Syla Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 [quote name='Ingrid44']Mizianka i Buziole dla Rambusia :)[/QUOTE] Też odwiedzam i się przyłączam :lol: Quote
joaaa Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Rambuś zrobił się bardzo miziasty, często podchodzi do mnie i każe się głaskać. Przedtem taki nie był. ;) Zrobił się też nieco drażliwy do innych psów, wkurza się jak na niego wchodzą. Mam nadzieję, że nie wynika to z tego, że coś go boli. Nic na to nie wskazuje. Może towarzystwo jest za bardzo ruchliwe teraz. Quote
Atomowka Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 Bo Dziadziuś pokazuje swoją prawdziwą naturę, naturę pieszczocha i zazdrośnika o inne stwory :) Quote
Ingrid44 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Dziekujemy za fotki Rambusia. Rambus jest juz starszy pan i chce troche spokoju i milosci , tak jak wszystkie starsze psiaki i ludzie :) :) :) :) Quote
Syla Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Dzwoniła do mnie joaaa. Nie ma dostępu do internetu.Rambuniek się pochorował.Nie ma temperatury, ale kaszle od 3 dni i dzisiaj już nie chciał jeść.To, na tyle niepokojące, że Joasia wybiera się z Rambusiem, do weta.Mam jej wysłać 500 zł, co z tymi 350oma u niej, uczyni razem 850 zł.Wczoraj w nocy odszedł śleputek oneczek, Burajek.Nie chcę już takich wieści.Rambuś to jeszcze nie taki dziadeczek, powinno, musi być dobrze. Quote
Atomowka Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Rambek trzymaj się chłopie Coś ostatnio tych staruszków za dużo Nas opuszcza Quote
joaaa Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Syla, dzięki. Zawołałam lekarza do domu, bo miałam wrażenie, że z godziny na godzinę jest gorzej. No i miałam rację, okazało się, że to serce, a nie przeziębienie, jak myślałam na początku. Jest obrzęk płuc, dostał leki, antybiotyk na wszelki wypadek, już w tej chwili zupełnie inaczej oddycha. No i musimy na cito jechać do kardiologa, umówiłam wizytę na poniedziałek, teraz kombinuję transport. Jutro mam dzwonić do weta i powiedzieć jaki jest stan, dostałam furosemid i zastrzyki na dwa dni. Za wizytę i leki zapłaciłam 50zł. Quote
Mysia_ Posted December 15, 2011 Author Posted December 15, 2011 ojj biedne serduszko Rambusia :-( Zdrowia mały! Quote
joaaa Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Rambuś czuje się lepiej, nie ma już takich duszności jak wczoraj. Będzie dobrze! Teraz tylko do kardiologa i pewnie dostanie jakieś leki na stałe, bo z tego wynika, że od sierpnia musiało się pogorszyć. Dziękuję Wszystkim i proszę o trzymanie kciuków. Quote
paulinken Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Rambuś, nie strasz ciotek. Daj znać, jakie leki wet zapisał. Quote
Ingrid44 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Rambusiu nie rob nam takich niespodzianek. Kciuki trzymam bardzo mocno i mam nadzieje ze kardiolog pomoze naszemy Dzadziusiowi. Quote
Beatkaa Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Jasne,że trzymamy kciuki! PS.Rambuś był moim motywatorem do założenia profilu na dogomani,więc musi się trzymać dzielnie ;) Quote
joaaa Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Rambuś jakoś się trzyma. Wczoraj było znowu gorzej, więc poprosiłam lekarza, żeby przyjechał. Był dziś rano, powiedział, że jest lepiej niż było wtedy, przynajmniej można wysłuchać bicia serca, bo poprzednio tak waliło, ze nawet nie był w stanie oznaczyć rytmu. Dał znowu leki, te same co poprzednio, czyli: Rapidexon, Catosal, Betamox i Furosemid. W czasie robienia zastrzyków Rambuś chciał go dziabnąć, a wet się ucieszył, bo to znaczy, że czuje się lepiej. ;) Zapłaciłam 50zł. Jutro jedziemy do kardiologa, znowu niezawodny kumpel z Wwy przyjedzie po nas. Quote
Mysia_ Posted December 18, 2011 Author Posted December 18, 2011 czekamy w takim razie na wieści od kardiologa, oby były dobre :) Quote
Beatkaa Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Mysia_ napisał(a):czekamy w takim razie na wieści od kardiologa, oby były dobre :) dokładnie..to teraz czekamy na wyniki od kardiologa.... Quote
joaaa Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 U Rambusia już ok. Pan dr po badaniach powiedział, że nagłe pogorszenie u dziadulka wyniknęło stąd, że zerwały się struny ścięgniste, które mocowały lewą zastawkę i nagle niedomykalność zastawki znacznie się zwiększyła. Gdyby stawało się to stopniowo, to nie byłoby pewnie takiego dużego pogorszenia. Rozmawiałam z nim i doszliśmy do wniosku, że prawdopodobnie stało się to w nocy, kiedy babulka Lala weszła na niego i on gwałtownie skoczył do niej z awanturą. I zaraz potem zaczął strasznie kaszleć, nie mógł się uspokoić. No a potem już kaszlał coraz częściej, aż trzeciego dna było już bardzo kiepsko. Kardiolog powiedział, że wet który był u Rambka uratował mu życie. :) Teraz Rambuś ma stale przyjmować leki: Furosemid i Enarenal. Kontrola pod koniec lutego. Zrobiłam mu tez badania krwi, bo nasz stały wet powiedział, że trzeba po takim nagłym pogorszeniau, a dr Niziołek tez to potwierdził. Rambuś bardzo denerwował się jak pobierano mu krew i bardzo mocno wtulał się we mnie i chował. Widocznie już ma pełne zaufanie do mnie. Nawet sie trochę wzruszyłam. ;) Koszty: badanie kardiologiczne i badanie krwi 185zł, paliwo 130zł, leki ...musze uzupełnić, a komp mi się rozładował, cdn ;) Quote
paulinken Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Ufff. Enarenal kosztuje grosze na szczęście. Nic innego nie musi brać? Malutki nasz... Quote
Atomowka Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Dziadku Ty już takich numerów nie rób Nam Quote
Mysia_ Posted December 20, 2011 Author Posted December 20, 2011 ufff... Dobrze, że Rambuś już po wizycie u specjalisty :) Quote
joaaa Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Są wyniki Rambusia, nie jest dobrze. Coś się dzieje z nerkami, jest za niska glukoza. Jeszcze będzie wynik jonogramu, bo zapomnieli zrobić, dobrze, że zadzwoniłam w porę i jeszcze mieli krew. Na szybko rozmawiałam z wetem prowadzącym(moim, u którego był w sierpniu), powiedział, żeby zamówić karmę nerkową i należałoby zrobic usg; trzustka, nerki, wątroba. Mówił, że przydałyby się kroplówki, ale raczej pod kontrolą lekarza, bo serce. Prześlę mu wyniki na maila i popatrzy na spokojnie, i jeszcze ten jonogram. Jutro zadzwonię do dra Niziołka i poproszę o popatrzenie na badania. A Rambuś czuje się świetnie, szuka jedzenia. ;) Wkleję Wam wyniki i opisy od weta, tylko chwilę cierpliwości, bo mi prąd siada. Quote
Bjuta Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Dobrze, że już coś wiadomo. A Dziadziuś grzecznie chrupie suchy pokarm, czy nie bardzo? Te karmy nerkowe nie są niestety zbyt smaczne... Quote
Bjuta Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Syla prosiła o przekazanie, że do nowego roku będzie odcięta od neta (padł nowy dysk po raz kolejny). Syla ściska wszystkich świątecznie i tęskni za nami! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.