Olena84 Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Czy mam dzwonic do znajomej i pytac czy dt aktualny, czy nie zapeszac;)? Quote
dronka Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Nie cieszmy się jeszcze, bo to bardzo niepewne, jedynie mała iskierka. A Inka w coraz lepszym humorze. Jak tylko wypuszczam ja z klatki, to aż się cała trzęsie z radości i tupta po całym domu. Bonkos trochę zazdrosny i muszę uskuteczniać głaskanie na dwie ręce ;-) Quote
conceited Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 Olena84 napisał(a):Czy mam dzwonic do znajomej i pytac czy dt aktualny, czy nie zapeszac;)? Poczekajmy do tego poniedzialku :) Moze Walentynki przyniosą Inuli szczescie :) Quote
dronka Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Inka zaskakuje. Niby ma problemy ze wspólnym stołowaniem się ze zwiarzakami, a tu historia. Co prawda ponoć nakrzyczała raz na Bonkosa,tak, że się chlopak przestraszył, podkulil ogon i uciekł do swojego ukochanego Pana. A wczoraj miala miejsce taka sytuacja. Było gotowanie, no i zwierzakom zawsze coś spadnie. Obiekt zainteresowania żólty ser. kawałeczek dostała Inka. Zabrała, aczkolwiek nie zjadła. Wychodzi z kuchni, a ja za nia, no bo jedzenie + inne zwierzaki, myslę będzie gorąco. Obserwuję, a ona podchodzi do leżącego Bonkosa, kladzie obok jego pyszczka i odchodzi...:-) Aż się wzruszyłam.. To chyba tak na przeprosiny było ;-) Quote
danka4u1 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 dronka napisał(a):Obiekt zainteresowania żólty ser. kawałeczek dostała Inka. Zabrała, aczkolwiek nie zjadła. Wychodzi z kuchni, a ja za nia, no bo jedzenie + inne zwierzaki, myslę będzie gorąco. Obserwuję, a ona podchodzi do leżącego Bonkosa, kladzie obok jego pyszczka i odchodzi...:-) Aż się wzruszyłam.. To chyba tak na przeprosiny było ;-) Kochana Ineczka:loveu::loveu: Quote
eski Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 dronka napisał(a):I Obiekt zainteresowania żólty ser. kawałeczek dostała Inka. Zabrała, aczkolwiek nie zjadła. Wychodzi z kuchni, a ja za nia, no bo jedzenie + inne zwierzaki, myslę będzie gorąco. Obserwuję, a ona podchodzi do leżącego Bonkosa, kladzie obok jego pyszczka i odchodzi...:-) Aż się wzruszyłam.. To chyba tak na przeprosiny było ;-) a może to prezent walentynkowy dla Bonkosa ? ;) Quote
margo54 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Na pewno przypomniała sobie, że dziś walentynki:lol: Może dlatego zachowuje sie inaczej, bo u nas miała niestety czworo konkurentów do miski a u Was tylko jeden i to jeszcze taki, co uciekł pod skrzydła pana;) A sera żółtego u nas też nie chciała jeść, ale jak ktoś się zbliżył, to od razu jej smakował:evil_lol: Zwłaszcza z Szymkiem walczyła zawsze o jedzenie, ale on też dominant i jedno drugiemu nie chciało ustąpić. Pomiziaj Inkę od nas. Quote
conceited Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 I jak ANiu? Widzialas sie z ta Pania? :) Quote
dronka Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Dzisiaj rano ją spokałam, ale jeszcze nic nie wiedziała :-( Quote
Olena84 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 To co, Inka by pojechala do mojej znajomej? Quote
dronka Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Spotkałam Pania dzisiaj rano, ale jeszcze nic nie wiedziała :-( Ince za to humor dopisuje, i uczy sie nowych technik wysmykiwania z mojego żelaznego uścisku podczas zakrapiania oczu ;-) Teraz cwaniara jak podchodzę z kroplami kładzie się na prawy bok (prawe oczko było operowane), i przyciska glowe do podlogi ;-) Quote
Olena84 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 dronka napisał(a):Teraz cwaniara jak podchodzę z kroplami kładzie się na prawy bok (prawe oczko było operowane), i przyciska glowe do podlogi ;-) Haha ona jest rewelacyjna! Quote
ania z poznania Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 To cwaniara! Moja sunia musi mieć regularnie, codziennie oczka przemywane, jak widzi mnie z wacikiem to zasłania sobie oczka łapkami :) Quote
conceited Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 Ok, zartu sie koncza, bo Inula za 5 dni ma opuscic DT u Ani wiec trzeba szybko myslec... Zapytaj prosze Olenko znajomej, czy oferta DT jest aktualna. Jesli w miedzy czasie znajdziemy DS to chyba nie bedzie problem ;) Quote
GoniaP Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Olena84 napisał(a):Haha ona jest rewelacyjna! Olena, a ten ewentualny tymczas, to gdzie? W Poznaniu? Czy Twoja koleżanka ma doświadczenie? Czy ma inne zwierzęta? Małe dzieci? Jak długo nie ma Jej w domu? Czy jest mobilna? Wiem... milion pytań, ale Inusia musi trafić w pewne ręce po swoich przejściach, zwłaszcza, że jest psiakiem niepełnosprawnym.... Quote
ania z poznania Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 UWAGA !! UWAGA !! MISTRZ KUCHNI baster i lusi poleca dziś PYYYYszzzzne ciasteczka rybne i wątrobowe dla naszych milusińskich !!!! http://www.dogomania.pl/threads/2024...marsa-do-25-02 ostrzegam !!!!! ciasteczka znikają z bazarku z prędkością światła więc jeśli chcesz aby Twój psiak zrobił dla Ciebie wszystko ... kupuj w tej chwili !!!! ZAPRASZAMY !!! Quote
dronka Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Wczoraj Inka znowu na chwilkę zamieniła się w spręzynkę ;-) Aż oczu nie mogłam oderwać jak podskakiwała naokoło Bonkosa namawiając go do zabawy, a ten dundel nie wiedział o co chodzi ;-( Jakiś taki nie społeczny w obejściu z kobietami. Chciałam Ince jakieś Fotki pstryknąć, ale zanim się ogarnęłam już ciemnica była. Może jutro. Quote
GoniaP Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Chyba lepiej, żeby przysłowiowa kózka jeszcze nie skakała, co? Quote
dronka Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Staram się nie prowokować jej do wysiłku, ale też nie chcę trzymać jej w klatce cały czas, bo jest wtedy niespokojna i rzuca główką :-( A kiedy jest wypuszczona to głównie leży, chyba, że chodzę po mieszkaniu to wtedy chodzi za mną. Dwa razy jej się zdażyło podskakiwać i zachęcać Bonkosa do zabawy. Troche mnie przestraszyłaś, ale staram się kontrolować sytuację i nie pozwalać na wybryki...tylko troche radości. Bonkos zresztą póki co nie przyłącza się do podskakiwań, więc suma sumarum kończy się tak, ze stoją obok siebie i machają ogonami. Quote
conceited Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 to jak z tym DT/DS dla malej? :) ktos cos wie? bo ja juz nic ;) Quote
Olena84 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Moja znajoma nie odbiera telefonu od paru dni, co mnei totalnie dobija! To zaufana i odpowiedzialna osoba. Podejrzewam ze jest za granica, bo tam ma rodzine, do ktorej jezdzi i stad to wszystko, dzis i w weekend bede dzwonic. To pani, ktora wspolpracowala, albo i nadal ze schroniskiem w Obornikach wlkp, wziela kiedys pogryzionego psa stamtad, znalazla mu dom, potem miala sunie, ktorej tez znalazla domek. Ma sunie owczarkowata, ktora akeptuje inne psy. Wiem, ze mieszka sama, chyba ze czasem wnuczka do niej przyjezdza. Quote
GoniaP Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Olena84 napisał(a):Moja znajoma nie odbiera telefonu od paru dni, co mnei totalnie dobija! Tak to czasami bywa :( Ale nie martw się i już nic nie załatwiaj, bo Inusię weźmie nasza zaufana osoba już 20stego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.