Jump to content
Dogomania

ryby


madalenka
 Share

Recommended Posts

Moja sunia uwielbia łososia podgotowanego na parze z ważywkami i łyżką oliwy z oliwek lub oleju z pestek winogron...:lol: Jak podczas cieczki nie chciała jeść karmy ani nic innego to tylko takie posiłki wchodziły w rachubę ale za to jaką piękną sierść miała po takich obiadkach ;). Teraz pannie apetyt wrócił i wcina karmę ale 1-2 razy w tygodniu dostaje też swojego ulubionego łososia...

Link to comment
Share on other sites

[quote name='JASMIN']No jakby tak karmić dużego psa to faktycznie drogo...:roll: Ale ja mam malutkie jamniczki więc mogą jeść takie rarytasy :lol:[/quote]

dlatego ja mojej sznaucerce olbrzymce daję od czasu do czasu jakiegoś mintaja:)

Link to comment
Share on other sites

Ja swojemu psiakowi przeważnie kroję surowe filety (jakieś morskie - tylko trochę drogo wychodzi ...) i mieszam z warzywami i gotowanym ryżem. Ryż gotuję na wywarze powstałym z resztek po filetowaniu śledzi (poza podrobami) - ja mam filety śledziowe, a suczysko - wywar :p

Raz na jakiś czas pojadę na gdyńską halę, to kupuję od razu 1-2 kg surowych szprotek. Wszystkim z okolic Trójmiasta polecam ! Niestety szprotki rzadko bywają, bo bardziej opłaca się sprzedaż - uwędzonych. A cena surowych jest bardzo atrakcyjna - 2 zł za kg. Ryż gotuję j.w. - na sam koniec krótko podgotowuję (w zasadzie zaparzam) szprotki (przecięte na pół) i dodaję warzywa starte na tarce. I co najważniejsze - przy szprotkach odpada ryzyko ości, bo są mini-mini "chrząsteczkami". Acha - taką mieszankę dzielę na dzienne porcje i mrożę.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='cuciola']a slyszalam ze czasem karme psu mozna polac olejem z puszki po rybie...czy to prawda? ja mysle ze mozna[/quote]

[quote name='puli']Jest przyprawiony,przesolony i najczęsciej kiepskiego gatunku.[/quote]


[COLOR=navy]DOKŁADNIE!!! Nigdy nie dawaj ludzkiego puszkowanego jedzonka psom! Najgorsza trucizna.[/COLOR]

Link to comment
Share on other sites

Ryby jak najbardziej - zdrowo, szczegolnie morskie ze wzgledu na jod i fosfor, ale nie powinno się podawać ryb surowych. Mięso ryb zawiera enzym, który nazywa się tiaminaza i jest antywitaminą B. Gotowanie dezaktywuje go.
Przesadzać też z rybami nie można ze względu na dużą zawartość witaminy D, co może mieć wpływ na układ kostny i zwapnienia tkanek miękkich.

pozdrowienia

sz.

Link to comment
Share on other sites

My mieliśmy kiedyś przygodę ze szprotką. Robiłam pastę rybną i obierałam w/w rybę. odkroiłam kawałek i rzuciłam psu, który jak zwykle wyczekująco leżał u nóg. Niestety ryba nie trafiła do brzucha, a została dokładnie wtarta w psi kark. Gizmo do tej pory traktuje rybki do tarzania - nie jedzenia :roll:

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...