Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='jambi_']o matko :crazyeye: ! tu się należą ogromne DZIĘKI !!! :Rose:


Ja też przecierałam oczy czy dobrze widzę :) Ogromne podziękowania dla Was!

  • Replies 396
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

rany, jaka ona jest śliczna! piękna kudłata dziewczynka .... tylko ten gips... naprawdę, czekam dnia, gdy Igunia bez gipsu, wypielęgnowana będzie w końcu leżeć na jakiejś kanapie... i będzie tak tylko leżeć i pachnieć :)

Posted

Śliczna jest, to prawda, tylko taka biedniutka :(

Przyszło 200 zł od TIRANA DLA IGUSI - bardzo serdecznie dziękujemy za wielkie serce Tiranie i jej mężowi :Rose:

Posted

Igusia jest przesliczna !!! A te oczatka !!! No i rzesy !!! Jakie ona ma dlugaśne, wywiniete do gory rzesy !!!! Nie wiedzialam jeszcze czegos takiego !
Do pana doktora jedziemy we wtorek. Mam nadzieje, ze gips do tego czsu wytrzyma ... sterany jest juz niemilosiernie !
Przeciez to iskierka jest ! Ciagle w ruchu .......... a jak biega ... a jak skacze .... !!!!
Uwielbia naszego jednego hotelowicza, zaraz po wypuszczeniu z kojca ... skubac w dupsko !!!
No podbiega do niego i go dziubie w tylek ....
We wtorek zdejmujemy szwy i zmieniamy gipsik.
Ponosi go jeszcze ze dwa-trzy moze tygodnie, jak bedzie wszystko ok. I pan doktor powiedzial, ze bedzie juz mogla latac bez niego.
Najlepsze, ze zauwazylam, ze lapcia ( stopa ) Iguni jest juz wygieta w normalnej pozycji ( to widac, bo gips sie az wygial ).
A to znaczy, ze podpiera sie na tej lapce i ze poprzedni drut, ktory uciskal mocno nadgarstek, nie uszkodzil go na stale i lapka sie nie podkurczyla nieprawidlowo, w druga strone.
Ale to musi pan doktor jeszcze potwierdzic konkretnie.
Tak wiec napiszemy, jak juz bedzie po wizycie.

Posted

Dzięki za wieści Gosiu. Oby wszystko było dobrze i żeby malutka już wyzdrowiała.. Czeka ją jeszcze sterylka, ale dowiedz się proszę we wtorek jak będziesz na wizycie ile musi upłynąć czasu między zabiegami, żeby nie zrobić jej za szybko

Posted

ok, wypytam o wszystko.
Najwazniejsze, zeby ta lapinka wrocila do formy.
Ale mysle, ze jak juz nie bedzie czula bolu, to predzej czy pozniej, zacznie jej normalnie uzywac.

Posted

Małgosiu, jak Igusia? Wysłałam dziś fundusze na hotelik dla Igi za kolejny miesiąc. Jak czas szybko leci, a widoków na domek póki co brak, bo każdy chce zdrowego psa :(

Posted

leni356 napisał(a):
Małgosiu, jak Igusia? Wysłałam dziś fundusze na hotelik dla Igi za kolejny miesiąc. Jak czas szybko leci, a widoków na domek póki co brak, bo każdy chce zdrowego psa :(



Igusia sie tak zadomowila, ze rzadzi tu wszystkimi.
Powarkuje na wszystkich chlopakow i ustawia dziewczynki.
Calymi dniami wyleguje sie na ganku.
Bylam z nia w sobote u pana doktora zeby poprawic opatrunek na gipsie.
Panna sie tak zywa zrobila, ze juz opatrunek sie zaczal rozrywac, a jeszcze 2 tygodnie ma go nosic.
Na szczescie zdazylysmy przed urlopem pana doktora.
Dokleil nam jeszcze jedna warstwe tego czegos elastycznego na wierzchu.
Teraz niunia ma opatrunek czerwono-rozowy.
Wspaniala kochana panieneczka.
Ona jest taka delikatniutka i rozkoszna .... Slodzinka kochana.

Posted

jambi_ napisał(a):
a co tu taka cisza u Igi? co nowego? wydarzyło się coś???


No chyba cioteczki czekaja, az niunia bez gipsu sie zaprezentuje.
Wtedy moze predzej domek jakis pokocha ta kruszynke.
Pod koniec nastepnego tygodnia juz zdejmujemy gips. Bedzie 5 tygodni.

Posted

Robiłam ogłoszenia i kilka domków dzwoniło, ale każdy się boi adoptować sunię z gipsem :( Nie powiem że nie jestem wkurzona - jak się możecie domyśleć. Igusia była zdrowa, a teraz trzeba czekać. Nowe ogłoszenia zrobię jak Gosia zdejmie jej gips.

Tarzanka nie oddała mi umowy Mii :diabloti: Miała zostawić odwożąc Ines. Może ma ktoś z nią jakiś kontakt?

Posted

[quote name='Dogo07']A jak tam Igunia ?[/QUOTE]

No Igunia sie wreszcie doczekala i dzisiaj miala zdjety gips !
W sama zreszta pore, bo w nocy wygryzla taka mala dziurke wielkosci 50 groszy i wyzarla sobie kawalek lapki. Ma teraz ranke, ale pan doktor wysmarowal ja czym sie dalo, wypsikal takim czyms w kolorze lazuru i juz Igunia sie tym nie interesuje.
Poki co dalej skacze na trzech, ale kiedy idzie wolniej, to idzie na wszystkich 4 lapciach.
Kopie tez obiema przednimi lapkami. Pan doktor powiedzial, ze z czasem bedzie jej uzywala, kiedy juz przestanie ja inaczej odczuwac.
Teraz ona jest inna, bo juz bez gipsu i na dodatek z ranka i w miejscu gdzie gips sie stykal z cialkiem na klatce piersiowej, jest male otarcie.
Ale kiedy sie calkiem wygoi, to sunia przypomni sobie, jak sie jej uzywa.
I tak cud, ze jej nadgarstek sie naprostowal po operacji i nie jest juz podkurczony, ale normalnie, jak lapka wygiety.
O to sie doktor najbardziej bal. Na szczescie wszystko w porzadku.
Lapinka na razie jeszcze pozlepiana, siersc ulizana na niej i krotsza niz na drugiej. Dzisiaj wycielam kilka koltunow.

Posted

[quote name='Energy']Cieszę się, że łapinka już zdrowa:lol:[/QUOTE]
Zdrowa, chociaz jeszcze nie do konca uzywana.
Ale bedzie dobrze.

Woplynely 290 zl od leni
i 61 z bazarkow od Mantis.
Pobyt suni oplacony do 11.09.2010.

A madcat ma kolejna wplate z bazarkow - 150,- zl.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...