Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj pojechałyśmy jeszcze raz na pobranie krwi w celu powtórnego badania jonogramu. Poprosiłam jeszcze o badanie cholesterolu i trójglicerydy. Cholesterolu nie dadzą rady zrobić tylko trójglicerydy. Biochemia, dowiedziałam się telefonicznie, że jest w normie. Toja miała pobierane aż trzy probówki z dwóch łapek i była bardzo grzeczna, tylko strasznie się bała. Stała i dygotała.

Jutro mam obiecane wyniki mailem a w poniedziałek odbiorę wydruki.

Posted

wyniki:alat-48 U/I ,
aspat-29,209 U/I ,
ap-81,26 U/I,,
glukoza-85,766 mg/dl,
mocznik-22,148mg/dl ,
kreatynina-1,094 mg/dl,
bialko calkowite-7,955 g/dl,
albuminy-4,072g/dl,
ggt-4,6 U/I,
k-3,927,
P-3,3 mg/dl,
Na-niediagnostyczne.
triglicerydy-niediagnostyczne,do ponownego zbadania wraz z cholesterolem.

  • 1 month later...
Posted

Jestem załamana. Jakiś czas temu zadzwoniła lekarz z Przechodni Weterynaryjnej gdzie robiłam badania Toi. Powiedziała, że ma jakiś bardzo dokładny aparat do pomiaru ciężary właściwego moczu i chciałaby bardzo w ramach jeszcze tamtych badań sprawdzić nim pod tym kątem mocz Toi. Wynik wyszedł 1.005 Umówiła się ze mną abym stopniowo ograniczyła wodę Toi potem odstawiła picie na 12 godzin (minimum na 6) i wtedy zrobimy jeszcze jeden pomiar aby sprawdzić czy sunia zagęszcza mocz a więc czy nerki pracują . Tak to zrozumiałam. W poniedziałek byłam w Warszawie więc rani przed wyjazdem Toja wypiła 400 ml Po moim powrocie do nocy uzupełniła do około 1000 ml. W nocy nie pije bo wody nie dolewam. We wtorek też ograniczałyśmy picie chyba do 800 ml. Wczoraj dostała około 600 - 700 ml. Ostatnie picie o 23:00.
Dzisiaj na spacerek wyszłyśmy około 10:00 łapanie moczu i o 12:30 dowiozłam go do badania. Wynik 1.004. Wstępna diagnoza mocznica przysadkowa.
Propozycja powtórzenia jeszcze raz niektórych badań i badania moczu. USG - sprawdzić wątrobę Potem można zrobić rezonans głowy. Jeżeli diagnoza się potwierdzi to pozostają horrendalnie drogie leki. Ktoś mi kiedyś powiedział, że miesięczna kuracja to 800 zł do końca życia psa.

  • 2 weeks later...
Posted (edited)

wanda szostek napisał(a):
No i kolejna seria badań. Tojcia ma moczówkę prostą. Jak zdobyć desmopresynę (Minirin) lub jej czeski odpowiednik tańszy Adiuretin.
Bardzo prosimy o pomoc i poradę


ale to z przepisu weta? to chyba w aptece......
http://www.portalweterynaryjny.pl/forum/moczowka-prosta-u-psa-823,3.html tak na szybko..http://www.fundacjapomagajmyrazem.pl/?action=detail&site=9&result=179

Edited by enia
Posted

enia napisał(a):


Enia ja nie mogę zostawić jej bez leczenia z zapewnieniem tylko wody, bo nie dam rady wychodzić z nią tak często. Nie mam lekarza swojego takiego, który wystawiłby mi recept. Pełen koszt tego leku jest ponad 160 zł miesięcznie. Podobno tańszy jest czeski zamiennik, ale nie wiem o ile ani gdzie go szukać.

Posted

wanda czy mozesz sie dowiedziec jak nazywa sie czeski zamiennik.
Postaram sie go zalatwic, dowiedziec za ile, i skad brac recepty i jakie. Do czech mam 32 km.
Ale musze znac nazwe, dasz rade?

edit
ale jestem matolek, przeciez napisalas. Zatem sprobuje dzialac w kierunku zalatwiania. Wiec polski kosztuje 160 na miesiac? Zobaczymy co da sie zrobic.

Posted

Dorothy napisał(a):
wanda czy mozesz sie dowiedziec jak nazywa sie czeski zamiennik.
Postaram sie go zalatwic, dowiedziec za ile, i skad brac recepty i jakie. Do czech mam 32 km.
Ale musze znac nazwe, dasz rade?

edit
ale jestem matolek, przeciez napisalas. Zatem sprobuje dzialac w kierunku zalatwiania. Wiec polski kosztuje 160 na miesiac? Zobaczymy co da sie zrobic.


Właśnie skończyłam latanie po internecie. Dorota gdybyś mogła pomóc byłabym bardzo wdzięczna W sobotę skontaktuję się z wetem dopytam jak go stosować , w jakich dawkach. W Polsce był dostępny w kroplach do nosa
ADIURETIN SD 0.1 MG/1ML KROP.DO NOSA cena 72,50 bez zniżki Podobno najlepiej wchłania się i jest skuteczniejszy podawany w ten sposób. Doczytałam, że psom można zakraplać do worka spojówkowego. Nie wiem tylko jak sobie z tym samemu poradzić, aby zrobić to dobrze. Nasz polski odpowiednik Minirin 01 bez zniżki 164zł na receptę ludzką 3-4 zł Tak doczytałam w internecie

Posted

w sprawie polskiego leku nie mam kogo zapytac, nie mam znajomego lekarza, ewentualnie dentyste

ale w czechach juz odbywa sie rozpoznanie, bede miala informacje jutro, co tam jest do kupienia i za ile.

A tych kropli do nosa to juz nie ma? byly i nie ma? czy co?

Posted

Przez te kolejne zmiany na Dogo pouciekały tematy w subskrybcjach więc tu prawie nikt nie zagląda. Napiszę na bazarku na wątku usługowym i w mapie, że potrzebny ludzki lekarz do wypisania recepty. Jeśli możecie to popytajcie również w innych wątkach.

Posted

Zajrzałam na wątek i aż oniemiałam, że ktoś go jednak zauważył . Tojcia pije jak smok, siusia tyle, że plama cię rozchodzi, rozchodzi a ona w środku niej siedzi i łapki chociaż je rozstawia bardzo szeroko stoją w kałuży. Teraz już jej nie męczę tylko wlewam wodę niech pije ile ma ochoty. Zdarzyło jej się kilka razy nie wytrzymać i zsiusiać. Jakiś czas jadła niewiele i z ociąganiem. Wczoraj ucieszyłam się, bo po nałożeniu od razu przybiegła do miseczki i wszystko zjadła. Dorota tego leku nie ma, bo skończyła się umowa i nie została wznowiona
Jeżeli chodzi o polski lek to wczoraj napisała mi zwierzuś " Desmopresyna to nazwa substancji czynnej w lekach na moczówkę. W Polsce preparat nazywa się MiniRin Melt 120 mikrogr; cena za 30 tabl to 199,44. http://refundowane.com/zamienniki/Minirin%20Melt,,Desmopressinum&-120-mikrogramy.html Podaje się początkowo 1 tabl co 8 godz. Czyli nie 168,00 jak gdzieś doczytałam a 199,44
No i mam dawkowanie . Okropne, że trzeba to brać do końca życia

Bardzo Wam dziękuję, że wspieracie mnie i chcecie pomóc. Raźniej człowiekowi i trochę uspokaja, że może jakoś to będzie. Tojcia też jest bardzo wdzięczna, bo to ciągłe picie i siusianie to dla niej stres ogromny. Widać to po niej. Dzisiaj już nalewałam jej 3 razy po 450 ml i znowu się kręci i prosi. No i wypiła 450ml i jeszcze musiałam dolać. Tak, że na jedno picie ponad 500 ml wody

Wczoraj usłyszałam od kogoś z rodziny, żebym się przejmowała swoimi chorobami i lekami a nie psem. Mają psa, ale pewnie lada moment uśpią, bo ma już pewnie z 10 lat i sierść fruwająca w mieszkaniu ich denerwuje. Od razu przypomniałam sobie jak z dumą pokazywali mi szczeniaczka, że córka dostała od chłopaka - oneka długowłosego.

Posted

Ja dzisiaj doliczyłam się, że maluchy 24 maja zaczną ósmy rok życia. Czy to możliwe, czy też ja coś źle policzyłam? A ja myślałam, że one mają cztery lata.
Jeżeli one mają tyle, a Mimi weterynarz dawał wtedy 5-7 lat, to ona teraz ma 12 - 13 lat. No tak a ile ja miałam wtedy a teraz...
Ucieka nam życie..

Posted

Oj tak. Czas szybko płynie. Widzę to po mojej córeczce. Niedawno jeszcze była niemowlakiem a teraz już przedszkolak pełną gębą.:lol:

Kontaktowałaś się może z dziewczynami z wątku podanego przez maciaszek?

Posted

Nie kontaktowałam się, bo przerzucam go (jest b. długi ) i jak dotąd nie natrafiłam jeszcze na taką osobę. Fakt też, że nie mam do tego przerzucania wiele czasu. Mój czas zabierają różne badania i wizyty lekarskie. Koszmar. Do tego częstsze spacerki z psami

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...