Jump to content
Dogomania

Babelek - cudowny maluch - ma juz swoich "czlowiekow" na wylacznosc :-)))


Recommended Posts

Posted

Ania-Sonia napisał(a):

A taki TZ jak Twój - to marzenie każdej dogomaniaczki :lol: :saint1:


No właśnie, gdzie takiego można "kupić"? ;)

A co właściwie było z ogonkiem? Złamany? Nie dość, że taki chorutki to jeszcze ogonek... :shake: :-(

  • Replies 423
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

TZ-ta trzeba wychować, Marka umiała i chwała jej za to (przepraszam TZ-cie), a maluszek cudny i ja, tak jak Ania-Sonia myślałam, że raczej "doludny". A może wiedział, podsłuchał, że chcesz go zabrać i teraz Cię sprawdza?

Posted

Wychowanie TZ'a to jedno, ale jakieś podstawy facet musi mieć ;) :evil_lol:

Na fotkach wcześniejszych też wyglądał na takiego do ludzi, może to szok z przeprowadzki, pliskania w wannie itp. Jak Marka nad nim popracuje, to niedługo będzie największym pieszczochem na zachód od Warszawy :lol: Albo on to specjalnie robi - żeby jeszcze więcej pieszczot dostać :cool3: A to mruczenie od głaskania brzuszka to może ze szcześcia?

Posted

Z kontaktem z Bąblem jest już lepiej - psiak skojarzył moją osobę ze źródłem pokarmu i już macha tym krzywym ogonkiem na mój widok, a rano jak był głodny próbował mi nawet polizać twarz (tak jakby dawał do zrozumienia psiej mamie, że teraz trzeba mu zwymiotować jego śniadanko ;) :lol: )

Byliśmy u naszej Pani Doktor. No cóż - jednym zdaniem: Bąbel to powtórka z Nero...
Najprawdopodobniej nużyca z grzybicą, i tylko nie wiadomo czego więcej...
Zeskrobiny pobrane (buuu! ale niemiło :-( ), uszy też zapaskudzone - zostały wyczyszczone (au, au! nie chcę! :-o ), bolesny zastrzyk wkłuty (reeety!!!! ja umieeeeeram!!! :placz: )

Mamy całą apteczkę specyfików do nacierania, psikania, tabletki na silne wzmocnienie odporności, kropelki do uszu, ach...

Kupa roboty przed nami jednym słowem...

Posted

Marka....poprostu dzięki Tobie maleńki ma szansę przeżyć bo w schronie bardzo wątpię...taki osłabiony choróbskiem maluch łapał by pierwsze lepsze choroby...

merda ogonkiem? achhhh...takie maleństwo i te jego ślepia...

czy jakaś pomoc finansowa jest Wam potrzebna?

Posted

[quote name='Aga_Mazury']czy jakaś pomoc finansowa jest Wam potrzebna?
Na szczęście mamy jeszcze środki na koncie uzbierane na leczenie Nero - bez tego faktycznie byłoby nam ciężko, bo leczenie zapowiada się kosztownie (dzisiaj przy specjalnym traktowaniu zaprzyjaźnionej Pani Doktor, w lecznicy, która jest znanym "przyjacielem" bezdomnych zwierząt) zapłaciliśmy 105 zł.
Jeśli się okaże, że głównie z grzybem będzie trzeba walczyć, to mam nadzieję, że przyda się cenny lek oferowany nam przez Eurydykę - griseofulvine.
Tak więc poradzimy sobie :)

Teraz będziemy jeść obiadek i idziemy na trawkę - więc po południu będą zdjęcia :)

Posted

Zdjęcia, zdjęcia!!!:multi: :p

Biedny szkrabik, tyle złego na raz na takie małe ciałko.:oops:
Miałeś farta Bąbelku, że na Markę trafiłeś!:loveu:

Posted

[quote name='Aga_Mazury']maleńki ma szansę przeżyć bo w schronie bardzo wątpię...taki osłabiony choróbskiem maluch łapał by pierwsze lepsze choroby...
kurcze, boję się, czy już nie złapał... wg mnie on jest bardzo słaby, ciągle by spał, po przyjeździe od weterynarza zwymiotował masełko, które mu podałam z witaminami i cynkiem, a potem także kurczaka gotowanego z ryżem i marchewką, którego dostał na obiad..!
jestem przerażona.... :shake:
zrobiłam mu "canmilk" (mleko zastępcze dla szczeniąt) - wypił 1/3 szklaneczki, teraz śpi...



mam nadzieję, że przyswoi to mleko, że nie zwymiotuje... :-(

Posted

Biedny malutki... Oby tylko nic poważnego mu nie było... Może on nie przyzwyczajony do jedzenia takiego jest... Mam nadzieję, że po tym mleku będzie dobrze...
Jest prześliczny ...

Posted

Oby to tylko to...:oops:
Zauważyłam, że to już brzydko mówiąc standard, że szczenię wyrwane ze schroniska śpi bardzo dużo i przez 2-3 pierwsze dni jest słabiutkie i osowiałe. Ale Bąbelek prócz tego, że ze schronu, to ma jeszcze tą grzybicę i nużycę...to dodatkowy cios dla niego. Oby na tym się skończyło, bardzo trzymam kciuki.

Posted

Uf, Bąbel je i już nie wymiotuje. Kupy - rzadziocha :oops:, no ale może to od tego mleka... Najważniejsze, że kurczak już dobrze wchodzi :D

Ciągle dużo odpoczywa:



ale już dobrze wie gdzie jest kuchnia i pilnie obserwuje wszystkie moje czynności w tym miejscu, zadzierając łepek i licząc na datki ;)



ale zdecydowanie to, co kocha najbardziej, to spanie na moich nogach :p



Mamy już za sobą także pierwsze smarowanie - okazało się, że to bardo miłe, bo gazik troszkę drapie, a skóra swędzi, więc podobało się ;)

Posted

[quote name='Marka']kurcze, boję się, czy już nie złapał... wg mnie on jest bardzo słaby, ciągle by spał, po przyjeździe od weterynarza zwymiotował masełko, które mu podałam z witaminami i cynkiem, a potem także kurczaka gotowanego z ryżem i marchewką, którego dostał na obiad..!
jestem przerażona.... :shake:
zrobiłam mu "canmilk" (mleko zastępcze dla szczeniąt) - wypił 1/3 szklaneczki, teraz śpi...



mam nadzieję, że przyswoi to mleko, że nie zwymiotuje... :-(


no widzę, że Marka to spec wyższe klasy-biegle operuje nazwami leków, i tak dalej podoba mi się ta profesjonalistka-mały nie zginie z taką dziewczyną;)

Posted

AśkaK napisał(a):
Ale czy ja dobrze widzę, że nawet pycholek ma łysy..?:oops:


Możliwe - Nero też miał pyszczek bez sierści na początku - a teraz tak pięknie wyglada - to Bąblowi też się uda, i Marka go na pewno podmieni :evil_lol:

Posted

Boziuuuu , jak patrzę na te zdjęcia , to serce mi się ściska - z żalu i z radości równocześnie !!!
takie maleństwo bezbronne , a już los go doświadczył :placz: , ale i dał szansę :loveu:
Marko , pójdziesz do nieba , czy chcesz , czy nie :lol: :lol: :lol:
jestem spokojna , że psiąteczko będzie zdrowe , bo jest w najlepszych rękach !!!!
będę czekać z niecierpliwością na relacje i zdjęcia -proszę wymiziać maluszka i przytulić delikatnie od ciotki Toski , Tosi i Tofcia , którzy trzymają kciuki i łapska za zdrówko bobasa :loveu:

Marko :Rose:

Posted

[quote name='AśkaK']Ale czy ja dobrze widzę, że nawet pycholek ma łysy..?:oops:
Bąbel ma mało miejsc, na których w ogóle ma włosy :razz: - trochę na łebku i uszach, trochę na dupce i tyle właściwie... :oops:
Dlatego gdy jest senny potrafi się trząść z zimna - dlatego najlepsze zasypianie jest na ciepłych kolanach, gdy jest się otulonym kocykiem:



Poza tym jest ciągle słaby - w porównaniu z Nuką (naszą poprzednią szczeniurką na tymczasie), która prawie w ogóle nie spała (bo nie miała czasu :evil_lol: ) - Bąbelek śpi bardzo dużo. Genralnie wygląda to tak: aktywność pół godziny (czyli dreptanie za moimi piętami po domu oraz siedzenie na balkonie i obserwowanie much), spanie 4 godziny - i tak na przemian.

Dlatego wczoraj na wycieczkę do skansenu w puszczy psiaczek pojechał transportowany w torbie "mamy-kangurzycy" ;) :lol:



ale był też mały spacerek:



i przystanek w koniczynie na siusiu ;)



Z jedzeniem też kiepsko - wszystko, w czym wyczuje witaminki - jest oprotestowywane :shake: :eviltong:
Kurczaczek z ryżem i marchewką na razie "wchodzi", ale nic poza tym.
Chyba kupimy mu jakąś eukanubę dla szczeniąt, bo dzięki tym sztucznym zanęcaczom małemu może się poprawi apetyt?

PS. Dziękujemy za wszystkie mizianki i ciepłe myśli - oby pomogły nam szybko i skutecznie wyzdrowieć :) (bo na razie jeszcze nie wiadomo, czy mieszki włosowe nie uszkodzone i czy mały nie zostanie na trwałe "grzywaczem chińskim" ;) oraz czy nużycę uda się w całkowicie "wyplenić" - to wszystko czas pokaże).

Posted

[quote name='Marka']
Dlatego wczoraj na wycieczkę do skansenu w puszczy psiaczek pojechał transportowany w torbie "mamy-kangurzycy" ;) :lol:



Mama-kangurzyca pojechała z małym oglądac Żubry w trawie Puszczy :evil_lol:

Ach te czerwone szeleczki :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...