Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jejku, jakie super zdjęcia :)
Też mi się wydaje, że Carlos dostał więcej ciałka :) I nawet już luzem biega po lesie :)
A to zdjęcie mi się podoba najbardziej

Posted

Nie jestem zwolenniczką zbyt szybkiego puszczania psa ze smyczy, ale mamy już doświadczenie i wiemy który pies może tego zaszczytu dostąpić.
Np mój hasky jest z nami od 4 lat ale nie puszczamy go, bo jest uciekinier. Szarik/Carlos nie odstępuje nas ani na chwile. Jak nas traci z oczu to wariuje, wyje, piska. A patrzy za Nikitką, która chodzi gdzie chce a ma wszystko w pompie.

Posted

Niestety ale chłopak od początku wylizywał sobie namiętnie przyrodzenie, a teraz po kastracji robi to dwa razy częściej. Mam dwa klosze, jeden niestety nie do końca zdał egzamin bo zbyt mały ( na zdjęciach poniżej), a drugi zbyt duży (nie dał nam spać wczoraj w nocy tłukąc się o wszystko). Postanowiłam dzisiaj unieszczęśliwić go innym ustrojstwem zwanym kagańcem. Zobaczcie jak się męczy chłopak.












Posted

no najwyrażniej lubi sobie ...hmm, polizać:)mam teraz sunie po sterylce i zdjęła sobbie ubrano na 3 dzień, włożyłam jej , ale ona znowu zdjęła i jest bez....już mija 10 dzień a ona nic, nie liże nie drapie, anioł nie pies, a ja po cichaczu z pracy wpadałam, żeby zobaczyć co i jak ..serio, super:)

Posted

pewnie Szarika mocno swędzi, może też ciągną go te szwy...
A może by mu jakąś maścią tam smarować, typu Alantan dla ludzi - wtedy mu się tam troszkę nawilży, nie bedzie tak swędziło, przestanie się interesować?
no chyba że kaganieć zdaje rezultat - to nie ma co kombinować. Kilka dni i będzie po krzyku :)

Posted

ick napisał(a):
Śliczne fotki,,:lol:
A nawet niech się pomęczy w kagańcu:lol:.Najważniejsze aby się to szybko zagoiło.


...no jasne, nie będzie infekcji....wytrzyma:p

...a to dlatego tak patrzy w dal. stadko mu się rozleciało. Po tym zgubieniu Szarika jesteśmy przewrażliwione;)

Posted

LILUtosi napisał(a):
Nie jestem zwolenniczką zbyt szybkiego puszczania psa ze smyczy, ale mamy już doświadczenie i wiemy który pies może tego zaszczytu dostąpić.
Np mój hasky jest z nami od 4 lat ale nie puszczamy go, bo jest uciekinier. Szarik/Carlos nie odstępuje nas ani na chwile. Jak nas traci z oczu to wariuje, wyje, piska. A patrzy za Nikitką, która chodzi gdzie chce a ma wszystko w pompie.

hmm... no ale tego to się tak po oczach poznać chyba nie da :) Osobiście uważam, że póki pies się nie przyzwyczai trochę do nowych ludzi i nie nauczy przychodzenia na wołanie (właśnie do tych ludzi) to puszczanie go ze smyczy jest ryzykowne. No ale to Twoja odpowiedzialność i Twoja decyzja. Mam nadzieję, że Carlosowi nic nie strzeli do głowy i będzie grzecznie się Was pilnował :)

Posted

LILUtosi, jak bedziesz miała chwilkę czasu, to sprawdź proszę, czy pieniążki, które Ci przelałam dotarły do Ciebie na konto - bedę wdzięczna :)
Ucałuj Carlosa w nochalek :)

Posted

dobrze , że jest u ciebie, bo ja niestety...chyba bym go już nie puściła nigdzie...bałabym sie koszmarnie..ale chyba nie ma sie co dziwić:)najważniejsze, że jest chłopak szczęśliwy.nawet nie umiem napisac co czuję, bo i tak literkami tego nie wyrażę..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...