Jump to content
Dogomania

Wierna *ŻABKA* od kwietnia mieszka pod balkonem przy Fr.Nullo-MA DOM!!!Pozostał DŁUG!


Recommended Posts

  • Replies 793
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Właśnie tego nie wiem
Frotka napisała, że nie mają takich - ale nie wiem czy nie mają w tym rozmiarze czy takie nie istnieją.
Postaram się poszukać jakichś informacji

o tu znalazłam - jest klatka dla psów, lisów i jenotów

ale sądząc po cenach, to raczej nikt takiej nie będzie miał...

Długość: 100 cm
Szerokość: 50 cm
Wysokość: 60 cm

Cena brutto (z VAT):
1780,00 zł/szt.


Długość: 150 cm
Szerokość: 80 cm
Wysokość: 70 cm

Cena brutto (z VAT):
2700,00 zł/szt.

http://www.alea.com.pl/wy.htm

Jeszcze przeszło mi przez myśl, że może Żabka dałaby się namówić do wskoczenia do samochodu do tej ulubionej Pani, np. za tym Ich psem, bo podobno Go bardzo lubi.
Ale z drugiej strony, jak do klatki schodowej nie chce wejśc, to pewnie i z samochodem się kapnie, że to pułapka...

Posted

Sugarr co do spółdzielni to nie ma co się martwić ta pani jest przewodniczącą rady spółdzielni mieszkaniowej (Fiziu popraw mnie jeśli coś pokićkałam)

Co do klatki to wydaje mi się, że to byłoby najlepsze wyjście, ale czy znajdziemy taką dużą ??

Posted

Faktycznie Pani tak mówiła, tylko ja zrozumiałam, że nie przewodniczącą spółdzielni tylko prezesem zarządu wspólnoty mieszkaniowej - ale myślę, że dałoby się tak czy siak dogadać z właścicielem ogródka - szczególnie, że nie ma tam raczej kwiatków czy innych roślinek, które można zniszczyć

Posted

[quote name='fizia']Właśnie tego nie wiem
Frotka napisała, że nie mają takich - ale nie wiem czy nie mają w tym rozmiarze czy takie nie istnieją.
Postaram się poszukać jakichś informacji

o tu znalazłam - jest klatka dla psów, lisów i jenotów

ale sądząc po cenach, to raczej nikt takiej nie będzie miał...

Długość: 100 cm
Szerokość: 50 cm
Wysokość: 60 cm

Cena brutto (z VAT):
1780,00 zł/szt.


Długość: 150 cm
Szerokość: 80 cm
Wysokość: 70 cm

Cena brutto (z VAT):
2700,00 zł/szt.

http://www.alea.com.pl/wy.htm

Jeszcze przeszło mi przez myśl, że może Żabka dałaby się namówić do wskoczenia do samochodu do tej ulubionej Pani, np. za tym Ich psem, bo podobno Go bardzo lubi.
Ale z drugiej strony, jak do klatki schodowej nie chce wejśc, to pewnie i z samochodem się kapnie, że to pułapka...

a patrzyłas jeszcze klatki na allegro?.

Posted

Nie patrzyłam, ale raczej na zakup takiej klatki na taką jednorazową akcję nie byłoby nas stać
Popatrzyłam - są tylko małe, głównie dla szczurów, gołębi

Myślałam raczej o pożyczeniu, wyślę zapytania do jakichś fundacji, może akurat ktos ma

W AFN nie mają - dostałam błyskawiczną odpowiedź

Posted

Myślę, że klatka byłaby najlepsza, jeśli takową ktoś by nam pożyczył i to jak najszybciej. Noce już są bardzo chłodne, pod gołym niebem suczka już pewnie marznie [wczoraj rano były 4 stopnie].

Posted

Żeby tylko taką dużą znaleźć - wysyłam pytania, ale obawiam się, że raczej wszędzie są takie na koty.

Sunia jest jest duża, ale jednak od kota znacznie większa, przynajmniej wyższa sporo

Dzisiaj chociaż ciepło i słonko świeci - tyle dobrze

Pójdę zanieść coś do jedzenia, ale dopiero wieczorem, bo mam nie mam się dzisiaj jak urwać z pracy

Posted

Dzisiaj była sytuacja taka,że Żabka i jej adorator sczepiły się.
Pani, która zna Żabkę dzwoniła do mnie, ale nie mogłam wtedy rozmawiać. Chciała, żeby ktoś przyszedł i pomógł Jej złapać przy tej okazji sunię. Dowiedziałam się tego od Karusip. Pani podobno dodzwoniła się do Asior.
Pani sama się bała, bo Żabka na Nią warczała.

Teraz przed chwilą z Panią rozmawiałam, podobno jednak po tym telefonie poszła do domu po smycz i zadzwoniła do weterynarza, żeby przyjechał i dał Żabce zastrzyk, ale kiedy zeszła, nie było już ani Żabki ani tego psa.

Mówiłam Pani o pomyśle z ogródkiem - ale Pani twierdzi, że to nie wypali, bo żabka nigdy tam nie wchodzi i nie da się na to namówić nawet, jakby miała wejść za Nią.
Mówiła też, że nie ma szans np. żeby weszła za Nią do samochodu.
Jej zdaniem jedyne, co by mogło wypalić to zarzucenie na Nią jakiejś siatki - ale też mówiła, że dobrze by było, żeby to robił, kto ma już doświadczenie.

Mówiła, żeby się nie martwić o jedzenie, bo parę osób Żabkę karmi.


Ojejku...
Nie wygląda to wszystko dobrze..

Posted

Ja uważam, że najmniejszym złem jest podanie suczce sedalin. Czas ucieka, a skoro suczka ma adoratora i psy były sczepione, to napewno już jest zapłodniona.
Po podaniu sedalinu napewno dało by sie ją złapać.

Posted

Starszy pies przewozony do Krk na sedalinie, niby nzeby w czasie podróży był spokojny, odszedł kilka godzin poźniej . Sedalin podał mu weterymnarz ..niby zgodnie z dawką. . Za duzo przypadków znam powikłań po tym środku OSOBIŚCIE żeby wierzyć ulotkom producenta !!!!!

podawanie tego na otwrtej przestrzeniu psu u któregonie zna sie stanu zdrowia , nie zna się wagi jest moim zdaniem GŁUPOTĄ i igraniem z życiem zupełnie niepotrzebnym , jelsi sunia chodzi w pobliże tego ogródka może dałoby się ja tam zagonić!

ONa juz jest w cieczce, nie zmieni sie tego i juz pewnie niejeden burek miał okazje, podejmowanie decyzji na chybcika nie zmieni tego juz .


a itak przy opkazji u psa na "adrenalinie" przestraszonego nigdy nie wiadomo jaka dawka zadział i kiedy .. te 40 min to trochę wyssane z palca .. niech ona straci wladze w "nogach " na srodku ulicy a przed wami zdąży wczesnej zwiać ...

Posted

No to by było bardzo ryzykowne - tam jest zaraz Aleja Pokoju i nieustannie jeżdżące samochody i tramwaje.

Do ogródka może wejść jedynie przez taką niewielką dziurę w siatce - zrobię zdjęcie, to zobaczycie mniej więcej, jak to wygląda - albo przez bramkę.
Ale już wiemy, że Pani raczej wypisuje się z łapania Jej tam, skoro bała się dzisiaj założyć Jej smycz, bo warczała...
Poza tym jak Jej o tym powiedziałam, to od razu powiedziała, że to nie ma najmniejszych szans, bo sunia tam za Nią i tak na pewno nie wejdzie

Posted

nie wiem wasnie jak to wyglada tam wiec moze moja mysl jest bezsensowna , ale nie chodzi mi o to by ona tam ZA Pania weszła, tlyko jsli zastałoby sie ja tam to czy jest szansa ze ona uciekając przed ludźmi tam by weszła ? odgrodzic jej inne kierunki po prostu ...nie wiem tylko czy tam jest taka możliwość . bo wtedy jelsi bedzie sie ja miałao na zamknietej przestrzeni to mozna juz myśleć co dalej ...

Posted

Nie wydaje mi się, aby suńka pozwoliła się nam zbliżyć na tyle by jej zagrodzić każdą droge ucieczki ... Mi się udało do niej podejść na odległość 5 kroków, ale zaraz zobaczyłam jaki ma piękny "uśmiech"
Kurcze ona nie może wyczuć, że ta Pani się jej boi, gdy warczy

Posted

Matko nigdy nie lapalam tak psa....nie wiem czy ktos to robil.Ale moja wyobraznia,mimo ze bardzo uposledzona- dziala:(
a jak Zaba tak idzie chodnikiem,ulica to przechodzi normalnie kolo ludzi czy lukiem ich omija?

Posted

A ma ktoś w ogóle odpowiednią siatkę? Bo przecież to nie jakaś kaczka, żeby się miała zaplątać i szamotać, jak nie będzie jakiegoś obciążenia na brzegach tej siatki to po prostu spod niej wypruje i tyle będzie ją widać... Tzn ja już w tym momencie na prawdę większość pomysłów brałabym pod uwagę... Oczywiście minus sedalin - to już pisałam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...