Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 241
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kinga napisał(a):
salibinko - zaplątałam się na ten wątek przez przypadek :), wciągnęłam się po czubki uszu.
mocno kibicuję!


Witaj, Kinga :)
Cieszę się, że się zaplątałaś ;) i jesteś.

Widzisz, jak to jest, miało nie być więcej tymczasów - ale to się nie da tak łatwo.

Posted

salibinka napisał(a):
Dzisiaj dzwoniła pani, która zobaczyła Patysię w piątkowym artykule w GK. Dotarła do mnie przez schronisko i wolontariuszkę - p. Małgosię. Ma już 13letniego schorowanego pinczerka. Teraz wyjeżdża, ale po niedzieli ma się kontaktować - jest gotowa przyjechać, żeby poznać Patysię, wybrać się na wspólny spacer ze swoim psiakiem i Patynką. Jeśli zaiskrzy, sprawdzimy domek.

Pani Edyta (z Metra) zainteresowała się młodą suczką Tajgą - dom będzie sprawdzony - jeśli z jakichś względów ta suczka nie, a dom będzie ok., może którejś z podanych przez Was suczek się uda. Zobaczymy.


Ciekawa jestem czy tm razem sie uda? Malgosia rano do mnie zadzwonila z ta wiadomoscia i zapytal czy przypadkiem nie wiem kto ma Patynke bo ma pania chetna.
Małgosia K to wolontariuszka od kotow ktora dzila 15 lat w schronisku

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Ciekawa jestem czy tm razem sie uda? Malgosia rano do mnie zadzwonila z ta wiadomoscia i zapytal czy przypadkiem nie wiem kto ma Patynke bo ma pania chetna.
Małgosia K to wolontariuszka od kotow ktora dzila 15 lat w schronisku


Trzymamy kciuki! :D

Posted

Z Patysi wychodzi mały kochany, uparciuch :). Dzisiaj rano wymysliła, że wyliże mi twarz i szyję - nie wiem, czy zasmakował jej nowy krem:-o, czy wręcz przeciwnie - uznała, że trzeba mnie uratować od tego czegoś "śmierdzącego":evil_lol: - dość, że się uparła strasznie - jak zasłoniłam się rękami, zaczeła mnie odkopywać łapką - jak nie dało rady, zabrała się za szyję.
Mam wrażenie, że troszkę poweselała. Śledzę - jak Holmes - każdy przejaw radości.
Kiedyś śmiałam się ze znajomego, który ma od lat w zwyczaju liczyć szczeknięcia swojego psa i robić dzienne zestawienia - teraz sama jestem tego bliska. Merdnięcie, podskok, wesoła mina...;)
W życiu nie widziałam psa, który potrafiłby spać tak mocno jak Patysia. Pytałam weta, czy może mieć to związek z sercem. Jego zdaniem Patysia - po czterech latach stresu - poprostu odsypia i nie ma się czym martwić. To jest niesamowite, jak wszyscy wchodzą np. do domu - ogólne poruszenie a Patysia nic - śpi - a potem robi z oczek guziki - jak to, już jesteście? A słyszy napewno.

Posted

Florentynka napisał(a):
Salibinko, masz zapchaną skrzynkę!!! Chcialam się umówić w kwestii jutrzejszego hoteliku i psich zdjęć.


Dzięki za telefon :) i do zobaczenia jutro.


Miałam kolejny telefon z powołaniem na papierowe Metro:-o - ale dom nie nadaje się dla Patynki :shake: i wogóle raczej do niczego, bo oddał na wieś poprzedniego psa (owczarka) a kolejny ma być dla dziecka za wyniki w nauce.

Posted

salibinka napisał(a):

Miałam kolejny telefon z powołaniem na papierowe Metro:-o - ale dom nie nadaje się dla Patynki :shake: i wogóle raczej do niczego, bo oddał na wieś poprzedniego psa (owczarka) a kolejny ma być dla dziecka za wyniki w nauce.

Salabinko w końcu będzie ten właściwy telefon i zadzwoni ktoś zasługujący na towarzystwo Patysi:)

Posted

ewaal1982 napisał(a):
Salabinko w końcu będzie ten właściwy telefon i zadzwoni ktoś zasługujący na towarzystwo Patysi:)


Wierzę w to mocno.

Udało mi się po wielu trudach dodzwonić się do dr Chwastowskiej, bo na wizycie nie było rozmowy o diecie.
Zamówiłam RC Cardiac w puszkach. Ma to wspomóc pracę serduszka i ograniczyć zatrzymywanie się wody.
Proszę trzymać kciuki, żeby Małej zasmakowało, bo Patysia ma gust kulinarny wybiórczy...

Posted

Cześć w sumie niewiedziałam na jakim wątku napisać więc pisze na tym najbardziej aktualnym. Otóż organizowałam w lutym razem z KTOZem wystawę zdjęc kociaków z krakowskiego schronu mojego autorstwa aby wypromować i zareklamować te najbardziej potrzebujące. Gdyby ktoś podchwycił mój pomysł aby powtórzyć w miare możliwości tą akcje z psiakami prosze o kontakt. Sama jestem wolontariuszką lecz Rybną odwiedzam rzedko ze względnu na to ze dosyc daleko mieszkam. Jestem chętna do współpracy i pomocy przedewszystkim tym najstarszym i najbardziej potrzebującym psiakom. Mój mail [email protected]
Kilka zdjęc z kociej wystawy i dwa psie: http://img121.imageshack.us/gal.php?g=img0620c.jpg

Posted

[quote name='paoiii']Cześć w sumie niewiedziałam na jakim wątku napisać więc pisze na tym najbardziej aktualnym. Otóż organizowałam w lutym razem z KTOZem wystawę zdjęc kociaków z krakowskiego schronu mojego autorstwa aby wypromować i zareklamować te najbardziej potrzebujące. Gdyby ktoś podchwycił mój pomysł aby powtórzyć w miare możliwości tą akcje z psiakami prosze o kontakt. Sama jestem wolontariuszką lecz Rybną odwiedzam rzedko ze względnu na to ze dosyc daleko mieszkam. Jestem chętna do współpracy i pomocy przedewszystkim tym najstarszym i najbardziej potrzebującym psiakom. Mój mail [email protected]
Kilka zdjęc z kociej wystawy i dwa psie: http://img121.imageshack.us/gal.php?g=img0620c.jpg


paoiii :), wkleiłam Twój wpis na wątek krakowski, będzie bardziej dostrzegalny. Wspaniała inicjatywa.

Posted

Odezwała się pani "od" p. Małgosi (od kotów). Prowadzi zbyt intensywny tryb życia, ale mocno zainteresowała mamę. Rozmawiałam dzisiaj długo z mamą. Mama bardzo chce, ale jeszcze raz musi wszystko przemyśleć. Mieszkanie w domu z ogrodzonym ogródkiem, nastoletni pinczerek z chorymi nerkami, spokojny tryb życia 45 letniej pani na rencie. Rodzice i córka w zanadrzu. Minus - Pszczyna. Zobaczymy...

Uśmiałam się dzisiaj Patysi - spotkałyśmy dużego, grubego kota, który sobie siedział i wszystko miał w nosie ;), więc pozwoliłam jej podejść na bezpieczną odległość. Chodziła przed nim i pobukiwała bez przekonania i z wielkim zdziwieniem. Kot patrzył na nią z politowaniem a Patysia kompletnie nie wiedziała, co robić.
Tyle kocich testów. Sympatią do nich Patynka nie pała. Wyraźnie ją niepokoją ;).

I na dobranoc...
Idę spać z brudnymi łapkami




Ale o czystość innych muszę dbać ;)


Dobranoc, maleńka...

Posted

dorota1 napisał(a):
Zdjęcia rozbrajające. Po prostu szczęśliwa sunia:loveu:


A mnie coraz bardziej ściska w gardle. Wraz z Patynką narósł we mnie potworny "strach adopcyjny"...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...