DORA1020 Posted May 23 Author Posted May 23 faktura za karmę dla kotków/z bazarku/ faktura----111zł wyróżnienia na olx /była promocja/ 50zł kolejna faktura za karmę ----117zł ------------------------------------------------- Razem 278zł Quote
BORYSboxer Posted May 23 Posted May 23 Ode mnie w czerwcu też parę złotych poleci…nie zapomniałam .Czy ktoś z tu obecnych zna się na prawie własności zwierzęcia czy jak to nazwać ,ale takiego od hodowcy co się dostało .Nie chcę tak oficjalnie pisać w czym rzecz ,ale może ktoś się zna na prawie w kwestii zwierząt. Quote
DORA1020 Posted May 24 Author Posted May 24 Dnia 23.05.2026 o 16:13, BORYSboxer napisał: Ode mnie w czerwcu też parę złotych poleci…nie zapomniałam .Czy ktoś z tu obecnych zna się na prawie własności zwierzęcia czy jak to nazwać ,ale takiego od hodowcy co się dostało .Nie chcę tak oficjalnie pisać w czym rzecz ,ale może ktoś się zna na prawie w kwestii zwierząt. Bardzo dziekuję Może napisz jeszcze o tym prawie na wątku Samiego,albo Bartusia,może tam ktoś coś wie Quote
DORA1020 Posted May 24 Author Posted May 24 Dostałam od helli 100zł , wysłałam do Murki Bardzo helli dziękuję Quote
elik Posted May 24 Posted May 24 Dnia 24.05.2026 o 08:04, DORA1020 napisał: Bardzo dziekuję Może napisz jeszcze o tym prawie na wątku Samiego,albo Bartusia,może tam ktoś coś wie Ale trzeba byłoby choć z grubsza określić o co chodzi. Quote
rozi Posted May 24 Posted May 24 Dnia 23.05.2026 o 16:13, BORYSboxer napisał: ale takiego od hodowcy co się dostało Normalna umowa adopcyjna powinna być. O ile rozumiem, o co Ci chodzi. Napisz, albo zadzwoń do Jaaga, czasem przekazuje pieski na różnych prawach, a w każdym razie zna się. Quote
BORYSboxer Posted May 24 Posted May 24 Dnia 24.05.2026 o 12:36, rozi napisał: Normalna umowa adopcyjna powinna być. O ile rozumiem, o co Ci chodzi. Napisz, albo zadzwoń do Jaaga, czasem przekazuje pieski na różnych prawach, a w każdym razie zna się. Dnia 24.05.2026 o 12:36, rozi napisał: Normalna umowa adopcyjna powinna być. O ile rozumiem, o co Ci chodzi. Napisz, albo zadzwoń do Jaaga, czasem przekazuje pieski na różnych prawach, a w każdym razie zna się. Ogólnie mówiąc chodzi o to ,że córka ze swoim chłopakiem dostała kota z hodowli zarejestrowanej jego krewnej ,nie było tam umowy żadnej ,poprostu im go dała .Mlodzi się rozstali i teraz ta pani chce zwrotu kota .Jak to prawnie wygląda ,bo kicia bardzo ją kocha i to ze wzajemnością ,czy będzie musiała go oddać ?! Quote
Poker Posted May 24 Posted May 24 Przedziwna sytuacja. Córka ma jakieś dowody szczepień, wizyt u weta? Wydaje mi się, że to istotne. Jest dowodem na to, że kicia jej jej. Quote
BORYSboxer Posted May 24 Posted May 24 Dnia 24.05.2026 o 14:23, Poker napisał: Przedziwna sytuacja. Córka ma jakieś dowody szczepień, wizyt u weta? Wydaje mi się, że to istotne. Jest dowodem na to, że kicia jej jej. Ma książeczkę zdrowia ,ale nie jestem pewna kto de facto widnieje .To jeszcze do sprawdzenia jest.Ma metrykę ,chip zarejestrowany zapewne na hodowcę ,wiem że jest ważny tzn chyba rejestracja do końca maja.No dziwna sytuacja bo już nikt nie patrzy na to,że zwierzę jest poprostu przywiązane do niej .Dodam że jest jeszcze drugi taki kot ,którego on zabrał bo tak byli umowieni ,że jeden jej drugi jego jest . Quote
rozi Posted May 24 Posted May 24 Dnia 24.05.2026 o 14:29, BORYSboxer napisał: Ma książeczkę zdrowia ,ale nie jestem pewna kto de facto widnieje .To jeszcze do sprawdzenia jest.Ma metrykę ,chip zarejestrowany zapewne na hodowcę ,wiem że jest ważny tzn chyba rejestracja do końca maja.No dziwna sytuacja bo już nikt nie patrzy na to,że zwierzę jest poprostu przywiązane do niej .Dodam że jest jeszcze drugi taki kot ,którego on zabrał bo tak byli umowieni ,że jeden jej drugi jego jest . No nie dopilnowane formalności. Jak mówiłam, zapytaj znajomego hodowcę. Quote
BORYSboxer Posted May 24 Posted May 24 Dnia 24.05.2026 o 15:09, rozi napisał: Dnia 24.05.2026 o 15:09, rozi napisał: No nie dopilnowane formalności. Jak mówiłam, zapytaj no Dnia 24.05.2026 o 15:09, rozi napisał: No nie dopilnowane formalności. Jak mówiłam, zapytaj znajomego hodowcę. Wiadomo ,wszystko jest dobrze dopóki dobrze Quote
mdk8 Posted May 24 Posted May 24 Dnia 24.05.2026 o 14:14, BORYSboxer napisał: Ogólnie mówiąc chodzi o to ,że córka ze swoim chłopakiem dostała kota z hodowli zarejestrowanej jego krewnej ,nie było tam umowy żadnej ,poprostu im go dała .Mlodzi się rozstali i teraz ta pani chce zwrotu kota .Jak to prawnie wygląda ,bo kicia bardzo ją kocha i to ze wzajemnością ,czy będzie musiała go oddać ?! Ustna umowa darowizny kota jest w Polsce w pełni ważna i prawnie wiążąca. Przepisy nie wymagają formy pisemnej, aby skutecznie przekazać zwierzę. Podstawą prawną jest Art. 890 Kodeksu cywilnego w powiązaniu z Art. 60 Kodeksu cywilnego. [1, 2, 3, 4, 5] Złożone w ten sposób oświadczenie woli rodzi konkretne skutki i regulacje: 1. Podstawa prawna Art. 60 Kodeksu cywilnego – stanowi, że wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie, które tę wolę ujawnia w sposób dostateczny (czyli także przez ustne ustalenia lub uściski dłoni). Art. 890 § 1 Kodeksu cywilnego – określa, że oświadczenie darczyńcy powinno być złożone w formie aktu notarialnego. Jednak umowa darowizny zawarta bez tej formy staje się ważna, gdy przyrzeczone świadczenie zostało spełnione (czyli gdy kot został fizycznie wydany nowemu opiekunowi). [1] 2. Problem udowodnienia (ryzyko) Mimo że umowa słowna jest ważna, w przypadku sporu (np. gdy darczyńca nagle zażąda zwrotu kota) pojawia się problem dowodowy. Zgodnie z Art. 74 Kodeksu cywilnego, jeżeli wartość przedmiotu umowy przekracza 1000 zł, w sporze sądowym nie dopuszcza się dowodu ze świadków lub przesłuchania stron na fakt dokonania czynności, chyba że: [1] Obie strony wyrażą na to zgodę. Została uprawdopodobniona pismem (np. wiadomość SMS, e-mail, wymiana wiadomości na komunikatorze, gdzie darczyńca pisze o oddaniu kota). [1] Aby uniknąć nieporozumień, najbezpieczniejszym rozwiązaniem nawet przy przekazywaniu zwierzaka w rodzinie lub znajomym jest sporządzenie krótkiego oświadczenia w formie pisemnej. Więcej informacji o tej procedurze i pełnych przepisach znajdziesz w Kodeksie Cywilnym. 1 Quote
BORYSboxer Posted May 24 Posted May 24 Dnia 24.05.2026 o 17:54, mdk8 napisał: Ustna umowa darowizny kota jest w Polsce w pełni ważna i prawnie wiążąca. Przepisy nie wymagają formy pisemnej, aby skutecznie przekazać zwierzę. Podstawą prawną jest Art. 890 Kodeksu cywilnego w powiązaniu z Art. 60 Kodeksu cywilnego. [1, 2, 3, 4, 5] Złożone w ten sposób oświadczenie woli rodzi konkretne skutki i regulacje: 1. Podstawa prawna Art. 60 Kodeksu cywilnego – stanowi, że wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie, które tę wolę ujawnia w sposób dostateczny (czyli także przez ustne ustalenia lub uściski dłoni). Art. 890 § 1 Kodeksu cywilnego – określa, że oświadczenie darczyńcy powinno być złożone w formie aktu notarialnego. Jednak umowa darowizny zawarta bez tej formy staje się ważna, gdy przyrzeczone świadczenie zostało spełnione (czyli gdy kot został fizycznie wydany nowemu opiekunowi). [1] 2. Problem udowodnienia (ryzyko) Mimo że umowa słowna jest ważna, w przypadku sporu (np. gdy darczyńca nagle zażąda zwrotu kota) pojawia się problem dowodowy. Zgodnie z Art. 74 Kodeksu cywilnego, jeżeli wartość przedmiotu umowy przekracza 1000 zł, w sporze sądowym nie dopuszcza się dowodu ze świadków lub przesłuchania stron na fakt dokonania czynności, chyba że: [1] Obie strony wyrażą na to zgodę. Została uprawdopodobniona pismem (np. wiadomość SMS, e-mail, wymiana wiadomości na komunikatorze, gdzie darczyńca pisze o oddaniu kota). [1] Aby uniknąć nieporozumień, najbezpieczniejszym rozwiązaniem nawet przy przekazywaniu zwierzaka w rodzinie lub znajomym jest sporządzenie krótkiego oświadczenia w formie pisemnej. Więcej informacji o tej procedurze i pełnych przepisach znajdziesz w Kodeksie Cywilnym. Dziękuję Quote
DORA1020 Posted May 25 Author Posted May 25 Dnia 11.05.2026 o 13:12, elmas napisał: Założyłam zrzutkę na wolierę dla kotów pod opieką sue: https://zrzutka.pl/4x8wvt Może ktoś zechce udostępnić i/lub wpłacić grosik Bardzo proszę o pomoc,zrzutka stanęła w miejscu. Quote
elik Posted May 25 Posted May 25 Dnia 25.05.2026 o 09:17, DORA1020 napisał: Bardzo proszę o pomoc,zrzutka stanęła w miejscu. Udostępnione i grosik wpłacony. 2 Quote
DORA1020 Posted May 26 Author Posted May 26 Dnia 25.05.2026 o 14:56, elik napisał: Udostępnione i grosik wpłacony. Bardzo dziekuję Quote
DORA1020 Posted May 26 Author Posted May 26 Dnia 16.05.2026 o 12:18, bakusiowa napisał: Czy ktoś pamięta Jaśka który dość długo był w hoteliku u MURKI? Na zdjęciach jest wraz z Rumiankiem. Na ostatnim zdjęciu porównując obydwóch widać jaki Jasiek jest duży. Ostatnio tylko Bartuś "siedział mi w głowie" Kochany Jasiulka:) cieszę się,że Jasiulek i jego koleżanka Bianka mają takie domy:) 1 Quote
DORA1020 Posted May 28 Author Posted May 28 A teraz mam problem z Felusiem ze sprzedanej działki Został umieszczony w dt w Lublinie,chciał uciec,wydrapał sobie dziurę w siatce,Weronika zobaczyła w ostaniej chwili złpała go,ale Felicjan nie był z tego zadowolony,więc ją ugryzł Miał mieć dom wychodzący,ale osoba okazała się nieodpowiedzialna i niesłowna Wczoraj dostaję smsa,zeby kotka zabierać,bo został złapany/ do tej pory chował się pod meblami i nie można go było złapać i włozyć do kontenerka. I co robić w takiej sytuacji? Zabierać? Dokąd? Kotek z problemami,ięc nikt go nie chce. A to kotek Pechowiec:( Musiał opuścić działkę gdzie sobie przez 8 lat łaził ,miał jedzonko,dwa razy dziennie chodziłam. Został zabrany do większej klatki,bo ten dt to malutki pokoik wynajmowany przez studentkę. Feluś przez 1,5 miesiąca nie odnalazł się tam,siedział schowany pod meblami. Zadzwoniłam do Murki,niestety na razie nie ma miejsca dla kocurka,może dopiero jechać koło 4 czerwca. Dziewczyny z Lublina się do mnie nie odzywają,dałam im problemowego kotka,to teraz ja muszę rozwiązać problem. Weronika na weekend chce wyjechac do rodziny. Być może dlatego nalega na szybkie zabranie go. Zaproponowałam,żeby ktoś przez ten weekend przychodził i zostawiał mu jedzenie. Nie doczekałam się odpowiedzi. Nikt nie chce problemowego kotka. A on jest bardzo nieszczęśliwy:( Quote
Poker Posted May 28 Posted May 28 Bardzo stresująca sytuacja. sue ma pełno kotków, co tu robić... A tam gdzie dotychczasowym żył nie da rady? Gdyby tam nosić mu jedzenie. Teraz lato, nie zmarznie. Nie musi wchodzić do pomieszczeń. Quote
bakusiowa Posted May 28 Posted May 28 Dnia 28.05.2026 o 09:59, Poker napisał: Bardzo stresująca sytuacja. sue ma pełno kotków, co tu robić... A tam gdzie dotychczasowym żył nie da rady? Gdyby tam nosić mu jedzenie. Teraz lato, nie zmarznie. Nie musi wchodzić do pomieszczeń. Tylko może być tak że już nie da się złapać. W domu tymczasowym dziewczyna łapała go kiedy już był prawie na wolności to bronił się. Quote
DORA1020 Posted May 28 Author Posted May 28 Dnia 28.05.2026 o 09:59, Poker napisał: Bardzo stresująca sytuacja. sue ma pełno kotków, co tu robić... A tam gdzie dotychczasowym żył nie da rady? Gdyby tam nosić mu jedzenie. Teraz lato, nie zmarznie. Nie musi wchodzić do pomieszczeń. Tam gdzie on był jest już zamknięte na klucz,nie mam możliwości,zeby wejśc i zostawić mu jedzenie. Obok sąsiedzi,którzy nie lubia zwierząt,zawsze im się nie podobało,ze tam chodzę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.