Maldinka Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Długo się nie odzywałam, co nie znaczy że nie śledze watków boguchwalskich psiaków. Strasznie za nie trzymam kciuki i kibicuje po cichutku. Niestety każde wejście na dogomanie bardzo dużo mnie kosztuje. Strasznie tęsknie za moim Dupusiem. :loveu: Zresztą obydwoje bardzo tęsknimy. Bartek od jego śmierci nawet na wątek jego nie zagląda. Ja zaglądam, Majuska dzięki,:buzi: to bardzo cenne źródło wspomnień. Nie musze chyba dodawać, że potem siedze i rycze z godzine. Strasznie nam go brakuje :-( Najgorsze jest to, że nie możemy wziąść innego pieska. Jak wychodzimy z domu to nie ma nas prawie cały dzień i żaden normalny piesek by tego nie wytrzymał. Łatus ze swoim siusianiem był dla nas idealny. Zresztą on nas nie lubiał i było mu obojętne czy jesteśmy w domu czy nie :eviltong: Nawet nie wiecie jak mnie skręca z zazdrości na wątku Lili. Ból po ukochanym piesku jest mniejszy, gdy można przelać miłość na inna biede. I zawsze się ma satysfakcję, że jakiegoś pieska się uratowało. Mi pozostało siedzieć na Latusiowym wątku :-( :-( i tęsknić. Mjauśka i Florentynka strasznie Wam gratuluje :multi: Dobrzy ludzie, kochający zwierzęta powinni się rozmnażać :eviltong: Beciu wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszych urodzin. Jesteś cudowną osobą, bez ktorej wiele psiaków nie znalazło by swoich domków, a wiele ludzi nie poznało swoich psich miłości. Zresztą wszystkie dziewczyny jesteście. Chciałabym też podziękować wszystkim za miłe słowa i dodawanie nam otuchy. Szczegłonie na początku listopada, było nam naprawdę ciężko. Strasznie nam jest smutno i bardzo, bardzo, bardzo za nim tęsknimy :-( Quote
Gapka Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Może jakiś piesek by jednak wytrzymał ileś tam godzin...? i może też by Was nie lubił tak jak Łatuś?:) Może dziewczyny by takiego znalazły co? Pomyślcie:) Quote
barb Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Przeczytałam cały wątek Łatka... szkoda, że tak szybko się skończył... Ale podarowaliście mu ciepły, spokojny domek na jesień życia. To bezcenne. Quote
Becia66 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Maldinko, ja ci mogę zareklamować naszą Kaję bo ona i tak siedzi zamknięta cały dzień w boksie. Lepiej by jej było w domu, nie ? I gdyby miała z wami 3 spacery dzienniejak by miała dziennie przede wszystkim Was przy sobie, to dla niej cud szczęścia. To kolejny pies z problemem ale jak pokocha to mocno i na zawsze. Quote
barb Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Becia66 napisał(a):To kolejny pies z problemem ale jak pokocha to mocno i na zawsze. A koty też pokocha ? :evil_lol: Quote
Gapka Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Trafiłaby do raju a Agula spałaby spokojnie,że jej ulubienica w dobrych rękach:) Quote
Becia66 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 barb napisał(a):A koty też pokocha ? :evil_lol: tu może być problem ale kto wie, może akurat do kotów nic nie ma ? Quote
barb Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Becia66 napisał(a):tu może być problem ale kto wie, może akurat do kotów nic nie ma ? W końcu miałyby przewagę liczebną ;) Quote
Dzika_Figa Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Ech, baby, zero delikatności, tylko patrzą komu co upchać... :evil_lol: Quote
Becia66 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Dzika_Figa napisał(a):Ech, baby, zero delikatności, tylko patrzą komu co upchać... :evil_lol: tobie też upchamy jak tylko wrócisz do Polski :diabloti:, a jak nie to wyślemy bo przecież sama wpłaciłaś nam na kontenerek ... Quote
Dzika_Figa Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Becia66 napisał(a):tobie też upchamy jak tylko wrócisz do Polski :diabloti: ja sobie sama wezmę grzecznie, bez upychania Quote
Gapka Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 W Krakowie znajduje się taka oto sunia http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Przez-cale-zycie-skazana-na-schronisko-W0QQAdIdZ340911494 praktycznie bez szans na adopcję:( i tak mi się Łatuś przypomniał,że on też był takim bez szans a JEDNAK znalazł na ostatnie dni ciepły,kochający domek i WSPANIAŁYCH ludzi! Oby i tej biednej staruszce się udało... Quote
Maldinka Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Witajcie W nowym roku. Oby był lepszy niż poprzedni i, żeby więcej było ludzi którzy kochają zwierzaki, niż takich co nie kochają :P Strasznie bym chciała kolejego pieska i wierze, że Kajusia dalaby mi mnóstwo szczęścia, a ja pewnie też bym się potrafiła odwdzięczyć. Strasznie mi jej szkoda, jeszcze teraz ta choroba :/ Niestety nie mogę sobie pozwolić na kolejnego zwierzaka(z tego powodu cierpie ogromnie) Oprócz tego, że nie ma mnie calymi dniami, to jeszcze moja mama zachorowała na raka, a ja rozstałam się z Bartkiem. Nie ma szans, żebym znalazła czas na pieska. Wierze, że znajdzie cudowny domek, Wasze pieski tylko takie znajdują :) Quote
barb Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Maldinko, życze Ci duzo sily abyś mogla wspierać Mamę w walce z chorobą. Twojej Mamie natomast życzę z calego serca szybkiego i pelnego wyzdrowienia. Quote
majuska Posted January 17, 2012 Author Posted January 17, 2012 Maldinko to straszna rewolucja w Twoim życiu:shake:, życzę Ci aby wszystko sie dobrze ułożyło, przede wszystkim zdrowia dla mamy, ucałuj ją i uściskaj, pamiętam, że rozmawiałam z nią chyba ze 2 razy jeszcze w sprawie Łatka, bardzo sympatyczna i ciepła z niej kobieta, musi być dobrze, wierzę, że tak będzie, jeszcze raz , dużo, dużo sił dla Was i pisz co słychać!!! Quote
Becia66 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Maldinko ściskam cie mocno i przytulam do serduszka. Bardzo ci wspolczuję i życzę mamie szybkiego powrotu do zdrowia. Musi być dobrze i tego sie trzymajmy. Gdybyś potrzebowała jakiegoś wsparcia to wal do nas prosto. Quote
Florentynka Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Maldinko...Są w życiu takie momenty, kiedy wszystko się zdaje walić. Potem się prostuje i jest lepiej. Mocno trzymam kciuki za Ciebie i Twoją mamę, z wiarą że wszystko się dobrze ułoży. Trzymaj się, myślimy o Tobie ciepło. Quote
Maldinka Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Strasznie dziękuje za mile słowa. Z Mamą lepiej jest już po chemi, teraz ma radioterapie. Dzisiaj mija pół roku od śmierci Łatusia. Strasznie ten czas leci, ale jeszcze bardzo boli i każde wejście na jego wątek kosztuje mnie wiele łez. W waszym przytulisku jest teraz sporo piesków i smutne jest to, że w pierwszej kolejności znajdują domki te rasowe, albo w typie rasy. Też zawsze chciałam mieć ładnego pieska, który byłby ozdobą na spacerze i w domu. Wszyscy by się za nim oglądali i zazdrościli. Jednak gdybym tak zrobiła to pewnie Łatek nie znalazłby domu, a ja nie musiałabym tłumaczyć się na spacerach, że niedawno go wziełam ze schroniska, bo wyglądał jak ostatnia dziada i wstyd mi było, że ktoś pomyślał, że mogłam psa do tego stanu doprowadzić. Jednak ktoś go do tego stanu doprowadził.... Strasznie za nim tęsknie... Quote
Becia66 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Maldinko trzymaj się i pozdrów serdecznie mamę i przekaż jej, że mocno trzymamy kciuki za jej zdrówko. Będzie dobrze. Quote
majuska Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 Madziu ja też się czasem tłumaczyłam na spacerach dlaczego z Poldka taka sierota jest , więc Cie rozumiem, no ale koniec końców, Łatek wypiękniał u Was przecież nie do poznania i chyba wszyscy w okolicy to widzieli:) Pozdrawiamy mamę serdecznie i nieustannie kciukasy trzymamy za jak najszybszy powrót do pełni zdrowia, wiosna coraz bliżej to i optymistyczniejsze czasy idą, będzie dobrze:kciuki::kciuki::kciuki: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.