mikoada Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Fotencje cudne :) wydaje mi się, że chłopak nam chyba trochę się zaokrąglił ;) Quote
Akrum Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Jejku, jakie super zdjęcia :) Też mi się wydaje, że Carlos dostał więcej ciałka :) I nawet już luzem biega po lesie :) A to zdjęcie mi się podoba najbardziej Quote
Akrum Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 przelewam dziś do LILUtosi 217 zł, czyli za 9 dni hotelikowania (9x13 zł=117 zł) oraz kastracja - 100 zł Quote
Akrum Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 wpłynęły wpłaty od: Agata,Sonia - 60 zł Piromanka - 20 zł ślicznie dziękujemy w imieniu psiaka Quote
Kociabanda2 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 zdjęcia piękne :) ale na puszczanie bez smyczy to chyba ciut za wcześnie... Quote
Plicha Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Ale fajne tereny do spacerków ma Szariczek :) On pewnie się bardzo pilnuje swojego nowego stada. Quote
magda222 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Kociabanda2 napisał(a):zdjęcia piękne :) ale na puszczanie bez smyczy to chyba ciut za wcześnie... To samo pomyślałam jak zobaczyłam foty... Quote
LILUtosi Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Nie jestem zwolenniczką zbyt szybkiego puszczania psa ze smyczy, ale mamy już doświadczenie i wiemy który pies może tego zaszczytu dostąpić. Np mój hasky jest z nami od 4 lat ale nie puszczamy go, bo jest uciekinier. Szarik/Carlos nie odstępuje nas ani na chwile. Jak nas traci z oczu to wariuje, wyje, piska. A patrzy za Nikitką, która chodzi gdzie chce a ma wszystko w pompie. Quote
LILUtosi Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Niestety ale chłopak od początku wylizywał sobie namiętnie przyrodzenie, a teraz po kastracji robi to dwa razy częściej. Mam dwa klosze, jeden niestety nie do końca zdał egzamin bo zbyt mały ( na zdjęciach poniżej), a drugi zbyt duży (nie dał nam spać wczoraj w nocy tłukąc się o wszystko). Postanowiłam dzisiaj unieszczęśliwić go innym ustrojstwem zwanym kagańcem. Zobaczcie jak się męczy chłopak. Quote
2010 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Śliczne fotki,,:lol: A nawet niech się pomęczy w kagańcu:lol:.Najważniejsze aby się to szybko zagoiło. Quote
Shania Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 no najwyrażniej lubi sobie ...hmm, polizać:)mam teraz sunie po sterylce i zdjęła sobbie ubrano na 3 dzień, włożyłam jej , ale ona znowu zdjęła i jest bez....już mija 10 dzień a ona nic, nie liże nie drapie, anioł nie pies, a ja po cichaczu z pracy wpadałam, żeby zobaczyć co i jak ..serio, super:) Quote
Akrum Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 pewnie Szarika mocno swędzi, może też ciągną go te szwy... A może by mu jakąś maścią tam smarować, typu Alantan dla ludzi - wtedy mu się tam troszkę nawilży, nie bedzie tak swędziło, przestanie się interesować? no chyba że kaganieć zdaje rezultat - to nie ma co kombinować. Kilka dni i będzie po krzyku :) Quote
andegawenka Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 ick napisał(a):Śliczne fotki,,:lol: A nawet niech się pomęczy w kagańcu:lol:.Najważniejsze aby się to szybko zagoiło. ...no jasne, nie będzie infekcji....wytrzyma:p ...a to dlatego tak patrzy w dal. stadko mu się rozleciało. Po tym zgubieniu Szarika jesteśmy przewrażliwione;) Quote
Kociabanda2 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 LILUtosi napisał(a):Nie jestem zwolenniczką zbyt szybkiego puszczania psa ze smyczy, ale mamy już doświadczenie i wiemy który pies może tego zaszczytu dostąpić. Np mój hasky jest z nami od 4 lat ale nie puszczamy go, bo jest uciekinier. Szarik/Carlos nie odstępuje nas ani na chwile. Jak nas traci z oczu to wariuje, wyje, piska. A patrzy za Nikitką, która chodzi gdzie chce a ma wszystko w pompie. hmm... no ale tego to się tak po oczach poznać chyba nie da :) Osobiście uważam, że póki pies się nie przyzwyczai trochę do nowych ludzi i nie nauczy przychodzenia na wołanie (właśnie do tych ludzi) to puszczanie go ze smyczy jest ryzykowne. No ale to Twoja odpowiedzialność i Twoja decyzja. Mam nadzieję, że Carlosowi nic nie strzeli do głowy i będzie grzecznie się Was pilnował :) Quote
Akrum Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 wpłynęły pieniążki: israel - 10 zł ślicznie dziękujemy Quote
LILUtosi Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Właśnie o to chodzi że chłopak reaguje na swoje imię i na zawołanie przychodzi. Ale niestety na Szarik, bo już trochę czasu minęło. Quote
Akrum Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 LILUtosi, jak bedziesz miała chwilkę czasu, to sprawdź proszę, czy pieniążki, które Ci przelałam dotarły do Ciebie na konto - bedę wdzięczna :) Ucałuj Carlosa w nochalek :) Quote
Shania Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 dobrze , że jest u ciebie, bo ja niestety...chyba bym go już nie puściła nigdzie...bałabym sie koszmarnie..ale chyba nie ma sie co dziwić:)najważniejsze, że jest chłopak szczęśliwy.nawet nie umiem napisac co czuję, bo i tak literkami tego nie wyrażę.. Quote
Akrum Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 wpłynęły wczoraj jeszcze pieniążki od: Pyrdka - 20 zł ślicznie cioci dziękujemy Quote
Avilia Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Dług w lecznicy za Szarika/Carlosa wynosi: Szarik/Carlos-307,41zł Czy ktoś pomoże to spłacić?Choćby bazarek... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.