Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To Patce też się dostanie. :evil_lol:
Względy bezpieczeństwa.... Sygnały uspakajające wysyłać umie? Z pewnością umie. Zęby ma? Ma. Więc czego Ty się boisz - albo załagodzi konflikt, albo kogoś zje, sam obiadem się nie stając. :dibloti:
Ale kolczatka...? :(

Posted

[quote name='BBeta']Słucham ?? Mało ?? :mad: Nie nosze go ze sobą wszędzie, bo jest za ciężki :eviltong:

No przepraszam, teraz zaczęłaś nadrabiać ;)

[quote name='Dobcia']OBCY w sferze? Czego to człowiek się przypadkowo nie dowie..:evil_lol:

Oni są wszędzie 0X

[quote name='Guffi']No to będę czekać:p

Obawiam się, że to trochę może potrwać... :siara:

[quote name='Bonsai']To Patce też się dostanie. :evil_lol:
Względy bezpieczeństwa.... Sygnały uspakajające wysyłać umie? Z pewnością umie. Zęby ma? Ma. Więc czego Ty się boisz - albo załagodzi konflikt, albo kogoś zje, sam obiadem się nie stając. :dibloti:
Ale kolczatka...? :(

Nie Oleńko, Gizmo nie umie. I przyznam to z czystym sercem. Jest w takim stopniu dominantem, że rzuca się na każdego większego psa, który jest tej samej płci co on. Nawet z Dobciowym Negro nie potrafił się pobawić, bo ciągle na niego warczał, mimo, że ten ciągle leżał na ziemi brzuchem do góry :shake: Raz tylko uciekł z 'pola bitwy' kiedy to rzucił się na niego bokser z ONkiem - wiał wtedy z całych sił, a biegać szybko umie :roll:
I zapewniam Cię, że w takiej bójce z CC, albo amstafem(a wrogich ASTów mamy na osiedlu parę...), który pierwsze co robi to chwyta za gardło, zęby na nic mu się nie przydadzą... :shake:

[quote name='_ChiQuiTa_']Noo witam kochana :buzi:
Widze że Wy też powróciliście i to w wielkim stylu... :evil_lol:





Mmmm... jomi jomi jaka mordeczka słodka :loveu::loveu::loveu:

Edytka!!! :multi: :multi: :multi:
Nareszcie :*

Posted

Śpioszek z brzuszkiem w górze, ahhh:loveu:

Kolczatka zębami w górze to świetny sposób obrony przed wariackimi zaczepkami psów, znam z autopsji;) I nie ważne, jak "źle" wygląda ona na szyji psa, bo ważniejsze jest bezpieczeństwo tejże szyji;)

Posted

Pianka napisał(a):
A kolczatka fujjjjjjjjjj:mad:
Bonsai pobijemy ją jak jeszcze raz założy kolczatke psu, nie?:evil_lol:


Bonsai napisał(a):
Oj tak, będziemy bić, będziemy. :mad: Żadna wymówka nie przejdzie. Zawsze jest wyjście z sytuacji.


Ja się Was nie boję, mam Beatkę i Jadzię po swojej stronie wstręciuchy :eviltong:

Chciałam poinformować Was, że dzisiaj po wielkiej porannej burzy wyszło piękne słońce i świeciło nad Bielskiem cały dzień :loveu: A ja siedziałam w domu i się męczyłam nad prezentacją multimedialną dot.historii prasy... Ale przynajmniej wypuściłam koszatniczki, fotki im porobiłam, ale już dzisiaj wklejać mi się nie chce ;)

Posted

A u nas też skwar, ale bez burzy.
Będę Cię i tak Justa gnębić za tę kolczatkę. :dibloti: Psy moich przyjaciół nie mogą mieć kolczatki. :mad:
"gdzie kończy się wiedza, zaczyna się przemoc" - lubię ten cytat. U mnie na osiedlu też jest wiele psów - agresorów. Jak ktoś na Piega zacznie warczeć, on też się odgraża, czasami jest bardzo groźnie. Ale nigdy do bójki nie doszło. Dlaczego? Gdy widzę "nieprzyjaciela", proszę Piegusa o przybiegnięcie do mnie, biorę go na smycz i idziemy w drugą stronę, aby uniknąć konfrontacji.

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Ja się Was nie boję, mam Beatkę i Jadzię po swojej stronie wstręciuchy :eviltong:

Będziemy się bić :-x :diabloti: :eviltong:

Jaki wywalony, przystojniak :loveu:

Posted

Mnie prawie ta burza w drodze powrotnej z Żywca na rowerze złapała:diabloti:
I teraz znów grzmi...
Pani cieżko pracuje, a koszyczki i tak miały frajdę:cool3:

Posted

Bonsai napisał(a):
A u nas też skwar, ale bez burzy.
Będę Cię i tak Justa gnębić za tę kolczatkę. :dibloti: Psy moich przyjaciół nie mogą mieć kolczatki. :mad:
"gdzie kończy się wiedza, zaczyna się przemoc" - lubię ten cytat. U mnie na osiedlu też jest wiele psów - agresorów. Jak ktoś na Piega zacznie warczeć, on też się odgraża, czasami jest bardzo groźnie. Ale nigdy do bójki nie doszło. Dlaczego? Gdy widzę "nieprzyjaciela", proszę Piegusa o przybiegnięcie do mnie, biorę go na smycz i idziemy w drugą stronę, aby uniknąć konfrontacji.


A co zrobiłabyś, gdyby Piegus był na smyczy, a w Waszym kierunku leciałby rozwścieczony pies bez kagańca? Ja już od dawna na spacerach omijam wszelkie ONki, ASTy, czy duże kudłate psy, bo wiem jak moja wredota na nie zareaguje :shake: Ten gad nawet na labradory się rzuca :shake:

Gnęb mnie, gnęb... I tak Cię kocham :p Dostanę zdjęcia z Lednicy? :cool3:

Posted

BBeta napisał(a):
Będziemy się bić :-x :diabloti: :eviltong:

Jaki wywalony, przystojniak :loveu:


Na gołe klaty! :evil_lol:

Dobcia napisał(a):
Mnie prawie ta burza w drodze powrotnej z Żywca na rowerze złapała:diabloti:
I teraz znów grzmi...
Pani cieżko pracuje, a koszyczki i tak miały frajdę:cool3:


I może powiesz mi, że ta burza znów do nas idzie i grzmoty mnie będą do snu lulać? :mad:

Pewnie, że miały frajdę - psa wywaliły z pokoju, mnie też... i hulaj duszo, hulaj! :razz:

Posted

Co bym zrobiła? Odgrodziłabym temtego psa od nas rowerem. :p
A następnym wybrała inne miejsce na spacery, zdala od "agresorów". Cichutkie.

A zdjęć z Lendicy niet! Bo brzydko wyszłam. :evil_lol:

Posted

goldenka245 napisał(a):
Brydzień:evil_lol: Justynko:loveu: Nie ma fotek:mad:
Napisałam Ci coś u mnie w galerii:cool3:


Bry, bry :loveu:
Widziałam i odpisałam... Tylko teraz zastanawiam się, czy chodziło Ci o Krk, czy Ustroń?

Bonsai napisał(a):
Co bym zrobiła? Odgrodziłabym temtego psa od nas rowerem. :p
A następnym wybrała inne miejsce na spacery, zdala od "agresorów". Cichutkie.

A zdjęć z Lendicy niet! Bo brzydko wyszłam. :evil_lol:


Ty to zawsze znajdziesz wyjście z sytuacji... :p Ja w najlepszym wypadku mogłabym się od agresora osłonić Dragonem :evil_lol:

Niet? :mad: To tak po cichutku chociaż, żeby nikt nie widział... ;)

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Bry, bry :loveu:
Widziałam i odpisałam... Tylko teraz zastanawiam się, czy chodziło Ci o Krk, czy Ustroń?



Ty to zawsze znajdziesz wyjście z sytuacji... :p Ja w najlepszym wypadku mogłabym się od agresora osłonić Dragonem :evil_lol:

Niet? :mad: To tak po cichutku chociaż, żeby nikt nie widział... ;)

Już wiesz o co mi chodziło:cool3:

Posted

Dobcia napisał(a):
Mówicie o Krakowei, bo ja raczej będę:cool3:
I może takze w Ustroniu:cool3:


O Krakowie, o Krakowie... ;)
Tyle, że jak z Goldenką pojadę, to nie będę w sobotę, tylko w niedzielę :placz:

Dobra, ja idę jeść i spać... Bo jutro rano pobudka... Dobranoc! :loveu:

Posted

Bonsai napisał(a):

"gdzie kończy się wiedza, zaczyna się przemoc" - lubię ten cytat. U mnie na osiedlu też jest wiele psów - agresorów.

Fajny cytat.

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
A co zrobiłabyś, gdyby Piegus był na smyczy, a w Waszym kierunku leciałby rozwścieczony pies bez kagańca? Ja już od dawna na spacerach omijam wszelkie ONki, ASTy, czy duże kudłate psy, bo wiem jak moja wredota na nie zareaguje :shake: Ten gad nawet na labradory się rzuca :shake:

No i co ci da ta kolczatka, co?
Naprawde rozwścieczony pies nie będzie patrzał czy Gizmo ma kolczatke czy nie. Tylko go zagryzie. A ty psa w tej kolczatce będzie odciągac i jeszcze większa krzywde mu zrobisz. Pies poczuje ból, moze sobie pomyślec, ze to od tamtego psa pochodzi i będzie jeszcze większa bójka:shake:


Moja Dianka kilka razy została pogryziona przez psa i to juz jako szczeniak. I jakoś mi nigdy nie wpadło do głowy dac jej kolczatke:roll:


"pinczerka_i_Gizmo" napisał(a):
Ty to zawsze znajdziesz wyjście z sytuacji...

Bo Bonsai rozwiązuje problemy a nie od nich ucieka:eviltong:

Posted

Pianka napisał(a):

No i co ci da ta kolczatka, co?
Naprawde rozwścieczony pies nie będzie patrzał czy Gizmo ma kolczatke czy nie. Tylko go zagryzie. A ty psa w tej kolczatce będzie odciągac i jeszcze większa krzywde mu zrobisz. Pies poczuje ból, moze sobie pomyślec, ze to od tamtego psa pochodzi i będzie jeszcze większa bójka:shake:


Kolczatka nie była kupiona specjalnie dla ochrony, tylko do nauki i tak już zostało. I uwierz mi, że kolczatka już raz Gizmo życie uratowała - jak już wspominałam CC rzucił mu się do gardła i nie mógł złapać bo go kuło w pysk.

Taka dyskusja bez cienia porozumienia - lepiej ją zakończyć, bo i tak do porozumienia nie dojdziemy :p

Już zrzucam fotki, zaraz będą :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...