Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 813
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mosii napisał(a):
julia do kiedy Nosek moze przebywac w szpitaliku, wiem wiem ze powinien natychmiast wyjsc ale do kiedy mozna go tam przetrzymac róznymi sposobami?

jestli jest inny dom tymczasowy to zabierajcie go

jesli nie, musi czekac na mnie


czekamy na Ciebie :)
Nosek nie może przebywać długo w szpitaliku, właściwie nie powinien tam przebywać wcale, więc jak najszybciej
przetrzymują go ze względu na to, że tymczas jest, żeby go nie wrzucać na boksy, bo tam nie wiadomo co może się stać

w ogóle dzisiaj był na spacerze i zdał egzamin z "usocjalizowania" na szóstkę - jest super grzeczny, na maxa łagodny, przyjazny i domaga się wciąż pieszczot, a jak się go pogłaszcze to skomle o jeszcze i podstawia nosa

Posted

super!
wierzcie mi ze robie wszystko aby pewne sprawy przyspieszyc, julia gdyby działo sie coś złego, chcieli Noska przeniesc, dzwoncie a przyjade po niego natychmiast, najwyzej bedzie mieszkal w samochodzie;)

Posted

mosii napisał(a):
super!
wierzcie mi ze robie wszystko aby pewne sprawy przyspieszyc, julia gdyby działo sie coś złego, chcieli Noska przeniesc, dzwoncie a przyjade po niego natychmiast, najwyzej bedzie mieszkal w samochodzie;)


widac że Ciocia Mosii mocno zdetrminowana:eviltong:

i psiak nie zostawi na pastwę losu :Rose:

a za pewne sprawy trzymam kciuki oby się udały załatwic pomyślnie :thumbs:

Posted

ewatr napisał(a):
widac że Ciocia Mosii mocno zdetrminowana:eviltong:
i psiak nie zostawi na pastwę losu :Rose:

Na Mosii można polegać. Niejeden zwierzak może to potwierdzić :)

Posted

No i stało się....właśnie wróciłam ze schronu...Nosek pogryziony:(
Gdyby nie Hania( cioteczko jesteś wielka:loveu:) Nie wiem jakby się ta walka skończyła...

Pomimo naszych starań Nochal wylądawał na boksach ogólnych...nie minęło 20 min.zaczęła się walka....na szczęsie Hania od razu zobaczyła co się dzieje...podniosła wrzask..przylecieli pielegniarze i rozłączyli psiaki...
Nochal teraz jest przy budzie...musieli go tam dać..mieli nad sobą dwie rozwścieczone baby(ja i Hania) i nie mieli wyjścia...tylko nie wiem ile tam posiedzi....cioteczko Mosii:placz::placz::placz:

Posted

właśnie dzwoniła pani Hania - państwo, którzy byli zainteresowani Noskiem przyjechali dzisiaj przed 14, tak ich ta sytuacja chwyciła za serce, że wzięli w końcu Noska do domu

Nosek ma już więc dom !!! :multi: :multi: :multi:

Posted

cos niesamowitego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

:Cool!: :Cool!: :Cool!:
:sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:
mój ukochany Nosek ma dom!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

no wchodze tu z rana a tu takie wieści!!!!!!!!!!!! super!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nochalku kochany,żeby ten domek był juz na zawsze,żebys był już szczęśliwy.Super!!!!!!!!!!

Posted

Bardzo się cieszę z domku Noska. Czyli mogę go usuwać z netu - mam nadzieję i mocno wierzę, że to jest ten jego własny wymarzony dom, a jego Państwo podjeli odpowiedzialną i przemyślaną decyzję.
Przepraszam za takie słowa, ale po przeczytaniu kilku ostatnich wątków i analizie różnych przypadków - wolę do tego podchodzić na spokojnie.
Noseczku - ty na domek zasłuzyłeś i życzę ci w nim duzo, dużo szczęśćia.
Jesteście wielkie - za domek dla psiaka.

Posted

Jeśli państwo wytrwają (tu dołączam sie do grona ostrożnych :roll: ), to będzie pierwsze pogryzienie ze skutkiem szczęśliwym, o jakim słyszałam i czytałam :)

Posted

dlaczego??? niestety nie wiem czemu ale bylam w 90proc pewna ze tak bedzie,najgorzej jesli ludzie dzialaja pod wplywem emocji przy wyborze psa.Z reguly najmniejszy problem od razu ich przerasta.Co bylo przyczyna oddania Nosia? I co teraz z Nochalkiem czy domek u mosii jest nadal aktualny??
Pytanie retoryczne- czemu ludzie sa tacy beznadziejni?????????

Posted

Tak jak piszesz decyzja była podjęta pod wpływem emocji..pani już wcześniej była w schronisku...nie zdecydowała się wtedy na Nochala...dopiero jak Hania zadzwoniła,że psiak pogryziony,przyjechali po psiaka....no i wzięli go na 1 dzień:(
Podobno nie zgadzał się z ich psiakiem....

Posted

Teraz jest przy budzie....tylko jak dlugo.....
Dość dlugo nie chcieli się zgodzić aby Nochala do budy dać...dopier jak został pogryziony to już musieli,bo chyba z Hanią byśmy ich rozerwały...zrobiłyśmy awanture(swoją drogą ciekawe czy mnie do schronu wpuszczą czy się poobrażali;) )

Posted

No wlasnie,ja mialam podobna sytuacje kiedys z kalekim psiakiem,tez wzieli go ludzie pod wplywem emocji na 3 dzien kazali zabierac.Najwazniejsze teraz co z Nochalkiem,czy dom tymczasowy u mosii aktualny? czy mosii wie,że biedny Nosek wrocil do schroniska? Dobrze ze wywalczylyscie miejsce przy budzie,tylko jak dlugo?? :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...