karusiap Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 fiziu tylko czy takie klatki istnieja?Te na koty sa stanowczo za male.Zamykajaca sie taka klatka moze zrobic krzywde przycinajac psa..... Quote
fizia Posted October 3, 2010 Author Posted October 3, 2010 Właśnie tego nie wiem Frotka napisała, że nie mają takich - ale nie wiem czy nie mają w tym rozmiarze czy takie nie istnieją. Postaram się poszukać jakichś informacji o tu znalazłam - jest klatka dla psów, lisów i jenotów ale sądząc po cenach, to raczej nikt takiej nie będzie miał... Długość: 100 cm Szerokość: 50 cm Wysokość: 60 cm Cena brutto (z VAT): 1780,00 zł/szt. Długość: 150 cm Szerokość: 80 cm Wysokość: 70 cm Cena brutto (z VAT): 2700,00 zł/szt. http://www.alea.com.pl/wy.htm Jeszcze przeszło mi przez myśl, że może Żabka dałaby się namówić do wskoczenia do samochodu do tej ulubionej Pani, np. za tym Ich psem, bo podobno Go bardzo lubi. Ale z drugiej strony, jak do klatki schodowej nie chce wejśc, to pewnie i z samochodem się kapnie, że to pułapka... Quote
kopciuszek Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Sugarr co do spółdzielni to nie ma co się martwić ta pani jest przewodniczącą rady spółdzielni mieszkaniowej (Fiziu popraw mnie jeśli coś pokićkałam) Co do klatki to wydaje mi się, że to byłoby najlepsze wyjście, ale czy znajdziemy taką dużą ?? Quote
fizia Posted October 3, 2010 Author Posted October 3, 2010 Faktycznie Pani tak mówiła, tylko ja zrozumiałam, że nie przewodniczącą spółdzielni tylko prezesem zarządu wspólnoty mieszkaniowej - ale myślę, że dałoby się tak czy siak dogadać z właścicielem ogródka - szczególnie, że nie ma tam raczej kwiatków czy innych roślinek, które można zniszczyć Quote
majku33krakow Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 [quote name='fizia']Właśnie tego nie wiem Frotka napisała, że nie mają takich - ale nie wiem czy nie mają w tym rozmiarze czy takie nie istnieją. Postaram się poszukać jakichś informacji o tu znalazłam - jest klatka dla psów, lisów i jenotów ale sądząc po cenach, to raczej nikt takiej nie będzie miał... Długość: 100 cm Szerokość: 50 cm Wysokość: 60 cm Cena brutto (z VAT): 1780,00 zł/szt. Długość: 150 cm Szerokość: 80 cm Wysokość: 70 cm Cena brutto (z VAT): 2700,00 zł/szt. http://www.alea.com.pl/wy.htm Jeszcze przeszło mi przez myśl, że może Żabka dałaby się namówić do wskoczenia do samochodu do tej ulubionej Pani, np. za tym Ich psem, bo podobno Go bardzo lubi. Ale z drugiej strony, jak do klatki schodowej nie chce wejśc, to pewnie i z samochodem się kapnie, że to pułapka... a patrzyłas jeszcze klatki na allegro?. Quote
fizia Posted October 3, 2010 Author Posted October 3, 2010 Nie patrzyłam, ale raczej na zakup takiej klatki na taką jednorazową akcję nie byłoby nas stać Popatrzyłam - są tylko małe, głównie dla szczurów, gołębi Myślałam raczej o pożyczeniu, wyślę zapytania do jakichś fundacji, może akurat ktos ma W AFN nie mają - dostałam błyskawiczną odpowiedź Quote
Noelle Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Myślę, że klatka byłaby najlepsza, jeśli takową ktoś by nam pożyczył i to jak najszybciej. Noce już są bardzo chłodne, pod gołym niebem suczka już pewnie marznie [wczoraj rano były 4 stopnie]. Quote
fizia Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 Żeby tylko taką dużą znaleźć - wysyłam pytania, ale obawiam się, że raczej wszędzie są takie na koty. Sunia jest jest duża, ale jednak od kota znacznie większa, przynajmniej wyższa sporo Dzisiaj chociaż ciepło i słonko świeci - tyle dobrze Pójdę zanieść coś do jedzenia, ale dopiero wieczorem, bo mam nie mam się dzisiaj jak urwać z pracy Quote
fizia Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 Dzisiaj była sytuacja taka,że Żabka i jej adorator sczepiły się. Pani, która zna Żabkę dzwoniła do mnie, ale nie mogłam wtedy rozmawiać. Chciała, żeby ktoś przyszedł i pomógł Jej złapać przy tej okazji sunię. Dowiedziałam się tego od Karusip. Pani podobno dodzwoniła się do Asior. Pani sama się bała, bo Żabka na Nią warczała. Teraz przed chwilą z Panią rozmawiałam, podobno jednak po tym telefonie poszła do domu po smycz i zadzwoniła do weterynarza, żeby przyjechał i dał Żabce zastrzyk, ale kiedy zeszła, nie było już ani Żabki ani tego psa. Mówiłam Pani o pomyśle z ogródkiem - ale Pani twierdzi, że to nie wypali, bo żabka nigdy tam nie wchodzi i nie da się na to namówić nawet, jakby miała wejść za Nią. Mówiła też, że nie ma szans np. żeby weszła za Nią do samochodu. Jej zdaniem jedyne, co by mogło wypalić to zarzucenie na Nią jakiejś siatki - ale też mówiła, że dobrze by było, żeby to robił, kto ma już doświadczenie. Mówiła, żeby się nie martwić o jedzenie, bo parę osób Żabkę karmi. Ojejku... Nie wygląda to wszystko dobrze.. Quote
Lucyja Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Ja uważam, że najmniejszym złem jest podanie suczce sedalin. Czas ucieka, a skoro suczka ma adoratora i psy były sczepione, to napewno już jest zapłodniona. Po podaniu sedalinu napewno dało by sie ją złapać. Quote
karusiap Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Albo nie byloby juz kogo lapac. Jezeli ktos wezmie za to odpowiedzialnosc,bardzo prosze.Ja sie wypisuje z takiej akcji. Quote
agamika Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Starszy pies przewozony do Krk na sedalinie, niby nzeby w czasie podróży był spokojny, odszedł kilka godzin poźniej . Sedalin podał mu weterymnarz ..niby zgodnie z dawką. . Za duzo przypadków znam powikłań po tym środku OSOBIŚCIE żeby wierzyć ulotkom producenta !!!!! podawanie tego na otwrtej przestrzeniu psu u któregonie zna sie stanu zdrowia , nie zna się wagi jest moim zdaniem GŁUPOTĄ i igraniem z życiem zupełnie niepotrzebnym , jelsi sunia chodzi w pobliże tego ogródka może dałoby się ja tam zagonić! ONa juz jest w cieczce, nie zmieni sie tego i juz pewnie niejeden burek miał okazje, podejmowanie decyzji na chybcika nie zmieni tego juz . a itak przy opkazji u psa na "adrenalinie" przestraszonego nigdy nie wiadomo jaka dawka zadział i kiedy .. te 40 min to trochę wyssane z palca .. niech ona straci wladze w "nogach " na srodku ulicy a przed wami zdąży wczesnej zwiać ... Quote
fizia Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 No to by było bardzo ryzykowne - tam jest zaraz Aleja Pokoju i nieustannie jeżdżące samochody i tramwaje. Do ogródka może wejść jedynie przez taką niewielką dziurę w siatce - zrobię zdjęcie, to zobaczycie mniej więcej, jak to wygląda - albo przez bramkę. Ale już wiemy, że Pani raczej wypisuje się z łapania Jej tam, skoro bała się dzisiaj założyć Jej smycz, bo warczała... Poza tym jak Jej o tym powiedziałam, to od razu powiedziała, że to nie ma najmniejszych szans, bo sunia tam za Nią i tak na pewno nie wejdzie Quote
agamika Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 nie wiem wasnie jak to wyglada tam wiec moze moja mysl jest bezsensowna , ale nie chodzi mi o to by ona tam ZA Pania weszła, tlyko jsli zastałoby sie ja tam to czy jest szansa ze ona uciekając przed ludźmi tam by weszła ? odgrodzic jej inne kierunki po prostu ...nie wiem tylko czy tam jest taka możliwość . bo wtedy jelsi bedzie sie ja miałao na zamknietej przestrzeni to mozna juz myśleć co dalej ... Quote
kopciuszek Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Nie wydaje mi się, aby suńka pozwoliła się nam zbliżyć na tyle by jej zagrodzić każdą droge ucieczki ... Mi się udało do niej podejść na odległość 5 kroków, ale zaraz zobaczyłam jaki ma piękny "uśmiech" Kurcze ona nie może wyczuć, że ta Pani się jej boi, gdy warczy Quote
majku33krakow Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 wszyscy tak na mnie najezdzali a teraz nikt nie umie jej złapac!!!!!! Quote
kopciuszek Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Chcemy ją złapać tak aby jej nie wystraszyć jeszcze bardziej i nie spłoszyć ... Bardzo bym prosiła o niewprowadzanie nieprzyjemnej atmosfery na wątek Żabki Quote
Noelle Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 a może ten pomysł z narzucaniem siatki byłby dobry ? bo skoro Żabka przed wszystkim innym ucieka i warczy, to nie ma wiele możliwości. Quote
kopciuszek Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Ale to musiałaby zrobić osoba doświadczona ... A jakby się nie udało i suńka by już nie wróciła ?? Kurcze wszystko jest nie tak jak powinno Quote
karusiap Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Matko nigdy nie lapalam tak psa....nie wiem czy ktos to robil.Ale moja wyobraznia,mimo ze bardzo uposledzona- dziala:( a jak Zaba tak idzie chodnikiem,ulica to przechodzi normalnie kolo ludzi czy lukiem ich omija? Quote
kopciuszek Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Koło mnie i Tigera przechodziła normlanie ale bacznie mnie obserwowała ... a potem jak zauważyła, że się nią za barszo interesujemy zaczęła robiuć lekki łuk Quote
Noelle Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Jak ja tam przechodzę, to z tego co widzę, Żabka normalnie przechodzi koło ludzi, ale jednak zachowuje jakiś dystans. Quote
majku33krakow Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 moze napiszmy do zuli przybylinskiej ,co?.to jest bechawiorystka. Quote
karusiap Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Dziewczyny postaram sie w tym tygodniu podjechac poznac mala.Bede dzwonic do Was,ale pewnie najlepiej wieczorem? Pani ktora chce zaplacic hotel pyta wciaz o nia. Quote
sugarr Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 A ma ktoś w ogóle odpowiednią siatkę? Bo przecież to nie jakaś kaczka, żeby się miała zaplątać i szamotać, jak nie będzie jakiegoś obciążenia na brzegach tej siatki to po prostu spod niej wypruje i tyle będzie ją widać... Tzn ja już w tym momencie na prawdę większość pomysłów brałabym pod uwagę... Oczywiście minus sedalin - to już pisałam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.