Florentynka Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 [quote name='salibinka']:) :) Jeżdzimy w te okolice dość często z naszymi psami - w Zelkowie planujemy osiąść za jakiś czas :)[/QUOTE] Super - dogomaniak po sąsiedzku cenna rzecz. Daj znać jak osiądziecie - zapraszam na kawę i sernik. Quote
dorota1 Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Ale Patynka miała szczęście, że trafiła na Salibinkę:lol: Podziwiam szczerze całą akcję ewakuacji zwierzaków z krakowskiego schroniska. Więcej takich działań i można odzyskać wiarę w człowieka. Bardzo żałuję, że nie mam warunków na jeszcze jednego pieska, bo na pewno też bym jakiegoś wzięła, ale niestety mieszkam w samym sercu Krakowa (Stare Miasto), gdzie wszędzie beton wokół i nie ma gdzie spacerować (z moja sunią jeżdżę prawie codziennie na spacery poza centrum), to jeszcze moja sunia jest po takich przejściach, że zrobiła się okrutnie zaborcza i jest o nas niesamowicie zazdrosna. Przeszła piekło i nie mogę jej odbudowanej w człowieka wiary, podważać, biorąc drugiego psa, bo musiałaby dzielić się nami z nim. Salibinko, trzymam za Was kciuki. Mam nadzieję, że z serduszkiem Patynki będzie dobrze.;) Widzę, że też korzystasz z Krak-vetu, a tam przecież sami dobrzy fachowcy pracują. Musi być dobrze z sunią! Quote
salibinka Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 Tak, Doroto:loveu:, lubimy tę lecznicę. Byłyśmy dzisiaj na kontroli u dr Adamskiej. Zgrubienie nie zeszło po pierwszej dawce antybiotyku. Patynkę zbadał pod tym kątem dr Kobiałka - jego zdaniem nie ma powodu do niepokoju. Patka dostała drugi zastrzyk i synulox na sześć dni do domu. Kaszle mniej. Nastąpiła pomyłka w zapisach i wizyta u dr Chwastowskiej odbędzie się w następny wtorek :(. No tak, nakapałam i nasmarkałam dzisiaj rano na dzikuska ze wzruszenia... Poszłyśmy na spacer na... księżyc - tak, tak tym razem bardzo daleko - Niedotykalska Patynka pod wpływem dotyku położyła się na bok. A potem jeszcze dalej. Pogłaskałam ją po brzuchu i klatce piersiowej - pozwoliła - z podniesioną lekka głową i uszami, patrzyła na mnie oczami jak guziki (jakby pytała - co teraz?). Cofnęłam rękę. Podniosła się na brzuch i... POTRĄCIŁA mnie łapką. POTRĄCIŁA i spojrzała guzikiem. Pogłaskałam po boku - znowu pokazała cześć brzuszka. Nie uwierzyłam jej - cofnęłam rękę. I... musiałam uwierzyć - potrąciła mnie znowu. Powtórzyłyśmy to kilka razy i za każdym TRĄCAŁA. Poryczałam się nad nią z tego wszystkiego. I ten dzikusek zaczyna odczuwać przyjemność i czegoś chcieć. I... trochę mi zaufał... Quote
Florentynka Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Salibinko...jak to się czyta...no dobra, spróbuję się nie poryczeć, bo jak 8 psów zacznie wyć ze mną to sąsiedzi wezwą policję, ale no kurcze, to coś wielkiego!!!! Quote
__Lara Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Florentynka napisał(a):Salibinko...jak to się czyta...no dobra, spróbuję się nie poryczeć, bo jak 8 psów zacznie wyć ze mną to sąsiedzi wezwą policję, ale no kurcze, to coś wielkiego!!!! Ja też zacznę ryczeć :placz::placz::placz: Patynko, kochana istotko... Quote
dorota1 Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Postępy niesamowite. Ile jeszcze takich spragnionych czułości psiaków marnuje się w schroniskach? Super, że Patynce się udało stamtąd wyrwać. Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 salibinka napisał(a):Tak, Doroto:loveu:, lubimy tę lecznicę. Byłyśmy dzisiaj na kontroli u dr Adamskiej. Zgrubienie nie zeszło po pierwszej dawce antybiotyku. Patynkę zbadał pod tym kątem dr Kobiałka - jego zdaniem nie ma powodu do niepokoju. Patka dostała drugi zastrzyk i synulox na sześć dni do domu. Kaszle mniej. Nastąpiła pomyłka w zapisach i wizyta u dr Chwastowskiej odbędzie się w następny wtorek :(. No tak, nakapałam i nasmarkałam dzisiaj rano na dzikuska ze wzruszenia... Poszłyśmy na spacer na... księżyc - tak, tak tym razem bardzo daleko - Niedotykalska Patynka pod wpływem dotyku położyła się na bok. A potem jeszcze dalej. Pogłaskałam ją po brzuchu i klatce piersiowej - pozwoliła - z podniesioną lekka głową i uszami, patrzyła na mnie oczami jak guziki (jakby pytała - co teraz?). Cofnęłam rękę. Podniosła się na brzuch i... POTRĄCIŁA mnie łapką. POTRĄCIŁA i spojrzała guzikiem. Pogłaskałam po boku - znowu pokazała cześć brzuszka. Nie uwierzyłam jej - cofnęłam rękę. I... musiałam uwierzyć - potrąciła mnie znowu. Powtórzyłyśmy to kilka razy i za każdym TRĄCAŁA. Poryczałam się nad nią z tego wszystkiego. I ten dzikusek zaczyna odczuwać przyjemność i czegoś chcieć. I... trochę mi zaufał... Aniu ty tak ładnie to wszytsko opisujesz ,ze od razu łza sie kreci w oku ,czyli Patynka przypomnila sobie co to znaczy ciepła reka człowieka . aniu przeslij mi zdjecie Patynki i tekst do ogłoszenia.;) Quote
Kar0la Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Dzielna dziewczynka. Jak dobrze, że są postępy. Taka wystraszona istotka. Quote
salibinka Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 Foksia i Dżekuś napisał(a):Aniu ty tak ładnie to wszytsko opisujesz ,ze od razu łza sie kreci w oku ,czyli Patynka przypomnila sobie co to znaczy ciepła reka człowieka . aniu przeslij mi zdjecie Patynki i tekst do ogłoszenia.;) Beatko, jeśli chodzi o GK, to wczoraj do mnie zadzwonili - jestem umówiona z Patynką jutro na rozmowę i zdjęcia. Z tego, co zrozumiałam , chodzi o m.in. o pokazanie idei DT , ale cokolwiek to będzie, będzie dla Patynki szansą. Jak tylko napiszę tekst - wyślę Ci niezależnie - dziękuję :). Quote
ewaal1982 Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Patynka trafiła w dobre ręce, oby znalazła stały domek.Łaciatek, który miał do Ciebie trafić śpi w najlepsze na łóżku i jak Patynka zaczyna nabierać zaufania do ludzi, oby tych psiaków jak najmniej wrócilo...wiadomo ile już wrócilo za kraty :(? Quote
salibinka Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 Witaj Ewo:loveu:. Podczytuję o Farciku po cichu - ale uważnie i bardzo się cieszę, że jest u Ciebie. Nie wiem, ile, ale wracają (wczoraj czy przedwczoraj czytałam o dwustu, teraz pewnie sporo więcej). tego nie da się uniknąć w żaden sposób. Mnie przeraża, że część psów jest wypuszczana przez ludzi, którzy je wzięli... (Wczoraj porozmawiałam trochę z wetem w krak - vecie):shake:. Quote
ewaal1982 Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 No jest Biedaczek i pewnie by na stałe został...gdyby nie te schody.Póki co miejmy nadzieję ,że znajdzie domek.Jak do października nie znajdzie ...Arnika obiecala mu kącik u siebie:) Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 salibinka napisał(a):Beatko, jeśli chodzi o GK, to wczoraj do mnie zadzwonili - jestem umówiona z Patynką jutro na rozmowę i zdjęcia. Z tego, co zrozumiałam , chodzi o m.in. o pokazanie idei DT , ale cokolwiek to będzie, będzie dla Patynki szansą. Jak tylko napiszę tekst - wyślę Ci niezależnie - dziękuję :). Tak mowila mi pani Ania ,ze bedzie strona poswiecona psa adoptowanym w czasie ewakuacji . Ja jej wyslalm namiary o ktorych wiem ze adoptowali piski np. o Iwie bo sma ja zawozilam i byla pierwszym psem adoptowanym z ewakuacji, a do innych miala wziasc telefony ze schroniska ,a ze ty podpialas umowe to tez zadzwonili do ciebie ,jak by wiecej ludzi wzielo adopcje na siebie mimo ze to dt to tez by do nich zadzwonili i fajnie by bylo rospropagowac taka ide.:lol: Quote
ewaal1982 Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 A mam pytanie do Was tak apropo ...czy jak zaadoptuje psiaka , będzie gdzieś zaznaczone,że on idzie do mnie tymczasowo? Jak malec znajdzie dom pewnie przydadzą się cztery łapy w domu, takie co po schodach śmigają spokojnie i pewnie jakiś schroniskowy biedak, czy wtedy nie będzie problemu,że zaadoptowałam Farta i przekazałam dalej? Kompletnie się na tym nie znam :D więc pytam Was ,bo wydajecie się zorientowane :D Quote
__Lara Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 ewaal1982 napisał(a):No jest Biedaczek i pewnie by na stałe został...gdyby nie te schody.Póki co miejmy nadzieję ,że znajdzie domek.Jak do października nie znajdzie ...Arnika obiecala mu kącik u siebie:) Czyli nie wróci do schronu :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Quote
ewaal1982 Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 __Lara napisał(a):Czyli nie wróci do schronu :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Nie wróci.Zostanie u mnie póki domku nie znajdzie:) Quote
__Lara Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 ewaal1982 napisał(a):Nie wróci.Zostanie u mnie póki domku nie znajdzie:) To najlepsza wiadomość jaka mogła być :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Florentynka Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 ewaal1982 napisał(a):A mam pytanie do Was tak apropo ...czy jak zaadoptuje psiaka , będzie gdzieś zaznaczone,że on idzie do mnie tymczasowo? Jak malec znajdzie dom pewnie przydadzą się cztery łapy w domu, takie co po schodach śmigają spokojnie i pewnie jakiś schroniskowy biedak, czy wtedy nie będzie problemu,że zaadoptowałam Farta i przekazałam dalej? Kompletnie się na tym nie znam :D więc pytam Was ,bo wydajecie się zorientowane :D Nie wiem, jakie są procedury w krakowskim schronisku, ale ja miałam na przykład podpisaną na moją sukę umowę tymczasową ze schroniskiem w Orzechowcach - wszystko jak normalna umowa adopcji, tylko z dodatkiem , że mam obowiązek poinformować schronisko jeśli pies znajdzie dom stały i podać dane nowego właściciela. Teoretycznie więc taka opcja istnieje. Quote
lilk_a Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 dzisiaj w radiu zet słyszałam że 100 psów jest już adoptowanych ze schroniska w Krakowie, zostają w domach tymczasowych, dzięki ewakuacji schroniska :):) Quote
Kar0la Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 lilk_a napisał(a):dzisiaj w radiu zet słyszałam że 100 psów jest już adoptowanych ze schroniska w Krakowie, zostają w domach tymczasowych, dzięki ewakuacji schroniska :):) Super. Bidulki dostały swoją szansę. Oby tak dalej. Quote
ewaal1982 Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 lilk_a napisał(a):dzisiaj w radiu zet słyszałam że 100 psów jest już adoptowanych ze schroniska w Krakowie, zostają w domach tymczasowych, dzięki ewakuacji schroniska :):) 100 szczęsliwych piesków :D wreszcie mają swój dom :) Florentynko dziękuje :) Quote
salibinka Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 ewaal1982 napisał(a):A mam pytanie do Was tak apropo ...czy jak zaadoptuje psiaka , będzie gdzieś zaznaczone,że on idzie do mnie tymczasowo? Jak malec znajdzie dom pewnie przydadzą się cztery łapy w domu, takie co po schodach śmigają spokojnie i pewnie jakiś schroniskowy biedak, czy wtedy nie będzie problemu,że zaadoptowałam Farta i przekazałam dalej? Kompletnie się na tym nie znam :D więc pytam Was ,bo wydajecie się zorientowane :D Nigdy nie miałam problemu z przepisaniem takiej umowy ze mnie na dom docelowy i nigdy nie miałam problemu przy wyciąganiu kolejnego psa na siebie. (Nie ma umów dot. dt - raz tylko przy Nemusiu pracownik dopisał adnotację, ze tymczas, ale budziła zdziwienie) Quote
salibinka Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 Foksia i Dżekuś napisał(a):Tak mowila mi pani Ania ,ze bedzie strona poswiecona psa adoptowanym w czasie ewakuacji . Ja jej wyslalm namiary o ktorych wiem ze adoptowali piski np. o Iwie bo sma ja zawozilam i byla pierwszym psem adoptowanym z ewakuacji, a do innych miala wziasc telefony ze schroniska ,a ze ty podpialas umowe to tez zadzwonili do ciebie ,jak by wiecej ludzi wzielo adopcje na siebie mimo ze to dt to tez by do nich zadzwonili i fajnie by bylo rospropagowac taka ide.:lol: No właśnie - dowiem się jutro więcej - jaką koncepcję ma pani Anna i zobaczymy. Edit.: Materiał o zwierzętach z ewakuacji, które nie wrócą do schronu, ma się ukazać w GK w piątek. Będzie o tych, które znalazły DS :) i o tych, które czekają na adopcję w domach tymczasowych. Quote
salibinka Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 Serdeczne podziękowania dla hop! za allegro dla Patyczka :) Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Patynka z ania jest dzisiaj w krakowskiej i moja Iwusia tez ,a dzisiaj dostalm od pani kasi zdjecia jak Iwusia z panciem siedzi na skórzanej kanapie i podpis ze pancio ja sam zaprosil (Aniu ty wiesz bo inni nie wiedza ze Iwa wazy prawie 40 kg) Do wielu psiaków usmiechnelo sie szczescie dzieki tej ewakuacji ,mam nadzieje ze bedzie ich jeszcze wiecej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.