Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak wlasnie hihi moze byc mniej ale nie wiecej :evil_lol:
Wgapiam sie w foty i musze Oskarowi brode chlasnac, bo tez mu sie Taki szpic na brodzie ciagle robi i wyglada jak koza .... Tazzik jest boski ale to juz mowilam - nie moge sie opanowac :eviltong:

Posted

[quote name='malawaszka']kiedyś mi kolezanka pisała o tych czosnkowych - ona stosuje i chwali skuteczność, pisała że waliło jej czosnkiem jak wyczesywała haszczaczkę swoją :lol:[/QUOTE]

znaczy do skóry doszło powietrze :D
[quote name='Pink']Tak wlasnie hihi moze byc mniej ale nie wiecej :evil_lol:
Wgapiam sie w foty i musze Oskarowi brode chlasnac, bo tez mu sie Taki szpic na brodzie ciagle robi i wyglada jak koza .... Tazzik jest boski ale to juz mowilam - nie moge sie opanowac :eviltong:[/QUOTE]

Heheheh ja sie bałam opitolić ale Wasia poparła :lol:

Posted

kurde nasze są zakropione, 2 dni temu mama ponowiła kropienie a te łosie ciągle kleszcze przynoszą... i to już nie tylko z lasu, teraz ze zwykłego spaceru po parku tak więc ostatnio codziennie jakiś kleszcze jest i stąd myslałam o tych czosnkach bo jakos te psiaki trzeba zabezpieczyc zwłaszcza ze brokat juz swoje z kleszczami przeszedł....

Posted

Floydowi ani Hippowi taki szpic sie nie robi, to doswiadczenia nie mam w chlastaniu tego ale Oskar taki ma - tyle ze jemu, to sie pod broda strasznie filcuje, bo on "nie kapie" i tam ma zastoj wody hihi, to ciagle i tak wycinalam. Ale teraz cieplo, to szybko broda wysycha i nie trzeba wycinac i mu broda urosla, to sie koza zrobila.

Posted

Pięknie napisałaś o Fixie :loveu: I widać takie podejście działa i będzie lepiej. Czy idealnie tego nikt nie wie ale w takich przypadkach ciężko zakładać czas potrzebny na zmianę, a tego sporo ludzi oczekuje. Mocno wam kibicuję! Miny robi takie że nie sposób go nie kochać i strach pomyśleć co by było gdybyś go nie wypatrzyła i nie wzięła...

Czosnek mam też w eko-psie http://eko-pies.pl/pl/p/Koebers-Knoblauch-Czosnek-w-granulacie/435 Podawać trzeba wg instrukcji bo za duża ilość może być szkodliwa. Jako odstraszacz podobno się sprawdza bo większość obroży czy preparatów spot-on czy spray nie działa odstraszająco więc to że pies kleszcze znosi nie świadczy że nie działają. Kleszcze łażą ale albo się nie wbiją w ogóle albo padną po wbiciu i nie zdążą ew. zarazić i taka jest idea. Po moich też łażą stadami (strasznie ich dużo w tym sezonie! :angryy:) a mają obroże Foresto ale się nie wbijają.

Posted

A pisałam Ci już, że szczęściarz z Fixia, nie? :)

Ja już się pogubiłam w tych kleszczach. Z ostatnich trzech dni wiem tyle, że sami weci nic o ich nie wiedzą. A skoro one podobno działają po temperaturze, to po co zapach odstraszający?
Jest nowy preparat w Polsce od paru dni - doustny. Ze Stanów chyba.

Posted

no troche nadrobilam
chlopaki fajne jak zawsze ale myslalam , chyba blednie, zes juz obciela sama, ze mialas swoj pierwszy raz?!
ciesze sie ze idzie w dobra strone!

Posted

[quote name='ania0112']kurde nasze są zakropione, 2 dni temu mama ponowiła kropienie a te łosie ciągle kleszcze przynoszą... i to już nie tylko z lasu, teraz ze zwykłego spaceru po parku tak więc ostatnio codziennie jakiś kleszcze jest i stąd myslałam o tych czosnkach bo jakos te psiaki trzeba zabezpieczyc zwłaszcza ze brokat juz swoje z kleszczami przeszedł....

My dzis w lesie byliśmy... ciekawe ile znajd3 na Tazziu jutro...

[quote name='Pink']Floydowi ani Hippowi taki szpic sie nie robi, to doswiadczenia nie mam w chlastaniu tego ale Oskar taki ma - tyle ze jemu, to sie pod broda strasznie filcuje, bo on "nie kapie" i tam ma zastoj wody hihi, to ciagle i tak wycinalam. Ale teraz cieplo, to szybko broda wysycha i nie trzeba wycinac i mu broda urosla, to sie koza zrobila.

Opitolić :D

[quote name='weszka']Pięknie napisałaś o Fixie :loveu: I widać takie podejście działa i będzie lepiej. Czy idealnie tego nikt nie wie ale w takich przypadkach ciężko zakładać czas potrzebny na zmianę, a tego sporo ludzi oczekuje. Mocno wam kibicuję! Miny robi takie że nie sposób go nie kochać i strach pomyśleć co by było gdybyś go nie wypatrzyła i nie wzięła...

No miłoby było wiedzieć ile ejszcze... jak z Tazziem... wiedziałam, że m usze poczekac aż skonczy 3 lata :diabloti:

Czosnek mam też w eko-psie http://eko-pies.pl/pl/p/Koebers-Knoblauch-Czosnek-w-granulacie/435 Podawać trzeba wg instrukcji bo za duża ilość może być szkodliwa. Jako odstraszacz podobno się sprawdza bo większość obroży czy preparatów spot-on czy spray nie działa odstraszająco więc to że pies kleszcze znosi nie świadczy że nie działają. Kleszcze łażą ale albo się nie wbiją w ogóle albo padną po wbiciu i nie zdążą ew. zarazić i taka jest idea. Po moich też łażą stadami (strasznie ich dużo w tym sezonie! :angryy:) a mają obroże Foresto ale się nie wbijają.

ciekawe to to to :)
[quote name='wilczy zew']za foty i podejscie do Fixika :loveu: :loveu: :loveu:

:)
[quote name='ulana']A pisałam Ci już, że szczęściarz z Fixia, nie? :)

Ja już się pogubiłam w tych kleszczach. Z ostatnich trzech dni wiem tyle, że sami weci nic o ich nie wiedzą. A skoro one podobno działają po temperaturze, to po co zapach odstraszający?
Jest nowy preparat w Polsce od paru dni - doustny. Ze Stanów chyba.


A no pisałaś :)

Co to za preparat?
[quote name='Tekla64']no troche nadrobilam
chlopaki fajne jak zawsze ale myslalam , chyba blednie, zes juz obciela sama, ze mialas swoj pierwszy raz?!
ciesze sie ze idzie w dobra strone!

No jakos nie było okazji... ale już dojrzewam do tego aby go w koncu opitolić...

Byliśmy dziś w lesie z czarnym i Tazzio moocno się wodował w sumie czesciej był w strumyczku niz na dróżce...

MATKO ILE ZIEMI... jesuuu... w kuchni tyle leży (b owrocilismy i ja pognałam na basen) maaaaaaamusiu cała podłoga w ziemi a przed chwilą Tazz się otzrepał obok mnie i masakra.... dostałam ziemią po oczach...


Fix został w domu. Bo byłyśmy w 3 psy z czego jeden nie ejst odporny na zaczepki...

Posted

[quote name='WATACHA']I jak Fix zniósł samotność?[/QUOTE]

Dziś dobrze :)

Ale wczoraj jak byłam w pracy po tym jak pochwaliłam to ze 4 slady po kupce były :shake:

Posted

A to tak jak u mnie.Pochwaliłam Ciupyryndę, a ona wygrzebała dziś z półki i zeżarła taki płyn do czyszczenia aparatu.Na szczęście chyba się wylał, bo jest plama.W razie co pies czuje się dobrze, a minęło już tyle czasu, że objawy powinna mieć.Zastrzelę ją kiedyś.

Posted

[quote name='WATACHA']A to tak jak u mnie.Pochwaliłam Ciupyryndę, a ona wygrzebała dziś z półki i zeżarła taki płyn do czyszczenia aparatu.Na szczęście chyba się wylał, bo jest plama.W razie co pies czuje się dobrze, a minęło już tyle czasu, że objawy powinna mieć.Zastrzelę ją kiedyś.[/QUOTE]

chyba, ze nie zdarzysz :roll: Durnota!

[quote name='wilczy zew']Tazzik przyniósl ziemie,bo myslał ze kwiatki bedziesz przesadzac :evil_lol:[/QUOTE]

Tia... w sumie powinam zrobić porządek z fiołkami...

Posted

bo wszystkie pieski są mądre - moje np. chcą zebym zgubiła zbędne kilogramy poprzez odstąpienie im słodyczy ... i obiadów... i śniadań ... i kolacji.... no generalnie wszystkiego :p

Posted

[quote name='ania0112']bo wszystkie pieski są mądre - moje np. chcą zebym zgubiła zbędne kilogramy poprzez odstąpienie im słodyczy ... i obiadów... i śniadań ... i kolacji.... no generalnie wszystkiego :p[/QUOTE]

własnie... powinnam zjeść obiad hmmmm zanim na 18 pognam na szkolenie... a potem na basen....



Dzięki Ania;)

Posted

no chyba powinnaś... ja wczoraj nie zjadałm śniadania potem zjadłam bagietke z czosnkiem i serem, już było za poźno na obiad a za wczesnie na kolacje gdy pognałam na fitness i potem przy kręceniu głową kręciło mi się w głowie i odpuściłam po jednych zajęciach a chciałam isc na 2:angryy:

Posted

[quote name='ania0112']no chyba powinnaś... ja wczoraj nie zjadałm śniadania potem zjadłam bagietke z czosnkiem i serem, już było za poźno na obiad a za wczesnie na kolacje gdy pognałam na fitness i potem przy kręceniu głową kręciło mi się w głowie i odpuściłam po jednych zajęciach a chciałam isc na 2:angryy:[/QUOTE]

hmmmm no to nie fajnie! tj własnie spojrzałam za okno i pada jak cholera masakra... ze skzolenia z tym małym białym nie wodnikiem nici...


ale zjesc i tak trzeba :)

Posted

aaa psie szkolenie... a już myślałam, ze masz szkolenie z pracy...
no nie dziwie sie - też bym odpuściła gdyby padało..
u nas cały dzien straszy ale nie pada....

Posted

[quote name='ania0112']aaa psie szkolenie... a już myślałam, ze masz szkolenie z pracy...
no nie dziwie sie - też bym odpuściła gdyby padało..
u nas cały dzien straszy ale nie pada....[/QUOTE]

Pojechaliśmy ;) Przestało padać wyszło słońce... zacisnełam kciuk ii pojechałam :)

Ale chyba zle zrobiłam bo mam tapicerke w aucie do prania...

Zdjełam kratke w aucie i no cóż Tazz sie wczoraj nie przesiadł z bagaznika na tylną kanapę... Suchy Fix w drodze na szkolenie tez nie... ale juz wracając cały w błocie tak... :angryy:

Posted

W Biedronie koło Ciebie widziałam parę dni temu na wyprzedaży takie plandeki ochronne na tylne siedzenia. Ja mam koc z tyłu i ciemne siedzenia ...

Posted

[quote name='AnkaG']W Biedronie koło Ciebie widziałam parę dni temu na wyprzedaży takie plandeki ochronne na tylne siedzenia. Ja mam koc z tyłu i ciemne siedzenia ...[/QUOTE]

ja mam kratke z tyłu... samochód kombi nie ma jeżdzenia na siedzeniach.

Tylk okratke zdjąc musiałam kurcze na chwile i o, po ptokach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...