Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

HeLLo!
Witamy naszego imiennika..:lol:
Czy jeszcze któryś z psiurków na DGM ma tak na imię?
My od niedawna na dogo..:oops:


Pozdrawiamy
Shilah & Gizmo

Posted

Już jestem po testach, humanistyczny poszedł mi dobrze(jak to humanistce :cool3: ), ale mat.-przyr. traaaagedia :angryy: ok 37-39/50 pkt :|



Słyszałaś pewnie, żejeśli ktoś jestr dobry ze wszystkiego to nie jest dobry z niczego... :evil_lol: I to prawda...

Jako humanistka nie mogłaś napisac testu matematyczno-przyr. tak jak humanistycznego...

A mnie ten wynik się podoba - nie jest źle. Gratuluję...
Głowa do góry...

Posted

[quote name='"puchu"']Jka wyjade z Wawy tdzież zpPolski na studia to pewnie też przygarne jakąś bide sze schronu. Z tym, że wole psy ;-)

Z Polski? Siła robocza za granicę? Wyrzuć to sobie z głowy, zostajesz z nami! :cool3:
Ja też wolę psy, ale wiem, że studia wymagają dużo czasu, nauki i pozbawiają człowieka czasu. A pies jak to pies, potrzebuje spacerów, ruchu, cżłowieka... :) Koty pod tym względem są łatwiejsze w utrzymaniu.

Pianka, Puchu, jestescie dzielne dziewczyny - na pewno sobie poradzicie :)

[quote name='"Shilah"']

HeLLo!
Witamy naszego imiennika..:lol:
Czy jeszcze któryś z psiurków na DGM ma tak na imię?
My od niedawna na dogo..:oops:


Pozdrawiamy
Shilah & Gizmo



Witam Shilah w naszej galerii Ciebie i Twojego Gizmo :) Jak się nie mylę jakiś york na forum nosi jeszcze takie imię. Bo tylko wybrańcy zasługują na takie piękne psie imię :evil_lol: Dziękuję za odwiedziny i już lecę zobaczyć tego imiennika mojego pinczera :)

Tu nie można być długo 'od niedawna' - od razu wkręcisz się w 'nasze klimaty' ;)
Tylko okropnie rozgadani jesteśmy... :oops: :roll:


Dzisiaj 26 stopni za oknem... Pies po paru minutach lata z wywieszonym jęzorem, ale to go wcale nie zniechęca za gonitwy za patykami :) Wtedy cały świat dla niego nie istnieje, tylko ten jeden, drewniany cel :diabloti: A ja korzystając z pogody idę do parku(niestety bez psa, bo tam to takie nie psie miejsce), zresztą Dogo tak muli, że nie można się zatrzymać tu na dłużej... :roll:

Posted

Straszne... jak długo jeszcze będzie się tak mulić...:shake:ehhh...

Muszę zaprotestować-wybrańcy mają też inne imiona:eviltong:

Tak:loveu:Pogoda dziś cudna:loveu: Dwa razy byliśmy dziś nad rzeką, a Negro ciągle aportował patyki i bulelki z wody:evil_lol:

Spacer się udał?;)

Posted

Cześć dziewczyny! :)

Dzisiaj niezwykle aktywna(i ciepła...) sobota, choć nie mogłam pojechać do schroniska :shake: A dziewczyny opowiadały, że wypuściły wszystkie szczeniaki na zewnątrz i była wyborowa zabawa... Za tydzień też nie pojadę :angryy: Ale nadrobię kiedy indziej :)

Mimo wszystko pogoda psu nie przeszkadza, szaleje jak szczeniak, zwłaszcza w wodzie :) Na weekend majowy jedziemy w jego rodzinne strony(Karkonosze) i spotkamy się z Gają, Gizmową siostrą! :multi: Mam nadzieję(nie wiem jakim cudem) przywiozę z tego spotkania trochę zdjęć, aby Wam się pochwalić :)

Denerwuje mnie tylko fakt, iż zapowiadają deszcz, chmury i chłód na ten wolny tydzień, a ludzie już takie plany porobili...

Dziś weszłam tylko na chwilę, bo wkopałam się w konkurs historyczny (Działalność Polskiego Podziemia na terenie Podbeskidzia w latach 1945-1947)i trzeba się pouczyć :)

Wygrzebałam też jakieś zdjęcie z początku miesiąca, które potwierdza, że Ci faceci jednak nie zawsze tacy wierni są... Gizmo z moją przyjaciółką :evil_lol:



Dobcia napisał(a):
Straszne... jak długo jeszcze będzie się tak mulić...:shake:ehhh...

Muszę zaprotestować-wybrańcy mają też inne imiona:eviltong:

Tak:loveu:Pogoda dziś cudna:loveu: Dwa razy byliśmy dziś nad rzeką, a Negro ciągle aportował patyki i bulelki z wody:evil_lol:

Spacer się udał?;)


Dzisiaj już ładniej DGM chodzi, choć przyznam, że szybkością tego nazwać nie można... Ale przynajmniej zaginione posty wróciły :)

Na spacerze było bardzo miło, wszystko dookoła zakwita... poza tym, że po godzinie zaczęłam się dusić, drapać i pociągać nosem to było bardzo przyjemnie :)


Dodam jeszcze, że dzisiaj wyjęłam z psa pierwszego kleszcza :/ robactwo znów zaczyna wyłazić, trzeba zaopatrzyć się w jakieś środki :|

Posted

Słodki śpioszek:loveu: mimo zdrady...Chyba lubi być podusiom:lol:

My niestety choć zabezpieczeni, kleszcze znajdujemy... nawet po mnie jeden już łaził:diabloti:

Miejmy nadzieję, ze jednak pogoda się nie zepsuje tak bardzo...
Liczymy na foteczki Gizmunia z siostrzyczką:)

Posted

hejka :)
dziękuję za odiwedzinki u mnie :)
ale macie fajnie że sobie wyjeżdżacie :) Brutus rozciął łapkę i nawet o długich cparekach możemy zapomnieć :(

Posted


nasze Gizmusie..


Drugi duecik Gizmolków
zagląda późną nocką do Waszej pięknej galerii
całuje słodziutko,
a zarazem życzy mięciutkich snów
i kołysze się do snu..

*BeAr HuGs*


SwEeT DreEmS
for you..

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Dobcia napisał(a):
Justynko! Jak miło cię widzieć!!!!!:multi::multi::multi:
Co tam u Was, u Gizmunia?
Wyściskaj go koniecznie!


Gorąco :p
Pies trochę zdezorientowany, bo codziennie burze(normalnie jak na równiku - cały dzień wilgotno i duszno a potem deszcz), a my się piorunów boimy :( Ale dajemy sobie radę :)

A co tam u naszych żywieckich sąsiadów słychać? Jak tam wrażenia po spacerze z żywieckimi bezdomnymi? Miałam się wybrać, ale ciągle nie mam czasu ;)

Wyściskam! Ty też swoją trójeczkę wymiziaj :)

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Gorąco :p
Pies trochę zdezorientowany, bo codziennie burze(normalnie jak na równiku - cały dzień wilgotno i duszno a potem deszcz), a my się piorunów boimy :( Ale dajemy sobie radę :)

A co tam u naszych żywieckich sąsiadów słychać? Jak tam wrażenia po spacerze z żywieckimi bezdomnymi? Miałam się wybrać, ale ciągle nie mam czasu ;)

Wyściskam! Ty też swoją trójeczkę wymiziaj :)

Ooo! Wróciliście! :multi:
U nas też te burze :-(
Wymiziaj tam Gizmolka i powiedz, ze juz sie nie moge doczekac kolejnego spacerku :loveu:

Posted

Biedny Gizmunio:shake: Moje sie wyrobiły i burze im nie straszne:multi:

Teraz siedzę w Krakowie, aż do czwartku, na terenówkach i tęsknie za swoimi futerkami...

Spacer ze schroniskowcami był super! Atos, którego zabrałam jako drugiego na spacer, i z którym jednocześnie spędziłam najwięcej czasu jeszcze w czasie naszej obecności na terenie schroniska znalazł nowy dom:) To było po prostu piękne:loveu:
Na pewno będę też za tydzień w niedziele, już sie nie mogę doczekać:multi: Szkoda tylko, że kotki chorują...

Może uda nam się znów umówić na jakiś wspólny spacer? Może w lipcu, jeśli będziesz mogła, a ja już będę po sesji;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...