Akrum Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 tak, wapń i witamina D, ale moja wetka powiedziała, że Amelka może mieć też rozmięknięte czy jakoś tak kości, dlatego powinna dostawać specjalistyczną karmę i wapń i witaminy, specjalne takie witaminowe środki dla szczeniaków. ale kurcze - zapomniałam nazwę, a wetka już w teren pojechała.. Quote
ana666 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Wapń, wit D ale koniecznie tez coś na wzmocnienie stawów! Quote
Sankja Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 ja mam takie witaminy: REMITAL pet champion w tabletkach ARIVITAL w proszku. Żeby jej nie przewitaminizować proponuję podawanie zwykłej karmy + właśnie witaminy. Farmerka, wysłać Ci je? Quote
evel Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Kurczę, niedobrze z łapkami :( U nas szczenię z problemami ze stawami (tylne łapki właściwie niesprawne - tak słabe, że rozjeżdżały się pod psem) dostawało "normalną" karmę dla szczeniąt, ser biały, mięsko z gotowaną tartą marchwią i CanVit zielony. Teraz nie ma żadnych problemów, pies wyrósł na wielkie, piękne psisko. Może warto spróbować? Quote
Sankja Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Ja wiem, że Amelka tez z tego wyrośnie! tzn tak czuję :) Zaczęła dziewczyna nowe życie, jest po wspaniałą opieką i pod taką zostanie do końca już swojego życia. Dopilnujemy tego, prawda ? :eviltong: Quote
diana79 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Krzywołapek Tutek tez miał problemy z krzywymi łapkami chodził jakiś czas w gipsie i wyszedł z tego tu jest wątek http://www.dogomania.pl/threads/173904-Krzywo%C5%82apek-vel-Tutek-ma-dom!!!! może tam coś wyczytacie o witaminach lub ktoś coś doradzi Quote
Reno2001 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 ewatr ma niestety zapchaną skrzynkę. Zostawiłam info na watku rzeszowiaków. Moze tam zajrzy. Quote
Sankja Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Kurcze, ale Amelki nie da się wsadzić w gips. Nie podoła na jednej łapce :( A Tutek? SZOK! Quote
farmerka63 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Sankja- małe sprostowanie - Amelcia jest u nas na krótkim DT :) Otoczę ją opieką taką na jaką mnie stać , ale oczekuję, że te złote klamki się znajdą, tak ? Bo u mnie to naprawdę tylko te gałki... :razz: Muszę ją bronić przed kotami . Właśnie przed chwilą Receptor wyleciał na dwór z siłą wodospadu , bo chciał Amelkę spacyfikować - drań jeden! Dziewczyny - teraz pędzę do pracy . Będę wpadała do domu na kontrole małej . Amelka nakarmiona i opita - była na dworze, ale załatwić się nie chciała. Quote
Sankja Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Receptor :D:D TO może wyślę je od razu do Reno? Dziewczyny co robimy z transportem? Farmerka, gdzie teraz przebywa Amelka, czyli gdzie mieszkasz? :) Quote
farmerka63 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Mieszkamy w Hucie Szklanej k.Krzyża Wlkp. A Receptor to nasz kot...jeden z pięciu kotów zresztą. Oczywiście znajda przywleczona przez starszą córkę z Poznania . Cytat : "Bo taki był bieeeedny na tym parkingu ...." :D:D:D Quote
farmerka63 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Zabrałam ją na dwór :p Co chwilkę wyskakuję z przetwórni i sprawdzam czy wszystko ok. Farmer tez - mamy baczenie - bo naprawdę szkoda było kruszynę zamykac w domu. A na podwórku sprawy mają się tak : Panna Amelia na wywczasach na wsi : "Rozumiesz mała...tu mamy kurnik, ale , cholewcia, dostęp do świeżych jajek utrudniony ... :/ " Quote
farmerka63 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 ...a koty się obraziły i gdzieś sobie poszły :) Quote
Andzike Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Farmerka, ale dziewczynie się u Ciebie podoba na tych wczasach! :) Po prostu bomba, ale musi być zdziwiona zmianami jakie zaszły w jej życiu ;) I oby tak dalej - zmiany TYLKO na lepsze !!! :) Na konto Amelki wpłynęło 15zł od Avilii, a to oznacza, że mamy już 115zł !!! :Rose: (marta dopiszesz? :) ) Quote
ewatr Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Reno2001 napisał(a):ewatr ma niestety zapchaną skrzynkę. Zostawiłam info na watku rzeszowiaków. Moze tam zajrzy. Reno mam problem z netem w domu i mało bywam na dogo ...skrzynka faktycznie zatkana , zaraz cos z tym zrobie ... Co do Ramzeska to tu jest jego watek http://www.dogomania.pl/threads/127915-Zrodził-go-RA-czyli-Ramzes-młody-owczarek-niemiecki-...-Rzeszów-MA-DOM-) tylko , ze jak on do nas trafił to miał juz z 9-10 miesięcy i jedyna mozliwosc to były operacje usztywniania tych stawów / wycinane miał kawałki kosci z barków i tym usztywniane stawy w przednich łapkach / . W szczeniectwie to z tego co mowił wet mozna było probowac dawac witaminy , wapn / chyba nawet w zastrzykach / i bandazowac lub gipsowac te łapki ale to wszytko przy "niedzwiedzich" łapkach to sa półśrodki ... Dlatego nikt na odległośc nie podejmie sie postawic diagnozy , musi ja zobaczyc dobry wet , trzeba porobic badania krwi , przeswietlenia itp. Tym bardziej to wazne ze malutka ma ta przednia łapeczke tylko jedna i cąły cieżar na niej opiera . Ramzesek do dzisiejszego dnia pomimo najwspanialszego domu i naj..najlepszej opieki / wiem bo z domem mam bezposredni kontakt :lol: / musi brac co jakis czas leki usmierzajace bol i likwidujące stany zapalne stawów , jest pod stała kontrola weterynarza . Jako ze Amelka jest młodsza od Ramzia to ma większe szanse na leczenie zachowawcze ale diagnoza musi byc postawiona jak najszybciej i wdrozone ewentualne leczenie . Quote
wapiszon Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Nirvana007 napisał(a):Czyli tylko wyszło na to, że ma to gdzieś. Cieszę się że Amelka ma nowe lepsze życie.. i teraz może być tylko lepiej ;) Trzymam kciuki aby Amelka miała domek ze złotymi klamkami! Nie , Pani z Gdyni się nie wycofała. Jest jej bardzo przykro, że nie przywieźliśmy Amelki. Już nawet miała przygotowana wyprawkę dla Amelki. Jest gotowa na wizytę przed adopcyjna. Jedyny warunek - nie Kana. Nie dziwię się jej. Po wersji Pani z Gdyni i wpisach Kany o kontaktach z Panią też bym jej nie chciała widzieć w swoim domu. Quote
wapiszon Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Farmerko, a może ja jednak przyjadę po małą w piątek i zawiozę ją do mojego weta? Quote
farmerka63 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Wapiszonku - jeśli masz moc i czas , to jak najbardziej. Ja mam codziennie przerób mleka , a w cały weekend dodatkowe prace związane z szykowaniem towaru na poniedziałkowy poranny odbiór. Po powrocie od Was pracowaliśmy oboje do godziny 2-giej w nocy - nie ma, że boli ... Względy czasowe to jedno. Drugie - finanse . Niestety nie stać nas na kosztowne kuracje dla Amelki,chociaż ta psina zasługuje na nie jak mało która. Nie ma w niej cienia agresji - tylko taka potulna prośba o lepsze życie. Amelka przeprasza, że żyje :shake: Świadomie nie zgłaszam się na DT z prawdziwego zdarzenia no bo kasa i odległość od dobrego weta , który , wiadomo, jak jest dobry to musi kosztować :( Czy myślisz o doktorze Klimku ? Quote
Reno2001 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 ewatr, dzięki za wizytę u małej :) Dziewczyny, zdiagnizujcie małą jak najszybciej. Na prawdę czas u niej gra rolę. Kasę jakoś będziemy organizowac. Ja sama też coś dorzucę. A jesli Pani z Gdynia jest gotowa na wizytę przedadopcyją to warto ją zorganizowac. Wtedy będziemy wiedziały na czym stoimy. Trzeba na pewno ją poinformowac o tych łapkach. Ale w pierwszej kolejności dobry wet, który zaleci leczenie i odpowiednią karmę. Quote
andzia69 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 miękka łapa - niedźwiedzia łapa - wszystko do wyprowadzenia!;) Tutek nie miał "niedxwiedziej" łapy dlatego miał gipsowane łapy...Miałam kiedys bernardynkę zabiedzoną, jak chodziła to normalnie 'tupała" jakby człowiek chodził...teraz dorodna z niej panna, łapki prawie wyprostowane, zadnych przeszkód w chodzeniu, bieganiu nie ma;) nasza benia dostawała u dziada do jedzenia...kiszoną kapustę:( doba karma dla szczeniaków plus biały ser i myslę, że wystarczy - nie mozna dodatkowo stosować witamin gdy psiak jest na suchej - no chyba, ze na gotowanej - jak widać u Farmerki;) to wtedy jak najbardziej:) ona wygląda jak mały border colie:):) jest przeurocza!!! Quote
erka Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Miałam szczeniaka beniowatego , bardzo zaniedbanego z niedzwiedzią łapa i wyszedł z tego, chociaz niektórzy weci juz mówili o uśpieniu. Wystarczyło dobre jedzenie i preparaty mieneralno-wit., bo jadł gotowane. Bardzo dobry jest praparat na stawy Cortaflex/dla młodych psów/. Quote
wapiszon Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Tak Farmerko, o doktorze Klimku albo o doktorze Boguckim( on otworzył swoja praktykę) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.