Kana Posted June 11, 2010 Author Posted June 11, 2010 Teraz to będziemy latać po tych schodach i na trawniczek :D :loveu: Quote
Odi Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Wczoraj około północy logowałam się na dogo, ale nie udało mi się wysłać tekstu, który przezornie skopiowałam i wklejam dzisiaj: Przeczytałam zaległości na wątku. Tripti, widzę, że zaczęłaś się niecierpliwić, czy nie okażę się kolejnym obiecywaczem w kwestii opłaty sterylkowej, ale nie dziwię się zważywszy na to, co się na dogo widzi w wielu przypadkach. Jestem na dogo niezbyt często, co zresztą widać po ilości napisanych przeze mnie postów. Wczoraj oboje z moim TŻ jeździliśmy do weta z Sunią, która ma nowotwór w kanale słuchowym prawego ucha. Sunia przebywa w kojcu na terenie firmy oddalonej o kilkanaście km od mojej miejscowości i jest na utrzymaniu Szefa tej firmy, ale my oboje z moim TZ musimy pamiętać o szczepieniach, odrobaczaniach i zabezpieczamy wizyty u lekarza. Za wszystko płaci Szef firmy. Sunia dziś o 19.30 miała operację, po której razem z Sunią wróciliśmy przed 22-gą do domu. Sunia będzie u nas do poniedziałku, a później wróci do firmy do pomieszczenia socjalnego, gdzie będzie przebywać do czasu wygojenia rany. Rokowania są kiepskie, bo nowotwór jest ekspansywny. Razem z Sunią w kojcu mieszka Bemol, którego sprowadziłam z akcji Krężel - Maciejowice od morwy Biedrzyckiej. Bemol bardzo płakał za Sunią, oby tylko nie próbował przeskoczyć ogrodzenia i jej szukać. Tyle tytułem późnego pojawienia się na wątku w czasie, gdy należało potwierdzić deklarację dopłaty sterylkowej. Bardzo zależało mi na tym, aby Majeczka została na czas wysterylizowana i jestem bardzo wdzięczna Kanie, że przyjęła Maję na bezpłatny tymczas. Proszę Kanę o podanie mi na pw danych do przelewu. Dziekuję również Kanie i Fibi za podpisanie petycji z mojego podpisu. Osoby, które jeszcze nie podpisały bardzo proszę o podpis. Trzymam kciuki za Majeczkę i czekam na pw od Kany.Całe szczęście, że Abrakadabra zainteresowała się Mają, Kana dała Mai tymczas i migiem załatwiła sterylizację. Naprawdę Dziewczyny należą się Wam wielkie brawa. Wielkie dzięki dla Fibi, która założyła wątek sprowadzając tym samym pomoc dla Majeczki. Obiecywałam stówę i myślę, że sprawiedliwie będzie, jeśli tę stówę podzielę na połowę:50 PLN wyślę do Kany, a drugie 50 PLN przeleję do sterylkowej skarbonki. Konto skarbonki spisałam. Poproszę Kanę o podanie mi na pw numeru konta. Jutro pojadę do banku i zlecę te dwa przelewy. Najważniejsze, że operacja się udała i zapobiegła dalszej bezdomności. Strach nawet pomyśleć, jak taka maleńka Sunia miałaby rodzić duże szczenięta gdzieś w polu pozostawiona sama sobie w razie komplikacji okołoporodowych. Samo wykarmienie takiej ilości maluchów dla bezdomnej głodującej Matki byłoby śmiertelnie niebezpieczne. Jeszcze raz niskie ukłony dla Fibi, Abrakadabry i Kany. Quote
Kana Posted June 11, 2010 Author Posted June 11, 2010 Odi, ja wszystko wiem! Abra donosicielka ładnie mi dzisiaj wszystko doniosła! :) Mi nie masz za co dziękować. To co prawda już moje życie i nie mogłam pozwolić by sunia błąkała się drugi miesiąc pod dogomaniackim płotem... Do tego ciężarna, wyczerpana, samotna i zmolestowana przez wiejskie psy... Nosz kurde nie mogłam jej nie wziąć! Majka przyjeżdża do mnie z Izą już za godzinkę i wszystko mi opowie. Nawet nie wiecie jak się denerwowałam zwłaszcza ze 3 lata temu odbierałam poród od prawie identycznej suki którą miała ten sam problem gdyż zapłodnił ją .. owczarek niemiecki! Wieś - prawie 70 km. do całodobowej lecznicy... nikt ze wsi nie pofatygowal się pojechać ze mną do veta... Po 1,5 godzinnym wyciu w nieboglosy, gdy suka już odchodziła za TM postanowilam sama wyjąć te szczeniaki których nie mogla urodzić... jakie zdziwienie mnie zatrzasnęło gdy myślą że złapałam w macicy na glowe... po wyjęciu okazalo się dopiero pyszczkiem szczeniaka! Szczeniak byl POŁOWĄ suki! Po czym z łożyskiem wyleciało maleństwo 4 razy mniejsze, czyli takie jakiej powinny być wielkości jej normalne szczeniaki :( To bylo impulsywnie.. później dopiero dotarło do mnie że dzięki mnie ta suka żyje... Quote
Odi Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Pw dotarło i zostało skrzętnie spisane. Prosiłam Abrakadabrę dziś rano, aby Ci Kano przekazała, że pamiętam o Mai. Kany - jesteś wyjątkowa zuch Dziewczyna - do tańca i do różańca, że nie straciłaś głowy i zrobiłaś to co należało. Szczerze Cię podziwiam. Ta Sunia:loveu:, o której pisałaś miała szczęście - tak, jak Majeczka:loveu: Czekamy wszyscy na powrót Mai ze szpitala. Quote
tripti Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Odi - niecierpliwić to za dużo powiedziane, po prostu przypomniałam i była to raczej luźna deklaracja, więc dobrze jest wiedzieć na czym się stoi:) Quote
Abrakadabra Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Kana - juz się chciałam obrazić za tę "donosicielkę" :evil_lol:, ale jak przeczytałam historię tej uratowanej przez Ciebie suni - to odpuściłam... Matko...ja bym chyba nie dała rady! Podziwiam Cię! Dobrze, że historia nie powórzyła się w przypadku Majeczki!!! Teraz może być już tylko lepiej. Quote
tripti Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 dzielna dziewczyna!!! ja bym chyba nie sprostała temu zadaniu:( Quote
Kana Posted June 11, 2010 Author Posted June 11, 2010 Teraz wiem że to dobra lekcja była, gdyż mało osób dogomaniaków także nie wie kiedy trzeba interweniować.. a wtedy.. po prostu ryczalam, choć nie moja sunia była... Cieszę się, że przeżyłam coś takiego. Teraz nie boję się żadnych wyzwań oraz nawet najgorszych widoków. Dlatego tak bardzo zależało mi na aborcyjnej... Majeczka kochana :loveu: Już jedzie do mnie.. zaraz będą :) Ale się ucieszę jak ją zobaczą! Lżejszą... o parę kg?? ^^ Edit: Właśnie przyjechały!!! Nie uwierzycie ale jak Majeczka mnie zobaczyla na pol śpiąca w kontenerku zamerdala ogonkiem!:loveu: W takich chwilach warto jest walczyć! Maja jest lżejsza.. o ponad 2 kg... tyle warzyły maluchy... Dostalyśmy calą serie zastrzyków ( antybiotyk + znieczulenie ). Maja poszla spać zaraz wstawię zdjęcia. Quote
ania z poznania Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Biedna sunia.... Na pewno poród skończyłby się tragicznie. Kana, wymiziaj małą ode mnie.... Quote
obraczus87 Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Bardzo się ciesze, że Majeczka już w domciu u Kany :) Quote
Kana Posted June 11, 2010 Author Posted June 11, 2010 A najbardziej kocham jej białe skarpetki :loveu: Quote
tripti Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 jaki piękny zielony kubrak;) no to chyba najgorsze za Wami, teraz już kurujcie się dzielnie! Quote
E-S Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 tripti napisał(a):jak tam dziś u Was samopoczucie??? Przyłączam się do powyższej interpelacji :) Quote
fibi:) Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 super że mała juz po sterylce..... postaram sie za jakiś czas załatwic Majce ogłoszenia u nas w lokalnej gazecie. bo nie wiem jak inaczej moge pomóc "Mi nie masz za co dziękować. To co prawda już moje życie i nie mogłam pozwolić by sunia błąkała się drugi miesiąc pod dogomaniackim płotem... " kana jeśli masz jakies pretensje o to że jej nie wzięłam to napisz wprost.... nie rozumiesz że u mnie decyduja rodzice? pozwolili na stały DT dla jednego psa, a jak wiadomo mam Pucka sorry ale nie chce mi sie tu nawet zaglądac przez Ciebie Quote
Kana Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 Nie mam żadnych pretensji do Ciebie. Nie chcesz nie zaglądaj.. po prostu ciężko mi zrozumieć jak dogomaniak mógł spokojnie patrzeć gdy ponad miesiąc siedziala pod jego płotem mała wyrzucona sunia? U mnie pies błąka się 3 dni i już zaczynam działać. Chociaż odwieźć do schroniska można psiaka... Nie odbieraj proszę tego jako ataku, nie obrażaj się bo nie o to chodzi. Może po prostu nie wszyscy są tacy świrnieci jak ja na punkcie zwierzaków. ( No nie liczę Abrakadabry :lol: ). [SIZE=2]Sunia ma się wyśmienicie.. chyba :) Nie mówiła mi. Natomiast cały czas śpi. Jest wycieńczona noszeniem tego brzuchola. Zastrzyczki robimy co by czasem nie bolało nic. Majka coraz częściej merdoli ogonkiem :loveu: Kochana mala! Nie wiem dlaczego ale ma jakiś urok w sobie... Te niewinne oczy, nie takie ja ze shreka ale o sto razy slodsze! Jej delikatne kroczki gdy tak spaceruje sobię. W domu czuję się pewniej! Bez problemu chodzi sama do misek w kuchni, muszę kiedyś nagrać jak ona tak sobie powolutku drepcze w tą i z powrotem! Po prostu serce aż ściska! :loveu: Musicie wyobrazić sobie .. że Majka dzisiejszą noc spędziła ... w łóżku! Obudziłam się po 4 ... a moje oczy zobaczyły :z lewej- zgreda, z prawej- nunę.. a z przodu między nogami .. Majeczkę! Maluchna musiała wskoczyć w nocy :jupi: Co się dziwić jak jest lżejsza o ponad 2 kg. :) I nosić jest mi ją łatwiej :bigcool: Quote
tripti Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 a ile wogóle teraz waży? bo tak wcześniej zastanawiałyśmy się, było, że na pewno poniżej 15 stki, ale w końcu chyba nie wgłębiałyśmy się;) a skarpetki ma białe, widać, że dobrego proszku używasz;) Kana już nie nerwuj się tym wątkiem o szczeniakach, ja tam pogubiłam się już... finał będzie znany jutro, ale sunia nie jedzie do hotelu. Quote
Abrakadabra Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Kana? A kto to jest Zgred? Bo Nuna to pewnie kumpela Majeczki? Quote
tripti Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Abrakadabra napisał(a):Kana? A kto to jest Zgred? Bo Nuna to pewnie kumpela Majeczki? tak jakby wygląda ta TZ Kany, ale nie jestem pewna;) Abra - nie znalazłam tego domu z Kosmatkiem:( za to tam jest zagłębie biednych psów, samochodem ciężko jeździć po tych prawie polnych drogach, a pieszo to po prostu po tym zalaniu to stada komarów:( Quote
Odi Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Kano, cieszę się, że u Majeczki wszystko w normie. Ciąża była faktycznie duża wagowo i poród mógł być dla Mai zagrożeniem życia, zatem można śmiało powiedzieć, iż dając tymczas suni uratowałaś jej życie:iloveyou: Fibi, nie ma się co obruszać, gdyż doprawdy trudno mi jest pojąć Twoją bezczynność w sprawie ciężarnej maleńkiej Suni koczującej przed Twoją posesją. Założyłaś wątek na dogo i uważasz, że to załatwia wszystko? Owszem załatwiło, ale tylko dlatego, że na czas swą bezcenną pomoc okazała Kana, a także Abrakadabra. Powiem Ci krótko Fibi - jest absolutnie nie do przyjęcia, abyś wypisywała, że nie chce Ci się tu zaglądać z powodu Kany. Gdyby nie Kana, byłoby wielce prawdopodobne, iż za jakiś czas zobaczyłybyśmy wątek Suni w dziale za TM, a takie właśnie "dogomaniaczki", a właściwie forumowiczki wylewałyby tony krokodylich łez. Nie chcesz - nie zaglądaj. Nie zrób tylko krzywdy Puckowi i nie wydaj go gdzieś na łańcuch, bo za długo siedzi u Ciebie na tymczasie. Doprawdy - Fibi - moja prośba do Ciebie - ogarnij się i przemyśl to i owo. Byłabym zapomniała z powodu j.w.: tak, jak obiecałam - wpłaciłam dzisiaj po pięć dych dla Majeczki oraz do skarpety sterylkowej. Powiedziano mi w banku, iż wpłaty zostaną zaksięgowane na kontach w poniedziałek. Quote
tripti Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Kana a tu Twoja druga piękności może będzie pasowała, domek chyba blisko Ciebie i z opsiu wygląda przyzwoicie, a gdzieś mi umknął wątek tej piękności Twojej: http://www.dogomania.pl/threads/187171-Mała-suczka-(do-10-kg)-poszukiwana.-Dom-w-Trójmieście Quote
Kana Posted June 13, 2010 Author Posted June 13, 2010 A więc na szybko przed wyjściem : Tripti zabij, pochowaj nie wiem ile ona waży! Na moje oko porównując zważone psiaki z 10 kg. W poniedziałek podlece do osiedlowego weta i zważę specjalnie dla Ciebie ;) Tak zgred to mój Romeo Palanteo :evil_lol: TZ do niego nie pasuje :eviltong: Odi dziękuje za wpłatę w imieniu coraz szczęśliwszej Mai ~! :loveu: Otóż Maja... pod klatkę dzisiaj przyszła sama! :multi: Pościłam niunie ze smyczą, jako że boi się gdy ją trzymam stwierdziłam że jeżeli na dworze się do mnie cieszy to nie powinno być źle. I Maja powolutku grzecznie zemną dreptała :multi: Plochliwie i ostrożnie ale ogonek nie byl na maksa podkulony ! :p Nawet nie mogę pojąć jakie to psisko jest kochane a przede wszystkim ulegle i wierne :loveu: Nawet wczoraj wieczorem wskoczyła do mnie na chwilę żeby ze mną poleżeć! Widząc powoli charakter suni, to ona jest taką sunia przylepą która dla swojego ludzia zrobi wszystko! :razz: Tak jak te pieski starych ludzi albo bezdomnych.. wspaniała.. jest wspaniała! :loveu: Po południu wrzucę nowe zdjęcia ;) Tripti Nuna ma już zaklepany domek u milosników rasy... Teraz będę miala szpitalik w domu bo na dniach i Nuna idzie pod nóż ... tak tak wiem ja to bym najchętniej wszystko ciela :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.