anica Posted March 27, 2014 Posted March 27, 2014 Isadora7 napisał(a):Z jamnisiem wg mnie jest bardzo niefajnie, wczoraj nie reagował na nic :( ... Czy możemy mu jakoś pomóc?... czy potrzebuje jakichś leków?... czy może... już się poddał?:-(... wyć mi się chce!!!!!:-( Quote
anica Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 Zagladam........z nadzieją że jeszcze coś możemy dla staruszeczka zrobić! Quote
Beat2010 Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 anica napisał(a):Zagladam........z nadzieją że jeszcze coś możemy dla staruszeczka zrobić! dom potrzebny, tylko tyle i aż tyle Quote
Isadora7 Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 [quote name='sleepingbyday']niedobrze z tym jamnikiem... [quote name='anetek100']ten jamniś mnie rozwala totalnie, jakbym dosłownie swego widziała:( ta niemoc jest okropna:( [quote name='anica']... Czy możemy mu jakoś pomóc?... czy potrzebuje jakichś leków?... czy może... już się poddał?:-(... wyć mi się chce!!!!!:-( [quote name='anica']Zagladam........z nadzieją że jeszcze coś możemy dla staruszeczka zrobić! [quote name='Beat2010']dom potrzebny, tylko tyle i aż tyle Nie mogłam być na Paluchu przedwczoraj, ale była Marta z która byłam ostatnio u geriatyków. Marta będzie tez w niedzielę. Oto wieści od niej o jamnisiu. A ja też zajrzę w poniedziałek. Tak jak pisałam w sms-ie - jamnik żyje i nie ma zdiagnozowanej żadnej choroby. Można go wyprowadzać na spacery, najlepiej wziąć na ręce i wynieść z boksu oraz przenieść przez strefę "szczękającą" do furtki, bo go to przytłacza. W trawie nabiera chęci do życia, drepcze sobie i wącha. W jego boksie panują jakieś tajemnicze psie układy, nie wyczuwam jeszcze do końca, o co chodzi, ale toczą się geriatryczne burdy przy wspólnej misce z suchym jedzeniem. Jamnik szybko schodzi z pola rażenia i oddala się na bezpieczna odległość, ale może to jest przyczyna jego stresu: tam dwa dziadzie ustawiają sobie hierarchie, dochodzi do awantur a jamnik może niedojada? Trzeba go intensywnie dożywić i wyspacerowywać, może zaakceptuje jeszcze schroniskowe warunki. Na razie jego psychika i ciało mówi: nie;-( To łagodny jamniś, spokojny na spacerach, ale jest też bardzo słaby, wiec w sumie to nic nie wiadomo o jego prawdziwej naturze. Będę w niedziele, znów do dokarmię na maksa domowym, ale co z nim będzie dalej - nie mam pojęcia. Podsyłam zdjęcia z dzisiejszego spaceru. Quote
anica Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 Dorotko :glaszcze: ... jaki on jest... kruchutki:-(!... a może by go poogłaszać?... Quote
malagos Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 Bardzo duża różnica na niekorzyść jego wygladu, cholerka.... Quote
sleepingbyday Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 (edited) na moje oko pies w szoku i depresji. kanapowe dziadki w schronach sa na to wyjątkowo narażone. biedulek z niego :-( Edited March 29, 2014 by sleepingbyday Quote
Awit Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 Biedny ten jamniś, wygląda jakby nie chciał żyć, bo nie ma po co. Stracił człowieka, znalazł się w schronie, nie chce takiego strasznego życia. Bardzo mi go szkoda. Bardzo. Quote
anica Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 [quote name='Awit']Biedny ten jamniś, wygląda jakby nie chciał żyć, bo nie ma po co. Stracił człowieka, znalazł się w schronie, nie chce takiego strasznego życia. Bardzo mi go szkoda. Bardzo..... ja myślę że jest tak jak mówisz:-(!... w tych oczach http://img819.imageshack.us/img819/4720/y2i7.jpg ... już nie ma rozpaczy!.... jest pusto.... takie oczy:-(!... mają ci co się poddali.... nie wiem co można zrobić..................................... ryczę jak głupua.................... Quote
Doda_ Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 :(:(:( szukacie DT dla tego jamnika?? macie jakis na oku?? ja przylecialam z watku Kajka na prosbe anicy, moge mu zalozyc oddzielny watek i uzbierac deklaracje... latwo nie bedzie ale temu jamnikowi zostalo niewiele zycia......... Quote
anica Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 [quote name='Doda_']:(:(:( szukacie DT dla tego jamnika?? macie jakis na oku?? ja przylecialam z watku Kajka na prosbe anicy, moge mu zalozyc oddzielny watek i uzbierac deklaracje... latwo nie bedzie ale temu jamnikowi zostalo niewiele zycia...........aaa. to.... bardzo,bardzo proszę :) może się uda.... Doda Quote
Doda_ Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 tylko kto jest 'prowadzacym' tego jamnika? jesli nikt, to ja zakladam watek i probuje uzbierac dekl.. czy wydadza go do dt jak bedzie mial deklaracje Quote
anica Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 To spróbujemy :) ja napiszę do Isadory może coś ustali?.... Doda, wraca wiara w człowieka:loveu: Quote
Doda_ Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 Musi pozamiatac skrzyneczke :) rozumiem ze jamniczek jest na Paluchu ? Quote
anica Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 napisałąm sms i Isadora oddzwoniła( też gdzieś pomaga w tej chwili, robi zdjęcia i na dogo będzie wieczorem) ... tak! jamniczek jest na Paluchu i nie ma opiekuna, jeśli uzbieramy deklaracje ,to Dorotka pomoże staruszeczka wyciągnąć, ja mogę już zadeklarować na sam początek 20zł stałej dla jamniczka... i zaczynam się modlić:modla: Quote
Doda_ Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 czyli mam założyć mu wątek? Dorotka czyli Isadora? Muszę wyjsc z domu, jak wroce to poszukam info o tym jamniczku i zakladam watek jesli ktos moglby skopiowac info i podeslac na pw bede bardzo wdzieczna.. Quote
anica Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 Doda_ napisał(a):czyli mam założyć mu wątek? Dorotka czyli Isadora? Muszę wyjsc z domu, jak wroce to poszukam info o tym jamniczku i zakladam watek jesli ktos moglby skopiowac info i podeslac na pw bede bardzo wdzieczna..... przepraszam :) wyrażam się nieprecyzyjnie... tak! zakładaj wątek! proszę:modla: ... a Isadora to Dorotka :lol:... ja niestety nie umiem skopiować info i podesłać na PW ale jeśli ktoś mi powie jak to się robi to oczywiście zrobię to :) Quote
Isadora7 Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 Doda_ napisał(a):czyli mam założyć mu wątek? Dorotka czyli Isadora? Muszę wyjsc z domu, jak wroce to poszukam info o tym jamniczku i zakladam watek jesli ktos moglby skopiowac info i podeslac na pw bede bardzo wdzieczna.. anica napisał(a):... przepraszam :) wyrażam się nieprecyzyjnie... tak! zakładaj wątek! proszę:modla: ... a Isadora to Dorotka :lol:... ja niestety nie umiem skopiować info i podesłać na PW ale jeśli ktoś mi powie jak to się robi to oczywiście zrobię to :) Ja jestem jutro na Paluchu bo "dopinam" formalności z wyjazdem Gizma do Szwajcarii, to postaram się zerknąć do jamnisia i coś jeszcze dowiedzieć. Quote
Isadora7 Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 (edited) Wieści o jamniczku jakie dostałam na maila Niedzielne wieści od jamnika: na spacerze już mocniej obwąchuje a nawet przejmuje inicjatywę gdzie chciałby iść. Jest tak dożywiany przez opiekunkę, że dziś moimi "daniami" właściwie to pogardził - już mu się nie mieściły: -) Możliwe też, że jutro zostanie przeniesiony do indywidualnego boksu, bo ślady na jego uchu wskazują, ze jednak w tym wspólnym dochodzi do spiec a to ostatnia rzecz, która jest Teraz mu potrzebna. Prawdopodobnie będzie umieszczony w tzw. Zielonym Domku lub, jeśli będzie ciepło, w domkach przy Biurze Adopcji. Będzie pod dobra opieka, zresztą już jest. Z indywidualnego boksu łatwiej też będzie zabrać go na spacer, o co gorąco proszę, bo w trawie pięknie wraca mu chęć do życia i ciekawość świata. Dom pilnie poszukiwany... Dziękuje tez ogromnie za zwrócenie uwagi na tego psa. Możliwe, ze bez tego dalej leżałby tam zwinięty w kłębek i niewidoczny... Serdecznie pozdrawiam, Marta Edited March 30, 2014 by Isadora7 Quote
Doda_ Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 Maksio ma juz watek http://www.dogomania.pl/forum/threads/252102-MAKSIO-jamni%C5%9B-staruszek-coraz-bardziej-chudnie-i-ga%C5%9Bnie!-DT-i-deklaracje-na-cito!?p=22019809#post22019809 Quote
anica Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 Jesteście po prostu (Isadora, Doda)......... anielskie ciocie:loveu:... nie wiem co powiedzieć! poryczałam się.... jak zwykle!... tym razem z radości.... Lecę do jamniczka......... Quote
Beat2010 Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 Maksio, czyli jamniś jest chudy, bo nie chce jeść podawanej karmy. W sobotę dostal ode mnie prawie 0.5 kg miękkiego jedzenia, w niedziele od drugiej jego wolontariuszki ( nie od opiekunki) tyle samo, porcjami, żeby nie zaszkodzić, w tygodniu prosimy koleżanki o dokarmianie go, powinien dojśc do lepszej formy, bo na nic nie jest leczony. @-3 tyg temu, był grubiutki, pięknie biegał po wybiegu i się bawił Quote
anica Posted April 1, 2014 Posted April 1, 2014 Czy wiadomo w jaki sposób( dlaczego staruszeczek )znalazł się w schronisku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.