Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 241
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kar0la napisał(a):
Ale ma fajny zadarty nochalek. Oby ten kaszel nie był od serca.


Jutro postaram się dotrzeć do krak - vetu - będę już miała transport. Też się martwię, bo i na uchu lekkie przerzedzenia sierści (czasem wskazują na serce właśnie).

Patynka - pewnie, że jest fajna :) z tym nochalkiem i nietoperkowatością :) - wierzę, że "dzikusek" się otworzy, bo na 100% była kiedyś domowym psem.

Posted

Patynka jest po wizycie w Krak - vecie (dr Adamska):

1. Osłuchowo serce jest niestety bardzo nie tak :(. W czwartek jedziemy na konsultację kardiologiczną do dr Chwastowskiej.

2. Miednica jest przekrzywiona :(, lewa tylna łapka jest krótsza - prawdopodobnie stary uraz. Raczej nie boli w tej chwili. Do konsultacji u dr Orła (ale najpierw serce)

3. Jest wydzielina z sutków (stan zapalny), zgrubienie na listwie (ale nie guz), stan zapalny w uszach (oczyszczone) i wydzielina w gardle - Patynka dostała antybiotyk, w poniedziałek do powtórzenia.

4. Strasznie zapchane gruczoły okołoodbytowe - opróżnione.

Nie ma gorączki. Czip odczytany.

Patynkę dr Adamska oceniła na 6 - 8 lat, więc ustalamy, że ma 7 ;).
Waży w tej chwili 5,75 kg.
Na zębach trochę kamienia.


No i tak, dzikusku, nie jest dobrze, ale postaramy się, żeby było lepiej...

Posted

Informacje ze schroniska:

"Moja" Patynka jest Calinką. Siedziała w schronie od 2006 roku.
Trafiła tam po tym, jak zabrano właściciela do szpitala.
Miała wtedy znaczną nnadwagę (teraz to same kostki).
Wg schroniskowych info urodziła się ok. 2001 roku.
W 2007 roku doszło w schronisku do pogryzienia :( - chodzi właśnie o lewą tylną łapę, więc to, co dzieje się z łapą teraz ma z tamtym wydarzeniem związek.
Została wysterylizowana.
To wszystko. W schronisku nie była leczona na nic, nie przyjmowała żadnych leków.

Jutro postaram się pojechać tam i załatwić formalności.

Posted

salibinka napisał(a):
Informacje ze schroniska:

"Moja" Patynka jest Calinką. Siedziała w schronie od 2006 roku.
Trafiła tam po tym, jak zabrano właściciela do szpitala.
Miała wtedy znaczną nnadwagę (teraz to same kostki).
Wg schroniskowych info urodziła się ok. 2001 roku.
W 2007 roku doszło w schronisku do pogryzienia :( - chodzi właśnie o lewą tylną łapę, więc to, co dzieje się z łapą teraz ma z tamtym wydarzeniem związek.
Została wysterylizowana.
To wszystko. W schronisku nie była leczona na nic, nie przyjmowała żadnych leków.

Jutro postaram się pojechać tam i załatwić formalności.

Znowu weteran ,mam nadzieje ze przez to nieszczescie sporo weteranow znajdzie dom bo wiem ,ze Calinka napeno do schroniska nie wroci.

Posted

Biedactwo...tyle lat.

Ta ewakuacja to chyba faktycznie była właściwie jedyna szansa dla niektórych weteranów, którzy pewnie odeszliby niezauważeni przez nikogo poza wolontariuszami i pracownikami schroniska.

Posted

Teraz siedzimy do czwartku na szpilkach - wtedy dowiem się więcej o chorym sercu :(.
Możliwe też, że już w czwartek zbadamy krew.

No tak, cztery lata... Mała, niepozorna, wystraszona, coraz starsza - NIEWIDZIALNA :(.

Po tym, jak miała człowieka dom i tę swoją... nadwagę... Teraz nie ma nadwagi a ludzie budzą w niej strach.

Żałuję, że poznałam tę część historii - jakieś abstrakcyjne wyobrażenie jej bezdomności było chyba bardziej znośne. A tak? Ech.

Posted

Udało się uzyskać książeczkę zdrowia Patynki - Calinki - była pogryziona dwa razy - raz w 2006 i drugi w 2007 - bardzo poważnie.

W dokumentacji schr. opisana została jako "dzikawa" i "gryząca".
Patynka jest rzeczywiście "dzikawa", ale nie gryzie.

Placek bez sierści przy odbycie wet schroniskowy określił jako odleżynę.

Posted

[quote name='salibinka']Teraz siedzimy do czwartku na szpilkach - wtedy dowiem się więcej o chorym sercu :(.
Możliwe też, że już w czwartek zbadamy krew.

No tak, cztery lata... Mała, niepozorna, wystraszona, coraz starsza - NIEWIDZIALNA :(.

Po tym, jak miała człowieka dom i tę swoją... nadwagę... Teraz nie ma nadwagi a ludzie budzą w niej strach.

Żałuję, że poznałam tę część historii - jakieś abstrakcyjne wyobrażenie jej bezdomności było chyba bardziej znośne. A tak? Ech.[/QUOTE]
Ja jutro jadę na Rybną z Arakiem - niech go obejrzy wet który go stale prowadzi, no i będziemy poszukiwać czipa.
Przy okazji chcę wypytać trochę o inne "moje" utopce - choć też się boję tych historii. Już wczoraj, przez telefon, usłyszałam, że pies oddany do schroniska z jednego domu z Kajtkiem, jego współtowarzysz niedoli, prawdopodobnie już do schroniska nie wróci - a Kajtek miałby wrócić?
Te moje przynajmniej wyglądają na takie, co sobie radzą - nie są lękliwe, schronisko nie zabiło w nich radości, są otwarte, kontaktowe.
Patynka to tragedia - biedne maleństwo. Dla niej ta powódź to cudowne zrządzenie losu- bo ktoś zobaczył niewidzialne biedactwo.

Posted

[quote name='__Lara']Teraz ból w sercu oddać psiaki z powrotem.... :([/QUOTE]

Tak.
Dzisiaj widziałam, jak mężczyzna przyprowadził Onka - miał na imię Szarik. Mówił, że jest mu ciężko, że córka się już przyzwyczaiła i nie chce się rozstać, ale nie ma wyjścia, on nie może, nie da rady...
Ale wychodzili też młodzi ludzie z psem.

Posted

[quote name='salibinka']Tak.
Dzisiaj widziałam, jak mężczyzna przyprowadził Onka - miał na imię Szarik. Mówił, że jest mu ciężko, że córka się już przyzwyczaiła i nie chce się rozstać, ale nie ma wyjścia, on nie może, nie da rady...
Ale wychodzili też młodzi ludzie z psem.[/QUOTE]

Kolejne dramaty....

Posted

[quote name='Florentynka']Ano, my w Bolechowicach rezydujemy z utopcami - Zelków to tak w górę trochę od nas. Moja parówa raz uciekła do Zelkowa, ale została odłowiona.[/QUOTE]

:) :) Jeżdzimy w te okolice dość często z naszymi psami - w Zelkowie planujemy osiąść za jakiś czas :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...