Akrum Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 niczym, tylko troszkę mi jej żal, że tak o tych trzech łapciach skacze...:shake: Quote
Reno2001 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [quote name='Akrum']niczym, tylko troszkę mi jej żal, że tak o tych trzech łapciach skacze...:shake:[/QUOTE] Ciocia Akrum niech się nie martwi :). Byle tylko wzmocnic małej pozostałe łapki i na prawdę będzie super. Oczywiście jakies tam ograniczenia będą i w agility strartowała nie będzie ;) jednak na prawdę to będzie sprawny ruchowo pies. Oby tylko ktoś zechciał w nią uwierzyc! Powiem tylko, że ja nie oddam jej pierwsze osobie, która się zgłosi, bo na Amelkę trzeba sobie zasłużyc!!!!! Quote
martaipieski Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 ja niestety nie potrafie robic allegro w ogłoszeniach tez nie jestem dobra:( sama zawsze prosze o pomoc w tej sprawie:(!!!! WIĘC I TERAZ PROSZE O POMOC W OGŁASZANIU AMELKI!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Reno2001 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Wystawiłam malutką na wyróżnionym allegro. Kontakt oczywiście wzięłam na siebie. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1094570439 Dostałam zapytanie, czy wystawiając allegro Amelki z opłatą adopcyjną =50zł (zwrot za szczepienia itp) nie zaszkodzę małej w adopcji. Otóż od razu mówię, że nie oddam małej za 1zł a nie mam zamiaru potem się z kimś wykłócac, ze psa wystawiłam za 1zł i za tyle go ktoś chce. Już pisałam również do farmerki, że nowy opiekun bedzie musiał bądź pofatygowac się do mnie po psa luz też zwrocic CAŁY koszt transportu. Ja jestem drogim tymczasem ;) i za darmo psa nie oddam! Quote
martaipieski Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 swietne allegro!!!!!!!! to naprawde bedzie domek ze złotymi klamkami;) Quote
eloise Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 oglądałam filmik razem z przyjaciółką, dopiero jak sie skończył powiedziałam jej, ze Amelka nie ma łapki ;) nie zauważyła! mała bryka tak pewnie i radośnie :) Quote
Reno2001 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [quote name='martaipieski']swietne allegro!!!!!!!! to naprawde bedzie domek ze złotymi klamkami;)[/QUOTE] Po moją pierwszą sunię jechałam do Mielca 260km w jedną stronę i zapłaciłam 50zł za jej adopcję. Po swoja Dotty jechałam do Józefowa pod Wawą czyli ok 150km i zapłaciłam za jej adopcję 150zł (taka była opłata w schronisku za psa po kastracji!) Po Maszę jechałam zaledwie do Łasku, czyli ok 30km i właściwie dostałam ją za darmo, ale to też był mój tymczas i sama zapłaciłam za każde jej szczepienie, odrobaczenie itp, bo tymczas był totalnie darmowy. Sądzę więc, że mam prawo oczekiwac podobego zachowania od nowego domku Amelki :eviltong: Quote
Andzike Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [FONT=Tahoma]Ze skarpetki amelkowej polecialo do Reno 100zł za: Preparat na uszy Oridermyl - 55zł Fiprex - 12zł Aniprazol (tabletki na odrobaczenie 5szt) -30zł Czyli w sumie 97zł (3zł na gryzaczka dla Amelki ;) ) W związku z tym na koncie Amelki mamy tylko 75zł... :( Amelka dziękuję za wszystkie wpłaty i prosi jeszcze o grosik ... [/FONT] [FONT=Tahoma]Martaipieski, skopiuj do pierwszego postu zestawienie, ok? Wplaty: 20zł od farmerka63 50zł od Renata5 10zł od diana79 15 zł od Avilia 20zł od Andzike 30zł od farmerka63 (deklaracja czerwiec) 30zł od pikolo [/FONT] [FONT=Tahoma]RAZEM - 175zl[/FONT][FONT=Tahoma] - Dziękujemy !!! :loveu: Wypłaty 100zł dla Reno za leki od weta [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]Saldo +75zł [/FONT] Quote
paulinken Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Wzruszam się jak widzę takie "sierotki", że tak dobrze sobie radzą... Mała jest śliczna i widać, że szczęśliwa :loveu: Quote
Akrum Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 a ja wiem, że ciotki lubią zakupy, więc zapraszam na super bazzaros, może znajdziecie coś dla siebie lub dla mamuśki. można się tam też pośmiać - same zobaczcie, jak super zrobiony bazarek :) http://www.dogomania.pl/threads/188032-Eksklusive-dla-PA%C5%83-ubrania-letnie-NOWE-42-44-pierwsza-prezentacja-mozna-ogl%C4%85da%C4%87 Quote
Yorija Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 na takich aukcjach często bywa dodatkowy tekst coś w rodzaju "nie licytuj" aukcja ma na celu znalezienie domu - opiekun zastrzega sobie prawo wyboru domu" Gdybyś jeszcze napisała, że od nowego właściciela oczekujesz pokrycia kosztów dotychczasowych szczepień to będzie przynajmniej pewnosć, ze ktoś wie na co się decyduje a tak jakiś łoś zalicytuje - Ty mu nie bedziesz chciała oddać psa i potem zrobi Tobie na allegro same nieprzyjemności mała się co raz piękniejsza robi :-) Quote
Reno2001 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [quote name='Yorija']na takich aukcjach często bywa dodatkowy tekst coś w rodzaju "nie licytuj" aukcja ma na celu znalezienie domu - opiekun zastrzega sobie prawo wyboru domu" Gdybyś jeszcze napisała, że od nowego właściciela oczekujesz pokrycia kosztów dotychczasowych szczepień to będzie przynajmniej pewnosć, ze ktoś wie na co się decyduje a tak jakiś łoś zalicytuje - Ty mu nie bedziesz chciała oddać psa i potem zrobi Tobie na allegro same nieprzyjemności mała się co raz piękniejsza robi :-) OK. Juz to dopisuję, choc to jest niezgodne z regulaminem allegro, bo nie można wystawic aukcji, w których nie można licytowac, więc mogą mi je zdjąc. Bo na łosi nie ma lekarstwa i często się taki znajduje, co zakabluje ;). Już mi kilka razy ktoś licytował psa, ale wystarczy wtedy poprosic o pilny kontakt telefoniczny w sprawie ustalenia szczegółów. 100%, że nikt nie zadzwoni ;) i wtedy odwołuje się licytację z powodu braku kontaktu. Można tez przebic aukcję za pomocą znajomego :p. Zawsze znajdzie się jakieś rozwiązanie. A mała jest cudna i przekochana :loveu: EDIT: Powinno byc teraz OK. Ustwiłam cene minimalną. tym samym teraz Amelka jest teraz widoczna w aukcjach za 1zł a jednocześnie za 1zł nie jest do wzięcia ;) Wstawiłam też zapisek o wyborze domu itp. Zobaczcie czy tak jest dobrze. Quote
martaipieski Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 [quote name='Reno2001']Po moją pierwszą sunię jechałam do Mielca 260km w jedną stronę i zapłaciłam 50zł za jej adopcję. Po swoja Dotty jechałam do Józefowa pod Wawą czyli ok 150km i zapłaciłam za jej adopcję 150zł (taka była opłata w schronisku za psa po kastracji!) Po Maszę jechałam zaledwie do Łasku, czyli ok 30km i właściwie dostałam ją za darmo, ale to też był mój tymczas i sama zapłaciłam za każde jej szczepienie, odrobaczenie itp, bo tymczas był totalnie darmowy. Sądzę więc, że mam prawo oczekiwac podobego zachowania od nowego domku Amelki :eviltong:[/QUOTE] pewnie ze masz prawo:) przynajmniej taka opłata odstraszy potencjalnych nieodpowiednich chętnych!!!a jesli komuś bedzie zależało na Amelce to mysle ze na koszty nie bedzie patrzył!!!! ;) Quote
Bonsai Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [quote name='Reno2001']Ty mi tu Ciotka z takimi tekstami nie wyjeżdżaj :eviltong:. Zobaczymy jak sie bedzie komponował Pixel w Towim wnętrzu i przy Piegusie :diabloti:?[/QUOTE] Heh, zobaczymy. Za to już wypatrzyłam pewnie kolejnego tymczasa - Pieguskę z kaliskiego schronu. :p A Allegro cudowne, Amelcia przesłodka, szczególnie podoba mi się to zdjęcie z Tobą. :) Quote
Reno2001 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [quote name='Bonsai']Heh, zobaczymy. Za to już wypatrzyłam pewnie kolejnego tymczasa - Pieguskę z kaliskiego schronu. :p A Allegro cudowne, Amelcia przesłodka, szczególnie podoba mi się to zdjęcie z Tobą. :) Hmm, może to i jakiś pomysł. U mnie ciężko będzie, słowo ... Już to czuję. Tymczasem Amelcia odpoczywa po podwieczorku ;) Quote
Bonsai Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Taaak, Piegusia byłaby wielkim sprawdzianem - mam słabość do piegów (ciekawe czemu? :) ). A Amelcia przesłodka, dokładnie w Twoim typie. Domy tymczasowe to jednak mają ciężko. :) Quote
Yorija Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='Reno2001']OK. Juz to dopisuję, choc to jest niezgodne z regulaminem allegro, bo nie można wystawic aukcji, w których nie można licytowac, więc mogą mi je zdjąc. Bo na łosi nie ma lekarstwa i często się taki znajduje, co zakabluje ;). Już mi kilka razy ktoś licytował psa, ale wystarczy wtedy poprosic o pilny kontakt telefoniczny w sprawie ustalenia szczegółów. 100%, że nikt nie zadzwoni ;) i wtedy odwołuje się licytację z powodu braku kontaktu. Można tez przebic aukcję za pomocą znajomego :p. Zawsze znajdzie się jakieś rozwiązanie. A mała jest cudna i przekochana :loveu: EDIT: Powinno byc teraz OK. Ustwiłam cene minimalną. tym samym teraz Amelka jest teraz widoczna w aukcjach za 1zł a jednocześnie za 1zł nie jest do wzięcia ;) Wstawiłam też zapisek o wyborze domu itp. Zobaczcie czy tak jest dobrze. To teraz ja się czegoś dowiedziałam :-) Allegro to jest takie państwo w państwie - pełno absurdów. Quote
Reno2001 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='Yorija']To teraz ja się czegoś dowiedziałam :-) Allegro to jest takie państwo w państwie - pełno absurdów.[/QUOTE] Ano, dokładnie. Ostatnio dziewczynom namiętnie zdejmowano aukcje poszukiwawcze psów. Nie wiem komu to przeszkadzało, ale jednak. Doszła do mnie wpłata 100zł. Dziękuję ślicznie. A tymczasem wczoraj przy okazji wizyty u weta mojej suki pokazaliśmy kontrolnie również Amelcię. Mała wazy już 3,95. Uszy są w dużo lepszym stanie niż w sobotę. Wczoraj 3/4 dnia mała miała nutę do spania. Tak czułam, że poskutkuje to aktywnością w nocy. Ładnych kilka godzin nasza "biedulka" harcowała po pokoju mordując zabawki i sikając na potęgę. Zdarzyła się tez koo, którą niestety pożarła a na prawdę jestem cały czas na czuwaniu, gdy mała nie śpi. Musiała zrobic i na poczekaniu ją zjeśc. Nawet zapaszek niespecjalnie się unosił w mieszkaniu. Znalazłam jedynie niewielki ślad na podłodze. Ponieważ koo są ładne i ścisłe to niewiele do sprzątania było. Muszę się kogos poradzic co z tym działac. Przyznam się, że temat dla mnie jest obcy. Owszem, moje starsza sucz potrafi poczęstowac się takim przysmakiem, ale tylko na spacerze, nigdy swoim w domu. Amelia nie daje mi w nocy szans na reakcję, a niestety póki co załatwia się ok 4 x dziennie w tym ostatnio też w nocy. Dwa razy udało mi się ją upilnowac. Dziś i zdaje mi się, że wczoraj również, niestety nie :( Quote
farmerka63 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Pisałam o tym narowie wcześniej ... Myślę, że przyczyną był głód, którego Amelka zapewne doświadczyła. Jako najsłabsza w miocie zapewne miała trudności, żeby dopchać się do sutków matki, a potem do michy. Szczenięce kupki często zawierają niedotrawioną karmę - i biedne psiątko ratowało się jak mogło :( Taką mam teorię własną, ale znalazłam ciekawy artykuł na ten temat : http://www.vetopedia.pl/article28-1-Zjadanie_odchodow.html Quote
Reno2001 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='farmerka63']Pisałam o tym narowie wcześniej ... Myślę, że przyczyną był głód, którego Amelka zapewne doświadczyła. Jako najsłabsza w miocie zapewne miała trudności, żeby dopchać się do sutków matki, a potem do michy. Szczenięce kupki często zawierają niedotrawioną karmę - i biedne psiątko ratowało się jak mogło :( Taką mam teorię własną, ale znalazłam ciekawy artykuł na ten temat : http://www.vetopedia.pl/article28-1-Zjadanie_odchodow.html Mnie do tej pory udawało się sprzątac każdą koo. Dopiero wczoraj w nocy poczułam delikatnie zapach i wyszłam do małej, ale na podłodze nic nie znalazłam. Sądziłam, że może po prostu któraś z suk ( a mam teraz 3 na 52m2) puściła bąka. Po dzisiejszej nocy już wiem, że to jednak Amelcia. Zadzwonię później do lecznicy i podpytam co z tym działac. Muszę też zmienic jej pory karmienia i chyba odstawic miskę po godz 20. Muszę też jednak nie pozwalac jej przesypiac całego dnia, choc żal ją budzic. Jednak potem to nocne urzędowanie jest męczące zwłaszcza dla mnie, bo cały czas pilnuję, czy gdzieś się nie załatwia i czy nie dorwała się do jakiejś niepożądanej rzeczy. A teraz kiedy wiem, że dalej wcina swoje koo tym bardziej będę czuwała. Quote
Akrum Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Amelko nasza mała, jak możesz swoje kupajdy zjadać... fuj, świństewko, ale powiem Ci, że moja jedna sunia [*] też zjadała jak do mnie trafiła jednej zimy, to takie zmrożone i nawet nie swoje... w końcu jak wiedziała, że ma dostatek jedzenia u mnie i witaminki dostawała, to się po 2 miesiącach oduczyła... Quote
Reno2001 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='Akrum']Amelko nasza mała, jak możesz swoje kupajdy zjadać... fuj, świństewko, ale powiem Ci, że moja jedna sunia [*] też zjadała jak do mnie trafiła jednej zimy, to takie zmrożone i nawet nie swoje... w końcu jak wiedziała, że ma dostatek jedzenia u mnie i witaminki dostawała, to się po 2 miesiącach oduczyła...[/QUOTE] No właśnie też na to liczę, że kiedy mała pouzupełnia wszystkie braki żywieniowe to jej to przejdzie. Niemniej muszę ją pilnowac, co by jej sie nie utrwaliło. Z innej beczki: Amelka bardzo ładnie załatwia się na podkłady :). Wprawdzie czasami zrobi tak na pograniczu podkładu i dywanu :diabloti:, ale niemniej miejsce ma już określone. Quote
Ulka18 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Amelka to taka kocia nature ma, w nocy szaleje, w dzien spi. Moze Reno ja jakos 'wymeczaj' w czasie dnia, zeby padla na wieczor i spala jak Twoje suczki. Quote
Reno2001 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='Ulka18']Amelka to taka kocia nature ma, w nocy szaleje, w dzien spi. Moze Reno ja jakos 'wymeczaj' w czasie dnia, zeby padla na wieczor i spala jak Twoje suczki.[/QUOTE] No zdecydowanie muszę jej zaserwowac aktywnośc dzienną. Niemniej wczoraj załapała taka nutę do spania, że w ogóle jej nie mogłam wyciągnąc z koszyka. Nie reagowała na żadne zaczepki, wołania ani zachęcania do zabawy. Spała i już. Ożywiła się dopiero wieczorem no i potem w nocy. Dziś od rana jest na chodzie, co chyba dobrze wróży. Ja jej wczoraj sypnęłam karmy późno wieczór i to był chyba błąd. Napakowała się żaba energią i ją potem musiała rozładowac ;) Ale już po aktywności widac, że zaczyna się dziewczynka rozkręcac. Żeby jeszcze moje suki chciały się z nią bawic, to by miała rozrywki pod dostatkiem a tak musi liczyc na siebie i na mnie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.