Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='jambi']achhhh zdjęciaaaa :loveu:

Napisał Saththa
Ahh ostatnio jak dodałam zdjęcia to się rozwineła rozmowa na temat terierów i Czarnych i Rosyjskich :smile: A zdjęcia przeszły bez echa :-D

solennie obiecuję tą razą żadnych dyskusji nie wszczynać ;-)

A wstrzynac możesz bardzo proszę, ale zdjęcia trza też skomentować:evil_lol:


A ja właśnie wygrzebałam z komputra stare zdjęcia.

uwielbiam stare zdjęcia :-P

Hmm no w sumie nie sa takie stare, nawet roku nie mają:lol:

Bardzo proszę:smile:

jakis październik myslę roku 2010 :smile:

Tazzman, Shadow, Rasta no i Ja :smile:

http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/DSC00607.jpg

przyznaj się - coś tam miała smacznego w zanadrzu? :cool3: bardzo ładne zdjęcie!

Jakiegoś smaczka myślę, to był czas jak Tazz miał utrwalane przywołanie, bo nie zawsze wracał menda czarna:mad:

I cofamy sie jeszcze bardziej

MAJ 2010 :smile:
http://i1020.photobucket.com/albums/...a/IMG_0338.jpg http://i1020.photobucket.com/albums/...a/IMG_0339.jpg


On jest po prostu piękny! :loveu:

Tazz dziękuje :oops:


Moje maluszki :loveu:

http://i1020.photobucket.com/albums/...a/IMG_0366.jpg

maluszki, maluszki ... ja ostatni raz Arona podniosłam jak miał pół roku, ale do tej pory potrafi sie uwalić na moich kolanach :evil_lol:


Ja jestem w stanie dosłownie wciągnąć go sobie na kolana, bo już go nie uniosę :shake: cdn. poniżej
Miłości moja :loveu::loveu:

http://i1020.photobucket.com/albums/...a/IMG_0371.jpg

a tutaj to już nieziemsko boski!

:hmmmm: czemu mi sie wydawało że Ty masz długie włosy?

Nie wiem:razz::razz:


Ja jestem w stanie dosłownie wciągnąć go sobie na kolana, bo już go nie uniosę :shake: cdn. poniżej

I tutaj jest to poniżej:) Jakis tydzien po tym jak Tazz już był u mnie pojechaliśmy na doszczepiania:) A że mnie nastraszyli ludzie dobrej woli to gadałam z wetem na temat konieczności znoszenia Tazza po schodach.

P. Weterynarz doszedł do wniosku, ze skoro mam bardzo strome schody w domu to musze go znosić. Zapytałam się ale jak długo i uprzejmie przypomniałam, że on już wtedy ważył 16 kg:D Usłyszałam, ze tak do roku:shake: Czy musze pisać, ze nie uskuteczniałam znoszenia psa po schodach?

Posted

I jako, że przed moim wcześniejszym postem byliby na spacerku w dołku to mam 4 zdjęcia :)

Siad, zostań



Leżeć



I chciałam zrobić jeszcze ale Futro się wiecznie odwraca o:





HYHY


To był krótki spacerek jakieś 30 minut bo niestety dzieciaki mi się piszczące zbiegły i musiałam mieć oczy naokoło głowy czy Tazz szarży nie odwala heh i do tego jeszcze na drodze do góry aby wyjść z dołu jakiś 3 łebków sobie usiadło z piwkiem ehh którzy strasznie się burkali do mnie a ja nie mogłam się zdenerwować bo Tazz i tak już na nich szczekał i go wryło w ziemie ehh :shake::shake::shake:

Posted

No zarośnięty, już powoli dorastam do mysli, ze czas opitolenia nadchodzi. Trochę pobiegał i strasznie się zmeczył, dyszał wściekle normalnie... Pewnie mu za gorąco ehh

Posted

Saththa napisał(a):
Czy musze pisać, ze nie uskuteczniałam znoszenia psa po schodach?


ja bym sie zdziwiła jakbys napisała że uskuteczniałaś ;)

jak Arona wzięłam miał 10 tygodni - waga 7 kilo,
po miesiącu - 14 kilo,
pół roku - 25 kilo...
około roku juz nie pamiętam, ale sądze że ponad 35 kilo - podnosić nie próbowałam :lol:

Posted

Saththa

Napisał Tekla64
a z ta budowa to nie z Krakowem bylo ??? a z drogami to do Rzymu???? juz mnie sie miesza hihihi



Hmmm U mnie z drogami to "wszytskie drogi prowadzą do Hormona" to taki pub w szczecinie :-D
A z krakowem szczerze nie znałam tylko z Rzymem ale jak jest naprawde to ja nie wiem :smile:



ano z drogami i budową to jest tak, jak mowi Magda, choć może byci tak, że wszystkie prowadzą do Hormona ;)

Saththa

Napisał jambi

serio w Szczecinie jest taki pub "Hormon" ?




Ano jest :smile: Taki mały w piwniczce wiecznie zadymiony ale z fajnym klimatem :smile:


kurcze jak kiedys, bywałam w Szczecinie kilka razy w roku, to się zdarzało, że odwiedzałam pupw piwniczce, ale nie był jakis bardzo mały, ale nazwy ni w ząb nie pamietam, kojarzę w wchwili obecnej ze miał ściany z cegieł:roll:

a zdjęcia superowe wszystkie
chociaż mnie sie najbardziej podabają te:
http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/DSC00607.jpg
http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/IMG_0366.jpg

Posted

[quote name='Fides79']ano z drogami i budową to jest tak, jak mowi Magda, choć może byci tak, że wszystkie prowadzą do Hormona ;)

A może być i tak i tak:)
kurcze jak kiedys, bywałam w Szczecinie kilka razy w roku, to się zdarzało, że odwiedzałam pupw piwniczce, ale nie był jakis bardzo mały, ale nazwy ni w ząb nie pamietam, kojarzę w wchwili obecnej ze miał ściany z cegieł:roll:

Hmmm a ją muzykę grali?:razz:
a zdjęcia superowe wszystkie
chociaż mnie sie najbardziej podabają te:
http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/DSC00607.jpg
http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/IMG_0366.jpg

:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:<- to pisałam ja :)


[quote name='jambi']ja bym sie zdziwiła jakbys napisała że uskuteczniałaś ;)

Szczerze to popukałam się w czołu, doszłam do wniosku, ze gorzej jak mi kregosłup peknie a Tazz był zamykany w pokoju jak szłam na chwilkę tylko aby nie biegał za mną
jak Arona wzięłam miał 10 tygodni - waga 7 kilo,
po miesiącu - 14 kilo,
pół roku - 25 kilo...
około roku juz nie pamiętam, ale sądze że ponad 35 kilo - podnosić nie próbowałam :lol:

Tazz 12 tygodnie 16kg i potem po skonczeniu 10 misięcy 34kg, a teraz w styczniu czyli hmmm 15 miesięcy 37kg :D

[quote name='deer_1987']http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/IMG_0366.jpg
pies w sam raz na kolana :D

Oczywiście zwłaszcza jak robią zdjęcia :D

Posted

Hmmm a ją muzykę grali?:razz:


hmmm nie pamiętam, zreszta nie zwracałam na to specjalnie uwagi, ale mozna było tam tez zjeśc i to całkiem smacznie
kurcze dowiem się jak sie to miejsce nazywało i dam znać :)

Posted

jak Arona wzięłam miał 10 tygodni - waga 7 kilo,
po miesiącu - 14 kilo,
pół roku - 25 kilo...
około roku juz nie pamiętam, ale sądze że ponad 35 kilo - podnosić nie próbowałam

Tazz 12 tygodnie 16kg i potem po skonczeniu 10 misięcy 34kg, a teraz w styczniu czyli hmmm 15 miesięcy 37kg


kurcze :hmmmm: jak to czytam i porównuje to mi wychodzi, że mój Aron jakiś rachityczny był ...

ale nic to, w wieku 2 - 3 lat dobił do ostatecznej wagi - 43 kilo i tego trzymał się całe życie :p kilo mniej lub kilo więcej, ale zawsze oscylowało to w takich granicach - mimo kastracji :razz: dopiero teraz niedawno doszedł do 46 - co jest dziwne, bo przeciez mięśni juz nie ma, a nie przytył

Posted

Fides79
Hmmm a ją muzykę grali?:razz:



hmmm nie pamiętam, zreszta nie zwracałam na to specjalnie uwagi, ale mozna było tam tez zjeśc i to całkiem smacznie
kurcze dowiem się jak sie to miejsce nazywało i dam znać :smile:



i już wiem, to był Fuga Pub :lol:

Posted

Fides79 napisał(a):
no cóż nie mozna znać wszystkich bubów w mieście, chociaż może są tacy znawcy, ja sie do takich nie zaliczam ;)


Ja też:) Zazwyczaj jak już mi się gdzies spodoba to nie chodze w inne miejsca :)

Posted

deer_1987 napisał(a):
Chyba i tak u Was wiecej jest miejsc gdzie z psem mozna do knajpy niz tu :razz: tu znam tylko jedno na cale ogromne miasto..


Hmmm ja ogólnie z psem po knajpach nie łażę :) Raz poszłam na piwko do turka na kebaba bo na zewnątrz stoliki były i telewizjor no i chlopaki na mecz chcieli a nie było to w szczecinie wiec Tazz poszedł z nami. Właściciel który jest Niemcem :D siedział na zewnatrz też. Się zastanawiałam, czy nic nie bedzie miał na p[rzeciw ale on wrecz przeciwnie. Zaraz woda przyszła dla psa i uwaga wielgachny talerz z KEBABEM tj tym mięsem dla Tazza... Wode przyjełam za kebaba podziękowałam bo raczka po takich przyprawach u psa murowana :)

Posted

Saththa napisał(a):
Wode przyjełam za kebaba podziękowałam bo raczka po takich przyprawach u psa murowana :)


no jak juz lapiemy sie za slowka to o jaka rączke u Tazza chodzi????

Posted

Tekla64 napisał(a):
no jak juz lapiemy sie za slowka to o jaka rączke u Tazza chodzi????


he he he punkt dla Tekli :diabloti:

a ja chciałam powiedzieć, że spełniłam swój obywatelski obowiązek, wywiązałam się ze swej obietnicy danej Sandrze, troche to trwało, ale lepiej późno niż wcale ;) zatem w tym poczuciu dobrze spędzonego dnia pracy, mówię adios i spadam do domu! :)

Posted

Tekla64 napisał(a):
no jak juz lapiemy sie za slowka to o jaka rączke u Tazza chodzi????


deer_1987 napisał(a):
sraczka pewnie mialo byc :)


Tak tak właśnie "s" mi się nie wcisło:D
jambi napisał(a):
he he he punkt dla Tekli :diabloti:

a ja chciałam powiedzieć, że spełniłam swój obywatelski obowiązek, wywiązałam się ze swej obietnicy danej Sandrze, troche to trwało, ale lepiej późno niż wcale ;) zatem w tym poczuciu dobrze spędzonego dnia pracy, mówię adios i spadam do domu! :)


Łiiii lecę :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...