tarantino100 Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Rano jak zwykle spodnie na du... i trzeba wyjść z psami. Zgarnęłam śmieci, bo już się wysypywały. W kontenerze coś piszczy. Szczur? Kot? Zaglądam... ciemno. Wlazłam do środka, a tam mała sunia wielkości kota. Wyciągnęłam na trawkę. Staruszeczka, nie widziała chyba. Zamiast uszu wielki neon z napisem GRZYBICA. Nie mogła się podnieść. Tylne łapy wlokła za sobą. Wzięłam do domu. Magda zawiozła mnie do weta. Nic się już nie dało zrobić. Sama się pytam w takich momentach, czy to jest katolicką normą? Wywalanie psa do śmieci? Bo stary, bo nie chodzi? Tłumy gapiów wokół tego śmietnika, a ja się nie mogłam wygramolić. Ubabrana w kiepach i syfie, z podpaską przyklejoną do czoła (zużyta, żeby nikt nie miał wątpliwości). I rękę podała tylko Magda. Tak, przyjadę. To było dla mnie dużo, dziękuję Ci bardzo. Nie zrobiłam zdjęć. Tak sobie pomyślałam, że to trochę bezduszne uwieczniać czyjąś śmierć i słabość. Mam doła. Chyba dziś nie wyjdę z domu. Quote
Tweety Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 no comments :placz: :placz: :placz: pocieszające, że maleńka juz nie cierpi i jest szczęśliwa. A nie zaznała chyba tego uczucia w swoim zyciu Quote
lizka Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Boze, to jest PRZERAZAJĄCE! Biedna psinka :-( :-( :-( [*] Quote
irma Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 masz rację - katolicki kraj pełan miłości i miłosierdzia Quote
Vikamilka Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 dobrze, że w ostatnich chwilach spotkała Ciebie, kogoś kto nie miał oporów by Ją z tamtąd zabrać i kogoś kto chciał Jej pomóc!!! dla kruszynki (') (') (') (') Quote
pixie Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 czy tego pieska przedtem nie widzialas??? nie, nie chodzi mi o to ze widzialas chorego, nie ...cudownie zrobilas, choc lzy sie cisna... mysle tylko jakich sasiadow mamy, zywe, zywe stworzenie wyrzucic do kontenera! martwe , tez sie w czloowieku przewraca, ale zywe! ile sie malutka nacierpiala! nikt jej nie pomogl za zycia, tylko ja wyniosl na SMIECI! i DZIEKI CI TARNTINO100, w ostatniej chwili nie byla na dnie kontenera przywalona puszkami, butelkami, nie majaca sily sie wydostac, tylko popiskiwala nad tym naszym okrutnym swiatem... zalila sie odchodzac, bidulka do kogos sie kiedys lasila, kogos z miloscia lizala merdala ogonkiem az przyszla pewna sobota.... w sobote robi sie czesto PORZADKI i zrobiono porzadki w pewnym domu.... kochanie? co jmamy jeszcze do wywalenia... szafke wynioslem, buty w smietniku, ciuchy zimowe wystawilem, CO JESZCZE ? o ! jest jeszcze cos! PIES! stary! chory! nic nam po nim! same klopoty, cuchnie! do kubla! strasznie to pisac... Quote
Tweety Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 irma napisał(a):masz rację - katolicki kraj pełan miłości i miłosierdzia to nie kwestia wiary tylko wychowania, ochrzeczenie dziecka nie powoduje, że będzie ono samo z siebie dobrym człowiekiem. Poza tym kto ma dzisiaj autorytet: rodzice, nauczyciele, księża? szkoda słów :shake: Quote
Bonsai Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Takich ludzi to po prostu :snipersm: Dobrze są jeszcze tacy ludzie jak Ty, tarantino100. Quote
moon_light Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Pewnie nie masz zdjęć tej suńki...ale....gdybys przypadkiem miała, można by zrobić plakat, i opisac sytuacje, napisac ze sie szuka wlasciciela... Przynajmniej facet mial by wstyd... Quote
lizka Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 moon light tacy "ludzie" to chyba nie maja zadnego wstydu :shake: :angryy: Quote
Tigraa Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Tarantino tak mi przykro:-( Ludzie nie mają serc,zamiast serc twardy i zimny kamien......nic do nich nie dociera... (*)dla sunieczki Quote
malagos Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Tarantino, tulę Cię do serca. Czasem życie daje takiego kopa, że człek sie przewróci. Ale trzeba się podnieść i dalej "pchać ten wózek". Quote
Bea1 Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Tarantino, bardzo mi przykro, napisałyście chyba wszystko...chory kraj, chorzy ludzie:-( Quote
Milady Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 :shake: w głowie się nie mieści... powoli dochodzę do wniosku, że jak ktoś przyporowadza "niepotrzbnego" psa do schronu, to jeszcze ne jest najgorzej :bigcry: Quote
madzia20sosnowiec Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 mnie sie w głowie nie miesci ze ludzie są az takimi zwyrodnialcami, nie wiem czy oni nie mają uczuc?jak mozna wywalic psa od tak na smietnik, bo stary, bo chory...jesli jest juz taka sytuacja, to sie psa usypia a nie wypieprza gdzie popadnie, zeby sie jeszcze zwierze w ostatnich chwilach nacierpiało:-( mam nadzieje ze istnieje cos takiego jak reinkarnacja i kiedys tego samego własciciela ktos wywali na smieci i bedzie zdychał powoli w samotnosci w całym tym smrodzie :angryy: dla psiuni Quote
AgaG Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Aguniu trzymaj się, ja tez mam dziś smutny dzień. Muszka Gremlinka nie żyje, nawet nie dojechała do mojej mamy... Quote
Iv Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 :-( straszne!! Brak mi slow! Przypomnialo mi sie, ze kilka lat temu do kubła w naszym wiejskim przedszkolu wrzucono szczeniaczka. Szczescie ,ze z rana przechodzili tamtedy ludzie i uslyszeli popiskiwanie. Malenstwo wziela nasza intendentka, karmila je bulelka, bylo takie malutkie:-( i bezbronne. Teraz jest pieknym psem. Az boje sie myslec, ze mogl wtedy nie przezyc. Quote
paros Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Tyle ostatnio smutnych wiadomości......:shake: :shake: :-( :-( :-( Quote
Agnieszka(Visenna) Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Po prostu zapalę świeczkę - [*] bo żadne słowa, nawet największe, nigdy nie będą w stanie oddać ani bólu tego psa, ani Tatiany, ani nawet żadnego z dogomaniaków.. którzy psom poświęcajom znaczną część swojego życia. Spoczywaj w pokoju staruszko... Quote
K@tk@ Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Brak mi słów by skomentowac to, co przeczytałam... [*] dla biednej Starowinki ze śmietnika Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.