Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[COLOR=#808080]z Filipem na spacerze można odpocząć bo kondycji to nie ma wcale i woli posiedzieć na trawie niż latać.
Kolejny pies "tomkowy"- ja go tylko spróbuje wziąć na spacer "o fajnie, że jesteś! a gdzie ten drugi"? Oooo jest- dawaj do niego! (nie ważne, że trzyma innego psa).
Fajny pies, też go polubiłam ale ma wymagania odnośnie właścicieli i tutaj jest ciężko.
Ogłaszałam ale 0 telefonów.[/COLOR]

No nic- zapytam się już bezpośrednio w schronisku o ubranka. jak nie mają to kupimy i będzie się prezentował ;)

Posted

Tu są dane o dyrekcji i innych "głównodowodzących":
[url]http://paluch.org.pl/index.php?do=bip[/url]

A tu wątek dyskusyjny o schronisku: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/138865-Psy-i-koty-w-potrzebie-PALUCH-bezpodstawny-atak-czy-okrutna-rzeczywisto%C5%9B%C4%87"]link[/URL] .

Posted

[quote name='Astaroth']dziuniek proszę Cię nie rozśmieszaj mnie, to oczywiście nie jest dyskusja na formu, ale pracownikom naprawdę nie zależy na utrudnianiu adopcji, temu "gorszemu" będzie grzecznie mówiąc wszystko jedno jakiego psa bierzesz, ten "lepszy" ucieszy się że jego mało adopcyjny/schorowany podopieczny idzie do domu. To kwestia tego że muszą kierować się wytycznymi ustalonymi przez właśnie te osoby u kórych chciałabyś szukać "ratunku". To tam szukaj trudność.[/QUOTE]
Ale ja wcale nie musiałam szukać u nikogo ratunku;) Właśnie nie napotykałam żadnych trudności i dlatego się dziwię i podejrzewam, że to adopcje przez wolontariuszy budzą sprzeciwy. A przecież to oni najlepiej wiedzą, któremu psu trzeba najszybciej pomóc.
[B]Mapet[/B], musiałaś mocno narozrabiać w tej recepcji, że tak stanęli okoniem;). Podziwiam Cię i szanuję za to, że ciągle jakieś biedaki bierzesz i im pomagasz. A dyrekcja po prostu boi się jakiejś małego programu w TVN, bo wtedy to już idzie na całą Polskę. (Zresztą ten cytowany przedtem pan doktór, który zapomniał przysięgi Hipokratesa, otwarcie powiedział, że zwierząt się nie usypia, bo dyrekcja boi się opinii publicznej).

Posted

[quote name='Mapet']jak chciałam wziąc Sajgonka to sie dowiedziałam że jest na diecie wątrobowej...a prawda jest taka, że nie jest (o czym wiedziałam) i powiedziałam, że i tak go chcę i, że sobie poradzimy, żeby mi psa nie wydac podliczyli nie z ilością adopcji - wygrali
,zaczynam podejrzewac, ze co bardziej chore psy nie są wydawane do adopcji - tylko trzymane pod kluczem, a powody do nie wydania sa zmyślane[/QUOTE]
Teoretycznie to słuszne, że chore psy nie są wydawane do adopcji, ale w takim razie powinno się je leczyć. I niektóre się leczy, a inne nie i właściwie od czego to zależy, to nie wiadomo. Ale w regulaminie schroniska jest zapis, że można wydać chore zwierzę za zgodą dyrekcji i pisemnej zgody(?) biorącego.
Tak sobie myślę, czy nie można by nawiązać kontaktu z fundacją od pudli i poprosić ich, żeby wzięli Sajgonka na siebie, ale w efekcie trafiłby do Ciebie [B]Mapet[/B]. Ten pies jest cały zwinięty z bólu:-(, chyba że to taka garbata rasa;), ale wygląda okropnie. Sama bym go wzięła, ale to teraz niemożliwe. Tyle, że Karmelka tej fundacji nie wydali, co dla niego okazało się akurat lepsze, ale przecież chodzi o to, żeby w ogóle wyciągnąć psa ze schronu. A jaki on ma numer?

Posted

[quote name='magdyska25']
No nic- zapytam się już bezpośrednio w schronisku o ubranka. jak nie mają to kupimy i będzie się prezentował ;)[/QUOTE]

a jakie ubranko potrzebne? jak sie nie znajdzie, to może dam rade pomóc
na wątku Amona/Amanta widać o jakich kubrakach mowa/jakie mają poszyte moje psiska

Posted

[quote name='malawaszka']kurde to ja już nic nei wiem... Mapet pisała, że jest do adopcji[/QUOTE]

przepraszam nie wiedziałam/ nie sprawdziłam -
ma nie tyle właściciela co czipa ( bu już rok temu był na paluchu)- poszedł list ale wrócił. nie wiem jaka jest dalej procedura. postaram się dowiedziec. A może APSA wie?

Posted

[quote name='Mapet']przepraszam nie wiedziałam/ nie sprawdziłam -
ma nie tyle właściciela co czipa ( bu już rok temu był na paluchu)- poszedł list ale wrócił. nie wiem jaka jest dalej procedura. postaram się dowiedziec. A może APSA wie?[/QUOTE]
To jest dokładnie ta sama sytuacja, co z suczką, którą chciała Lika. Jeśli policji nie uda się dotrzeć do właściciela, musi być decyzja wyższej instancji (sądu?), że pies jest bezdomny. Dopiero wtedy można go adoptować.

Na szczęście w przypadku psów adoptowanych ze schroniska jest dużo prościej - jeśli nie ma kontaktu z adoptującymi, schronisko rozwiązuje umowę i po sprawie. Ale jeśli pies nie był adoptowany, tylko odebrany przez właściciela, to klops, musi się machina urzędnicza przetoczyć.

Posted

[quote name='APSA']To jest dokładnie ta sama sytuacja, co z suczką, którą chciała Lika. Jeśli policji nie uda się dotrzeć do właściciela, musi być decyzja wyższej instancji (sądu?), że pies jest bezdomny. Dopiero wtedy można go adoptować.

Na szczęście w przypadku psów adoptowanych ze schroniska jest dużo prościej - jeśli nie ma kontaktu z adoptującymi, schronisko rozwiązuje umowę i po sprawie. Ale jeśli pies nie był adoptowany, tylko odebrany przez właściciela, to klops, musi się machina urzędnicza przetoczyć.[/QUOTE]

schronisko ma juz nowy adres własciciela, wysyłają kolejny list - czekamy w takim razie na cd. przynajmniej z 10 dni

Posted

Jest nowy sznaucer na geriatrii (przy okazji, znajomość ras przez pracowników :roll:)
[IMG]http://napaluchu.pl/foto/100_mini.jpg[/IMG]
ID: 2587/12
Gatunek: PIES [ MIESZANIEC ] [ samiec ]
Opis: mały, włos szorstki, ogon obcięty, uszy klapnięte
Masc: pieprz i sól
Waga: 7,700
Skad: SM ul. Okrężna

Nie żyją

Shadow/Shogun
[img]http://www.paluch.org.pl/images/kacik2/1343325809_2.jpg[/img]

Biała sunia (okazało sie, że ma jakieś straszne nowotwory w środku)
[img]http://i1155.photobucket.com/albums/p542/Koszyczek/suczki/th_PICT3863.jpg[/img]

Mały biały Tancerz (już jakiś czas temu)
[img]http://i1155.photobucket.com/albums/p542/Koszyczek/gabinet/th_PICT0463.jpg[/img]

Kardamon (odszedł latem)
[img]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/753/753_thumb_1.jpg[/img]


Tiram adoptowany (6 lat w schronisku, adopcja, zwrot, trafił do geriatrii, na szczęście na krótko)
[img]http://psy.warszawa.pl/podstrony/doadopcji/images/tiram/tiram5.jpg[/img]

Posted

magdyska, pytałam wyżej o kubrak ,bo potrzebowaliście dla jakiegoś stworka?, domyślam się, że już nie potrzebny?

przy okazji zapraszam na bazarki Iguni :
Śliczne mikołajowe skarpety z imieniem Twojego pupila
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235012-Mikołajowe-Skarpety-z-imieniem-Twojego-pupila-i-inne-świąteczne-Do-15go-11[/URL]

Wodoszczelne kubraki dla dużych psów:
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235464-Wodoszczelny-kubrak-dla-dużych-psów-Do-20-11?p=19951922#post19951922[/URL]

Posted

[quote name='magdyska25']4 odeszły- 1 adoptowany.........przerażająca rzeczywistość.[/QUOTE]
Kardamon to bardziej zamierzchłe czasy... Ale normą jest tu stosunek jedna adopcja na trzy zgony :(
[COLOR="#A9A9A9"]Jedyne "pocieszenie", to że w ogóle są jakieś adopcje naszych starszaków. Zanim zainteresowali się nimi wolontariusze i zaczęli je promować a także adoptować na dożycie, adopcji praktycznie wcale nie było.[/COLOR]
Najbardziej mi żal Białej suni, wierzę, że Siekowa coś by dla niej znalazła. Nie było po niej widać, żeby cierpiała, jakby miała dom, to pewnie mogłaby jeszcze troszkę pożyć.
Przynajmniej na ten ostatni miesiąc dostała jedną z najlepszych miejscówek w schronisku, choć minimalnie przypominającą warunki domowe.

Teraz jesień, wilgoć, zmiany pogody. Obawiam się, że częściej niż ostatnio będę raportować, że jakiś staruszek już nie szuka domu...

[COLOR="#808080"]Kasiu, czy jest możliwość zrobienia takiego kubraczka na zamówienie? Zastanawiam się nad czymś dla naszych domowych staruszków. Wprawdzie Pani Marznąca ma już jeden kubrak, ale niewygodny w zapinaniu.[/COLOR]

Posted

Przepraszam ze tak znów dopytuję ale wiadomo co tam u Bajerka ?? Wiem że miał początki mocznicy :(:(. Jest intensywnie ogłaszany wiele ma wejść ale pewnie żadnego telefonu, prawda?

Posted

O sznaucerku nic nie wiem. Tyle że zdredzony :-/

Tu jeszcze inf. z drugiej wersji bazy:
Waga: 7.7kg
Wiek: 13 lat(a)
Data przyjęcia: 06-11-2012

O właścicielu nic nie ma, więc może ten jest normalnie bezdomny, na wszelki wypadek można dopytać. Kwarantannę kończy jakoś 21 listopada.

Posted

magdyska, podaj jakiś adres, bo kubrak będzie dziś dla Filipa gotowy(o ile to ten Filip o którym myśle , że to ten :)), jutro wyślę
Miara zdjęta z mojej jamnicy a że ona w rozmiarze xxl :) a w kubraku regulacja duża, to powinien być dobry

Apsa, kubraczek byłby do zrobienia;)

Posted

Wczoraj w sprawie Bajera dzwoniła Pani z Katowic, powiedziała że 2 grudnia będą w Warszawie i by go wzięli. Nie przestraszyła się kroplówek, bo miała kota którego w ten sposób leczyła. Mąż jej pracuje w domu, więc Bajer miałby całodobową opiekę.

Posted

to z całych sił trzymam kciuki za Bajera- najlepiej przed przyjazdem Państwa dobrze by było się zorientować czy psa wydadzą.


Lika- tak Filip to taki psiak, że jakby miał dłuższe łapy- pewnie byłby sporym psiakiem.
Wielkie dzięki za pomoc. Wysłałam wczoraj pv.

Posted

hej, potrzebuję pomocy!
sunia z tego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/216677-Sunia-bolo%C5%84czyk-uwaga-awaria%21-Pani-w-psychiatryku-sunia-w-schronie[/url]

znaleziona przez babeczkę powiedzmy, poszkodowaną społecznie, trafiła do schronu, a poniewaz była to akcja policyjna podejrzewam, ze chodzi o paluch. babeczka została zabrana w nocy przez karetkę do szpitala psychiatrycznego, jest to pani 60+, społecznie upośledzona, żyjąca z pomocy państwa.

być może chodzi o sunię [COLOR=#585858][FONT=Arial]ID: 2618/12/P, [/FONT][/COLOR]ale nie zgadza mi się, bo ponoć akcja miała miejsce dziś w nocy. w każdym razie kilkkuletnia sunia w typie bolończyka. nie wiem, czy w takiej sytuacji pies jest do wydania? może mieć zaniedbania (choć babka się starała), suczka maiła kiedyś problemy z oczami i uszami, ale w miarę leczone.

pomożecie?

Posted

może jeszcze aktualnych psów nie wstawili- skoro akcja była w nocy to mogą ją "wrzucić" i przyjąć z datą dzisiejszą.

znam bardzo podobną sprawę z inną suką. tamta była raz adoptowana (więc to możliwe)- wróciła z adopcji i nadal czeka.
No ale nie wiem jak będzie w tym przypadku.

Posted (edited)

magdyska, można faktycznie poczekac. nie wiem, czy pani była w stanie przekazac książeczkę,a le jest szansa, ze piesa ma aktualne szczepienia, nie obowiązywała by jej kwarantanna. interwencja z ulicy serockiej.

[B]edit: [/B]info o tym, że to było dziś w nocy, może byc kaczką dziennikarską, więc równie dobrze to moze być ta sunia, ale nie musi, ta info może być prawdziwa.

Edited by sleepingbyday
Posted

[quote name='dziuniek']Ale w regulaminie schroniska jest zapis, że można wydać chore zwierzę za zgodą dyrekcji i pisemnej zgody(?) biorącego.[/QUOTE]
Ja tak adoptowałam Karo - warunkowo - podpisałam, oświadczenie, że zostałam poinformowana, że biorę psa chorego - podejrzenie ....... i zobowiązuje się do jego przebadania i leczenia, i ze nie będę małą do schroniska pretensji, .że dostałam psa chorego. No i nie mam widziałam co brałam chory jest.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...