holly101 Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 No to wszystko dograne :) Kochana kikou dowiezie Poleczkę do Jeleniej a stamtąd o 5 rano Pola wyruszy do Bianki - do swojego nowego cudownego domku! Oj, jakbym też chętnie pojechała - ale wizytę na wiosnę to sobie zaklepuję :) Trzeba Leosiowi kraj zacząć pokazywać ;) A spiżarnię to tak symbolicznie raczej potraktujemy - słoiczek porzeczek i może jakieś grzybki :D Uwielbiam domowe przetwory! Nawet nie wiecie jak się cieszę, że ta wspaniała jamniorka ma DOM!!! Quote
holly101 Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 mika - dziękuję Kochana :) Ostatnio nocami męczą go kolki więc w dzień odsypia jak nieprzymierzając imprezowicz ;) Quote
bianka0 Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Na wiosnę zapraszamy na wizytę poadopcyjną :loveu: Tak szczerze mówiąc to Maksymilian może zabrać wszystko ze spiżarni. Ja mam dosyć pakowania paczek.:diabloti: Quote
bianka0 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Pola już w drodze :multi: Wiezie ją Maksymilian 101, podróż znosi dobrze, podsypia. Czekamy na naszych gości :loveu: Quote
danka1234 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 a my tu poczekamy na obszerne relacje. Quote
holly101 Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Jedzie, jedzie - jest gdzieś przed Sandomierzem :) Poleńka sobie spokojnie śpi i czeka na spotkanie z nową Panią :) Przed chwilką zatrzymali się na krótki spacerek. Jak wróci TZ to opiszemy wszystko dokładnie - wraz ze zdjeciami :) Quote
holly101 Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Kochani, Pola już u Bianki :):):) Póki co, zapoznaje się z całym towarzystwem - dam znać jak będę wiedzieć więcej! Hurrra :D Quote
magenka1 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Hurra hurra też czekam na relacje i fotki oczywiście :) Quote
bianka0 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Polcia przyjechała.:multi: Jest strasznie malutka, jeszcze tak małego jamniczka nie widziałam.Jest jak połowa Fryteczki :evil_lol:, a przecież ona jest malutka. Jest jeszcze wystraszona, nowe miejsce i ludzie. Przekupuje ją wątróbką. Moje psy przyjęły ją bez problemu, ona też tylko parę razy warknęła, ustalając granice zbliżania się do niej. Taka mała iskiereczka. Bardzo była przywiązana do Maksymiliana101, dopóki był w domu nie chciała od niego odejść. Ale po jego wyjeździe powoli zwiedza dom. Najbardziej mi było szkoda Maksymiliana, nie mógł się z Polą rozstać, aż mnie serce bolało. Jestem zauroczona Polą i Maksymilianem101.:p Za chwilę porobię jej parę zdjęć. Nie wiem jak dziękować Holly, Kikou i Maksymilianowi za tą śliczną kruszynkę. Quote
danka1234 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 cudnie ze wszystko sie udało ,ze dojechali szcześliwie. Maksymilianowi zyczymy szcześliwej powrotnej podrózy. Quote
bianka0 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Na razie po próbach przekupstwa, Pola się spakowała ( wzięła swoją zabawkę w ząbki ) i chce opuścić mój dom.:evil_lol: Wyraźnie tęskni do poprzedniego miejsca pobytu. Lekceważy moje psy, ostentacyjnie je olewając, nie chce wejść do pokoju gdzie one są. Musiałam jej postawić kojec , koło kuchni, tam gdzie stał kojczyk Lilith i położyć do niego jej kocyk, dopiero do niego się położyła. Quote
danka1234 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 pewnie jest zdeziorentowana,zagubiona,nie wie co sie dzieje. tyle czasu mieszkała u Kiku,pewnie czuje sie znowu porzucona,trzeba jej czasu zanim na nowo sie zadomowi i poczuje bezpiecznie. okropne jest to co te psiaki musza czuc ciagle zmieniajac miejsce. Quote
holly101 Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Z tego co rozmawiałam teraz z Maksymilianem101 (hehe - dziwnie tak mówić o mężu Rafale ;) ) to Pola poznała go jak ją odbierał od kikou i ucieszyła się na jego widok, więc chyba pomyślała że jedzie z nim do domu, potem on nagle znowu zostawił ją w obcym miejscu - ale Polunia jest bardzo mądra - daję jej dwa dni nim pojmie, że to będzie jej nowy cudowny domek, jej ludzie i jej czworonożni przyjaciele... Będzie dobrze! Bianko - dziękujemy bardzo, masz wielkie serce :) Zaraz zmienię tytuł wątku - to duża przyjemność ;) Żałuję tylko, że tak późno zdecydowaliśmy się na tę podróż - wczoraj decyzja zajęła nam dwie minuty, a wcześniej w ogóle o tym nie pomyśleliśmy :( No ale cóż, lepiej późno niż wcale... Quote
Mika31 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 cudownie że Pola już u Bianki na pewno się przyzwyczai za kilka dni będzie dobrze trzymam kciuki Quote
bianka0 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Polcia usnęła, zmęczona przeżyciami. To miejsce kojca jej pasuje, przynajmniej dopóki się nie zadomowi. Dla mnie też jest to smutne, kiedy widzę jak tęskni za poprzednim miejscem pobytu, jak nie może znaleźć sobie miejsca.I wiem, że nie mogę jej pomóc, tylko dać jej czas. Ale ja to już przerabiałam z Tuptusiem, Lilith i Frytką, tylko już tego nie pamiętam. Co do decyzji o transporcie, ta ja namieszałam,chciałam oszczędzić Wam kosztów, ale tak bywa z transportami łączonymi.No nic skorzystał Szarp , szczeniaki i dziewczyny zmawiające paczki na bazarku. Quote
magenka1 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 jaka piękna kruszynka to już jej dom do końca życia Polciu będziesz tam bardzo szczęśliwa Quote
Poker Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 widać ,że walczyła ze snem , aż w końcu padła.Będzie dobrze, przyzwyczai się szybciutko do cudownego domku. Quote
danka1234 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 naprawde maciupenka kruszynka,ledwo co ja widać z tego kojczyka. a zdawało sie ze Frytka to kruszynka. Quote
Bjuta Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Słodka dziewuszka! :loveu::loveu::loveu: Quote
eski Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 jak cudnie, że maleństwo już w swoim domku :multi: Quote
bianka0 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Nie będzie dzisiaj ciekawszych zdjęć. Pola okupuje kojec, nic więcej ją nie obchodzi. Dużo podsypia, ale jest jeszcze bardzo czujna. Warczy na nas wszystkich,:evil_lol: na mnie najmniej. Ale trzyma nas na dystans. Jest niezwykle mądra, typowy jamnik, chociaż wielkości ratlerka. Quote
holly101 Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Kochana Bianko - Rafał dojechał szczęśliwie, bardzo bardzo Ci dziękuję za dary :) Wyglądają tak pięknie, jak smakują (nie mogłam się powstrzymać przed łyżką malin) ;) Jutro rano wrzucę zdjęcia Poleńki i opiszę dokładnie co i jak. Jesteś wspaniała! Poprawka - cała Wasza rodzinka jest wspaniała! Całusy dla Poli i wszystkich jamniorów i nie-jamniorów :) Quote
bianka0 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Podziękuj bardzo holly mężowi, prawie cała doba w drodze w taką pogodę. To wyjątkowy człowiek :lol: ( w sensie mężczyzny, bo kobiety z dogo robią takie rzeczy nagminnie ;) ) Pierwsze lody przełamane :evil_lol:, Polcia pękła przy kolacji. Kiedy usłyszała miseczki, szybko wyskoczyła z kojca i zaczęła merdać ogonkiem. Kolację zjadła z olbrzymim apetytem, nie było problemów z atakowaniem miseczek innych psów. Była bardzo zajęta swoją, a kiedy skończyła to pozostałe miseczki też już były puste :cool3:. Zrobiła tylko rundkę ( zresztą tak robią też pozostałe )sprawdzając, czy coś nie zostało. I znowu sama wybrała miejsce, w kórym zawsze była stawiana miseczka Lilithki. Quote
bianka0 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Chyba smakowało:p Może coś zostało w miseczce Tuptusia :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.