Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś się dowiemy, czy to Tekla :(

A tymczasem dobra wiadomość:
16-letnia Agusia - 2661/11

ZAADOPTOWANA
Agusia choć nie wygląda na podeszły wiek to ma już swoje lata. Jej ukochana Opiekunka (starsza Pani) zgasła w Święto Zmarłych 2011r – niestety nie miała już rodziny i od dawna martwiła się co stanie się w takiej sytuacji z Jej pupilką. [...]

Posted

Piękne rękodzieło na tym bazarku :)
Podsunę konkurencyjny z równie pięknymi wyrobami w innej technice, made by Beat2010 :)
http://www.dogomania.pl/threads/218535-Ozdoby-swiateczne-dla-Pokera-do-5.12


W tym tygodniu niestety wrócił schemat 1 adopcja na 3 zgony. 3 dni pod rząd odchodziły 3 psy:
Gryzelda (- link) :(
Tekla (- link) :(
Ufo (- link) :(

Za to dziś adopcja jednej z owczarzyc z korytarza :)


W tygodniu na geriatrię trafił duży biały w typie podhalana, ale zaraz został odebrany przez właściciela :)

Dziś była też adopcja głuchego staruszka spoza geriatrium - Malucha, który był w schronisku "od zawsze" :multi:


Na miejscu Gryzeldy jest taki jegomość


W sali 12 na miejscu Tekli - chyba też nowe (?):


Wszędzie pełno owczarków. W samej sali 2 na 6 psów są aż trzy:
. .
(ostatni ma adnotację "'OMEN' -b. agresywny do psów", środkowy pod kroplówką)

Wyszłam dziś z dwiema owczarkami z korytarza (tą zdredzoną i drugą drobniejszej budowy i ze słabszymi łapami), z Zenitem i z Angusem/Pongo (zachwyt! po drodze była Tosia z cieczką! ;)), oraz pomogłam przy sali 5.

Wolontariuszka Dandiego prawdopodobnie będzie się regularnie zajmować także jego sąsiadem, niedużym ślepaczkiem, czyli w sumie całą salą.

Posted

odszedł jeszcze - wychudzony pinczerowaty :(

ON z korytarza przed salami 1 i 2 - jest potwornie chudy, czy ktoś go dokarmia?

ponieważ już sale są rozdzielone mam następny temat: częstotliwośc spacerów: może by sie udało żeby sale z klatkami pojedynczymi: 1, 2, 6, 9, 11 - wychodziły częściej niz psy ze zbiorowych z wybiegami. Nie wiem czy w sobote np. dało się wyprwadzic 11, a wiemy jak tam jest ciasno.

6 wyprowadzam raz w tygodniu.

Posted

APSA widziała w geriatrii też Tośka/Mero, z rejonu 13, na łapach których ma rany od momentu przybycia do schroniska ( tzn już taki wygryziony przyjechał) , nie lubi innych samców, Iwonka uprzedzila opiekunkę


Pumcia, to od Was psiak :(

Posted

[quote name='APSA']
Za to dziś adopcja jednej z owczarzyc z korytarza :)


A dziś wróciła. Bo załatwiła się do posłania/nie trzyma. Ale panie zadeklarowały, że jak już schronisko ją "naprawi" to ją mogą zabrać.

Posted

Raz się załatwiła czy regularnie to robiła?
W sumie to nie jest istotne, ale serce mnie boli jak widzę, że daje ktoś psu nadzieję i szansę a za chwilę pies wraca z powrotem...
Bo nasikał czy kupę zrobił.

Posted

Puch 555 - Pisząc o psach z klatek myślałam o podzieleniu się nimi w taki sposób, żeby mogły wychodzic 2 x w tygodniu bo nie ma co porównywac ich warunków z tymi, które siedzą z wybiegami. Nie wiem czy to jest możliwe czasowo - głośno myslę/piszę.

Ja jestem tylko w soboty - i do mojej sali nr.6 mogę wyjsc jeszcze np. 2szt z 11.

Posted

[quote name='morisowa']A dziś wróciła. Bo załatwiła się do posłania/nie trzyma. Ale panie zadeklarowały, że jak już schronisko ją "naprawi" to ją mogą zabrać.[/QUOTE]

dziwię się, że biorąc psa z geriatrii nie brały tego pod uwagę - moja pinczerka z geriatrii robi wszystko tam gdzie akurat stoi, nawet po powrocie z dworu - a może ktos wie co z tym zrobic? jak 'naprawic'?

Posted

My możemy z 11 wychodzić tylko raz w tygodniu. Jest to sobota lub niedziela, w zależności od zespołu który przychodzi.
Nie mamy więcej czasu na geriatrium.

Posted

[quote name='morisowa']A dziś wróciła. Bo załatwiła się do posłania/nie trzyma. Ale panie zadeklarowały, że jak już schronisko ją "naprawi" to ją mogą zabrać.[/QUOTE]
A dlaczego mialaby nie robić tam gdzie stoi, skoro tak było w schronisku, parę dni i pewnie nauczyłaby się załatwiania na dworzu, a jeżeli nie trzyma moczu, to też chyba są jakieś sposoby leczenia lub trzeba polubić :), jak te panie będą stare,to też oddamy je do naprawy
pamiętacie naszego Pudlisia w typie bolonki kolorowej? wrócił do schronu, bo nie trzymał kupki ( została na dywanie :) , pewnie pani nie chciało sie pójść na spacer,a psu się chciało), u mnie tylko dwa razy zrobił siusiu (raz po kąpieli, nie mam pretensji :) , drugi na parkiet, ale był bardzo skruszony , to pewnie byla moja wina, ze nie spostrzegłam się, że trzeba iść na spacer ), Nasz On Max zwany Kamykiem wrócił z adopcji po nocy, bo sapał i cichutko jęczał

Posted

bo szkoda nerwów. Pamiętam pana, który chciał abyśmy mu z Elą wyrobiły RODOWÓD dla psa, którego chciał adoptować. Mnie zatkało i mówię: "Wie pan, jak nazwa wskazuje rodowód mają psy o udokumentowanym pochodzeniu itd" on stwierdził, że się nie znamy i nie zaadoptował psa.

Jutro chcemy wyadoptować seniorkę Kulkę, rok przyjęcia 2005 :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...