Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bianka...DLA POLI TWÓJ DOM jest wymarzony!!!!!ty sobie tak nie odejmuj....

holly -zabieraj odzine i jedź do bianki jak spiżarka pełna!!!!!!!!!!!
wiesz co ONI TAM MAJĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

.............korniszony :P

hihihi
zartuje
1. rydze
2. kurki marynowane
3. bruszwica :P /nie wiem jak to sie pisze do dziś!!!ale wiem jedno prze toto poznałam się z bianką :P/
4. jam truskawka i wiśnia
5. smalczyk Józusiowy
6. inne grzybki!!!!
7. jakaś rybka też sie znajdzie

a że rybka lubi pływać - to winko tez :P

wiec - pakkowac sie i w doroge :P

  • Replies 395
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Śliwki mieliśmy.
Ja też się cieszę że Pola będzie.:loveu:

Transport psiaków z Mielca będzie w ostatni weekend listopada.
Prosiłam Murkę żeby zapytała czy będzie możliwość zabrania Polci po drodze ze Zgorzelca do Mielca.
Do Mielca będzie Szerman ( mąż Murki) dowoził naszego Kubusia ( Ediego), który dla odmiany ma domek pod Zgorzelcem ( sprawdzała go kikou). Popatrzcie jak to wszystko posplatane ze sobą :evil_lol:
Więc jak się wszystko uda Polcia przyjedzie do mnie prosto pod sam domek :multi:

Czekam na odpowiedź Murki.

Posted

Pola będzie miała w ostatni weekend listopada transport ze Zgorzelca do Łodzi.
Z Łodzi do Janowa Lubelskiego trzeba szukać. Jak nic nie znajdziemy, a ja będę już znała dokładną datę, to wynajmę PatiC.( jeżeli będzie wolna)
Kikou musiałaby, jeżeli jest to możliwe podwieźć Polę do Zgorzelca.

Posted

Niestety wątek Poli zamarł, nie mam najmniejszego kontaktu z opiekunką, więc nie mogę sama o niej decydować.
Zostały już tylko 2 tygodnie do okazyjnego transportu, a tak jak napisałam, muszę już zamawiać dalszy transport u osoby tym zajmującej się. Nie jest powiedziane że będzie w tym czasie wolna.
Ustalać z Kikou przywiezienia do Zgorzelca też nie mogę, bo nie ja jestem właścicielką suni.

Posted

ja oczywiście podjade do Zgorzelca w ostatni weekend ale o samej adopcji musicie porozmawiać z Karoliną (Holly),
a sama Polcia troche przeziębiona, u nas już bardzo zimno

Posted

Kochane, przepraszam za moje milczenie ale mojemu Leosiowi zaczęły się kolki i stał się znacznie bardziej zajmujący ;) Ja już powiedziałam swoje zdanie, będę przeszczęśliwa jeśli Pola trafi do Bianki - dajcie mi znać proszę jakie będą koszty transportu i całej operacji.

Kikou- daj znać o kosztach dojazdu Poli do Zgorzelca, a poza tym my musimy się chyba jeszcze rozliczyć za listopad, nie?

Poluniu zdrowiej szybciutko bo do domku trzeba jechać :)

Przepraszam jeszcze raz za nieobecność*- liczę, że będzie usprawiedliwiona :)

Posted

Dobrze to ja na PW dam namiary Kikou i jutro będę dzwonić do PatiC. Już woziła mojego pieska i było wszystko bardzo dobrze przygotowane.
Termin już znam 27 listopada w sobotę.

Posted

matrioszka2 napisał(a):
No i biega z Fabiankiem .;):eviltong: ( a piszą, że z Pegi :lol:)


Tak, Pegi jest bardzo podobna do Fabiana.;)
Tylko o nim jeszcze nikt nie powie ,,Nasz ":shake:

Posted

bianka0 napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Boże jakie to maleństwo. Ten kubraczek na niej wygląda świetnie, a właściwie to ona wygląda z kubraczka.


to był najmniejszy kubraczek jaki miałam,teraz dopiero widze jaka Polcia jest malenka.

Posted

Robi wrażenie mniejszej od Frytki. No ale Fryteczka jak do nas przyjechała to była kruszynka, a teraz kawał baby jak na asystentkę mojego TZ-ta przystało.

Pękam ze śmiechu a tego zdjęcia

Posted

Na moim bazarku holly101 kupiła Poluni też taki super zimowy kubraczek:



Na misiu to na zimę będzie jak znalazł....


Poluniu jak będziesz pakowała swój plecaczek to nie zapomnij go zabrać - zima ma być sroga!!!!!!:lol:

Posted

Mam podwórko, psiaki w lecie praktycznie cały czas plączą się tam i z powrotem, drzwi są cały czas otwarte.
W zimie co godzinę podchodzą do drzwi, wybiegną, poganiają trochę i z powrotem do domu.
I tak w kółko ,,Kaśka wyszła, Zośka przyszła". Maluszek stoi i je liczy, jak o którymś zapomnę to stoi pod drzwiami i popiskuje, ze jeszcze jeden został.
Dłuższe spacery zimowe są przez gładkowłose niezbyt mile widziane, odbywają się na siłę.

Posted

to tak jak u mnie tata zrobił takie drzwi z siatki jak amerykańskich filmach i wchodzą i wychodzą ale u mnie obowiązkowy spacer na glut dwa razy dziennie

Posted

Mika31 napisał(a):
to tak jak u mnie tata zrobił takie drzwi z siatki jak amerykańskich filmach i wchodzą i wychodzą ale u mnie obowiązkowy spacer na glut dwa razy dziennie


Lilith ledwo chodziła, biedna była staruszka. Frytka nie jest zdrowym pieskiem, więc ma dni, że wyciągnąć ją z kojca nawet na podwórko jest trudno. Zmuszenie Tuptusia do spaceru skończyłoby się atakiem padaczki.
Nie są to zdrowe psy, więc spacery zależą od ich samopoczucia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...