salibinka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Jest jedną z masy psów ewakuowanych dzisiaj z Krakowskiego Schroniska... Filigranowa Powodzianka. Jest u mnie. Potwornie przestraszona, ale łagodna, potulna chudzinka. Nie mogę teraz pozwolić sobie na dłuższe tymczasowanie psa :shake:, ale... nie wyobrażam sobie jej powrotu do schroniska po tym wszystkim, co się stało. Stąd ten wątek. Będę szukać innych rozwiązań. Na razie tyle. Jeszcze nic o niej nie wiem. Jest nieduża, w czasie transportu uspokoiła się na kolanach. Ma coś z pinczerka chyba. Zrobię więcej normalnych zdjęć, ale teraz niech wypoczywa. Nazwałam ją Patynka. Kontakt: 509 166 430 [email protected] Aktualizacje: 21.05.10: Info po pierwszych oględzinach w krak - vecie: Patynka ma ok. 7 lat, waży niecałe 6 kg, ma chore serce. Kiedyś miała wypadek, który pozostawił skrzywioną miednicę i krótszą lewą tylną łapkę, i infekcja sutków, uszu i gardła wymogła antybiotyk. 22.05.10: Informacje ze schroniska: "Moja" Patynka jest Calinką. Siedziała w schronie od 2006 roku. Trafiła tam po tym, jak zabrano właściciela do szpitala. Miała wtedy znaczną nnadwagę (teraz to same kostki). Wg schroniskowych info urodziła się ok. 2001 roku. W 2007 roku doszło w schronisku do pogryzienia :( - chodzi właśnie o lewą tylną łapę, więc to, co dzieje się z łapą teraz ma z tamtym wydarzeniem związek. Została wysterylizowana. To wszystko. W schronisku nie była leczona na nic, nie przyjmowała żadnych leków. Roboczy tekst ogłoszeniowy: Patynka to nieduża, filigranowa suczka. Kiedy właściciel trafił do szpitala, ona pojechała do schroniska. Nikt jej już nie odebrał. Spędziła cztery lata w betonowym boksie. Nie dawała rady. Psy pogryzły ją dwukrotnie bardzo poważnie, serce zaczęło dolegać. Nikt nie dostrzegał drobniutkiej, nieśmiałej suczki, więc z czasem straciła nadzieję. Schudła i przygasła. Wraz z innymi zwierzętami została ewakuowana z Krakowskiego Azylu w czasie powodzi. Nie może tam wrócić, teraz, kiedy ponownie zaczyna się otwierać, przypominać sobie świat inny niż ten zza krat. Patynka ma ok. 7 - 9 lat, jest łagodna w stosunku do ludzi (także do dzieci) i innych psów. Zachowuje czystość, spaceruje na smyczy, spokojnie zostaje w domu sama. Jest cicha i uległa. Uczy się ufać, uczy się nie bać. Jest zaszczepiona, odrobaczona, wysterylizowana. Bardzo potrzebuje DOMU, czułej osoby, która da jej poczucie bezpieczeństwa i troskliwą opiekę na zawsze. Quote
koteczek555 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Kochana sunia, super gdyby znalazł się domek. Wspaniale, że tak zebraliście się do pomocy Quote
salibinka Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 karusiap napisał(a):salibinko a co z ta laciata, ktora bralas? Karusiu, to był samiec. Nie mogłam zabrać samca :(. Quote
Kar0la Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Salibinko pozdrowienia z Łodzi.:lol: Jestem pod wrażeniem calej akcji. W jakim sunia może być wieku? Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Aniu jestes niesamowita ,przeciez juz nie mialas miec tymczasów ale rozumiem ze w obliczu katastrofy maż sie zgodził. Aniu nie wiem czy wiesz ale wczoraj ewakuowalysmy psy z niepolomic ,a dzisiaj Bozena musial sie ewakuowac ze swoimi zwierzakami . Quote
salibinka Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Wygląda wg mnie na od trzech do pięciu. Ale pojęcia nie mam. Na razie nie grzebałam w pysiu, bo ona bardzo się boi. Nie były wydawane książeczki, ale wszystkie psy mają czipy, więc są identyfikowalne. W sobotę zrobimy przegląd u weta. Nie widzę blizny po sterylce. Quote
salibinka Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Foksia i Dżekuś napisał(a):Aniu jestes niesamowita ,przeciez juz nie mialas miec tymczasów ale rozumiem ze w obliczu katastrofy maż sie zgodził. Aniu nie wiem czy wiesz ale wczoraj ewakuowalysmy psy z niepolomic ,a dzisiaj Bozena musial sie ewakuowac ze swoimi zwierzakami . Beatko, Krzyś jest w Brukseli i bardzo się denerwuje sytuacją w Krakowie. Gdyby był na miejscu, bylibyśmy mobilni (samochód) i pomoglibyśmy więcej - musiałam inaczej organizować sobie transport na Kobierzyńską. Nie mogę brać na dłużej tymczasów, niestety - bo bardzo możliwe, że w czerwcu wyjedziemy (a to tylko jeden z powodów). Dlatego myślę intensywnie i coś wymyślę - Suczka do schronu nie wróci. Wiem o Bożence i czuję cholerną bezradność. Quote
Ulaa Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 [quote name='salibinka'] - Suczka do schronu nie wróci. jesteś wspaniała! Oby więcej osób postarało się, aby one już tam nie musiały wracać... "Moje" staruszki http://www.dogomania.pl/threads/185913-Ewakuacja-ze-schronu...-Staruszki-du%C5%BCy-%C5%9Blepu%C5%9B-Baca-i-sunia-posokowiec?p=14704168#post14704168 też nie ujrzą już żadnych krat! Quote
karusiap Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 a tamtego ktos wzial?? Patynka z tego samego boksu ze stajni?jesli tak to super,bo taka podobna bida tam stala wlasnie Quote
salibinka Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Suczka zwinięta w kłębuszek śpi. Narazie w osobnym pokoju. Jadła dzisiaj łapczywie - małe porcje w odstępach, żeby nie było sensacji. Zrobiła kupę na zewnątrz, zna smycz. Ale siusiać nadal nie chce:shake:. Z lewej strony pupy i na uszku ma małe miejsca bez sierści. trzeba się do niej zwracać powoli i delikatnie. Ma bardzo marne mięśnie w tylnych łapkach. Ale jest bardzo dzielna. Idę poczytać, Ulaa:loveu:, o "Twoich" staruszkach - wspaniale, że nie wrócą na Rybną. Tak jak piszesz, oby jak najwięcej psów nie musiało wracać! Quote
salibinka Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 karusiap napisał(a):a tamtego ktos wzial?? Patynka z tego samego boksu ze stajni?jesli tak to super,bo taka podobna bida tam stala wlasnie Tak, Patynka jest z tego samego boksu. Nie wiem, czy ten łaciaty został zabrany, suczka była przerażona, musiałam z nią wyjść. Wyszłam wyjąc z bezradności. Ten samczyk miał na imię Farcik (?) bodajże (któraś z wolontariuszek go rozpoznała) - może komuś uda się go zidentyfikować. Quote
karusiap Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 salibinko ona tez byla w potrzebie....wierze,ze malego ktos zabral,tlumy przychodzily Quote
Ulaa Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Czy to Patynka? http://www.schronisko.krakow.pl/bigPicture.php?id=1137 Quote
salibinka Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Właśnie byłam na wątku "CO KTO MOŻE DLA..." jest zdjęcie i imię Fart i to jest na 99% ten sam pies - jest w dt u ewal... :) Quote
karusiap Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 salibinka napisał(a):Właśnie byłam na wątku "CO KTO MOŻE DLA..." jest zdjęcie i imię i to jest na 99% ten sam pies - Fart - jest w dt u ewal... :) no i pieknie:) Quote
salibinka Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 [quote name='Ulaa']Czy to Patynka? http://www.schronisko.krakow.pl/bigPicture.php?id=1137 Bardzo, bardzo podobna, ale Patynka ma troszkę siwizny na pyszczku i mniej brązu. Za to więcej brązu na wewnętrznej stronie uda. Jutro postaram się o porządne zdjęcia. Quote
salibinka Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 Patynka zachowała czystość (ale to brzmi;)) przez noc - wysiusiała morze na dworze. Śniadanie dostała z ręki - zjadła z ogromną ochotą, ale wyraźnie się mnie boi. Dlatego będziemy się karmić z ręki, bo to jedyny powód dla którego decyduje się sama do mnie podejść. Wykąpałam ją - powoli i delikatnie- pozwoliła na wszystko. Quote
salibinka Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 Jeśli ktoś kojarzy i mógłby mi pomóc w identyfikacji, bardzo proszę. Jutro, najdalej w sobotę rano będziemy w lecznicy. Z tylnymi nóżkami jest coś nie tak, być może jakieś stare złamanie powypadkowe (?) Jeśli ktoś mógłby zrobić dla Patynki bannerek, również bardzo proszę. Quote
karusiap Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 salibinko mnie sie popieprzylo....te dziewczyny m.in Twoja to byl boks C3 a ja szukalam wsrod F8,spisywalam je kiedys i wydaje mi sie,ze Patynka moze byc (to sa moje notatki,ktore kiedys na szybko spisalam z kompa w azylu): - Pekusia 10 lat- czarna, mala siwa, ogon dlugi - Grypa 8 lat- czarna, pojedyncze dlugie wlosy a najbardziej prawdopodobne i pasujace: - Calinka- 8 lat, uszy zalamane, kreska biala na piersi, chyba wlasciciel trafil do szpitala a ona do schronu.... Quote
salibinka Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 Dzięki, Karusiu :). Może być Calinką, ma białe znaczenie i rzeczywiście jest chyba sporo starsza niż mi się wczoraj wydawało. Tutaj pierwszy spacer pozaogródkowy: Tu widać, jak stawia tylne łapki: Jest wycofana. Narazie bardziej interesują ją inne psy niż człowiek. Trochę pokasłuje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.