Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 445
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie cieszmy się jeszcze, bo to bardzo niepewne,
jedynie mała iskierka.
A Inka w coraz lepszym humorze.
Jak tylko wypuszczam ja z klatki, to aż się cała trzęsie z radości i tupta po całym domu.
Bonkos trochę zazdrosny i muszę uskuteczniać głaskanie na dwie ręce ;-)

Posted

Inka zaskakuje.
Niby ma problemy ze wspólnym stołowaniem się ze zwiarzakami, a tu historia.
Co prawda ponoć nakrzyczała raz na Bonkosa,tak, że się chlopak przestraszył, podkulil ogon i uciekł do swojego ukochanego Pana.
A wczoraj miala miejsce taka sytuacja.
Było gotowanie, no i zwierzakom zawsze coś spadnie.
Obiekt zainteresowania żólty ser. kawałeczek dostała Inka.
Zabrała, aczkolwiek nie zjadła.
Wychodzi z kuchni, a ja za nia, no bo jedzenie + inne zwierzaki, myslę będzie gorąco.
Obserwuję, a ona podchodzi do leżącego Bonkosa, kladzie obok jego pyszczka i odchodzi...:-)
Aż się wzruszyłam..
To chyba tak na przeprosiny było ;-)

Posted

dronka napisał(a):
Obiekt zainteresowania żólty ser. kawałeczek dostała Inka.
Zabrała, aczkolwiek nie zjadła.
Wychodzi z kuchni, a ja za nia, no bo jedzenie + inne zwierzaki, myslę będzie gorąco.
Obserwuję, a ona podchodzi do leżącego Bonkosa, kladzie obok jego pyszczka i odchodzi...:-)
Aż się wzruszyłam..
To chyba tak na przeprosiny było ;-)

Kochana Ineczka:loveu::loveu:

Posted

dronka napisał(a):
I
Obiekt zainteresowania żólty ser. kawałeczek dostała Inka.
Zabrała, aczkolwiek nie zjadła.
Wychodzi z kuchni, a ja za nia, no bo jedzenie + inne zwierzaki, myslę będzie gorąco.
Obserwuję, a ona podchodzi do leżącego Bonkosa, kladzie obok jego pyszczka i odchodzi...:-)
Aż się wzruszyłam..
To chyba tak na przeprosiny było ;-)


a może to prezent walentynkowy dla Bonkosa ? ;)

Posted

Na pewno przypomniała sobie, że dziś walentynki:lol:
Może dlatego zachowuje sie inaczej, bo u nas miała niestety czworo konkurentów do miski a u Was tylko jeden i to jeszcze taki, co uciekł pod skrzydła pana;)
A sera żółtego u nas też nie chciała jeść, ale jak ktoś się zbliżył, to od razu jej smakował:evil_lol:
Zwłaszcza z Szymkiem walczyła zawsze o jedzenie, ale on też dominant i jedno drugiemu nie chciało ustąpić.
Pomiziaj Inkę od nas.

Posted

Spotkałam Pania dzisiaj rano, ale jeszcze nic nie wiedziała :-(
Ince za to humor dopisuje,
i uczy sie nowych technik wysmykiwania z mojego żelaznego uścisku podczas zakrapiania oczu ;-)
Teraz cwaniara jak podchodzę z kroplami kładzie się na prawy bok (prawe oczko było operowane),
i przyciska glowe do podlogi ;-)

Posted

dronka napisał(a):
Teraz cwaniara jak podchodzę z kroplami kładzie się na prawy bok (prawe oczko było operowane),
i przyciska glowe do podlogi ;-)



Haha ona jest rewelacyjna!

Posted

Ok, zartu sie koncza, bo Inula za 5 dni ma opuscic DT u Ani wiec trzeba szybko myslec... Zapytaj prosze Olenko znajomej, czy oferta DT jest aktualna. Jesli w miedzy czasie znajdziemy DS to chyba nie bedzie problem ;)

Posted

Olena84 napisał(a):
Haha ona jest rewelacyjna!
Olena, a ten ewentualny tymczas, to gdzie? W Poznaniu? Czy Twoja koleżanka ma doświadczenie? Czy ma inne zwierzęta? Małe dzieci? Jak długo nie ma Jej w domu? Czy jest mobilna?
Wiem... milion pytań, ale Inusia musi trafić w pewne ręce po swoich przejściach, zwłaszcza, że jest psiakiem niepełnosprawnym....

Posted

Wczoraj Inka znowu na chwilkę zamieniła się w spręzynkę ;-)
Aż oczu nie mogłam oderwać jak podskakiwała naokoło Bonkosa namawiając go do zabawy,
a ten dundel nie wiedział o co chodzi ;-(
Jakiś taki nie społeczny w obejściu z kobietami.
Chciałam Ince jakieś Fotki pstryknąć, ale zanim się ogarnęłam już ciemnica była.
Może jutro.

Posted

Staram się nie prowokować jej do wysiłku,
ale też nie chcę trzymać jej w klatce cały czas, bo jest wtedy niespokojna
i rzuca główką :-(
A kiedy jest wypuszczona to głównie leży, chyba, że chodzę po mieszkaniu to wtedy chodzi za mną.
Dwa razy jej się zdażyło podskakiwać i zachęcać Bonkosa do zabawy.
Troche mnie przestraszyłaś, ale staram się kontrolować sytuację i nie pozwalać na wybryki...tylko troche radości.
Bonkos zresztą póki co nie przyłącza się do podskakiwań,
więc suma sumarum kończy się tak, ze stoją obok siebie i machają ogonami.

Posted

Moja znajoma nie odbiera telefonu od paru dni, co mnei totalnie dobija! To zaufana i odpowiedzialna osoba. Podejrzewam ze jest za granica, bo tam ma rodzine, do ktorej jezdzi i stad to wszystko, dzis i w weekend bede dzwonic. To pani, ktora wspolpracowala, albo i nadal ze schroniskiem w Obornikach wlkp, wziela kiedys pogryzionego psa stamtad, znalazla mu dom, potem miala sunie, ktorej tez znalazla domek. Ma sunie owczarkowata, ktora akeptuje inne psy. Wiem, ze mieszka sama, chyba ze czasem wnuczka do niej przyjezdza.

Posted

Olena84 napisał(a):
Moja znajoma nie odbiera telefonu od paru dni, co mnei totalnie dobija!
Tak to czasami bywa :( Ale nie martw się i już nic nie załatwiaj, bo Inusię weźmie nasza zaufana osoba już 20stego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...