystaczy jeden mocniejszy ruch i po sprawie?
Nie miałam nigdy takiego transporterka, tak, jak pisałam mam tylko taki dla fretki chyba firmy ferplast i w nim nie jest to zbyt proste, trzeba docisnąć takie jakby kółeczko, żeby wpadło do dziurki.

Im szybciej znajdziemy taki transporter tym lepiej, bo z pewnością nie uda się taka akcja w pierwszy czy drugi dzień, Zabka się musi przekonać do niego i tam zacząć wchodzić.
Nie wiem, jak myślicie, jest szansa, żeby jakaś organizacja pożyczyła, kiedy jest obawa czy nie zniknie?
Kurcze dzisiaj rano były 3 stopnie...

Posted

Asior napisala na watku krakowskim:
mam informacje dla osób chcących łapać psa Franczesko Nullo..
W schronisku dostępna siatka którą można zarzucić,..oprócz tego mają inny profesjonalny sprzęt do łapania .... Jeśli byli byście zainteresowani musicie się kontaktować ze schroniskiem, kierowca pomoże.. przynajmniej się postara... Tylko muszą dzwonić wcześniej.
Do tego suka może być ciąży, bo ostatnio pies ją jakiś dopadł....
Nie wolno Wam nawet brać pod uwagę sedalinu...

Posted

No to już musiałby zrobić ktoś, kto ma w tym doświadczenie - ja bym się nie podjęła

A podobno była już interwencja, przypuszczam, że ze schroniska - i nie złapano Żabki

Posted

Żabka nie ma już ani kołdry, ani kocyka, ani szmatki łazienkowej, ani nawet tego kartonu :( A ten pojemniczek który przyniosłam, leży pusty odwrócony do góry nogami....

Trzeba coś kombinować, szybko. Ale chyba ten transporterek teraz stoi pod znakiem zapytania, bo jak za dwa dni go nie będzie, to pewnie mało kto będzie chciał pożyczyć :( Ja nie wiem, chyba zacznę w weekend jakąś budę z zamykanymi drzwiami budować, bo jak ona tam teraz nawet nie ma na czym spać, to tragedia... Teraz słoneczko świeci, ale ja dziś do 13 zamarzałam, a nocami to dramat.

Posted

No co za chamstwo!

Eghhh

Widocznie posłanie psuło krajobraz...

Myślę, że trzeba skorzystać z pomocy schroniska i pracownika schroniska z fachowym sprzętem.
Nie możemy już chyba czekać...
Zimno
Ciąża
A do tego ktoś najwyraźniej jest bardzo nieprzychylny
Ciekawe, że przez pół roku było ok

Posted

Asior pisała na wątku krakowskim, że schronisko samo zaproponowało pomoc.
Trzeba tylko ustalić jakiś dzień.

Jak się ściemni, to zaniosę Żabce karton i coś miękkiego, mam chyba tylko poszewki na kołdrę...

Pewnie jutro znowu zniknie, ale chociaż żeby w nocy coś miała...

A temu, kto zabrał Jej jedyną ostoję i jedyne źródło ciepła, życzę, żeby tez się kiedyś bał, jak Ona i marzł jak Ona

Posted

Nie mam teraz kiedy wszystkie posty poczytac u Vanilka ,ale piszesz ,ze szukasz klatki -lapki ? Czy to jeszcze aktualne ? kilka mcy temu pamietam ktoś z Wwy chyba pisal ,ze ma taką klatkę -nie pamietem dokladnie teraz Chyba cioteczka coronaaj cos o tym pisala -może to ona wie kto ma taką klatkę ?
moze Myrkur_Dagur wie też coś ,bo chyba w tamtym roku wiozla Lenkę do Megii1 -albo megii wie też ..

Posted

Dzięki serdeczne, ale nie wiem czy w tej całej sytuacji jest jeszcze czas na sprowadzenie klatki z warszawy...

Bardzo niedobrze, że komuś Żaba tak przeszkadza...

Myślę, że trzeba jak najszybciej Ja zabrać - a jeśli schronisko może pomóc, to chyba lepiej sami tego nie będziemy umieli zrobić

Ja dałabym tez znać tej Pani, którą Żabka lubi - może jakoś by pomogła

Posted

To chyba tylko zostaje zwabienie Zabki przez tę panią chocby do korytarza na klatkę -ale jesli sunia tak nieufna po poprzedniej lapance .to będzie też trudne na pewno .Być może ktoś ją b.wystraszyl i lapal ją w zlych zamiarach ,by jej się pozbyć a potem gonil kijem czy kamieniami i stad tak nie daje podejsc teraz Zabka do siebie ,jest b.ostrożna ..Może jakoś uda się zarzucić siatkę dużą na nią ,ale to stres duży i panikę wywola u suni -podobnie jak ten łapacz ,jakim poslugują sie przy odlawianiu psow ..

Posted

A ja bym popytała o tą klatkę z Warszawy. Kraków - Warszawa to akurat taka trasa, którą się często pokonuje, może akurat dałoby się w przeciągu kilku dni klatkę sprowadzić. Teraz nie mam czasu doczytać kto to w końcu ma lub może mieć tą łapkę, ale wieczorem popiszę do tych wymienionych dogomaniaków. Tylko będzie trzeba się na jakiś patrol klatkowo-łapkowy umówić na zmiany, żeby ktoś tej klatki nie zwinął, bo z tego co widziałam, to taka klatka-łapka na psa to duże koszta.

Posted

No wiem, okropne to wszystko - ale może mniejszym złem jest ta chwila strachu, niz jakiś życzliwy sąsiad z trutką czy te mrozy...

Niestety na klatkę Ona się nie daje tej pani zwabić...

To jest bardzo sprytna sunia...nie będzie łatwo...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...