Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 712
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Akrum napisał(a):
założyłam Amelce nowy wątek na transportowym, może ktoś odpowie...
a jak nie, to plan awaryjny z farmerką mamy uzgodniony ;)

Jest plan A lub plan B,wspaniały dt....ależ ta mała ma szczęście:)
Tylko ja Was chcę przestrzec przed jednym,coby nie było,że nie ostrzegałam;)....Reno rozpuści Amelkę jak dziadowski bicz.To będzie najbardziej rozpieszczony psiak na dogo:mdrmed::loveu:
Należy się tej małej dziewczynce taka miłośc,oj należy:loveu:

Posted

Niebieska - niech będzie - zawsze to większe prawdopodobieństwo.

Czy transport łączony ? Z uwagi na stosunkowo niedaleką odległość szkoda małej męczyć transportem łączonym. Pisze do dziewczyny z forum miau. Ponoc regularnie jeździ z Łodzi do Poznania i z powrotem...


Rozpuszczenie należy się rzeczywiście Amelii jak przysłowiowa zupa :D:D:D

Napiszę o małej kilka słów... Amelka boi się ludzi :( Ten strach potęguje się w domu. Najgorzej, jak panna uplasuje się pod naszym łóżkiem, bo stamtąd żadna siłą nie jest w stanie wywabić ( jedynie micha) . Gnana ciekawością wyłazi jednak z bezpiecznej norki i staje w progu pokoju zaglądając do kuchni. Wystarczy jednak, że ktoś zrobi krok w jej kierunku - natychmiast pierzcha do swej bezpiecznej kryjówki.

Co ciekawe - kiedy wreszcie ją delikatnie uda nam złapać ( nie protestuje !) i zanosimy ją do biblioteki - spokojnie siedzi na naszych kolanach, pozwala się czesać i głaskać. Puszczona na podłogę chowa się pod fotelem na którym siedzę - tam ma swój przydziałowy sweterek od Wapiszona - mości się wygodnie i jest happy :)

Uwielbia Szlufkę - naszą sznaucerkę. Łasi się do niej, turla przed nią, zagląda w oczka - po prostu bałwochwalczy zachwyt i ciągłe zaproszenie do zabawy. Szlufka jest niecO zdziwiona i zdegustowana, ale w najgorszym wypadku ucieka ...a Amelia sprintem za nią. Nie pomyliłam się - SPRINTEM. Sprint ma szczególny - szoruje nieomal brzuszkiem po trawie, ale radzi sobie świetnie :) Zdecydowanie najlepiej czuje się Amelia w ogrodzie - tu pękają jakieś hamulce - radość zagłusza strach przed człowiekiem i przy tej okazji malutka się nam świetnie socjalizuje. Proces socjalizacji postępuje bardzo szybko- z każdym dniem staje się śmielsza i weselsza :)

Acha! Samodzielnie wskakuje na fotel! I to taki wcale niemały , bo ikeowski Poang . Przyniosłam szczotkę i korzystając, że leży na tym fotelu wyczesałam rzadkawe futerko . Potem dała mi się zaczepiać - wiecie - taka delikatna zabawa z chwytaniem łapki, albo noska - nie okazywała strachu a nawet zaczęła mnie łapać za palce . Okazało się przy tym , że ma mleczne, igiełkowate ząbki, a więc jest młodziutka !Ponieważ na ogół szczeniaki zmieniają ząbki w wieku 4 miesięcy, więc Amelia musi mieć mniej !

Apetyt nadal bez zmian - Amelia je wszystko i w dużych ilościach . Nie ma jej oczywiście co zapasać, ale póki co , nadal jest chudziutka ...no i te niedobory ... :(

Wpyla ryż z tartą marchwią, dzisiaj z uwagi na krzywicę dodałam drobiową wątróbkę. Wbijam jej też do ryżu żółtko. Dostaje świeży, wiejski i tłusty twarożek . Trochę pełnego mleka do picia.

Fajniutka jest.... :)

Posted

no to dziewczynce dogadzacie jak możecie, ale po tak krótkim okresie już są pstępy, miło czytać takie rzeczy:)

to Amelka jest teraz w Poznaniu? ja myślałam, że w trójmieście, a pytanie odnośnie tej trasy poznań - łódź.

Posted

wapiszon napisał(a):
Mogę mieć darmowy transport z Pily do Łodzi w czwartek po południu lub piątek rano( oczywiście w przyszłym tygodniu )


Wow !!! Byłoby super !!!

Posted

O matko ...A ja w sobotę lub niedzielę ( tą!) z Poznania do Łodzi :D:D:D Jutro poznam konkrety ! Zadzwoniłam do Yoriji, która ostatnio wiozła nam pudelka z Poznania do Sosnowca.

Plan A ( dziewczyna z forum miau - Łodzianka ) - niestety nie wypalił . Skończył się rok akademicki i najbliższa wycieczka dopiero w październiku.

Posted

Też żałuję :( Ale Amelka - a raczej jej obecność w naszym domu - uświadomiła mi, że marnym tymczasem jestem, a to z powodu wspomnianej odległości do dobrego weta, tudzież własnych ograniczeń czasowych no i kasowych. Mogę natomiast odkarmiać chudziny ! Tanio a ekologicznie :) W tym jestem niezła ;)

Acha ! Zauważyłam u Amelci pewien ...nie wiem jak to nazwać ... Zwyczaj ? Narów? Pewną skłonność ? Mianowicie upodobanie do wcinania własnych odchodów :( Wiem - to się nazywa mądrze koprofagia, ale gdzie leży przyczyna ? Ktoś może wie? Tak czy inaczej trzeba panny pilnować z łopatką do sadzenia rozsad w ręku :) I jeszcze ciepły pakiecik zakopywać pod krzaczkiem .

Posted

farmerka63 napisał(a):
No, cioteczki - mamy transport !

Ta malizna urodziła się pod szczęśliwą gwiazdą:loveu:
Dziewczyny bardzo wielkie dzięki,za wszystko co dla Amelki robicie:buzi:

Posted

No tak,imie to bardzo wazna rzecz:),ale nadanie imienia to pikuś w porównaniu z tym co robią dziewczyny:loveu:.
Matko...jaka Amelka musi byc teraz szczęśliwa:loveu:.Wreszcie może sie bawic,bo ma z kim,jest przytulana i kochana,no nie mam słów:loveu:

Posted

Reno, ciotka Yorija napisała, że transport będzie w sobotę, ale dzisiaj jeszcze dokładnie poda wszystko, na pewno to nie będzie mega wcześnie rano :)

Yorija dzięki wielkie - kochana ciotka z Ciebie :)

jak się cieszę, że Amelka pojedzie już jutro :)

wszystkim cioteczkom zaangażowanym w wyciągnięcie Amelki ze schronu i przy organizacji transportu i dt bardzo dziękuję :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...