funia Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 Hunter gdy mija obce psy zachowuje się grzecznie ,zdazyło sie ze wyrywał sie z ciekawosci aby powachac ale nie atakowac jak to robił wczesniej . Quote
sacred PIRANHA Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Hunter to młody około 2 letni psiak w typie jagdteriera. Został wycięgnięty ze schroniska, w którym nie radził sobie wśród dużo większych psów. Psiak przebywa w hoteliku dla psów pod Zamościem. Tam okazało się, że cierpi na zewnątrzwydzielniczą niewydolnośc trzustki - z chorobą tą psiak może żyć normalnie, musi być jednak do końca swojego życia na specjalnej diecie (karma hepatic) a do każdej porcji karmy otrzymywać dawke enzymów pomagających mu przyswajać pokarm. Hunter jest wesołym, energicznym psem, uwielbia zabawy piłeczkami. Potrafi chodzić na smyczy, miasto nie jest mu obce, toleruje inne psy i dzieci. Reaguje na komendy:..... . Hunter potrafi zostawiać sam, nie wyje i nie niszczy, zachowuje czystość. Ze względu na swoją wielkość (waga psa) i króciutką sierść nie zostanie wydany do budy. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przedadopcyjną i podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt w sprawie adopcji: tel, mail Myślę, że trzeba podmienić teksty na bardziej rzeczowe... Nie wiem czy wszystko się tutaj zgadza (funiu?), jeśli coś jest nie tak lub czegoś on nie umie (bądz nie wiadomo czy umie) trzeba się tym zająć bo niestety to jest psiak specjalnej troski i trzeba zrobić wszystko co możliwe żeby zmaksymalizować jego szanse na adopcje. Ja dziś odbiore rzeczy na bazarek od zadry, jutro je z ladySwallow obfocimy i wystawimy bazarek, jesli ktoś ma jeszcze jakies rzeczy niech sie ze mna skontaktuje(albo podrzuci do zadry), skoro i tak będziemy nad tym z Pauliną siedziec to mozemy zamiast jednego wystawić dwa i trzy itd :-) Myślę że trzeba się uśmiechnąć pięknie do kogoś kto ma wprawe w allegro cegiełkowym i jak już bedą foty to powybierac najlepsze, wyniki badan, napisać dobry tekst wzruszający itd (musi być inny niz do ogloszen szukajacych domu) i sprobowac zbierac kase na koszty utrzymania tego psa. Jest nas tutaj trochę, wierze że wspólnie damy rade. funiu jak będziecie robic foty to spróbujcie strzelic Hunterowi pare na rękach u Twojej corci (tej z takimi wielkimi brązowymi oczami, przepraszam za opis ale nie znam ich z imienia hihi), foty z dziecmi zawsze przedstawiają psa jako pozytywnego przyjaznego przyjaciela człowieka:-) Quote
mania1979 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 [quote name='funia']Hunter gdy mija obce psy zachowuje się grzecznie ,zdazyło sie ze wyrywał sie z ciekawosci aby powachac ale nie atakowac jak to robił wczesniej .[/QUOTE] funiu bardzo Cię proszę o kontakt.Zgubiłam Twój nr telefonu,a mam bardzo pilną sprawę.. potrzebuję Twojej pomocy.. i to juz na cito.. mam nadzieję ze nas nie zapomniałaś,mnie i Adelki :) bardzo proszę Cię o telefon. Quote
Tola Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Zapraszam na bazarek dla HUNTERA http://www.dogomania.pl/threads/201652-Serduszka-dla-Huntera-brakuje-na-karmę-i-enzymy-to-cena-jego-życia-do-20.02 Porozsyłajcie proszę wsród znajomych; liczy się każde 5 zł. Proszę też o podnoszenie bazarku. Quote
evel Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Czy ktoś z tutaj obecnych ma na allegro konto "fundacyjne"? Bo tylko użytkownicy - fundacje mogą wystawiać cegiełki, a ludzie chętnie kupują. Jak wystawić aukcję cegiełkową tak, żeby była zgodna z allegro-regulaminem na pewno podpowiedzą chętnie Selenga i Isadora. Dalej - z karm weterynaryjnych ponoć dobry jest jeszcze Trovet, nie mam pojęcia czy jest tańszy czy droższy niż RC, trzeba by spytać kogoś zorientowanego - zadra...? Jak się ogarnę trochę to mogę zrobić plakacik adopcyjny format a4 dla Huntera, taki czarno biały co go można kserować, rozcina się na dole takie paseczki z kontaktem w sprawie adopcji, no wiecie jaki. I porozwieszać w Lublinie trochę. Do tego potrzebny mi krótki, rzeczowy tekst i jedno dobre zdjęcie, jak najbardziej wyraźne, żeby się ładnie drukowało i kserowało. I chyba tyle chciałam powiedzieć ;) Quote
Tola Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Cegiełki z konta fundacyjnego na pewno kupowane są chetniej, ale jak jest dobry tekst to i te z prywatnego ciesza sie duzym zainteresowaniem - przykład zamojskiej Szansy, która miała allegro cegiełkowe z kontem prywatnym. To teraz trzeba szukac fundacji, która uzyczy swojego konta lub starac się o to z prywatnego; czy ktos ma jakies propozycje? Quote
evel Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Tola napisał(a):Cegiełki z konta fundacyjnego na pewno kupowane są chetniej, ale jak jest dobry tekst to i te z prywatnego ciesza sie duzym zainteresowaniem - przykład zamojskiej Szansy, która miała allegro cegiełkowe z kontem prywatnym. To teraz trzeba szukac fundacji, która uzyczy swojego konta lub starac się o to z prywatnego; czy ktos ma jakies propozycje? Ja to wiem - ale jak allegro namierzy, że aukcja cegiełkowa jest z konta prywatnego to zamyka bez dyskusji, kupującym się wyświetla komunikat, że aukcja została usunięta przez pracownika serwisu i wiesz... doopa blada trochę, bo po pierwsze przepada aukcja i samo konto jest bacznie obserwowane, a po drugie kupującym zostaje pewnie niesmak, mogą sobie pomyśleć, że to jakieś oszustwo czy coś... Quote
Tola Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 evel napisał(a):Ja to wiem - ale jak allegro namierzy, że aukcja cegiełkowa jest z konta prywatnego to zamyka bez dyskusji, kupującym się wyświetla komunikat, że aukcja została usunięta przez pracownika serwisu i wiesz... doopa blada trochę, bo po pierwsze przepada aukcja i samo konto jest bacznie obserwowane, a po drugie kupującym zostaje pewnie niesmak, mogą sobie pomyśleć, że to jakieś oszustwo czy coś... No tak, wiem, ze to duze ryzyko... Quote
funia Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 Chyba bedę musiala zdjąc mu obroze ,która i tak jest luzno załozona .Obtarła mu sierść aż do skóry ....TAk jak rekawki sweterka tak samo .Po trzech dniach miał łyse w tych miejscach ....Boze on jest delikatny jak to mawia moja mama ''jak francuski piesek " Zdaje sie ze na oko przytył .Teraz co tydzień w niedziele bedziemy go wazyc aby sprawdzić jak porzybiera na wadze . Quote
funia Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 Musze uściśclić .Hunter nie dostaje karmy hepatic .Dostaje RC wysokostrawna ( kurcze nie pamietam nazwy ,Zadra wie ).Ta Hepatic kosztowałaby o wiele wiecej. Dzisiaj kupiłam mu ( zapłaciłam 24 zł )nastepna dawke enzymu . Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
funia Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 Nie wiem co sie dzieje z tymi postami .....Czary czy co ? Quote
funia Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 Chyba bedę musiala zdjąc mu obroze ,która i tak jest luzno załozona .Obtarła mu sierść aż do skóry ....TAk jak rekawki sweterka tak samo .Po trzech dniach miał łyse w tych miejscach ....Boze on jest delikatny jak to mawia moja mama ''jak francuski piesek " Zdaje sie ze na oko przytył .Teraz co tydzień w niedziele bedziemy go wazyc aby sprawdzić jak porzybiera na wadze . Quote
sacred PIRANHA Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 posty skaczą gdzie chcą.... taaaa hepatic...mój błąd ...mam pod opieką teraz psiaka z ZWO i on jest na hepatic :-), Hunter jest na wysokostrawnym royalu pewnie jakis intestinal czy cuś...tak czy siak karma specjalna hihihi A właśnie może by znaleźć jakiś tańszy odpowiednik...hmmm...podpytam weta na co zwracac uwage w składzie karmy i poszukam czegos tanszego Jeśli chodzi tylko o to zeby była wysoce strawna to napewno znajdzie sie cos tanszego niz ten RC;/ a co do obcierania to on nosi obroże stale? moj wyżeł nie może nosic obrozy poza spacerami bo zawsze ma powycierane do gołej skóry, labka dla odmiany miała brzydkie odgniecenia na siersci i siersc jej matowiała w tym miejscu, a yorczka w ciuchach tez tylko na spacery bo za chwile włosy jej wyłaziły hihi Quote
handzia Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Funiu kupiłaś nowy aparat???Supeeeer wyraźne zdjęcia:) Bardzo ładne Quote
handzia Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Piranha wszystko super napisałaś. On właśnie taki jest, wspaniały. Tylko jedyną przeszkodą jest to, że jest chory i jego właściciel zamiast stu zł miesięcznie będzie musiał wydać może 200? Ale satysfakcja, że dało się takiemu psowi szansę będzie bezcenna:) A ludzi wielkiego serca jest wiele więc mam nadzieję, że Hunterkowi się powiedzie i nie będzie skazany... Quote
E-S Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Trudno jest znaleźć dom psu w typie rasy wybitnie myśliwskiej - i tak specyficznej jak jagdterrier. Który nawet jak jest zdrowy to wymaga od właścicieli nie polujących czasu (trzeba go wybiegać), cierpliwości (fiksacja na punkcie aktualnie wymyślonej "najlepszej zabawy", zazwyczaj głośnej i uprawianej z dzikim zapałem o 1 w nocy), tolerancji (bałaganienie w domu) i kasy (niszczenie, wypadkowość żywych, szalejących w zabawie psów, delikatne zdrowie). Tym trudniej - choremu jagdterrierowi. Niestety. Ale też mam nadzieję i trzymam kciuki z całych sił, żeby ludzie z sercem się w nim zakochali i adoptowali. Quote
jogolcia@pdx Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Wygląda, jakby rzeczywiście przytył troszkę - zdjęcia superanckie Funiu - a chłopak przystojniacha jakich mało --- gdzie jesteś człowieku Hunterka? Quote
sacred PIRANHA Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Ewuś psy mysliwskie odpowiednio wychowane powinny w domu być spokojne:-) psy myśliwych, aktywnie polujące w domu śpią ;-) cała sztuka w wychowaniu sobie psa myśliwskiego z wysoko rozwiniętym instynktem polega na nauczeniu go wyciszania się w domu, łatwe to nie jest napewno ale zdecydowanie możliwe; ja przy układaniu mojego wyżła (11lat temu) korzystałam z rad myśliwego bo zwyczajnie jego hiperaktywność mnie przerastała....psiak jest już staruszkiem a na dworze pomyka jak 2latek, w domu natomiast śpi/wyleguje się na kanapach ewentualnie gapi się przez okno (i miał tak od momentu jak go tego nauczyłam). To samo tyczy się niszczenia, cały problem z psem myśliwskim jest na regularnym codziennym nie tylko fizycznym zmęczeniu (a zmęczyć te psy nie łatwo) ale przede wszystkim zaspokojeniu jego instynktów - trzeba nimi umiejętnie manipulować , jednocześnie wymagając i ćwicząc nieustannie bezwględne posłuszeństwo...troche mi zajęło opanowanie tego i popełniałam na moim psie wszystko możliwe błędy wychowacze chyba hihihi Psa typowo myśliwskiego napewno nie powinna mieć osoba, która nie ma czasu...nie ma czasu żeby rano przemierzyć z nim kilometry, po południu 2 godziny bawić się z nim w polowanie, wieczorem cwiczyc posłuszeństwo (przykładowy harmonogram hihihi) bo wtedy będą pojawiać się regularne niszczenia, ganianie po domu w poszukiwaniu celu do zabawy, nadmierne szczekanie itp itd;-) Nie wiem dlaczego ale jagdteriery szczegolnie podobają się starszym ludziom...wielokrotnie spotykałam się z takim obrazkiem: starsza osoba i wiszący na drugim końcu smyczy jagdterier:-) może dlatego że jest taki pozytywnie zakręcony i mały nakolankowy...w lublinie miałam sąsiadów, pare staruszków mającą pare wyżłów...psy chodziły przy nodze, nigdy nie interesowały sie innymi psami/kotami/ptakami tylko dreptały przy swoich właścicielach...zastanawiałam sie jak to mozliwe ze one są takie spokojne/leniwe ...przecież to wyżły a ci staruszkowie nie są w stanie ich wybiegać a co dopiero zmęczyć umysłowo...otóż okazało się całkiem niedawno zresztą że to szkolone psy polujące...na weekendy zabierane przez wnuka myśliwego, szalejące całe 3 dni po lasach... Quote
E-S Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Piranha, przecież ja o tym pisałam. Akurat mnie tłumaczyć nie musisz co trzeba robić i jak postępować z szalonym myśliwcem :D Niestety ... Dlatego własnie trudno mu dom było znaleźć jak był zdrowy. Niewielu ludziom chce się aż tak poświęcać dla psa, uczyć co z nim robić, czego nie, trenować, bawić się z nim. Nikt nie ma 360 dni w roku tylko dla psa - którego przez 2 dni braku czasu właścicieli tak już rozsadza energia, że przemeblowanie w domu zrobi i porządki w szafach i niestety na to trzeba być przygotowanym i spokojnie przyjąć. Teraz, kiedy wiadomo, że Hunter wymaga większych nakładów nie tylko czasowych z racji typu rasy, ale i finansowych z powodu choroby - nie sądzę, aby było łatwiej z domem. Quote
LadyS Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Bazarek dla Huntera: http://www.dogomania.pl/threads/201717 Quote
coronaaj Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 [quote name='ladySwallow']Bazarek dla Huntera: http://www.dogomania.pl/threads/201717 Juz zaczelam kupowac...Hunter piekny...mialam 2 mysliwskie Wiemerainers...Margot i Honor nawet z papierami, ksiazke moglabym napisac...zyly 17-18 lat Quote
sonia71 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Hunter-no ,no przystojny z ciebie facet:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.