jusstyna85 Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 No właśnie ona nie ma domku i nie było kolorowo,miała objawy nosówki i najprawdopobniej zaraził ją szczeniak podrzucony do weta,gdzie P.Iwona pracuje.Bardzo sie bałam, wolałam nawet nic nie pisać,bo zawsze jak coś napisze,to kończy sie to źle.mała dostała multum leków i jakoś rozeszło sie po kościach.Teraz już można napisać,że wyszła z tego.Ona ma naprawde tyle szczęścia. mała,to jest taka maskotka kochana,grzeczna,posłuszna,pocieszna Quote
maja602 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Może trzeba zrobić jej piękne foto i ogłoszenia. Quote
jusstyna85 Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 maja602 napisał(a):Może trzeba zrobić jej piękne foto i ogłoszenia. A ja nie wstawiałam nowych fotek? Quote
AgusiaP Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Boziu malenka dobrze, że już wszystko ok Quote
maja602 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 jusstyna85 napisał(a):A ja nie wstawiałam nowych fotek? A gdzie? Może wstawiłaś tylko ja ich nie widziałam. Quote
_Mona Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Zaznaczam wątek.... a gdzie obecnie sunieczka przebywa? Quote
jusstyna85 Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 Wstawiałam fotki,ale nie widze ich,nie wiem dlaczego.Wstawie je potem,bo na razie nie umiem myśleć. Dziewczyny właśnie dzwoniła P.Iwona :( Mała źle chodziła,dlatego miała rtg dzisiaj zrobione,żeby zobaczyc co z miednicą,dostała troche środka uspokajającego.Było wszystko OK.Pani Iwona przyniosła ją do domu,połozyła na łóżku,mała troche spała.Wystraszyła sie kota,zeskoczyła z łóżka i już tak została :( Ona nie żyje :( :( :( od razu była robiona sekcja,żeby zobaczyc,czy to nie skutek nosówki,ale nie....:( :( Miała zator :( Pani Iwona jest załamana i wstrząśnięta,a ja w szoku.Tyle przeszła,tyle wycierpiała,wyszła z wypadku,a wszystko na daremno przez zator :( Quote
jusstyna85 Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 Nie będę wypytywała P.Iwone na razie o nic więcej,widze jak ona to przeżywa.Wiem,że byla sekcja,jest zaświadczenie,że to zator :( Quote
Mysza2 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 :-(:-(:-( Żegnaj Amelko. Tak mi przykro. Jedyna pociecha że nie była w schronie tylko w domku. Pewnie tak miało być, ale strasznie szkoda [*] Quote
AgusiaP Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Boziu Amelko tak mi przykro :-(:-(:-( Maleńka bądź szczęśliwa za Tęczowm Mostem. Quote
halbina Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 współodczuwam w rozżaleniu i szoku... po tym, jak ten maleństwa ze śmietnika odchodziły jeden po drugim... jedyna pociecha, że nie umierały porzucone... Quote
Gosiara Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Tak strasznie mi przykro:(Przytulam p.Iwonko:* Quote
Ra_dunia Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Amelko ['] biegaj szczęśliwie po drugiej stronie tęczy... Quote
Nevada Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 o boże, jak żal strasznie, taka słodka kruszyna, Pani Iwono, dzięki Pani odeszła otoczona troską, opieką, ciepłem i miłością człowieka i tym tylko można sie pocieszać Quote
andzia_F Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Jaka okropna wiadomoiść :( Żegnaj Amelko - obyś była tam szczęśliwa gdzie jesteś... Trudno w to uwierzyć Quote
Evelka Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Eh... Naprawdę ciężko w to uwierzyć... Nikt nie mógł się spodziewać tak tragicznego obrotu spraw...:-( Ogromnie mi przykro!:-( Bądź szczęśliwa za TM Maleńka! Quote
malagos Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 jusstyna85 napisał(a):Nie będę wypytywała P.Iwone na razie o nic więcej,widze jak ona to przeżywa.Wiem,że byla sekcja,jest zaświadczenie,że to zator :( Zator, to chyba tętnicy płucnej albo którejś z mózgowych, ze tak szybko odeszła?............ Taka młoda suczka, Boze....... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.