Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zapisze sobie małą szczęściarę :)

Kana, jak dobrze, że na dogomanii istnieją jeszcze ludzie, którzy z dobroci serca chcą pomagać porzuconym zwierzętom!

  • Replies 659
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sankja napisał(a):
Zapisze sobie małą szczęściarę :)

Kana, jak dobrze, że na dogomanii istnieją jeszcze ludzie, którzy z dobroci serca chcą pomagać porzuconym zwierzętom!


pofarciło się sunieczce!!! Abra dziś zabierze sunie czy Karolina dowiezie? dziewczyny jesteście wspaniałe wszystkie razem i każda z osobna:))) to jeszcze ją ciachnąć niestety trzeba i z ogłoszeniami można ruszać:)

Posted

Sunia jest już a Abrakadabry.
W miarę grzeczna ale przerażona.
Jutro Abra pakuje malą do auta mojego znajomego i czeka ją ostatnia podróż jak na razie :)

Posted

Hehe :bigcool:

Sunia podobno masakrycznie gruba.. ewidentna ciąża.
Więc nie będzie można długo czekać ze sterylką.
Są w końcu jakieś finanse na sterylkę?

Posted

zapisałam sunię na wątku sterylkowym do sterylki ze wspólnych środków dogomanii, tylko że ta sterylka nie może być droga:( ale sunia jest na liście i czeka:) będzie potrzebna fakturka, adres kliniki i cena:)

Posted

No więc:
Sunia jest już u mnie. Wydawało mi się, że dość sprytnie i niezauważalnie przemyciłam ją do mojej łazienki.
Niestety okazało się, że moje małe diabły nie są takie GUPIE :evil_lol:
Coś im nie pasuje i na wszelki wypadek trochę podziamgały pod drzwiami.

Sunia zmieściła się w kontenerku, całą drogę siedziała naprawdę bardzo spokojnie.
Nie obyło się za to bez wymiotów, ale tylko troszeczkę.
Na bank jest w ciąży. Kupiłam jej obróżkę przed samym zamknięciem Carrefoura, więc jest jaka jest, żadna rewelacja.
Daje mi się głaskać i dotykać, pozwoliła bez szemrania założyć obrożę.
Myślę jednak Kana - że masa pracy przed Tobą. Kiedy próbuję ją miziać - przylega do ziemi i cała sztywnieje ze strachu. Dobrze rokuje to - że nie broni się za pomocą zębów.
Za jakąś godzinę wyprowadzę (a najprawdopodobniej wyniosę) ją na spacerek - zobaczymy jak ze smyczą, ale Fibi już pisała, że w tej kwestii też jest ciężko...
Jak zaobserwuję coś jeszcze - natychmiast podzielę się z wami informacjami.

Kana, tak jak obiecałam za chwilę MMS-em wyślę Ci zdjęcia.
Z Tomkiem już rozmawiałam - jesteśmy umówieni.

Posted

Fajnie, że sunia już u Abry, teraz wycieczka nad morze, sterylka kilka fotek, ogłoszeń i kochający stały domek:)

P.S Abra znowu napisałyśmy posta w tym samym czasie :eviltong:
Jak to MMSem fotki wysłać? Nie ładnie tak za plecami sunie podziwiać, prosimy na wątku grubaskę pokazać

Posted

Abrakadabra i Kana - wielkie uznanie dla Was :modla:, bo gdyby nie Wasza tu obecność to nadal byśmy się przerzucały postami, a ciąża rośnie i dojrzewa ...

Abrakadabra, mam taki sprawdzony pomysł na dzikuski, które nie są jeszcze nauczone czystości w domu: podłogę w pomieszczeniu dziczka wykładam papierami i gazetami i wymieniam te papierzyska, które zostały zanieczyszczone.

Rozumiem, że jutro wieczorem lub w nocy Sunia trafi w objęcia Kamy.

To chyba Tripti zapisała Sunię do "skarpety" sterylkowej.

Teraz moja prośba do Kany, która pewnie od poniedziałku będzie szukać lecznicy do wykonania sterylizacji, aby zabieg sterylizacji był robiony w narkozie wziewnej, co może podnieść cenę zabiegu, ale jest bezpieczniejsze dla Pacjentki.
Zobowiązuję się ze swej strony dołożyć stówę, aby tylko Sunia szybko i bezpiecznie została wysterylizowana.

Posted

Odi - KANY nie KaMY, błagam :evil_lol:

Już wrzucam zdjęcia tylko kabel wynajdę.

Uwielbiam wyzwania, więc na pewno będziemy ciężko pracować. :cool3:
Dużo miłości, pełna miska i cieplutkie łóżeczko na pewno szybko sprawi że sunia zobaczy że człowiek może być też dobry :loveu:

Jeżeli chodzi o sterylkę - na pewno będzie tanio.
Zrobi to moja znajoma, która od zawsze pomaga bezdomnym psiakom.
Zna ją schronisko jak i Fundacja AST.

Posted

Kano - przepraszam, już poprawiłam.

Sunia śliczna i kochana:loveu: zalękniona i nieszczęśliwa, ale my wiemy, że teraz Jej los musi się odmienić.

Czekam na relację Abrakadabry ze spaceru.

Posted

Atomowka napisał(a):
Ojej fajowa jest. Widzę w jej oczach, że szybko zaufa człowiekowi. Ładniusia to "nasza" sunia


Obyś ciotka wypowiedziała te słowa w dobrym momencie...:-(

Sunieczka w zamkniętym pomieszczeniu z uwagą mnie obserwuje, nie wciska się w kąty, powiedziałabym nawet, że wykazuje zainteresowanie (np. praniem ręcznika i szorowaniem kontenerka), tym co robię.
Dała się przewrócić na plecki i pozwoliła wymiziać się po brzuszku.
Ma trochę wyciągnięte sutki, więc może już rodziła. Sprawdziłam ząbki i z całą pewnością jest to młody psiak. Zadnego kamienia - ale zęby są już stałe i bielutkie. Myślę, że ma jakies 1-1,5 roku.

Ogon cały czas jest przyklejony do brzucha. Dała mi się wziąć na ręce i znieść po schodach.
Niestety na tym koniec. Nie ma opcji, żeby ruszyła się na smyczy.
Przykleja się do ziemi, a każda próba przejścia kilku kroków i pociągnięcia jej za sobą kończy się niesamowitym piskiem i siusianiem pod siebie...
Dodam, że pociągnięcia - o delikatne napięcie smyczy, a nie traganie na siłę.
Piszczy, przewraca się na plecy i siusia ze strachu...
Z drugiej strony - jak wzięłam ją z powrotem na ręce, żeby zanieść do domu - tak mocno się we mnie wtuliła :placz: i cała dygotała ze strachu...

Albo jest totalnie dzika i nigdy nie miała swojego domu, albo ktoś wyrządził jej straszną krzywdę...

Posted

Abrakadabra, ten opis pasuje do naszej domowej Perełeczki, która była bardzo bita w poprzednim domu i przez kilka pierwszych miesięcy u nas tak samo się zachowywała - każde zbliżenie nawet ręki do niej wywoływało kulenie się, pisk, przewrócenie na plecki i zmoczenie - tragedia.
Mamy ogródek i Perełka wychodzi do ogródka, więc daliśmy spokój z zakładaniem jej smyczy, ale poza tym wszystko jest już od dawna OK, a Perełka jest z nami ponad trzy lata.

Maleńka musiała mieć straszne życie, zdziczały pies w ten sposób się nie zachowuje - piszę na przykładzie naszego dzika Odiego, który różne brewerie wyczyniał, ale nie było mowy o sikaniu ze strachu.

Dużo daje zwyczajny uśmiech na twarzy. Psy bardzo intensywnie przyglądają się mimice twarzy człowieka i naprawdę samo uśmiechanie się do psa już powoduje, ze staje się on mniej spięty.

Posted

ważne, że są chęci przynajmniej z jednej strony, ale to narazie niech będą za Was dwie te chęci:) ta poprzednia sunia od fibi też nie chciała chodzić na smyczy, więc ją kusiłam kiełbaską, czasem też pociągnęłam leciutko, czasem zostawiałam ze smyczą i siadałam kilka kroków dalej a ona podchodziła,a teraz już nie ma takiego problemu, ale teraz mała jest zazdrosna nawet o królika:)

Posted

Mój ostatni tymczas był totalnym dzikiem, musiałam go wnieść do klatki na rękach bo po godzinnej próbie najzwyczajniej w świecie chciałam go już jakoś do domu wprowadzić. Pierwszy spacer do weta to w zdecydowanej większości czasu czołganie się brzuchem po ziemi ba czasami nawet na środku pasów kładł się i nie było opcji żeby dobrowolnie ruszył. Niestety początki bywają bardzo trudne i czasami aż mam ochotę "rzucić" to wszystko w cholerę ale jak potem widzę wpatrzone wierne oczy i wtulającą się we mnie mordkę dzikusa to aż chce się zyć. Wiem, że ta malutka chce zaufać człowiekowi, jak pisałam widać to w jej oczach trzeba jej tylko dać cwilkę.

Kana może na początek zrób tak, że tylko małej przypij smyczkę ale nie prowadzaj jej, tak żeby widziała, że nic jej nie grozi. le to temat, który pewnie będzie poruszany jeszcze

O której mała rusza w podróż nad morze?

Posted

Sunia wyrusza nad morze ... Do Kany :) ok. 11.00.
Tak umówiłam się z kolegą Tomkiem :)

Ps. Bardzo proszę, a wręcz nalegam o obecność na wątku. O: czytanie, zainteresowanie, komnentarze, podnoszenie, hopanie, wpłaty, deklaracje i wszystko co tylko można..

Posted

Spoko Atomówka przez 6 miesięcy pracowałam z wycofaną amstaff ką która miala autyzm połączony z klaustrofobią.
Paraliżowało ją dosłownie wszystko.
Możesz sobie poczytać :
http://www.dogomania.pl/threads/142590-VEGA-wycofana-Amstaffka-uratowana-przed-%C5%9Bmierci%C4%85!-W-swoim-wlasnym-DOMU-!!Kciukasy!


Abra święte słowa!
To że sunia ma DT to nie znaczy że można o nas zapomnieć, jak to jest w zwyczaju.
Co innego jak pies jest na płatnym DT to zawsze jest ruch na wątku a jak bezpłatnym.. to najprościej w świecie ludzie przestają się interesować :(

Dostałam nowe foto, zaraz wstawię!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...