Ra_dunia Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 kochana biedna sunieczka... Kto dorzuci choćby grosik do skarpety słodkiej Grosi? Quote
paulinken Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Grosiunia jest delikatna i śliczna, prosi o pieniążek! Quote
Mysza2 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Chudzinka biedna, musimy dać radę jej pomóc. Cioteczki pamiętajcie o 3 bazarkach dla grosi Quote
Javena Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Witam grosię!!!! Witam cioteczki!!!! Troszkę lzej ,ze jest lepiej. Chudzinko mała trzymaj sie i bądz silna.nie poddaj się!!!! Quote
EVA2406 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 BUDRYSEK napisał(a):info od Hund: Widziałam sie znowu z Grosią , jest kochana uwielbia jak sie ją głaszcze, sama podnosi łebkiem rękę. Zjadła mi z ręki więc nie jest źle, rano też z ręki, z miski nie chciała. Musiała być w domu bo jest nauczona czystości ale pewnie ją ktoś lał bo zachowuje się jak pies bity kładzie się, czołga na brzuchu. Fajna i jak ją ktoś weźmie to będzie się bardzo cieszył bo ona jak juz pokocha to na zawsze całą sobą, taka przylepa co pozwoli z sobą wszystko zrobić. Ja też mam sunię, która tak samo się zachowuje. Trafiła do mnie na tymczas, ale on się mocno przedłuża, bo próba adopcji skończyła się takim stresem, że sunia Sonia wróciła i przez trzy dni zachowywała się tak jakby była na torturach, a była w tym domku przez pól godziny. Jednak nadal,pomimo że jest już u mnie prawie rok, reaguje lękiem na podniesiony głos, czy rękę. Myślę, że to już jej zostanie. Poza tym jest straszną przylepą i zazdrośnicą o każdego zwierza, który chce się do mnie przytulić. Quote
Avilia Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Jak Grosia była u mnie to też reagowała lękiem na podniesiony głos.Widać,że los jej nie oszczędził. Ale ona mimo wszystko kocha wszystkich ludzi.U mnie jak jeszcze czuła się w miarę dobrze to nie pozwalała moim dziewczynom na łóżko wejść jak sama na nim leżała;) Później niestety opadała z sił z dnia na dzień i było jej to obojętne;( Grosiu musisz do nas wrócić,obiecuję że łóżko będzie Twoje!Zdrowiej szybciutko i wracaj,pokażemy Ci jak wygląda życie szczęśliwego psa! Quote
Avilia Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Kolejna wpłata na konto Grosi: Ewa K. z Bytomia-10zł Dziękujemy!:loveu: Póki co u mnie na koncie jest: 120zł na Grosię. Quote
Avilia Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Zapraszam na bazarek z którego całkowity dochód zostanie przekazany na spłatę długu po Blue : http://www.dogomania.pl/threads/193775-R%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci!Ciuchy-Focus-BANANOWIEC!Na-sp%C5%82ate-d%C5%82ugu-po-Blue-*-Do-10.10-godz-22 Quote
paulinken Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Grosia na pierwszą, proś cioteczki o fundusze na leczenie! Quote
Buster Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Grosiu, chudzinko kochana... Płacz chwyta za gardło - trzymaj się psinko i zdrowiej szybciutko bo Fineczka prawie na walizkach ;) A u Avilli mnóstwo miłości cię czeka aż do znalezienia równie ciepłego domku na zawsze. . . Quote
bela51 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Nie przesledziłam dokładnie wątku, co przyznaje ze wstydem. Wiem, ze sunieczka chora i potrzebuje wsparcia. A mozecie mi w jednym zdaniu napisac, na co chora i jakie rokowania ? Quote
paulinken Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 bela51 napisał(a):Nie przesledziłam dokładnie wątku, co przyznaje ze wstydem. Wiem, ze sunieczka chora i potrzebuje wsparcia. A mozecie mi w jednym zdaniu napisac, na co chora i jakie rokowania ? Grosia ma martwą ciążę w brzuszku. Ucierpiał na tym cały jej organizm, dostała zatrucia jakiegoś wewnętrznego. Z tego co wiem, dostaje antybiotyki i zbiera siły przed zabiegiem. Ma też podejrzenie nosówki. Quote
bela51 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 O matko, biedactwo kochane! A czy juz wiadomo kiedy zabieg ? Przeciez to jest nieustanne zatrucie jej organizmu ! Quote
BUDRYSEK Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 paulinken napisał(a):Grosia ma martwą ciążę w brzuszku. Ucierpiał na tym cały jej organizm, dostała zatrucia jakiegoś wewnętrznego. Z tego co wiem, dostaje antybiotyki i zbiera siły przed zabiegiem. Ma też podejrzenie nosówki. Grosia w czasie ciązy została zaszczepiona na wściekliznę i to spowodowało obumarcie płodów, nie wszystkich w tej chwili nabiera odporności i masy do sterylki wetka nie ukrywa,że boi się sterylki bo jest duże prawdopodobieństwo uaktywnienia się wirusa i Grosia bedzie bez szans.... :( Quote
paulinken Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Biedna maleńka :( Nie obraźcie się, bo ja nie jestem na miejscu, ale czy to sprawdzony weterynarz? Quote
Vlk Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 BUDRYSEK napisał(a):Grosia w czasie ciązy została zaszczepiona na wściekliznę i to spowodowało obumarcie płodów, nie wszystkich w tej chwili nabiera odporności i masy do sterylki wetka nie ukrywa,że boi się sterylki bo jest duże prawdopodobieństwo uaktywnienia się wirusa i Grosia bedzie bez szans.... :( oj... niedobrze. Hmm to szczepionka na wściekliznę potrafi takie rzeczy robić? :o masakra. Biedna psineczka, trzymam kciuki Quote
bela51 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 paulinken napisał(a):Biedna maleńka :( Nie obraźcie się, bo ja nie jestem na miejscu, ale czy to sprawdzony weterynarz? Nie wiem gdzie chodzicie z psinką. Ale czytałam o doktorze Gierku w Katowicach. Podobno świetne weterynarz. Quote
BUDRYSEK Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Poker napisał(a):budrysek , wyczyść skrzynkę !!!! troszke posprzatałam :) Quote
BUDRYSEK Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 paulinken napisał(a):Biedna maleńka :( Nie obraźcie się, bo ja nie jestem na miejscu, ale czy to sprawdzony weterynarz? jedyna wetka do której mam pełne zaufanie Quote
paulinken Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 BUDRYSEK napisał(a):jedyna wetka do której mam pełne zaufanie To mi wystarczy :) Quote
__Lara Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 paulinken napisał(a):Grosia ma martwą ciążę w brzuszku. Ucierpiał na tym cały jej organizm, dostała zatrucia jakiegoś wewnętrznego. Z tego co wiem, dostaje antybiotyki i zbiera siły przed zabiegiem. Ma też podejrzenie nosówki. Co za wiadomość :( przecież jest w dużym ryzyku :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.