Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

j3nny napisał(a):
gdyby ktoś robił zdjęcia Awie mógłby też coś pstryknąć Giguni?


No właśnie - Bożenka prosiła też o Gigę i Węgielka - dobre zdjęcia są bardzo ważne...

  • Replies 241
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szarotka napisał(a):
I co u Patynki ???


Lubi regularną codzienność. Przychodzi na zapach jedzenia, na powitanie, obserwuje. Musi sama chcieć - namowy i wołania niewiele dają. Nie chce być pierwsza, ustępuje moim psom. Śpi sporo. Potrafi zasnać jak kamień - kilka razy mnie tym wystraszyła. Nie przepada za jazdą samochodem, ale od niedawna nie trzeba jej już wnosić - po namyśle, powoli wchodzi za mną sama. Komunikuje ładnie dwie rzeczy - chęć wyjścia na spacer i że czas na rytualne masowanie całej Patynki po jedzeniu - komunikuje sobą, swoim ciałem, nie używa głosu - nie szczeka, nie piszczy. Ja nie mogę nic od Patysi chcieć, ona musi chcieć.
Przyzwyczaiła się do luster. Domowe odgłosy nie robią na niej wrażenia. Żadne posłania się nie nadają, tylko łóżko.
Kilka razy polizała moje dłonie i raz w nos - ale Patynka jest bardzo powściągliwa.
Sucha karma, psie ciastka i takie rzeczy nie istnieją dla Patynki. Gotowane jedzenie owszem, ale prawda jest taka, że najładniej się ożywia na gran carno Animondy. Leki też idą w zasadzie tylko z tą puszką, tradycyjne do leków u nas dziecięce parówki - tygryski nie działają na Patynkę o dziwo.
Lubi spacery - te prosto z domu (dwie ustalone trasy). wtedy ogonek nosimy w górze i jest ok. Ale nasze Przebiegawki (trzeba wsiąść do samochodu i podjechać kawałek nad Wisłę), bądź przechadzki w nowych miejscach to stres.
Chyba nie wie, co to kot. Nie mam kota, ale widujemy mruczki na spacerach. Patysia się ożywia, potrafi zabuczeć (nie warknąć a właśnie zabuczeć) i podskoczyć. Ale nie za blisko.
Pozwala mi na wszystko, jednak nie szuka we mnie wsparcia.
Jest jednak coś, co mnie bardzo poruszyło - p. Ela opisała mi jej zachowanie w czasie tych kilku godzin, które spędziła u Niej. Patysia tęskniła. Ja w życiu nie słyszałam, żeby piszczała. Podobno piszczała i biegała od okien do drzwi.

Patynka nie ma serca na dłoni, może duszę na ramieniu, ale z a to z taką duszę że hej. Bo jest i smutek i dystans... Ale kiedy leżymy obok siebie i ona wykłada się na chude plecki a potem zasypia na boku, wiem, że... to dusza - wyjątek.
Niesamowite jest jej towarzyszyć.

Jutro jedziemy do dr. Chwastowskiej.

Posted

Jesteśmy po konsultacji.
Diagnoza: Endokardioza zastawek. Początek zastoinowej niewydolności krążenia.
Serce jest powiększone, akcja serca jest prawidłowa.
Patysia dostała eneranal na stałe i furosemid przez tydzień. Po południu będą wyniki badan krwi... Kontrola serca za dwa miesiące.
Stres, zmiany ciśnienia mogą być zabójcze. Patysia musi żyć spokojnie. Mogą to być lata, może to być chwila... i z tym musimy się liczyć.
Dom dla maleńkiej musi być wyjątkowy, najlepszy z najlepszych... spokojny, cierpliwy, z regularną codziennością.

--------------------
Patysia jest dzisiaj w Metrze -
Do tej pory były dwa telefony:

Dzwoniła bardzo sympatyczna pani, która straciła psa po dwudziestu latach wspólnego życia. Boją się ryzyka szybkiego odejścia, dlatego to nie dom dla Patynki. Szukają małej suczki do bloku. Myślę, że warto ten dom sprawdzić.
Drugi telefon - wspaniała pani:evil_lol:, która chce dać dom małej suczce. Uwiązała sobie owczarka na łańcuch, bo jest agresywny - odwiąże, jak dam jej pieniądze na ogrodzenie... I o co mi chodzi, jak ludzie domów nie mają, a ja się czepiam psa na łańcuchu. Pora żka.

Posted

Trzymam kciuki, żeby jakiś konkretny telefon zadzwonił.
A pierwszy domek trzeba sprawdzić, koniecznie! Małych suczek jest pod dostatkiem - najlepiej przy okazji sprawdzania pokazać państwu zdjęcia i zaprezentować kilka suczek - może to szansa dla którejś.

Posted

[quote name='salibinka']Jesteśmy po konsultacji.
Diagnoza: Endokardioza zastawek. Początek zastoinowej niewydolności krążenia.
Serce jest powiększone, akcja serca jest prawidłowa.
Patysia dostała eneranal na stałe i furosemid przez tydzień. Po południu będą wyniki badan krwi... Kontrola serca za dwa miesiące.
Stres, zmiany ciśnienia mogą być zabójcze. Patysia musi żyć spokojnie. Mogą to być lata, może to być chwila... i z tym musimy się liczyć.
Dom dla maleńkiej musi być wyjątkowy, najlepszy z najlepszych... spokojny, cierpliwy, z regularną codziennością.

--------------------
Patysia jest dzisiaj w Metrze -
Do tej pory były dwa telefony:

Dzwoniła bardzo sympatyczna pani, która straciła psa po dwudziestu latach wspólnego życia. Boją się ryzyka szybkiego odejścia, dlatego to nie dom dla Patynki. Szukają małej suczki do bloku. Myślę, że warto ten dom sprawdzić.
Drugi telefon - wspaniała pani:evil_lol:, która chce dać dom małej suczce. Uwiązała sobie owczarka na łańcuch, bo jest agresywny - odwiąże, jak dam jej pieniądze na ogrodzenie... I o co mi chodzi, jak ludzie domów nie mają, a ja się czepiam psa na łańcuchu. Pora żka.

Moze któryś z tych piesków:
Trykocie, będzie wiecej wiedziała Abero, znajdziesz ją tutaj na forum lub można do niej napisać, ona jutro jest w schronisku, to może ma jakiegoś konkretnego psa na myśli, napisze do niej maila.
Łajka jest jeszcze fajna i z tego co wiem nie ma jeszcze własciciela: http://www.dogomania.pl/threads/1753...highlight=ajka
i jeszcze ta sunia: http://www.dogomania.pl/threads/1863...!!!!Pomóżcie
i jeszcze jeden mały psiak u Aquafire: http://www.dogomania.pl/threads/1867...-Kalwaryjskiej!

Posted

A jak to teraz jest z tym Metrem - w papierowej wersji jest co innego niz w elektornicznej?
bo patzyłam na elektroniczną i nei ma tam Patynki, sa jakies 2 inne psiaki

Posted

Mam już wyniki krwi i jestem po rozmowie z dr Chwastowską - Aspat jest troszkę ponad normę (trzy jednostki) - ale nie na tyle, aby wiązać to z sercem, Alat powiększony o 30 jednostek, reszta w normie. Na watrobę dokupimy Syrimarol - łagodny, ziołowy lek wspomagający.
Ale nie jest źle :).


(Dwie osoby dzwoniły powołując się na Metro. W e - wydaniu nie ma Patynki rzeczywiście. Nie wiem jak to jest)

Posted

Na 100% nie ma Patynki w papierowym wydaniu Metra. Gdyby była, dałabym znać.

Myślę, że ludzie wchodzą na stronę emetro.pl, a stamtąd przechodzą na cafeanimal.pl, gdzie faktycznie jest ogłoszenie Patynki.

Posted

Dzisiaj dzwoniła pani, która zobaczyła Patysię w piątkowym artykule w GK. Dotarła do mnie przez schronisko i wolontariuszkę - p. Małgosię. Ma już 13letniego schorowanego pinczerka. Teraz wyjeżdża, ale po niedzieli ma się kontaktować - jest gotowa przyjechać, żeby poznać Patysię, wybrać się na wspólny spacer ze swoim psiakiem i Patynką. Jeśli zaiskrzy, sprawdzimy domek.

Pani Edyta (z Metra) zainteresowała się młodą suczką Tajgą - dom będzie sprawdzony - jeśli z jakichś względów ta suczka nie, a dom będzie ok., może którejś z podanych przez Was suczek się uda. Zobaczymy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...