UBOCZE Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Łatuś...:lol: Nie odzywam się już, żeby nie zapeszyć. Quote
Becia66 Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 karolciasz28 napisał(a):Łatek podesłany pewnej Pani, która szuka psa, może być starszy i schorowany.:happy1::happy1: Karolciu nie wierzę w takie cuda....:shake: Quote
majuska Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 zobaczymy.....musimy mieć nadzieję..... Quote
Becia66 Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Dzisiaj Agata jeżdziła po okolicy i rozwieszała plakaty. Pytała ludzi - nikt go nie kojarzy. A jak mówiła że w szeleczkach i pewnie na spacerki chodził - to odpowiadali ze u nich psy w obejściach i żaden na spacerki nie chodzi... Quote
karolciasz28 Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Becia66 napisał(a):Karolciu nie wierzę w takie cuda....:shake: Beciu myślisz że ja wierzę, ale zawsze trzeba mieć nadzieję... Quote
karolciasz28 Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Adopcja byłaby dopiero w listopadzie bo Pani poza granicami Polski, ale... wybrała innego zjedzonego przez muchy Krecika- ślepego 2 latka... Quote
Becia66 Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Niestety nikt się nie zgłasza po Łatka póki co....:shake: Quote
majuska Posted August 28, 2010 Author Posted August 28, 2010 Nikt Łatusia nie szuka , albo nie chce szukać, tak mi przykro piesku... Quote
Florentynka Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 Przykro, pewnie.Ale z drugiej strony spójrzcie na to tak - mógł skończyć w tym rowie, biedak. Jest w przytulisku - ma opiekę, weterynarza pod ręką, pełną miskę, kawałek posłania, kawałek cienia, wodę do picia zawsze dostępną - może żadnej z tych rzeczy nie miał do tej pory? Quote
Becia66 Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 Florentynka napisał(a):Przykro, pewnie.Ale z drugiej strony spójrzcie na to tak - mógł skończyć w tym rowie, biedak. Jest w przytulisku - ma opiekę, weterynarza pod ręką, pełną miskę, kawałek posłania, kawałek cienia, wodę do picia zawsze dostępną - może żadnej z tych rzeczy nie miał do tej pory? chyba jednak miał Florentynko. On się do nas przytula, szuka kontaktu na swój sposób ale też chce być sam, często śpi samotnie wtulony w jakiś kącik. Generalnie dużo śpi i martwi mnie, żeby tak nie przysnął gdzieś na amen w śniegu.... Ta zima mnie przeraża...jak ta biedaczyna da sobie radę. Takie stare kosteczki zamiast grzać.....:shake: Quote
Onaa Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 A nie myślałyście o jakimś dt dla niego, chociażby i płatnym ? Quote
Florentynka Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Eee, w taką pogodę się pokazywać...pewnie wszystkie psiaki śpią pozwijane w kłębuszki. No chyba, że u Was nie leje? Quote
majuska Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 U nas nie dość, że leje jak z cebra to jeszcze wichura i ziąb...a do przytuliska ktoś przerzucił przez siatkę kolejną sunię, nie wiemy jeszcze dokładnie jaką, ale podobno jest przerażona...i jak tu się nie załamać. Quote
UBOCZE Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Też zaglądam do uroczego Łatka... [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/5056/atek1.jpg[/IMG] Quote
Florentynka Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Miło że zaglądasz, Ubocze, już się zaczynałam martwić, bo tak jakoś cicho siedzisz ostatnio... Quote
UBOCZE Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Mnie tutaj bardzo miło...:lol: Ale już wrzesień. Szkółka...:shake: Quote
karolciasz28 Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 [quote name='UBOCZE']Mnie tutaj bardzo miło...:lol: Ale już wrzesień. Szkółka...:shake:[/QUOTE] Mi też się szkółka zaczęła, tylko w formie ucznia:eviltong: dlaczego wakacja są takie krótkie??:placz: A co do suni to makabra, jak nie koty przerzucają to psy, ech szkoda słów...:shake: Quote
karolciasz28 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Majuska, Becia ile Łatuś waży tak na oko? Quote
majuska Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 A tak z 7-8 kg bym mu dała, ale nie widziałam psiaków juz chwile to może przytył:roll: Quote
Becia66 Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Wszystkie psiaczki dzisiaj nas witały tylko biednego Łatka nie było. Spał sobie biedak w boksie i o świecie nie wiedział. Zwinięty w kłębuszek, pewnie marzył o domku który stracił. Przygłuchy już chyba ten nasz dziadunio ale jak mnie zobaczył to podniósł główkę i podreptał na wybieg...... Straszna sirota, matko, co z nim w zimie będzie....tym bardziej ze pewnikiem mieszkał w domu, w boksie idealna czystość i w kocyczek się zakopuje. Cichy, spokojniutki, nikomu niewadzący....Powiedzcie że ktoś go zabierze !!! Choćby i śmierć tylko niech już nie zamarza w zimie.....:-(:-( [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/2372/dscn7076.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/9391/dscn7077.jpg[/IMG] Quote
Onaa Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 A faktycznie taka tam sytuacja może być, że on zamarznie jak nadejdą chłody i mrozy :( ? Quote
majuska Posted September 4, 2010 Author Posted September 4, 2010 Zadbamy o niego jaknajlepiej, będzie budka z siankiem i ciepłe żarełko się dowiezie, ale serducho się zawsze kraje jak te biedaki w zimie marzną, a człowiek bezsilny, Łatunio jest na prawdę taki rozczulający, tak sobie pomalutku drepta, łapeczki tylne takie krzywiusieńkie i króciótkie , oczkami łypie...a dziś jak go wzięłam chwilkę na rączki poprzytulać to się troszkę stawiał do innych wąchających nas psiaków, taki z niego odważny dziadunio :) ... ale tak na prawdę to straszny bezbronny biedulek Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.