Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 812
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To ja tak szczęśliwie rozpoczętą nocką Kreseczkę pokazuję,by rankiem niedzielnym cioteczki na dziewczę się natknęły!

Dusieńko/Kreseńko...dochodź do siebie zdrowo po zabiegu...spokojnie,bo czas masz do soboty...i do qerama domku szukać!

Posted

[quote name='jostel5'] Kreska jest-co paradoksalne-w strasznie trudnej sytuacji - młoda,zdrowa,śliczna,z dt,niedługo pewnie do adopcji...Niewiele serc poruszy.:(
Dogomaniacy mają mnóstwo psiaków,którym spieszą z pomocą-chorych,zagłodzonych,w schronach-umieralniach,bestialsko traktowanych przez ludzi,po wypadkach,starych...Boję się,że Kreseczka stoi na straconej pozycji,bo zawsze przegra w walce o deklaracje z psiakiem,który nie miał tyle szczęścia,co ona. Będę szukać pomocy dla niej również poza Dogomanią...
Takie wątpliwości miałam co do mojego Szczylka http://www.dogomania.pl/threads/190888-SZCZYL-ma-DT-potrzebuje-og%C5%82osze%C5%84-i-deklaracji-...-POM%C3%93%C5%BBCIE!!!, tylko nie chciałam tego tak jawnie pisać, bo cioteczki beniowe i boksiowe, przyszły z pomocą.

Jostelku, wiele razy pomagałaś boksiom, choć Szczyl także pomocy potrzebuje, ale ja nie mogę odmówić Tobie i Kresce i przeznaczam 100 zł na zakup karmy, czy na inny cel. Na jakie potrzeby kaskę przeznaczysz, zdaję się całkowicie Jostelku na Ciebie.

Posted

:calus::iloveyou:O,mój Boże,Kapselku kochany,bardzo,bardzo Ci dziękuję!:loveu::loveu:
Masz serduszko wielkie jak...jak ...KATEDRA!:)

Numer konta będę wysyłać niebawem,a ...Szczylka też trochę zasilę!:)

Posted

Byłam dzisiaj w schronisku i -z różnych powodów-czuję się fatalnie! :(

Przede wszystkim napiszę o Kresce,bo to przecież jej wątek.

Sunia jest śliczna,naprawdę nie można nie zwrócić na nią uwagi. Sterylkę przeszła dobrze,ma założone rozpuszczalne szwy,więc nie będzie potrzebna wizyta u weta,by szwy zdjąć.Nie chce jeszcze jeść,ale dziś coś tam,bardzo niechętnie,do pyszczka wzięła.
Kreska jest bardzo,bardzo przestraszona.Nie widziałam jeszcze psa,który tak zachowywałby się na widok człowieka.Kiedy podchodzi się do jej boksu ,Niunia chowa się do budy ,wciska w kąt,chciałaby zniknąć.Weszłam do niej,ale za nic nie mogłam Kreseczki przekonać,by się pokazała.Podniosłam dach budy i w ten sposób ją pogłaskałam ,a ona się trzęsła...:( Kiedy opuszczany dach lekko stuknął o budę,Kreska gwałtownie się skuliła.
Na inne psy nie reaguje zupełnie,ale chyba bardzo przeszkadza jej hałas,boi się szczekania tylu psów,wciąż się kuli.
Coś niedobrego dzieje się z jej uszkiem.Nie wiem dokładnie ,co,bo weta nie było dzisiaj w schronie.Jedna z pracujących tam pań powiedziała,że mała dostaje albo ma dostawać jakieś krople.

Bardzo się martwię,jak to będzie,gdy Qeram po nią przyjedzie,czy Kreska pokona stres,czy zechce wyjść z boksu...?
Ten pies jest ewidentnie bardzo skrzywdzony przez człowieka i tak strasznie przykro jest patrzeć na jej strach.

Posted

Jostelku :loveu::loveu::loveu:będzie dobrze, musi być, pokona strach i wielki stres. Wyczuje, że zaczynie się dla niej lepsze życie! Tak będzie na pewno!

Posted

Kreska teoretycznie ma jechać do dt w ten weekend,jednak p.Marek (kierownik schroniska) boi się,że w jej stanie psychicznym będzie to bardzo,bardzo,trudne...Na razie w schronie pracują nad tym ,by Kreskę trochę "oswoić" z człowiekiem.Tak jak napisałam wcześniej-suńka jest przerażona,chowa się,kuli,nie chce wyjść z budy.Pan Marek martwi się,że Kreskę trzeba będzie zabierać z boksu siłą,bo dobrowolnie to ona stamtąd nie wyjdzie.Psica waży 60 kilogramów,kładzie się,rozpłaszcza wręcz,kiedy przypina jej się smycz...
Poproszę Qeram o kontakt telefoniczny z p.Markiem ze schroniska,może on ma jakiś sposób na zminimalizowanie lęków sunieczki...
Nie wiem,co robić...Nie chciałabym ,by trauma Kreski się powiększyła...
Jeśli zaś chodzi o karmę-na razie wciąż mamy trochę mało pieniędzy,ale na początek sunia dostanie "wyprawkę' ze schronu ,a ponadto
LucySxy też zaoferowała pomoc rzeczową...Lucy,zamów może tę karmę ,o której pisałaś .Myślę,że trzeba ją będzie wysłać na adres Qeram. Słyszałam,że psiakom to żarełko bardzo smakuje,myślę więc,że Kreska nie będzie wybredna.
Malwi,myślisz o karmie od Jamora?

Posted

tak, myślę o karmie od Jamora. Dziewczyny , za taką cenę takiej karmy nie znajdziecie nigdzie ....
Opera ode mnie ze schronu również była siłą wyciągana , ale ona 15 kg ważyła...

Posted

No właśnie-15 kg,to nie 60...
Ale mam lęki okrutne!
Pan Marek ze schronu-też.Boimy się o Kreskę..Żeby jej tylko bardziej nie skrzywdzić!

Do Jamora napiszę.

Posted

Lincoln już chodzi na spacery, Szczylek pojedzie do domku! (Nawet złamany ząb i wizyta u dentysty nie popsuje mi dzisiaj chumoru). Kreseczkę trzeba zabrać. W schronie nie jest może źle, ale u Queram będzie w domu. Lincolna troszkę przyśpiono na podróż. Koniecznie coś wymyśl Jostelku!

Posted

Po Kreskę przyjadę w sobotę. Prawdopodobnie nie przyjadę sam, ale z banitką z dogo też zaangażowaną w pomoc beniom. Co do przyśpienia Kreski to myślę że zobaczymy na miejscu. Tylko czy będzie wet żeby jej cos podać?
Dobrze było by ja troszkę oswajać, przekupić smaczkami i na początku nie głaskać jej po głowie tylko ewentualnie pod pyskiem i miedzy przednimi łapami. Gest głaskania po głowie niektóre wystraszone psy traktuja jak chęć złapania za kark, dominacji czy cheć zrobienia psu krzywdy. Ważnym jest tez żeby nie podchodzić do psa na stojąco, lepiej ukucnąć żeby pies nie czuł że podchodzi do niego ktoś bardzo duży. Z perspektywy psa ktoś mniejszy stwarza mniejsze zagrożenie. Podając przysmak na wyciągniętej ręce trzeba spokojnie mówić do psa przeciągając samogłoski:" doooobry pies, grzeeeeeczna sunia...". jak będzie brała przysmaki z ręki trzeba spróbować delikatnie, nie na siłę spróbować dotknąć ją pod pyskiem i za którymś razem podrapać pogłaskać. Ważne żeby na poczatku nie głaskać jej po głowie z góry. Można pod pyskiem po policzkach, za uszami. Trzeba obserwować psa,ale nie wpatrywać się w jej oczy. Wystraszony pies dominujący może zaatakować, a tchórz ucieknie i będzie stronił od kontaktu z człowiekiem. I najważniejsze NIC NA SIŁĘ. Lepiej poszukac takiego przysmaku któremu sunia nie będzie mogła się oprzeć i sama będzie chciała podejść do człowieka.
Zadzwonię dziś do schroniska i porozmawiam z Kierownikiem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...