Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='wiosenka']W Warszawie jest kilka osób: R. Niziołek, M. Garncarz czy [FONT=verdana]Urszula Bartoszuk- Bruzzone. Na sercu zna się też, choć nie ma takiej specjalizacji J. Lesiak.[/FONT]

dziekuję. Garncarzowie maja chyba gabinet na sadybie. czy krórys z lekarzy przyjmje bliżej łomianek?

Posted (edited)

J.Lesiak na Bielanach (osobiście chodziłam ze swoim staruszkiem, a teraz profilaktycznie z psicą).[FONT=arial]ul. Czechowa 2 tel [/FONT][FONT=sans-serif]22) 835 95 10. [/FONT][FONT=verdana]Urszula Bartoszuk- Bruzzone.[/FONT][FONT=sans-serif] [/FONT]PIĄTKI [FONT=verdana]od godz. 16.00
[/FONT]
[FONT=verdana]Klinika Weterynaryjna "Bemowo"[/FONT]
[FONT=verdana]ul. Powstańców Śląskich 101 Warszawa Bemowo[/FONT]
[FONT=verdana]tel: 22 638 39 14[/FONT]

Edited by wiosenka
Posted

Wiecie jak się ma Bajerek ???
Czy ta pani dzwoniła w jego sprawie z tego zapytania??
Poprosiłam o wstawienie Bajerka na FB Adopcje Starszych Psów w pilnej potrzebie.
Tylko czy w takim stanie jakim jest w razie czego wydadzą psiaka?

Posted

Dzięki za zdjęcia.Faktycznie jak jest dużo większy jak myślałam to bardzo mi przykro.Myślałam,że to taki mini kudłaczek.Ale choć chudziutki i stareńki -jest piękniuchem.

Posted

Amadorka napisał(a):
Dzięki za zdjęcia.Faktycznie jak jest dużo większy jak myślałam to bardzo mi przykro.Myślałam,że to taki mini kudłaczek.Ale choć chudziutki i stareńki -jest piękniuchem.
To znaczy,ze nici z domku u Ciebie?

Posted

lika1771 napisał(a):
To znaczy,ze nici z domku u Ciebie?


Znaczy, że tak.
W hotelu u Amadorki w domu (z tego co zrozumiałam) są 3 małe psy- 2 jej i 1 hotelowy Rasti + koty.
Reszta większych psów w kojcu z ocieplaną budą.
Nie mogę zagwarantować, że nawet po sprawdzeniu jego reakcji na koty, nie zacznie jednak później tych kotów ganiać (chociaż w jego stanie latanie za kotami....on ledwo chodzi). No ale jest za duży na dom a ja psa w takim stanie, prawdopodobnie z chorymi stawami- nie dam do budy. Po pierwsze- zbliża się zima, po drugie- nie sądzę, żeby po prostu zdołał wejść do niej.
On potrzebuje ciepłego miejsca, najlepiej w domu z ogrodem bo po schodach również nie sądzę, żeby dał sobie radę.

Posted

Może chociaż poprosić p dyr o miejsce w kociarni na czas zimy,aby miał swoją własną miskę? Może on ma zęby w złym stanie i karmy nie daje rady jeść? Czy raczej to jest strach przed innymi psami? Przecież aby żyć musi jeść :-(

Posted (edited)

Mapet napisał(a):
Czy Olcia dostaje leki? I jak z jej kontaktowością? widziałam ogłoszenia, czy ktokolwiek dzwonił?

Mój Dziadzio (z geriatrii zabrany w kwietniu) bierze lotensin + odwadniający, ale tez pokasłuje. Znasz jakiegos dobrego kardiologa?

Dostaje leki, nie pamiętam jakie, na pewno coś typowego typu furosemid. Jeśli trzeba, dopytam. W stosunku do ludzi nadal wycofana, ale nie ma problemu, żeby w klatce złapać ją na smycz, chętnie idzie na spacer, mniej chętnie wraca. Na spacerze nie reaguje na głaskanie, tzn. nie widać, żeby było to dla niej czymś przyjemnym, ale też nie jest nieprzyjemne (w przeciwieństwie do ciągnięcia za sierść - na próbę czesania wyraźnie się oburzyła, a niestety jest trochę sfilcowana).
Ani razu nikt o nią nie pytał :(

Z kardiologów znam Niziołka (byłam u niego z moimi psami) i Garncarzową ze słyszenia, ma bardzo dobrą opinię.

Edited by APSA
Posted

sambo_os1 napisał(a):
Może chociaż poprosić p dyr o miejsce w kociarni na czas zimy,aby miał swoją własną miskę? Może on ma zęby w złym stanie i karmy nie daje rady jeść? Czy raczej to jest strach przed innymi psami? Przecież aby żyć musi jeść :-(


Myślałam też, żeby sobie posiedział pojedynczo ale dla pojedynczych są ciasne klatki... nie będzie miał nawet jak się poruszać (tak źle i tak niedobrze).
Czy w kociarni psy nie są trzymane przypięte na smyczy?
O zębach też myślałam- niby zaglądałam, ale nie widziałam jakiegoś dużego brudu (oczywiście może to być zapalenie).
Psy go jakoś nie gnębią, on sam trzyma się na uboczu (jest najnowszy, może najniżej, może ceni sobie spokój a jak tam jest bez niego jeszcze 5 psów...).
Oczywiście nie ukrywam, że najlepszym miejscem dla niego byłby dobry, bdt, który wie jak postępować ze staruszkami.

Posted

Sięga trochę powyżej kolan. Dla mnie jest średnio-dużym psem.
Myślę, że może mieć 12/+ lat (albo jest tak strasznie zaniedbany).
Kontakt do mnie: Magda 609-266-951 mail: [email protected]

Jeżeli znalazłby się bdt to zakładam mu wątek i żebrze o kasę na leczenie.
Po ostrzyżeniu i jakimś "wkładzie" w niego będzie pięknym psem.

Posted

Mapet napisał(a):
Mój Dziadzio (z geriatrii zabrany w kwietniu) bierze lotensin + odwadniający, ale tez pokasłuje. Znasz jakiegos dobrego kardiologa?

Ja polecałabym dra Grudzińskiego z Elwetu, bardzo dobry kardiolog, zajmuje się też starszymi psami, na miejscu można zrobic ekg i, po umówieniu, usg serca u dra Biernackiego. Może drogo, ale ci lekarze jeszcze nigdy mnie nie zawiedli. Dr Grudziński od razu wie, co psu dolega w każdym zakresie, krew pobiera tak, że sam pies jest niezorientowany. Najlepiej iść rano, kiedy nikogo nie ma , po południu trzeba czekać. No i nie trzeba przejmować się głosem pań recepcjonistek, one czasem nie wydają się miłe, ale często to złudzenie.

Posted

[quote name='wiosenka']J.Lesiak na Bielanach (osobiście chodziłam ze swoim staruszkiem, a teraz profilaktycznie z psicą).[FONT=arial]ul. Czechowa 2 tel [/FONT][FONT=sans-serif]22) 835 95 10. [/FONT][FONT=verdana]Urszula Bartoszuk- Bruzzone.[/FONT]PIĄTKI [FONT=verdana]od godz. 16.00
[/FONT]
[FONT=verdana]Klinika Weterynaryjna "Bemowo"[/FONT]
[FONT=verdana]ul. Powstańców Śląskich 101 Warszawa Bemowo[/FONT]
[FONT=verdana]tel: 22 638 39 14[/FONT]

Bemowo bardzo drogie :/

Posted

Przez nowe utrudnienia rozleciala się nasza grupa. Rzadko kogoś mam do pomocy.
Ja wyprowadzam Kaprysa co tydzień i co dwa tygodnie salę 10,12,13 i 4.
Znowu zapełnia się sala 11, a ja już na nią nie mam czasu.

Posted

dzięki za info o lekarzach.

byłam w sobotę, chciałam zabrac do domu bidę 1331, chudzine czarnego z 7 albo 8... po 2 godz, dowiedziałm się, że gonie dostanę bo "wiszą" na mnie 4 psy ... i nie wiadomo co ja z tymi psami robie....Pan G. przekazywał mi te info z uśmiechem na twarzy i błyskiem władzy w oku....
a psina ..... a kogo to tam obchodzi...

Nemo nakarmiłam, Nemo jest śliczny.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...