Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Nutusia']Już się nie mogę doczekać, bo jakoś nuuuuuudą wieje ostatnio ;)

za bardzo nie mam się czym chwalić
ale żeby tak całkiem nuda nie wiało to pokaże działa Prodzinki:









chociaz na poniższym zdjęciu widac że nic a nic się duza nie nauczyła ;)

Posted

[quote name='Jack1234']Jak dobrze że moj jest taki spokojn i jedynie co to miską rzuca po całym domu :P[/QUOTE]

moje też są spkojne
li tylko jednego na gryzeniu kapcia złapała,
reszta sama się ;)

Posted

[quote name='ludwa']Cóż moja droga 3x, czas się nauczyć porządku a ponieważ dzień ponury, to i kofeina potrzebna:)[/QUOTE]

wstyd w takim bajzu psy trzymac, co? ;)

a poza tym to się nie śmiej z nas bo wiemy gdzie mieszkasz i jakbyś nagle znalazła tybcia na podwórzu to nie dzwoń do mnie ;)

Posted

[quote name='ludwa']rzucisz lwom na pożarcie? Przez płot przerzucisz?[/QUOTE]

szczypawce rzucę ;)
w końcu nalezy mu się
wczoraj wytargał zza nocnej szafki torbę z laptopem
poobgryzał co wystawało i otworzył do połowy
na szczecie do laptopa się nei dobrał
zatem zanim go przerzucę przez płot najpierw przerzuce mu kocyk :evil_lol:

Posted

ciekawe, co dziś w domu zastanę po pracy... zamówiłam feromony od jednej dziewczyny z dogo, miała napoczęte, troche liczyłam, ze dziś je odbiorę, ale niestety. więc pewnie jutro przyjdą, ciekawa jestem, czy zadziałaja.

Posted

Mój Browar się dobrał do laptopa, zrzucił i wyrwał przy okazji gniazdo do ładowania. Przememłał mi telefon (może to była sugestia, że po co doładowywać jak można kupić mu kolejne piłeczki).
Za to całkowity armagedon to robią króliki- mój Pasztet potrafi doprowadzić pokój do takiego stanu, że stoję jak słup soli. Żarcie równomiernie rozłożone po podłodze, miska z wodą wywalona, kuweta przekopana, na łóżku owoce a królik siedzi na biurku i próbuje dobrać się do wieczornej porcji psiej karmy.
A może Pasztet powinien się zaprzyjaźnić po prostu z Krą? Wysłać ich razem do jakiegoś bunkra i niech niszczą u bałaganią ile wlezie...

Posted

Kra miała już kumpla królika- dla odmiany nazywał się Bigos ;) Olbrzym belgijski, więc słusznych rozmiarów. Fakt, rozrabiał, ale jedyne czego nie mogłam mu darować, to zżeranie kwiatków.... ;)
Niestety zabił go nowotwór :(

Posted

no to tak:

wyjście z domu, z lewej obite blachą do obrony przeciwzośkowej. Ale zośka przeniosła się na prawą stronę, a potem szłą w górę po obydwu stronach. próg też ciut napoczęty. bonus: napoczęte wejście do kuchni.




wejście do kuchni od drugiej strony:




duzy pokój przy korytarzu




duzy pokój od drugiej strony tek komody, co na poprzedniej fotce





a przy okazji zapraszam na bazarek, na odjajczanie takiego jednego przystojniaka zbieram!

Posted

No tak - chrupki w misce leżą, a wapnia brakuje! ;)
Moje wczoraj posiekały worki do segregacji śmieci, poduszkę na krzesło tarasowe i swój własny kocyk (goopki!). Fotkę mam, ale muszę zaczekać, aż wróci mój nadworny "wstawiacz" :)

Posted

w sensie, że komoda stoi na środku tej ściany, i po obydwu jej stronach robiłam zdjęcia zniszczeń. w tym sensie "za" :-).
a chrupki czasem zostawia w misce mój wieczny tymczas (to nie jest zosina micha) i dojada np. za pół godziny. u mnie nie ma na stałe jedzenia w psich miskach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...