Saththa Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 [quote name='jambi']achhhh zdjęciaaaa :loveu: Napisał Saththa Ahh ostatnio jak dodałam zdjęcia to się rozwineła rozmowa na temat terierów i Czarnych i Rosyjskich :smile: A zdjęcia przeszły bez echa :-D solennie obiecuję tą razą żadnych dyskusji nie wszczynać ;-) A wstrzynac możesz bardzo proszę, ale zdjęcia trza też skomentować:evil_lol: A ja właśnie wygrzebałam z komputra stare zdjęcia. uwielbiam stare zdjęcia :-P Hmm no w sumie nie sa takie stare, nawet roku nie mają:lol: Bardzo proszę:smile: jakis październik myslę roku 2010 :smile: Tazzman, Shadow, Rasta no i Ja :smile: http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/DSC00607.jpg przyznaj się - coś tam miała smacznego w zanadrzu? :cool3: bardzo ładne zdjęcie! Jakiegoś smaczka myślę, to był czas jak Tazz miał utrwalane przywołanie, bo nie zawsze wracał menda czarna:mad: I cofamy sie jeszcze bardziej MAJ 2010 :smile: http://i1020.photobucket.com/albums/...a/IMG_0338.jpg http://i1020.photobucket.com/albums/...a/IMG_0339.jpg On jest po prostu piękny! :loveu: Tazz dziękuje :oops: Moje maluszki :loveu: http://i1020.photobucket.com/albums/...a/IMG_0366.jpg maluszki, maluszki ... ja ostatni raz Arona podniosłam jak miał pół roku, ale do tej pory potrafi sie uwalić na moich kolanach :evil_lol: Ja jestem w stanie dosłownie wciągnąć go sobie na kolana, bo już go nie uniosę :shake: cdn. poniżej Miłości moja :loveu::loveu: http://i1020.photobucket.com/albums/...a/IMG_0371.jpg a tutaj to już nieziemsko boski! :hmmmm: czemu mi sie wydawało że Ty masz długie włosy? Nie wiem:razz::razz: Ja jestem w stanie dosłownie wciągnąć go sobie na kolana, bo już go nie uniosę :shake: cdn. poniżej I tutaj jest to poniżej:) Jakis tydzien po tym jak Tazz już był u mnie pojechaliśmy na doszczepiania:) A że mnie nastraszyli ludzie dobrej woli to gadałam z wetem na temat konieczności znoszenia Tazza po schodach. P. Weterynarz doszedł do wniosku, ze skoro mam bardzo strome schody w domu to musze go znosić. Zapytałam się ale jak długo i uprzejmie przypomniałam, że on już wtedy ważył 16 kg:D Usłyszałam, ze tak do roku:shake: Czy musze pisać, ze nie uskuteczniałam znoszenia psa po schodach? Quote
Saththa Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 I jako, że przed moim wcześniejszym postem byliby na spacerku w dołku to mam 4 zdjęcia :) Siad, zostań Leżeć I chciałam zrobić jeszcze ale Futro się wiecznie odwraca o: HYHY To był krótki spacerek jakieś 30 minut bo niestety dzieciaki mi się piszczące zbiegły i musiałam mieć oczy naokoło głowy czy Tazz szarży nie odwala heh i do tego jeszcze na drodze do góry aby wyjść z dołu jakiś 3 łebków sobie usiadło z piwkiem ehh którzy strasznie się burkali do mnie a ja nie mogłam się zdenerwować bo Tazz i tak już na nich szczekał i go wryło w ziemie ehh :shake::shake::shake: Quote
Tekla64 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 zarosniety jest juz jak owca w porownaniu do tych wczesniejszych zdjec hihihi a Dona potrafi nadal wlezc sama na kolana i nie tylko! jak juz pisalam wczesniej Quote
Saththa Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 No zarośnięty, już powoli dorastam do mysli, ze czas opitolenia nadchodzi. Trochę pobiegał i strasznie się zmeczył, dyszał wściekle normalnie... Pewnie mu za gorąco ehh Quote
jambi Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Saththa napisał(a): Czy musze pisać, ze nie uskuteczniałam znoszenia psa po schodach? ja bym sie zdziwiła jakbys napisała że uskuteczniałaś ;) jak Arona wzięłam miał 10 tygodni - waga 7 kilo, po miesiącu - 14 kilo, pół roku - 25 kilo... około roku juz nie pamiętam, ale sądze że ponad 35 kilo - podnosić nie próbowałam :lol: Quote
Fides79 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Saththa Napisał Tekla64 a z ta budowa to nie z Krakowem bylo ??? a z drogami to do Rzymu???? juz mnie sie miesza hihihi Hmmm U mnie z drogami to "wszytskie drogi prowadzą do Hormona" to taki pub w szczecinie :-D A z krakowem szczerze nie znałam tylko z Rzymem ale jak jest naprawde to ja nie wiem :smile: ano z drogami i budową to jest tak, jak mowi Magda, choć może byci tak, że wszystkie prowadzą do Hormona ;) Saththa Napisał jambi serio w Szczecinie jest taki pub "Hormon" ? Ano jest :smile: Taki mały w piwniczce wiecznie zadymiony ale z fajnym klimatem :smile: kurcze jak kiedys, bywałam w Szczecinie kilka razy w roku, to się zdarzało, że odwiedzałam pupw piwniczce, ale nie był jakis bardzo mały, ale nazwy ni w ząb nie pamietam, kojarzę w wchwili obecnej ze miał ściany z cegieł:roll: a zdjęcia superowe wszystkie chociaż mnie sie najbardziej podabają te: http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/DSC00607.jpg http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/IMG_0366.jpg Quote
taxelina Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/IMG_0366.jpg pies w sam raz na kolana :D Quote
Saththa Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 [quote name='Fides79']ano z drogami i budową to jest tak, jak mowi Magda, choć może byci tak, że wszystkie prowadzą do Hormona ;) A może być i tak i tak:) kurcze jak kiedys, bywałam w Szczecinie kilka razy w roku, to się zdarzało, że odwiedzałam pupw piwniczce, ale nie był jakis bardzo mały, ale nazwy ni w ząb nie pamietam, kojarzę w wchwili obecnej ze miał ściany z cegieł:roll: Hmmm a ją muzykę grali?:razz: a zdjęcia superowe wszystkie chociaż mnie sie najbardziej podabają te: http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/DSC00607.jpg http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/IMG_0366.jpg :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:<- to pisałam ja :) [quote name='jambi']ja bym sie zdziwiła jakbys napisała że uskuteczniałaś ;) Szczerze to popukałam się w czołu, doszłam do wniosku, ze gorzej jak mi kregosłup peknie a Tazz był zamykany w pokoju jak szłam na chwilkę tylko aby nie biegał za mną jak Arona wzięłam miał 10 tygodni - waga 7 kilo, po miesiącu - 14 kilo, pół roku - 25 kilo... około roku juz nie pamiętam, ale sądze że ponad 35 kilo - podnosić nie próbowałam :lol: Tazz 12 tygodnie 16kg i potem po skonczeniu 10 misięcy 34kg, a teraz w styczniu czyli hmmm 15 miesięcy 37kg :D [quote name='deer_1987']http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/IMG_0366.jpg pies w sam raz na kolana :D Oczywiście zwłaszcza jak robią zdjęcia :D Quote
Fides79 Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Hmmm a ją muzykę grali?:razz: hmmm nie pamiętam, zreszta nie zwracałam na to specjalnie uwagi, ale mozna było tam tez zjeśc i to całkiem smacznie kurcze dowiem się jak sie to miejsce nazywało i dam znać :) Quote
jambi Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 jak Arona wzięłam miał 10 tygodni - waga 7 kilo, po miesiącu - 14 kilo, pół roku - 25 kilo... około roku juz nie pamiętam, ale sądze że ponad 35 kilo - podnosić nie próbowałam Tazz 12 tygodnie 16kg i potem po skonczeniu 10 misięcy 34kg, a teraz w styczniu czyli hmmm 15 miesięcy 37kg kurcze :hmmmm: jak to czytam i porównuje to mi wychodzi, że mój Aron jakiś rachityczny był ... ale nic to, w wieku 2 - 3 lat dobił do ostatecznej wagi - 43 kilo i tego trzymał się całe życie :p kilo mniej lub kilo więcej, ale zawsze oscylowało to w takich granicach - mimo kastracji :razz: dopiero teraz niedawno doszedł do 46 - co jest dziwne, bo przeciez mięśni juz nie ma, a nie przytył Quote
Fides79 Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Fides79 Hmmm a ją muzykę grali?:razz: hmmm nie pamiętam, zreszta nie zwracałam na to specjalnie uwagi, ale mozna było tam tez zjeśc i to całkiem smacznie kurcze dowiem się jak sie to miejsce nazywało i dam znać :smile: i już wiem, to był Fuga Pub :lol: Quote
Saththa Posted March 3, 2011 Author Posted March 3, 2011 Fides79 napisał(a):i już wiem, to był Fuga Pub :lol: Kurcze nie zauwazyłam, że jest odpowiedź u mnie :) W każdym razie tego Pubu nie znam :) Quote
Fides79 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 no cóż nie mozna znać wszystkich bubów w mieście, chociaż może są tacy znawcy, ja sie do takich nie zaliczam ;) Quote
Saththa Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 Fides79 napisał(a):no cóż nie mozna znać wszystkich bubów w mieście, chociaż może są tacy znawcy, ja sie do takich nie zaliczam ;) Ja też:) Zazwyczaj jak już mi się gdzies spodoba to nie chodze w inne miejsca :) Quote
taxelina Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Chyba i tak u Was wiecej jest miejsc gdzie z psem mozna do knajpy niz tu :razz: tu znam tylko jedno na cale ogromne miasto.. Quote
Saththa Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 deer_1987 napisał(a):Chyba i tak u Was wiecej jest miejsc gdzie z psem mozna do knajpy niz tu :razz: tu znam tylko jedno na cale ogromne miasto.. Hmmm ja ogólnie z psem po knajpach nie łażę :) Raz poszłam na piwko do turka na kebaba bo na zewnątrz stoliki były i telewizjor no i chlopaki na mecz chcieli a nie było to w szczecinie wiec Tazz poszedł z nami. Właściciel który jest Niemcem :D siedział na zewnatrz też. Się zastanawiałam, czy nic nie bedzie miał na p[rzeciw ale on wrecz przeciwnie. Zaraz woda przyszła dla psa i uwaga wielgachny talerz z KEBABEM tj tym mięsem dla Tazza... Wode przyjełam za kebaba podziękowałam bo raczka po takich przyprawach u psa murowana :) Quote
Tekla64 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Saththa napisał(a): Wode przyjełam za kebaba podziękowałam bo raczka po takich przyprawach u psa murowana :) no jak juz lapiemy sie za slowka to o jaka rączke u Tazza chodzi???? Quote
jambi Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Tekla64 napisał(a):no jak juz lapiemy sie za slowka to o jaka rączke u Tazza chodzi???? he he he punkt dla Tekli :diabloti: a ja chciałam powiedzieć, że spełniłam swój obywatelski obowiązek, wywiązałam się ze swej obietnicy danej Sandrze, troche to trwało, ale lepiej późno niż wcale ;) zatem w tym poczuciu dobrze spędzonego dnia pracy, mówię adios i spadam do domu! :) Quote
Saththa Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 Tekla64 napisał(a):no jak juz lapiemy sie za slowka to o jaka rączke u Tazza chodzi???? deer_1987 napisał(a):sraczka pewnie mialo byc :) Tak tak właśnie "s" mi się nie wcisło:D jambi napisał(a):he he he punkt dla Tekli :diabloti: a ja chciałam powiedzieć, że spełniłam swój obywatelski obowiązek, wywiązałam się ze swej obietnicy danej Sandrze, troche to trwało, ale lepiej późno niż wcale ;) zatem w tym poczuciu dobrze spędzonego dnia pracy, mówię adios i spadam do domu! :) Łiiii lecę :D Quote
Fides79 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Saththa Łiiii lecę :-D Łiiiitam, przy lataniu trzeba uważać na kominy i słupy wysokiego napięcia :turn-l::turn-l: Quote
Saththa Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 [quote name='Fides79']Łiiiitam, przy lataniu trzeba uważać na kominy i słupy wysokiego napięcia :turn-l::turn-l: na opowieści Jambi mam wysokie loty :D Quote
Doginka Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 To ja teraz fgoty docenię;-) Są fajoskie:loveu: A ta jest debeściarska:roflt: Mały piesio zniknął gdzieś w objęciach Pańci, a może jednak odwrotnie - Pańci brak:hmmmm::lol: http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/IMG_0366.jpg Quote
Saththa Posted March 7, 2011 Author Posted March 7, 2011 To ja teraz fgoty docenię;-) Są fajoskie:loveu: Doginko dziekujemy :) I myslę, że można uznać że brak pańci:D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.