Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 241
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki kontaktowi przekazanemu mi przez Foksię - Beatko, jeszcze raz dzięki :) - jutro jedziemy na wizytę p/a. Pani dzwoniła po Ariankę Beatki, ale suczka ma już DS, więc jest szansa, że Patynce się uda.
Rozmawiałam już z panią telefonicznie - dobre wrażenie, dom warto sprawdzić :).

Jesli tak, pani poczeka do przyszłego tygodnia, bo ja muszę dokończyć diagnostykę Patysi zanim komukolwiek ją wydam - a w niedzielę inny psiak zająłby na aukcji jej miejsce.

Samochody są niefajne, ale z dużym Krzysiem jest w miarę:


Właściwie tak jest ok...


Albo może lepiej tak...





Trawo, strzeż się zębisków...

Posted

salibinka napisał(a):
Dzięki kontaktowi przekazanemu mi przez Foksię - Beatko, jeszcze raz dzięki :) - jutro jedziemy na wizytę p/a. Pani dzwoniła po Ariankę Beatki, ale suczka ma już DS, więc jest szansa, że Patynce się uda.
Rozmawiałam już z panią telefonicznie - dobre wrażenie, dom warto sprawdzić :).

Jesli tak, pani poczeka do przyszłego tygodnia, bo ja muszę dokończyć diagnostykę Patysi zanim komukolwiek ją wydam - a w niedzielę inny psiak zająłby na aukcji jej miejsce.

To trzymam kciuki!
Oprócz allegro zrobiłam Patynce kilka innych ogłoszeń, ale wygląda na to, że się nie przydadzą. ;)

Posted

hop! napisał(a):
To trzymam kciuki!
Oprócz allegro zrobiłam Patynce kilka innych ogłoszeń, ale wygląda na to, że się nie przydadzą. ;)


Dzięki serdeczne, hop!. Jutro zobaczymy.

Posted

Patysia ma DOM. Dwie serdeczne panie - mama i córka, które chciały dać szczęśliwe życie starszej suczce. Całe życie były z nimi psy - ostatnia sunia trafiła do nich z nowotworem - ratowały, nie udało się. Na zdjęciach - w łóżku, w objęciach...
Pani Ela jeszcze pracuje (mam szczęście do bibliotekarzy ;)), mama w domu - Patysia nigdy nie będzie sama. Czekało posłanko, miseczki i RC. Ale będą Patysi gotować, bo Patyczek nie jada suchej karmy. Do spacerów spokojne, miłe osiedle.
Będą leczyć Patysię, bez względu na to, co się okaże - przekonały mnie, że nie ma sensu, żeby nadal przyzwyczajała się do dt.
Została.
Spróbuję tylko przełożyć dr Chwastowską na Hutę - bo to dużo bliżej i jeszcze dzisiaj dowiozę antybiotyk.
Patynka dostała nowe imię - Lola.

Z panią Elą i mamą


Z mamą


Z panią Elą




Z panią Elą na spacerze

Posted

Bardzo ,bardzo sie ciesze ze nastepna weteranka znalazla kochajacy domek .Patynka w normalnych warunkach byla w schronisku niezauwazana ,prawie czarna ,krotkowlosa ,takich nikt nie chce ,a pani Eli bylo obojetne czy sunia ma kolor bialy ,czy rudy czy czarny ,czy krotki włos czy długi poprostu chcial podarowac domek starszej suczce w potrzebie .Zreszta zdjecia mowia same za siebie ,że serce tej pani jest ogromne .

Posted

Ależ jej się udało !!!
Super :) Lepiej chyba nie mogła trafić. Ale Patynka zasłużyła właśnie na taki dom - idealny.


Dla niektórych psów, takich jak Patynka (czyli przeciętnych, niczym szczególnym nie wyróżniających się) ta ewakuacja była prawdziwym wybawieniem.

Posted

Przed chwilą wróciłam z Patysią. Nie ma domów idealnych, bo życie nie przestanie zadziwiać. Mama pani Eli dostała ataku - jeśli dobrze zrozumiałam dość bezładną realację - coś z ciśnieniem, było pogotowie, lekarz podobno stwierdził groźbę wylewu i paraliżu. Pani Ela zadzwoniła po dwudziestej pierwszej.
Przywitała mnie z płaczem. I cóż, wszystko przestało być ważne.
Nie oceniam. Nie mogę.

Nowe posłanie z ręcznie doszytym kocykiem i poduszką w poszewce, żeby było miękko, dwie pary szelek, kubraczek na deszcz... Dobra wola, chęć i serce i...
Wszystko przygotowane przez panią Elę dla Patysi - przyjechało ze mną. Tyle z adopcji.

Posted

Ojej, jakie to przykre...dla każdego na swój sposób. Żal mi Patynki i żal mi pani Eli - siła wyższa w tym przypadku - może dobrze, że od razu, psinka nie zdążyła się przywiązać.
Ale Patynka Ma Ciebie, Salibinko i to już jest jej wielka wygrana.
Mocno wierzę w happy end dla Patynki.

Posted

Dzięki, hop!.
Patynka była dzisiaj na aukcji. Wszystkich maleńka miała dość, ze mną włącznie. Ludzie, psy, deszcz i słońce... Dużo naraz dla niej...
Nie było zainteresowanych jej adopcją. Śpi teraz jak kamień.







Posted

Salibinko - znajdziemy kogoś dla Patynki. Maleństwo zgubiło się w tłumie na tej aukcji - ale to taka słodzizna, ktoś na pewno ją pokocha.
A ja Ci chciałam baardzo , bardzo , bardzo podziękować za wszechstronne wsparcie przy moich utopcach !!!

Posted

[quote name='Florentynka']Salibinko - znajdziemy kogoś dla Patynki. Maleństwo zgubiło się w tłumie na tej aukcji - ale to taka słodzizna, ktoś na pewno ją pokocha.
A ja Ci chciałam baardzo , bardzo , bardzo podziękować za wszechstronne wsparcie przy moich utopcach !!!

Patynka jest szczególna - jest psem z rodzaju NIEWIDZIALNYCH. Oczami nie do zobaczenia, do zobaczenia sercem.

Jest jak pewien zmyślony stworek ze schodów w Chitorze, którego skarga przypomina szelest jedwabiu i którego człowiek musi powoli wprowadzić na szczyt schodów Wieży Zwycięstwa, żeby rozbłysł błękitnym światłem... I to nie może być każdy. To musi być człowiek szczególny. Takiego szukamy...

Dzięki serdeczne za zdjęcia - proszę, wyślij mi te dot. tej białej, pogryzionej suni i podpalanego psiaka, z którym będzie w kojcu:
[email protected].

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...