zofia Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 nemesea Czy właściciel/ka wątku zakładając go i ogłaszając problem tej pseudohodowli prosiła o pomoc dla tych biedaków? Ludzie porozgłaszali ten wątek na różne sposoby, dużo osób zdeklarowało chęć przyjęcia na DT pieska lub nawet kilku, a tu nic się nie dzieje! Czy to miała być kpina ze strony osoby, która chciała "pomóc" lecz zostawiła psiaki w beczkach na minus 20 stopni? Po pierwsze taka hodowla zwierząt jest niezgodna z prawem i powinna być rozgłoszona, podany adres, gdzie przebywają te psy, powinna być niejednokrotna interwencja policyjna i zabrania psów z tego pola, a nie bezczynne czekanie na dobry humor burmistrza, który może podejmie jakąś decyzję. I dlaczego sprawę miało się wyciszyć? Czy te psy (na zdjęciu) nadal tam śpią na mrozie? A czy Pani, Burmistrz spią w ciepłych łóżkach? Sądze, że najwyższy czas aby się coś ruszyło, przecież te psy zdążyły już "dać" ze dwa mioty szczeniaków!!! Kobieto, która założyłaś ten wątek chyba nie masz sumienia, zostawiając te psy na pastwę losu i człowieka, który rzadny jest tylko pieniędzy!!! Popieram w całej rozciągłości. Quote
dycha Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 popieram z całego serca na forum astowym też nic się nie ruszyło w tej sprawie Quote
Alicja Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 no to jak czytacie i dogomanię i forum niebieskie to czytajcie ze zrozumieniem DLACZEGO NIC NIE RUSZYLO ...i nie wiem czego chcecie od dziewczyny która założyła wątek ...najpierw pomyślcie zanim znów palniecie jakąś głupotę Quote
dycha Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 jasne, zamiast uratować połowę psów, to lepiej żeby wszystkie zamarzły Quote
Alexandra29 Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Skopiowane Jest szansa, aby nieznane dotąd sprawy bestialskiego traktowania zwierzat ujrzały światło dzienne. Mój znajomy pracuje w TVN. Własnie jest w trakcie kręcenia materiału o nieludzkich przejawach okrecieństwa wobec zwierząt. Jeśli znacie takie przypadki, macie jakies linki - np. tu z DOGO - wraz ze zdjęciami etc., które mogłyby stanowić podstawę do dalszego "drążenia sprawy" dajcie proszę znać. Sama nie jestem w stanie wszystkiego przejrzeć. Była sławna sprawa kobiety, która zakładała pseudoschroniska w małych miejscowościach, brała pieniądze od gmin, które potem nie byłe wydatkowane zgodnie z przeznaczeniem. Zwierzęta były głodzone, nie miały opieki weterynaryjnej, były chore, zagryzały się nawzajem. Czy ktoś może dać mi namiary na tę sprawę? Jaki jest jej finał? Proszę, roześlijecie info do znajomych. Może dzięki tej akcji, temu reportażowi, pomożemy jakimś zwierzakom? Podaję link do wątku,roześlijcie tą wiadomosć dalej.Myślę, że warto. http://www.dogomania.pl/threads/1440...4#post16197794 Quote
vena&vivi Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Czy można w skrócie czemu sprawa stoi?? Czy np. zaplecze tymczasów jest i tylko trza dograc prawnie? Quote
Malwi Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 na 90 % tak jest ... dowiem się więcej w przyszłym tygodniu ;) Quote
basia0607 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Nie czytałam całego watku. Czy jakaś znana organizacja zainteresowała się sprawą ?. Dodam od siebie,że nikt nie zamknie tego miejsca puki nie będzie domów dla tych psów. Quote
ANETTTA Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 i co dalej te psy stoją na tych metrowym łancuchach Quote
agaga21 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 bielawski miał się tym zająć ale olał sprawę... psy całą zimę w beczkach spędziły. wszyscy o nich wiedzą ale nikt nie chce im pomóc. niestety tak to wygląda :( Quote
basia0607 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Bielawski sprawy nie olał. Jeżeli są domy dla psów i jest podstawa do ich zabrania zawsze w to wchodzi. Wiem jakie ma kłopoty, gdy likwiduje miejsce przetrzymywania wiekszej ilości psow a potem zostaje z nimi sam. W Toruniu zlikwidowano psedohodowlę ale tam bylo wszystko zorganizowane. Zaznaczam, nie jestem z PiSDZ. Quote
Malwi Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 z tego co i wiadomo sprawą zajmuje się Help Animals z Kalisza... wiem tylko tyle że sprawa jest w sądzie - i trzeba czekać co z tego wyjdzie... Quote
agaga21 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 basia0607 napisał(a):Bielawski sprawy nie olał. Jeżeli są domy dla psów i jest podstawa do ich zabrania zawsze w to wchodzi. Wiem jakie ma kłopoty, gdy likwiduje miejsce przetrzymywania wiekszej ilości psow a potem zostaje z nimi sam. W Toruniu zlikwidowano psedohodowlę ale tam bylo wszystko zorganizowane. Zaznaczam, nie jestem z PiSDZ. basiu, było miejsce dla kilkudziesięciu psów w hotelach i dt. były zbiórki pieniężne i rzeczowe. mało??? Quote
Malwi Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 z tego co mi wiadomo sprawą zajmuje się Help Animals z Kalisza... wiem tylko tyle że sprawa jest w sądzie - i trzeba czekać co z tego wyjdzie... Quote
sharon Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Jej, tak długo się to ciągnie, a te psy mają tam porażke!!! W pseudo zlikwidowanej pod Toruniem psy mieszakły chociaż w budach i szopie, a te w takich beczkach itp to masakra!! Szkoda że nie ma tam takiej osoby jak u nas Ilon, która sama osobiście pracując poświęciła każdą swoją wolną od pracy minutę na walkę o te psy i w tak krótkim czasie udało się jej wygrać!!! Może ktoś z kalisza podjął by się wygrania tej akcji, myślę że Ilon pomogła by pokierować gdzie konkretnie się zgłaszać!! Quote
bebcik Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 mroźna zima w metalowych beczkach na metrowym łańcuchu... serce pęka... Quote
mariamc Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Oczywiście,że Bielawski olał sprawę, tak jak naszego Zeusa -Napalma. Pamiętasz Agaga. Obiecanki - cacanki a póżniej nie odbiera się telefonów, bo po co. Tak jak napisałam na wątku pseudo z Torunia. NIe znalazł się nikt , kto chciałby wykonać czarną robotę jak Ilo_n aby PiSdZ mogła chwalić sie swoimi osiągnięciami. Takie jest moje zdanie i jeśli bedzie inaczej preproszę , z wielką ochotą i przyjemnością. Quote
vena&vivi Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 No dobrze to może ruszymy to od nowa?? Zbierzemy się?? Zrobimy znowu spis domów, spis osób mogacych pomóc w transporcie, spis osób pogących pomóc finansowo - fundacje, która to pokieruje.Ja moge sie przytelepać w jakiś dzień i z kimś łazic i załatwiać, składac wnioski, męczyć powiatowego itd - zglosić sprawę do prokuratury. Jest ktos kto sie podejmie?? Czy wiadomo jak tam teraz sprawa wygląda? Quote
basia0607 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Nie rozumie jednego . Gdy sprawa jest w sądzie, warunki skandaliczne, tymczasy zorganizowane to dlaczego help Animals nie zabrał psów ? Przecież organizacja może to zrobić, po co Bielawski. Czy ktoś może sprawdzić jak to wygląda obecnie ? Ruszmy sprawę , teraz jest dobra pora na to !!! Quote
mariamc Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Na forum amstaffowym , Doddy napisała ,że likwidację hodowli przejmuje Bielawski i że ze względu na dobro zwierząt zakazał wszelkich ruchów. Quote
basia0607 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Jestem po rozmowie z G. Bielawaskim, poprosił abym przekazała, że wejście w pobliże psów i robienie im zdjęć grozi ogromnym niebezpieczeństwem. Stoją za tym ludzie po wyrokach. Sprawy nie olał, jest w temacie, potrzebuje jeszcze dowodów, wójtowie gmin nie chcą wspólpracować ( nie wiem co to znaczy). Czy ktoś z dogo jestw pobliżu tego miejsca? Będę jeszcze z G. B rozmawiać. Quote
vena&vivi Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Co znaczy ogromnym niebezpieczeństwem?? To plotki czy jakoś potwierdzone? A na cholercie wójt? One maja iść do dt - nie będą przez wójta utrzymywane. Chyba nakaz prokuratora potrzebny?? Quote
Bonsai Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 basia0607 napisał(a):Jestem po rozmowie z G. Bielawaskim, poprosił abym przekazała, że wejście w pobliże psów i robienie im zdjęć grozi ogromnym niebezpieczeństwem. Stoją za tym ludzie po wyrokach. Sprawy nie olał, jest w temacie, potrzebuje jeszcze dowodów, wójtowie gmin nie chcą wspólpracować ( nie wiem co to znaczy). Czy ktoś z dogo jestw pobliżu tego miejsca? Będę jeszcze z G. B rozmawiać. Moje rodzinne strony są w pobliżu tego miejsca, ale ogólnie mieszkam teraz w Warszawie i bywam w Kaliszu bardzo rzadko. Mam jednak znajomych psiarzy w tym mieście, tylko co chciałabyś, by zrobili? Obejrzeli to miejsce? Tylko piszesz, że jest tam też niebezpiecznie. Kiedyś rozmawiałam z dziewczyną, która chciała zrobić zdjęcia tym psom. Faktycznie pojawił się jakiś bardzo agresywny pan, dobrze że była z jeszcze jedną osobą, potem już się tam nie wybierała... Szary człowiek niewiele może zdziałać na miejscu, tak mi się wydaje. Musi się tym zająć jakaś organizacja, stowarzyszenie, ale poważne i konsekwentne... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.