Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam wszystkich :multi:
Wybaczcie nieobecność, ale przygniotła mnie nauka :shake: Teraz też jestem tylko na chwilę, zresztą ten nowy wygląd dgm coś mi świruje i dokładnie w tematach się połapać nie mogę więc Wasze galerie promyczki moje kochane obejrzę później :*

"Patkant" napisał(a):
JAK TO WAM LOTNISKO OGRODZILI!? :crazyeye::crazyeye:


Ale nie tam gdzie my spacerowałyśmy z Gizmo, nie martw sie ;) Tylko tam gdzie się kręciło zawsze dużo psiaków i ludzi i gdzie trawka wystrzyżona była.

"Wiq" napisał(a):
gadalas z Aniolkiem?;-)


Aniołek jak narazie nieugięty, bo niedawno prosiłam o rękawiczki do jazdy konnej i buty :roll:

"Dobcia" napisał(a):
Od pomysłu do wykonania daleka droga... trza się jeszcze aniołkom przymilać, podlizywać, chodzić na paluszkach i nikogo nie wkurzać:razz::evil_lol:


Tylko ,że wtedy aniołki stają się niezwykle wredne i tylko czekają na okazję żeby powiedzieć BYŁAŚ NIEGRZECZNA! :cool3:

"evaxon" napisał(a):
jak to co ?? wielkanoc idzie:multi: :multi: :evil_lol: :evil_lol:


Ty się tam wszędzie jajek dopatrzysz :mad:

Vectra, śliczny bannerek:loveu:

Z pożyczeniem cyfrówki nic nie wyszło. Pogoda zbrzydła totalnie, nie widzę nic poza mgłą i zapowiedzią deszczu wiszącą w powietrzu. Pies nie je i nie słucha na spacerach bo jakaś suczka ma cieczkę. W domu szaleje za dwóch za to :diabloti: NIe pojechałam na konie :( Ledwo kończy się 3 tydzień morderczej nauki(codziennie nauka na conajmniej dwie rzeczy) to kolejny zapowiada się jeszcze gorzej. Oby do świąt wytrzymać. A w środę Mikołaj :cool3:

Posted

nauka.. fuj.. zaraz sie musze przeprosic z fizyka...:placz:
kuter, a to upart Aniolek.. z kopytkami..:evil_lol: jeszcze masz troche czasu,moze zmieknie;)
a mikolajki spedze w Krakau:loveu::loveu:

Posted




Łóżeczkowo-pościelowy wygodniaczek:evil_lol::loveu:
Ma tak samo duże uszka jak Negro, i też tak słodko je układa:loveu:;)

Ja też spędze mikołajki w Krakowie, ale jakoś nie mogę podzelić waszego optymizmu...:roll: Poranny kolos jest wystarczająco zniechęcający:cool1:

Posted

Hey wierne czytaczki galerii :cool3:

[quote name='"Marta_Ares"'] TAk ogladam te fotki i widze ze on w domu to w wiekszosci na wersalkach siedzi wygodniaczek:lol: :lol:

A tak jakoś wyszło... :siara:

[quote name='"Dobcia"']Ja też spędze mikołajki w Krakowie, ale jakoś nie mogę podzelić waszego optymizmu...:roll:

No ale jeśli Kraków to dla Ciebie prawie chleb powszedni, to wiadmo, że nie sprawi Ci to tak wielkiej radości, jak nam, ludziom co z tego Śląska wybić sie nie mogą :cool3:

A te stare fotki to tak w obronie Gizmo, żebyście już nam nie zarzucali, że on tylko na fotelach, kanapach i łózkach sypia :evil_lol:













Posted

Dzieńdobrywieczór :cool3:

[quote name='pinczerka_i_Gizmo']
Dziękuję :) Był miły :)
Postaram się o te fotki, żeby Cię na dłużej u nas w galerii zatrzymać :cool3:
OOOOO Ty skubańcu :evil_lol: Po tej fotce:
:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

macie to jak w banku :cool3::cool3:

Posted

Dzieńdobrywieczór :cool3:

Ewa cześć! :loveu:

Behemot, ja zawsze mówiłam, że w moim psie coś z artysty jest... to zamyślenie... teraz platoniczna miłość w suczce z cieczką... ah ten Gizmo :evil_lol:

:: FiGa :: trzymam Cię za słowo ;)

A jutro nareszcie do schroniska :multi: Już na nowe miejsce, na ul. Reksią :cool3: Eh tylko ten brak aparatu mi się nie uśmiecha :shake:

Posted

Witam Was wszystkich! :)

[quote name='"Agnisia =)"'] teleman! "Spadajcie stąd bo zaraz zaczyna sie "P jak Pies"! :evil_lol:

:cool3: :cool3: :cool3:

[quote name='"kacpru"']witamy sie po dluzszej przerwie :smile:

Jak patrze na niektore foty Gizma to widze Nurie w stu% :smile: Fajna bylaby z nich parka ;-)

Cześć, cześć, miło Cię tu znowu zobaczyć :multi:

Nuria jest wolna? Wiesz, Gizmo jest bardzo przystojnym dżentelmenem poszukującym kobiety... :lol:

Trzymam kciuki za Niebieskiego! :*

[quote name='"wiq"'] a Krakow juz za pare dni:loveu:

Kuś mnie, kuś :p

Dzisiaj odwiedziłam schronisko. Adres świetny - ul. Reksia 48 :) W końcu Bielsko, jest stolicą "Reksia", nawet na tablicy informującej o skręcie do schroniska jest Reksio namalowany :)
Jestem pod pozytywnie ogromnym wrażeniem tego, co zobaczyłam. Totalne obrzeża miasta - dookoła TYLKO łąki, cudowny widok na Bielsko i Beskidy. Dojazd to narazie rozsypane kamyki, ale zaczynają betonować. W czwartek było otwarcie schroniska - neistety psy są dopiero od wczoraj. Miejsc jest na prawie 200 psów i paredziesiąt kotów. Placówka jest ogrooomna, parę budynków, wszystko czyste - czerwona tablica przy samym wejściu, parking dla samochodów... Wchodzi się jak do przychodni weterynaryjnej, wszędzie nowe drzwi, nowe okna... po lewej gabinet kierowniczki, po prawej gabinet schroniskowego weterynarza i Pogotowie dla Zwierząt. Schronisko jest na zboczu, do bosków schodzi się niżej. Wszędzie chodniki, z jednej strony schody, z drugiej zjazd dla inwalidów, wózków, czy taczek, w których rozwodzi się pokarm. Pierwsze dwa rzędy to suczki. W boksach maksymalnie 4 psy, czyściutko, zamiast betonu na ziemi KAFELKI, metalowe miski, niektóre na stojakach, za wybiegiem przejście do zamkniętego boksu, do którego jest wejście z drugiej strony, tam są koce itp. Psy nie szczekają - są chyba jeszcze w szoku po przenosinach. Kolejny rząd to psy. Taka sama sytuacja. Niżej budują się jeszcze dwa kolejne rzędy boksów. Nie ma dużych wybiegów na zewnątrz. Wyżej, przy biurze jest jeszcze dwa duże budynki - jeden to podzielony na dwie części - w jednej psy świeżoprzybyłe, taka jaby kwarantanna i ogroooomny wybieg dla kotów = 3 duże boksy, wybieg na zewnątrz, i ogromne pomieszczenie, z półkami i kaloryferem przypominające pokój w domu, po którym koty łażą, śpią na kaloryferach... W drugiej części budynku szczeniaki - w dużym ocieplanym boksie, chyba 8 sztuk ich było. Cały ten budynek z wentylacją, więc wogóle nie śmierdzi. Drugi budynek to kuchnia, jeszcze nie dokończona z umywalkami, wielkim urządzeniem do gotowania, lodówkami... No i magazyn, całe pomieszczenie po sufit zawalone karmami! Dwa wielkie pudła kagańców i smyczy przygotowane do spacerów... To już nie jest miejsce smutku... to jak takie zacisze nadziei... Parudziesięciu promyczków nadziei! Nie widziałam dwóch psiaków, które mi przypadły do gustu w starym schronisku - cieszę się, że znalazły domy. Z rasowców to zobaczyłam 2 boksery. Czuję, że będę tam sie pojawiać jak najczęściej będę mogła.

Jednak dzisiaj poza godzinnym spacerowaniem po placówce nie miałam nic innego do roboty, wszystko jest świeże, gotowe, jedzenie poroznoszone, oni mają stertę papierów.
Ale ważne, że schronisko JEST i jest naprawdę szczytem marzeń. Wielkie pokłony przed władzami naszego miasta. Już nie mogę doczekać się kolejnej soboty, czeka mnie karmienie zwierząt, szczeniaki, koty i co najważniejsze... spacery!

Jestem taka szczęśliwa! :multi: Postaram się za tydzień skombinować aparat i porobić zdjęć - temu cudownemu miejscu jak i psiakom :) Pracownicy też bardzo mili, jeden pracownik właśnie poweidział mi, że już nie może się doczekać wolontariuszy do pomocy - bo to oni właśnie dają tym psem choć kroplę miłości w tym okropnym życiu :)

I jeszcze parę archiwalnych fotek na miły dzień :)





Posted

z Twojego opisu widac ze to naprawde miejsce przyjazne zwierzeta, ale Ci zazdroszecze ze mozesz byc wolontariuszem u nas we Włocławku raz twierdza z enie potrzebuja wolontariuszy a innym razem ze od 18 lat:angryy: ale 18 koncze 17 lutego wiec to juz niedlugo:multi:mam nadzieje ze mi pozwoala pomagac

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...