Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Doginka napisał(a):
Lotos za to wyrodek jest, bo drze japę na wszystko, co się rusza:roflt:


ufff.... to mnie uspokoiłaś bo juz myślałam, że faktycznie masz jakąś "dobrą rękę" ... znaczy Lotos potwierdza regułe! :lol:

tą, o której pisała Fides: małe sznupy najpierw słychac, potem widać ;)

Posted

tą, o której pisała Fides: małe sznupy najpierw słychac, potem widać ;-)


ha, ale Felutek sie juz uspokoił, i teraz najpierw nas widac a potem słychac :diabloti:
chociaż jest w okolicy kilka sznupów ktore najpierw słychać, słychać i słychać a potem jak zaczna być widać to słychac je dalej, a potem jak znikają to nadal je słychać :evil_lol:

Posted

A wasze male tez maja tak okropnie piskliwy glos???? czy ino Nikus jest az tak wkurzajacy?
co nie znaczy ze go nie kocham nie nie ale czasem mam naprade serdecznie dosc jego darcia zwlaszcza ze on prowokuje reszte a wtedy mam naprawde bardzo glosno hihihi

Posted

ooooojjj Felutek to ma takiiiiii głosiiiiiik czasem piiiiiiskliiiiwy że aż uszy bolą :roll:
szczególnie ja sie cieszy, że spotkał jakąś psią koleżankę, albo jak sie podjara że kota zobaczył
ostatnio dał popis swoich wysokich tonów w sobote jak na zdjęcie szwów czekalismy

Posted

Balbina nie ma aż tak piskliwego głosu, ma taki ... o ton niższy - nawet sie da wytrzymać ;) za to Mia - ta ma całą gamę dźwięków, i używa ich w zalezności od okazji, choć zasadniczo oscyluje w górnych granicach tonów wysokich, przez co czasem dźwięki przez nią wydawane staja się nie tyle nieprzyjemne dla ucha, co nawet groźne dla zdrowia...

Posted

Tazz zazwyczaj ma niski szczek :) Chociaz czasem na wybiegu jak podczas zabawy z innym psem się nakreci to jakis tai inny ma ten szczek i nie moge oduczyć coby tak nie bulkgotał przy zabawie heh ale słyszałam, że one tak maja :)

Posted

Dona jak sie wkurzy ma bardzo ladny szczek ale jak szczeka tak se na wioskowe psy to tyz piszczy maupiszon jeden albo jak jest bardzo pobudzona
hihihi na poczatku to w wycie przechodzilo to byla makabra dopiero hihihi

Posted

Aron miał szczek doskonały :) taki piękny, głęboki głos... nigdy nadmiernie go nie nadużywał - na komendę jedno krótkie szczeknięcie; na zajęciach z obrony seria krótkich, nerwowych szczeknięć - coś w stulu "hał! hał! hał! hał!" - jednostajnie i miarowo - a przy tym szczekał całym sobą, parskając na wszystkie strony, z sylwetką napiętą i wyprostowaną - tak własnie zawsze reagował na zagrożenie;
gdy natomiast raczej sam się czegoś obawiał (z reguły gdy nie bardzo wiedział gdzie i w czym tkwi "zagrożenie" i jak powinien się zachować) szczekał bez przerwowym, jednogłośnym "łałałałałałałałałał" - to brzmiało jak jeden "wyraz" - głowe miał przy tym uniesioną, a całe ciało lekko wycofane...

piszę "był" "miał" bo teraz niestety jego głos się bardzo zmienił, i praktycznie wogóle nie szczeka - no chyba, że chce żarcia :megagrin: nawet w głosie słychac juz wiek

Posted

Moje szare nie szczekają :) I chwała im za to! Vesper czasem burknie wieczorem pod drzwiami albo przez balkon jak się ktoś kręci. Dirki jak się bardzo nakręci w zabawie to podszczekuje ale nie mają zwyczaju drzeć się tak o - na dzwonek do drzwi, na to że coś gdzieś stuknie, że ktos idzie itd. Czego nie można powiedzieć o pyskatej Furli...

Posted

och Weszko to ja Ci zazdroszcze ciutkę, bo albo tak dobrze wychowałaś swoje dziewczyny, albo trafiłaś na super ciche egzemplarze
mój drze japę, ja pstryknie czajnik, jak cos stuknie, jak ktos sie kreci na podwórzu (a nie daj Boże z psem), jak usłyszy stukanie albo dzwonek do drzwi a jak usłyszy je w tv to drze sie pod drzwiami mieszkania jakby tam sie 10 osob dobijało :roll:

Posted

Kinga, nie masz co zazdrościć weszce, no to inna skala ;) olbrzymy są z reguły bardziej powściągliwe w reakcjach, miniatury mają znacznie większy temperament i sa bardziej ekspresyjne... choć sa i wyjątki ;) na moim osiedlu mieszka czarny miniaturek, chłopak ma jakieś 6 lat, widujemy sie dość często - i ani razu jeszcze nie słyszałam, żeby ten pies szczeknął

Posted

ja tez niestety naleze do tych co zazdroszcza tych powsciagliwych ale jak sie nie ma co sie lubi.....
jakos bedziemy z tym jego darciem japy zyc
co prawda miedzy innymi dlatego bardzo chcialam by Niko byl sredniakiem ale jest jak jest i tez jest pieknie ino czasem mnie wkurza jego wylewnosc

Posted

malo przyjemne zwlaszcza jak sie pies boi
ale ale o tym juz gadalysmy kiedys i moze powinnas powoli zaczac go wzwyczajac by az takiej paniki nie bylo?
nie ze wszystkimi sie to da ale wiele mozna wypracowac

pomiziaj bidaka

Posted

Gadałysmy gadałysmy owszem. Wylazłam przed dom i pogonilam towarzystwo. Oni mi centralnie pod domem stali idioci...

Rozmawialam tez z e szkoleniowcem naszym. Tylko, ze tak powiem czkam na bardziej sprzyjajace warunki pogodowe heh

Posted

no to moze bedzie z nim lepiej jak juz se troche popracujecie a i wam bedzie lepiej.
a pogoda rzeczywiscie malo sprzyjajaca jest do szkolenia a nawet zabaw na zewnatrz
no to poczekamy az bedzie przyjazniej na dworze

Posted

Tekla64 napisał(a):
no to moze bedzie z nim lepiej jak juz se troche popracujecie a i wam bedzie lepiej.
a pogoda rzeczywiscie malo sprzyjajaca jest do szkolenia a nawet zabaw na zewnatrz
no to poczekamy az bedzie przyjazniej na dworze



Ja przy tych mrozach szkolenie grupowe odpusciłam, niejestem w stanie godzinę wystać bez rękawiczek ;/
Na wybiegu w pełni ubrana 50 warstw a itak zamarzam :(

Na TVN o wioleccie willas leci.
Pomijajac ją reporterka zauwazyła, ze na działce obok jest 5 psów młodych i mówi" głodne te psy" Po czym karmi je marchewką... się zdziwilam trochę...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...