amica Posted May 23, 2010 Author Posted May 23, 2010 Już zrobiłam porządek ze skrzynką, dzięki ! Czekam na telefon:) Quote
amica Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 Mała zmiana tytułu dzięki mądrej podpowiedzi kochanej cioteczki ... :) Quote
Ajula Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 mam tyle wątków w subskrypcjach, że pół godziny muszę szukać tego co chcę czy piesek się pokazał? Quote
majqa Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 amica napisał(a):Dziś niestety nie udało się spotkać psiaka w dotychczasowym miejscu pobytu, tzn. w okolicy ulic po których się błąkał :( (...) Znajdź się bido. :-( Pogoda do pipla, a Ty nie masz, gdzie się schronić. :-( Quote
amica Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 Monika z Katowic napisał(a):Jest juz Czarnuszek? Nadal czekam na wieści od koleżanki, której narzeczony mieszka w Aleksandrowie. Napiszę od razu jak czegoś się dowiem. Quote
amica Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 Dziś Marta była w Aleksandrowie i udało się ustalić kilka rzeczy: Pies ma na imię Max, jak się go woła to reaguje na swoje imię. Jeśli chodzi o inne psy, to raczej nie jest przychylnie nastawiony i je odgania, natomiast w stosunku do suk to bez problemu się z nimi dogaduje:) (Jak to prawdziwy facet, dla suczek bardziej wyrozumiały- dobry znak :)) Marta powiedziała, że kilka razy poszedł na spacer za suczką jej koleżanki i był bardzo przyjaźnie nastawiony. Marta powiedziała, że Max sam z własnej chęci przyłączył siei, jak dziewczyna wyprowadziła swoją suczkę na spacer i spacerował razem z nimi:) Pożar był około dwóch miesięcy temu. Dokładnie jeszcze nie wiemy na pewno jaka była data pożaru, bo dopiero ustalamy dokładny adres. Na szczęście udało się uzyskać informacje o osobach które znały adres zamieszkania psa i wkrótce będziemy wiedzieć więcej. Miejmy nadzieje wystarczająco dużo. Jeśli chodzi o stan zdrowia Maxa , to w tej chwili wiemy jedynie że na coś chorował, i że nie był szczególnie zadbany nawet mając swojego właściciela, ale na co chorował to dopiero będziemy w stanie powiedzieć po rozmowie z byłymi sąsiadami, którzy znali psa. Quote
amica Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 [quote name='Pies Wolny']Znaczy czekamy. Cieszę się, ze udało się czegokolwiek dowiedzieć dzisiaj, bo już martwiłam się że kolejny dzień będzie bezowocny. Mogę mieć jedynie wielką prośbę do cioteczek, że jeśli którejś zwolni się deklaracja stałą, to żeby kilka dni potrzymała ją dla Maxia! Mam nadzieje, że uda się nam umieścić choćby w hoteliku, a wówczas kasa będzie niezbędna! Rozesłałam PW do tylu dogocioteczek ile dziś dałam radę z prośba o przybycie na wątek. Napisałam też do cioteczek, które wraz ze mną wpłacały na Gapcia mieszkającego w hoteliku u Jamora. Gapacio znalazł DS:) i może któraś z cioteczek będzie miała jedną wolną deklarację i będzie mogła pomóc Maxowi, jak tylko przyjdzie czas na zbiórkę funduszy dla Czarnuszka. Quote
Havanka Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Dzięki Amica za informację. Na Gapcia zadeklarowałam trzy wpłaty i tyle też wpłaciłam. Jeżeli jednak będzie ogłoszona zbiórka na Maxa, to postaram się coś dorzucić. Najważniejsze to znaleźć mu teraz jakieś bezpieczne miejsce. Quote
majqa Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 [quote name='majqa'] 1.imię? - Max 2. wiek? - "na oko" 7-8 lat 3. kastrowany, odrobaczony, szczepiony? - pewno nic z tego 4. Jaki jest jego stan zdrowia? -obecny nieznany (poza widocznym zaniedbaniem). Na coś chorował, nie był szczególnie zadbany nawet mając swojego właściciela. - to info w trakcie ustaleń. 5. Czy coś wiadomo o jego przeszłości? - Mieszka na ulicy. Miał dom. Jego pani zginęła w pożarze (ok. 2 miesięcy temu) wraz z dwoma innymi psami. Część ludzi z rejonu, w którym psiak przebywa najchętniej by go przepędziła ale są też tacy, którzy go od czasu do czasu podkarmią. Nikt nie chce lub nie może zapewnić mu schronienia. 6. Stosunek do innych zwierzaków (psy, sunie, koty)? - Psy - raczej nie jest przychylnie nastawiony i je odgania, suki - OK. 7. Charakter? - nie wiadomo; co wiadomo? Wobec ludzi jest raczej nieufny (przynajmniej na początku, gdy kogoś nie zna). Gdy Marta próbowała zrobić mu zdjęcie czy w ogóle podejść bliżej, to od razu wstawał i cofał się na bezpieczną odległość. Wobec osób, które go dokarmiają i które już zna, jest bardziej ufny i nie boi się ich. 8. Jak chodzi na smyczy? Jak znosi jazdę autem? Czy coś potrafi (komendy, stopień pojętności)? - nie wiadomo 9. Inne istotności? - ??? 10. Do jakiego domu może trafić? - Rozumiem, że w warunki mieszkaniowe. Skoro był w mieszkaniu sądzę, że nie niszczył niczego i sygnalizował potrzebę wyjścia. 11. Dane kontaktowe do tekstu ogłoszeniowego. - brak Jakie mamy braki? DT/ DS Foty Kasa na sprawdzenie stanu zdrowia (nie daj Bóg leczenie), odrobaczenie, zabezpieczenie p/kleszczom, szczepienia i kastrację. Kasa na hotel, bo i to pewno brane jest pod uwagę. Konto do zbiórki kasy. Dane, które można będzie umieścić w ogłoszeniu. Ogłoszenia. Uaktualnione. Quote
amica Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 Udało się ustalić, że pies mieszkał na rogu Aleksandrowie Łódzkim na rogu ul.Pabianickiej i Waryńskiego i tam tez mieszka rodzina[FONT=monospace] [/FONT]tej kobiety, która zginęła w pożarze. Od nich będziemy próbowali się czegoś dowiedzieć. Max podobno czasami chodzi w tamte okolice, co może tłumaczyć,[FONT=monospace] [/FONT]że nie zawsze jest w okolicach Paderewskiego/Moniuszki gdzie go najczęściej widziała moja koleżanka.[FONT=monospace] [/FONT] Generalnie błąka sie bidulek po okolicy. Wiemy juz jak nazywała się pani, do której należa[FONT=monospace]ł [FONT=Verdana]co na pewno pomoże w ustaleniach dotyczących psiaczka.[/FONT][/FONT] Na szczęście od wczoraj jest sucho i temperatura jest też dość wysoka więc przynajmniej Maxiu nie moknie i marznie tak jak w ostatnim czasie. Długo droga przed nami, ale dziękuje wszystkim za obecność, wsparcie i chęć pomocy!!!! Mam nadzieje, że Max jest bezpieczny dzisiejszej nocy! :( Dobranoc drogie cioteczki * Quote
majqa Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Dobranoc Amico. Niech tylko ta historia znajdzie swoje dobre zakończenie... :-( Quote
polubek Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 jestem na zaproszenie amica ło ludziska ile znajomków i znowu ciotka isadorka jest ło kuchnia :diabloti: :diabloti: :diabloti: Quote
polubek Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Isadora7 napisał(a):ja dziś tylko na dobranoc. na dobranoc dobry wieczór................. Quote
majqa Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Co robimy, hm... Odłowienie go nie wchodzi w tej chwili w grę, bo nie ma miejsca na ulokowanie. Ogłoszać go raczej nie ma sensu (na razie), bo za mało o nim wiemy, by ucelować w odbiorcę. W moim odczuciu należy może spróbować pozbierać deklaracje z ukierunkowaniem na hotelik ( z którym może być teraz ciężko), a jeśli w międzyczasie trafi się bezpłatny tymczas spożytkować kasę na karmę, kastrację, zabezpieczenie p/kleszczom, odpchlenie, odrobaczenie, szczepienia. Jeśli ktoś to widzi inaczej niż ja poproszę o pomysły. Quote
Ajula Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 majqa napisał(a): W moim odczuciu należy może spróbować pozbierać deklaracje z ukierunkowaniem na hotelik ( z którym może być teraz ciężko), a jeśli w międzyczasie trafi się bezpłatny tymczas spożytkować kasę na karmę, kastrację, zabezpieczenie p/kleszczom, odpchlenie, odrobaczenie, szczepienia. Jeśli ktoś to widzi inaczej niż ja poproszę o pomysły. raczej nic innego nie można tu wymyślić Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.