Jump to content
Dogomania

Chojrak,wyrwany z objęć morbitalu ...ma swoj dom!!!!Udalo mu sie!


Recommended Posts

  • Replies 325
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chojraczek juz bezpieczny, bezpieczny ale wciaz nieszczesliwy bez prawdziwego pana i domu. Jego zycie do tej pory to same dwunastki, 12 dni w pierwszym domu tymczasowym, 12 w drugim, 12 dni w kojcu pod nasza opieka i 12 dni na "zaginionym".

Nie sposob jednak slowami wyrazic radosc z odnalezienia tego psa. Tydzien bez znaku zycia,trzy dni poszukiwan na wskazanym terenie po kilka godzin do polnocy, stawiania sie o 6 rano w jadlodalni kociej, bo tam bywal, chwila watpliwosci gdy widzialysmy jak pies przed nami ucieka. Tego nikt nie potrafi sobie wyobrazic. Odnalezienie tego psa bylo wielka zasluga Brazowej, zasluga pani karmiacej koty i dokarmiajacej Chojraka oraz wielu psiarzy, ktory pomogli "wykonac" mape miejsc gdzie psa mozna spotkac.

Bardzo sie ciesze, z tego wielkiego sukcesu. Teraz tylko DOM, to jest cos czego psu potrzeba.

Posted

Proszę napisz jak udało Ci się złapać Chojraka. Słyszałam to już od Brazowej ale taką piękną opowieść muszę mieć na piśmie.:Dog_run:
Jesteście niesamowite, ja zdążyłam już stracić nadzieję. A Chojraczka-Łobuziaczka, co wszystkim napędziła takiego stracha muszę poznać osobiście.:dog:

Posted

Poznałam dziś Chojraczka :bigcool: .
Spodziewałam się przerażonego, skulonego psiego nieszczęścia :shocked!: .A Chojraczek przy swojej ukochanej Brazowej jest normalnym, grzecznym pieseczkiem. Przywitał się z nami, częstował się ciasteczkami (nadzienie zjadał, a resztę dyskretnie wypluwał:evil_lol: ), dał się nawet pogłaskać. Widać było jednak, że tak naprawdę wcale go nie interesujemy, jedyną osobą w tym towarzystwie, która go obchodziła, to była Brazowa. Wiem, że tak samo reaguje na Abi, reszta świata jak dla niego może zniknąć.
Widać, że jak Chojrak pokocha swojego człowieka, to pójdzie za nim na koniec świata i jeszcze dalej. Szukajmy więc kogoś, kto wart jest takiej miłości :hmmmm:.
Jeszcze raz, za dziewczyny, które go uratowały: :laola: :laola:

Posted

Chojrak mnie tylko lubi,najbardziej na swiecie UWIELBIA Abi.

Najwieksza zasluga "pojmania" Chojraka nalezy do Abi;pomysl z przesypywaniem karmy w misce,zeby zastopowac jego wariacka ucieczke i dac mu czas na przeanalizowanie sytuacji, jest GENIALNY.

Nie bede pisala wszystkiego,bo chce,zeby opisala to Abi.

Chojrak jest wspanialy!!!!To,jak sie zachowal ,stawia jego cherlawą postac w jeszcze lepszym swietle.

Wskazowka dla osob poszukujacych zaginionych zwierzakow-zaprzyjaznijcie sie z karmicielkami kotow.One zawsze wypatrza glodnego psa czy kota. "Nasza" karmicielka byla doskonala!Na nasze podziekowania odpowiedziala,"ze zrobila to,co powinna" .
Psiarze z okolicy rowniez rozgladali sie z Chojrakiem,dzwonili z informacjami.Ten pies jest juz slawny na Przymorzu :lol: .
my chyba troche tez...dwa zombi przemierzajace nocą łaki miedzy blokami,ktorym towarzyszyl grzechot suchej karmy przesypywanej w miseczce,niczym dzwiek kołatki pokutnej...


Po telefonie Abi pognalam,zeby go osobiscie zobaczyc.On zawsze taki spokojny,srednio aktywny,a zobaczylam psa skaczacego z emocji jak pilka!Na spacerze ciagle wywijal ogonem,skakal,szczekal,skubal za ubranie,robil piruety.Chojrak szalal ze szczescia razem z nami.Nigdy nie wydal mi sie tak piekny!!!!!!!!

Co do domu.Juz wiedza,ze pies sie znalazl,jezeli skontaktuja sie z nami,zaprosimy ich w odwiedziny.Ale nic na sile.Tego psa musi ktos naprawde chciec,jest wyjatkowy.Kochany,madry,cudowny,slodki,myslacy.


szukamy najlepszego domu dla najlepszego psa!

Posted

panie,ktore byly chetne,zrezygnowaly z niego,bo boja sie,ze im ucieknie.Tak jakby psy wychowywane od szczeniaka w domu nigdy nie ginely...

A przeciez ten pies nie uciekl od nas.Uciekl,bo poszedl nas szukac.Wyprowadzila go obca osoba i to miejsce przestalo mu sie wydawac bezpieczne.Okazalo sie,ze on nie przywiazuje sie do miejsca tylko do osob.

Wlasnie wrocilam ze spacerku z nim.I po raz ktorys zauwazylam,ze ma przepiekne oczy,jedyna rzecz w nim ladna ;)

Posted

Oj jaka szkoda :-(
Każdy nowo adoptowany pies, zanim zwiąże się z właścicielem i miejscem może uciec po prostu trzeba w początkowym okresie bardzo uważać.

No Chojraczku - widocznie nie ten dom i nie te panie były (są!) ci pisane, twój dom czeka na ciebie...tylko jeszcze nie wie o tym :p

Posted

Nowy właściciel się bardzo schował, pewnie zgubił się po drodze- Chojraczku pomóź mu do siebie trafić, pokaż się ludziom...

Posted

Tak,ten pies ma niezla przeszlosc.Juz tylko ten wyrywek,ktory jest nam znany, potrafi zadziwic.
Wpierw schronisko.Nawet nie wiemy,jak dlugo w nim przebywal.Przeznaczony do uspienia,bo nie radzil sobie wsrod psow;wychudzony,pogryziony, wystraszony.Dalsze jego zycie w schronisku faktycznie byloby męka.
Potem dom na 2 tygodnie,z nadzieja,ze to bedzie to!Ale pan domu byl zly,ze pies zrobi wszystko dla jego żony,a jego stara sie unikac.Kazal oddac.
Nastepny przystanek to dom tymczasowy.Byl w nim grzeczny,posluszny,ale "chodzil i tupal" ,no i ta brzydota...niefajnie pokazac sie z takim psem...
Potem kojec na jednostce.Pies odtajał.Polubil swoja bude,swoj kojec,spacerki po jednostce.

Feralny dzien ucieczki.Jedna bledna decyzja i Chojrak zaginał.

Wielkie szczescie,gdy sie odnalazl;teraz znowu mieszka w kojcu na jednostce.
Problem w tym,ze to nie jest jego dom i on tam nie moze zostac.


a ile nigdy sie o nim nie dowiemy?To,co sie dzialo przed schroniskiem?

Najpiekniejsze,ze nadal potrafi sie cieszyc,jak zupelny wariat.Zaczal bawic sie z psami.

Posted

joannal napisał(a):
:placz: :placz: :placz: dość nieszczęścia. Teraz juz powienien byc tylko szczęśliwy do końca życia.

nie moze byc inaczej!Po pierwsze,wszystko co zle juz poznal:schronisko,pogryzienie,maltretowanie przez inne psy,glod,choroby,porzucenie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...