Jump to content
Dogomania

Na chwilę obecną 8213zł długu.Bardzo prosimy jeśli ktoś może nam pomóc.Długi w lecznicy,w hoteliku,za karmę.....Bezdomne szczebrzeszyniaki PROSZA O POMOC


Recommended Posts

Posted

faktura za karmę dla kotków/z bazarku/

faktura----111zł

wyróżnienia na olx /była promocja/    50zł

kolejna faktura za karmę  ----117zł

-------------------------------------------------

Razem 278zł

faktura76.jpg

Posted

Ode mnie w czerwcu też parę złotych poleci…nie zapomniałam .Czy ktoś z tu obecnych zna się na prawie własności zwierzęcia czy jak to nazwać ,ale takiego od hodowcy co się dostało .Nie chcę tak oficjalnie pisać w czym rzecz ,ale może ktoś się zna na prawie w kwestii zwierząt.

Posted
Dnia 23.05.2026 o 16:13, BORYSboxer napisał:

Ode mnie w czerwcu też parę złotych poleci…nie zapomniałam .Czy ktoś z tu obecnych zna się na prawie własności zwierzęcia czy jak to nazwać ,ale takiego od hodowcy co się dostało .Nie chcę tak oficjalnie pisać w czym rzecz ,ale może ktoś się zna na prawie w kwestii zwierząt.

Bardzo dziekuję🌷

Może napisz jeszcze o tym prawie na wątku Samiego,albo Bartusia,może tam ktoś coś wie

Posted
Dnia 24.05.2026 o 08:04, DORA1020 napisał:

Bardzo dziekuję🌷

Może napisz jeszcze o tym prawie na wątku Samiego,albo Bartusia,może tam ktoś coś wie

Ale trzeba byłoby choć z grubsza określić o co chodzi.

Posted
Dnia 23.05.2026 o 16:13, BORYSboxer napisał:

ale takiego od hodowcy co się dostało 

Normalna umowa adopcyjna powinna być. O ile rozumiem, o co Ci chodzi.

Napisz, albo zadzwoń do Jaaga, czasem przekazuje pieski na różnych prawach, a w każdym razie zna się.

Posted
Dnia 24.05.2026 o 12:36, rozi napisał:

Normalna umowa adopcyjna powinna być. O ile rozumiem, o co Ci chodzi.

Napisz, albo zadzwoń do Jaaga, czasem przekazuje pieski na różnych prawach, a w każdym razie zna się.

 

Dnia 24.05.2026 o 12:36, rozi napisał:

Normalna umowa adopcyjna powinna być. O ile rozumiem, o co Ci chodzi.

Napisz, albo zadzwoń do Jaaga, czasem przekazuje pieski na różnych prawach, a w każdym razie zna się.

Ogólnie mówiąc chodzi o to ,że córka ze swoim chłopakiem dostała kota z hodowli zarejestrowanej jego krewnej ,nie było tam umowy żadnej ,poprostu im go dała .Mlodzi się rozstali i teraz ta pani chce zwrotu kota .Jak to prawnie wygląda ,bo kicia bardzo ją kocha i to ze wzajemnością ,czy będzie musiała go oddać ?!

Posted

Przedziwna sytuacja. 

Córka ma jakieś dowody szczepień, wizyt u weta? Wydaje mi się, że to istotne. Jest dowodem na to, że kicia jej jej.

Posted
Dnia 24.05.2026 o 14:23, Poker napisał:

Przedziwna sytuacja. 

Córka ma jakieś dowody szczepień, wizyt u weta? Wydaje mi się, że to istotne. Jest dowodem na to, że kicia jej jej.

Ma książeczkę zdrowia ,ale nie jestem pewna kto de facto widnieje .To jeszcze do sprawdzenia jest.Ma metrykę ,chip zarejestrowany zapewne na hodowcę ,wiem że jest ważny tzn chyba rejestracja do końca maja.No dziwna sytuacja bo już nikt nie patrzy na to,że zwierzę jest poprostu przywiązane do niej .Dodam że jest jeszcze drugi taki kot ,którego on zabrał bo tak byli umowieni ,że jeden jej drugi jego jest .

Posted
Dnia 24.05.2026 o 14:29, BORYSboxer napisał:

Ma książeczkę zdrowia ,ale nie jestem pewna kto de facto widnieje .To jeszcze do sprawdzenia jest.Ma metrykę ,chip zarejestrowany zapewne na hodowcę ,wiem że jest ważny tzn chyba rejestracja do końca maja.No dziwna sytuacja bo już nikt nie patrzy na to,że zwierzę jest poprostu przywiązane do niej .Dodam że jest jeszcze drugi taki kot ,którego on zabrał bo tak byli umowieni ,że jeden jej drugi jego jest .

No nie dopilnowane formalności. Jak mówiłam, zapytaj znajomego hodowcę.

Posted
Dnia 24.05.2026 o 15:09, rozi napisał:

 

Dnia 24.05.2026 o 15:09, rozi napisał:

No nie dopilnowane formalności. Jak mówiłam, zapytaj no 

Dnia 24.05.2026 o 15:09, rozi napisał:

No nie dopilnowane formalności. Jak mówiłam, zapytaj znajomego hodowcę.

Wiadomo ,wszystko jest dobrze dopóki dobrze 🙄

Posted
Dnia 24.05.2026 o 14:14, BORYSboxer napisał:

 

Ogólnie mówiąc chodzi o to ,że córka ze swoim chłopakiem dostała kota z hodowli zarejestrowanej jego krewnej ,nie było tam umowy żadnej ,poprostu im go dała .Mlodzi się rozstali i teraz ta pani chce zwrotu kota .Jak to prawnie wygląda ,bo kicia bardzo ją kocha i to ze wzajemnością ,czy będzie musiała go oddać ?!

Ustna umowa darowizny kota jest w Polsce w pełni ważna i prawnie wiążąca. Przepisy nie wymagają formy pisemnej, aby skutecznie przekazać zwierzę. Podstawą prawną jest Art. 890 Kodeksu cywilnego w powiązaniu z Art. 60 Kodeksu cywilnego. [1, 2, 3, 4, 5]
Złożone w ten sposób oświadczenie woli rodzi konkretne skutki i regulacje:
1. Podstawa prawna
  • Art. 60 Kodeksu cywilnego – stanowi, że wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie, które tę wolę ujawnia w sposób dostateczny (czyli także przez ustne ustalenia lub uściski dłoni).
  • Art. 890 § 1 Kodeksu cywilnego – określa, że oświadczenie darczyńcy powinno być złożone w formie aktu notarialnego. Jednak umowa darowizny zawarta bez tej formy staje się ważna, gdy przyrzeczone świadczenie zostało spełnione (czyli gdy kot został fizycznie wydany nowemu opiekunowi). [1]
2. Problem udowodnienia (ryzyko)
Mimo że umowa słowna jest ważna, w przypadku sporu (np. gdy darczyńca nagle zażąda zwrotu kota) pojawia się problem dowodowy. Zgodnie z Art. 74 Kodeksu cywilnego, jeżeli wartość przedmiotu umowy przekracza 1000 zł, w sporze sądowym nie dopuszcza się dowodu ze świadków lub przesłuchania stron na fakt dokonania czynności, chyba że: [1]
  • Obie strony wyrażą na to zgodę.
  • Została uprawdopodobniona pismem (np. wiadomość SMS, e-mail, wymiana wiadomości na komunikatorze, gdzie darczyńca pisze o oddaniu kota). [1]
Aby uniknąć nieporozumień, najbezpieczniejszym rozwiązaniem nawet przy przekazywaniu zwierzaka w rodzinie lub znajomym jest sporządzenie krótkiego oświadczenia w formie pisemnej. Więcej informacji o tej procedurze i pełnych przepisach znajdziesz w Kodeksie Cywilnym.
  • Like 1
Posted
Dnia 24.05.2026 o 17:54, mdk8 napisał:
Ustna umowa darowizny kota jest w Polsce w pełni ważna i prawnie wiążąca. Przepisy nie wymagają formy pisemnej, aby skutecznie przekazać zwierzę. Podstawą prawną jest Art. 890 Kodeksu cywilnego w powiązaniu z Art. 60 Kodeksu cywilnego. [1, 2, 3, 4, 5]
Złożone w ten sposób oświadczenie woli rodzi konkretne skutki i regulacje:
 
1. Podstawa prawna
  • Art. 60 Kodeksu cywilnego – stanowi, że wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie, które tę wolę ujawnia w sposób dostateczny (czyli także przez ustne ustalenia lub uściski dłoni).
  • Art. 890 § 1 Kodeksu cywilnego – określa, że oświadczenie darczyńcy powinno być złożone w formie aktu notarialnego. Jednak umowa darowizny zawarta bez tej formy staje się ważna, gdy przyrzeczone świadczenie zostało spełnione (czyli gdy kot został fizycznie wydany nowemu opiekunowi). [1]
 
2. Problem udowodnienia (ryzyko)
Mimo że umowa słowna jest ważna, w przypadku sporu (np. gdy darczyńca nagle zażąda zwrotu kota) pojawia się problem dowodowy. Zgodnie z Art. 74 Kodeksu cywilnego, jeżeli wartość przedmiotu umowy przekracza 1000 zł, w sporze sądowym nie dopuszcza się dowodu ze świadków lub przesłuchania stron na fakt dokonania czynności, chyba że: [1]
  • Obie strony wyrażą na to zgodę.
  • Została uprawdopodobniona pismem (np. wiadomość SMS, e-mail, wymiana wiadomości na komunikatorze, gdzie darczyńca pisze o oddaniu kota). [1]
Aby uniknąć nieporozumień, najbezpieczniejszym rozwiązaniem nawet przy przekazywaniu zwierzaka w rodzinie lub znajomym jest sporządzenie krótkiego oświadczenia w formie pisemnej. Więcej informacji o tej procedurze i pełnych przepisach znajdziesz w Kodeksie Cywilnym.

Dziękuję 

Posted
Dnia 25.05.2026 o 09:17, DORA1020 napisał:

Bardzo proszę o pomoc,zrzutka stanęła w miejscu.

Udostępnione i grosik wpłacony.

  • Like 2
Posted
Dnia 16.05.2026 o 12:18, bakusiowa napisał:

Czy ktoś pamięta Jaśka który dość długo był w hoteliku u MURKI?

Na zdjęciach jest wraz z  Rumiankiem. Na ostatnim zdjęciu porównując obydwóch widać jaki Jasiek jest duży.

 

jasiek2.jpg

jasiek3.jpg

jasiek4.jpg

jasiek5.jpg

Ostatnio tylko Bartuś "siedział mi w głowie"

Kochany Jasiulka:) cieszę się,że Jasiulek i jego koleżanka Bianka mają takie domy:)

  • Like 1
Posted

A teraz mam problem z Felusiem ze sprzedanej działki

Został umieszczony w dt  w Lublinie,chciał uciec,wydrapał sobie dziurę w siatce,Weronika zobaczyła w ostaniej chwili

złpała go,ale Felicjan nie był z tego zadowolony,więc ją ugryzł

Miał mieć dom wychodzący,ale osoba okazała się nieodpowiedzialna i niesłowna

Wczoraj dostaję smsa,zeby kotka zabierać,bo został złapany/ do tej pory chował się pod meblami i nie można go było złapać i włozyć do kontenerka.

I co robić w takiej sytuacji?

Zabierać? Dokąd?

Kotek z problemami,ięc nikt go nie chce.

A to kotek Pechowiec:( Musiał opuścić działkę gdzie sobie przez 8 lat łaził ,miał jedzonko,dwa razy dziennie chodziłam.

Został zabrany do większej klatki,bo ten dt  to malutki pokoik wynajmowany przez studentkę.

Feluś przez 1,5 miesiąca nie odnalazł się tam,siedział schowany pod meblami.

Zadzwoniłam do Murki,niestety na razie nie ma miejsca dla kocurka,może dopiero jechać koło 4 czerwca.

Dziewczyny z Lublina się do mnie nie odzywają,dałam im problemowego kotka,to teraz ja muszę rozwiązać problem.

Weronika na weekend chce wyjechac do rodziny. Być może dlatego nalega na szybkie zabranie go.

Zaproponowałam,żeby ktoś przez ten weekend przychodził i zostawiał mu jedzenie.

Nie doczekałam się odpowiedzi. Nikt nie chce problemowego kotka.

A on jest bardzo nieszczęśliwy:(

 

 

Posted

Bardzo stresująca sytuacja.

sue ma pełno kotków, co tu robić...

A tam gdzie  dotychczasowym żył nie da rady? Gdyby tam nosić mu jedzenie. Teraz lato, nie zmarznie. Nie musi wchodzić do pomieszczeń. 

 

Posted
Dnia 28.05.2026 o 09:59, Poker napisał:

Bardzo stresująca sytuacja.

sue ma pełno kotków, co tu robić...

A tam gdzie  dotychczasowym żył nie da rady? Gdyby tam nosić mu jedzenie. Teraz lato, nie zmarznie. Nie musi wchodzić do pomieszczeń. 

 

Tylko może być tak że już nie da się złapać.

W domu tymczasowym dziewczyna łapała go kiedy już był prawie na wolności to bronił się. 

Posted
Dnia 28.05.2026 o 09:59, Poker napisał:

Bardzo stresująca sytuacja.

sue ma pełno kotków, co tu robić...

A tam gdzie  dotychczasowym żył nie da rady? Gdyby tam nosić mu jedzenie. Teraz lato, nie zmarznie. Nie musi wchodzić do pomieszczeń. 

 

Tam gdzie on był jest już zamknięte na klucz,nie mam możliwości,zeby wejśc i zostawić mu jedzenie.

Obok sąsiedzi,którzy nie lubia zwierząt,zawsze im się nie podobało,ze tam chodzę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...